-
Posts
1012 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Taishi
-
i już po burzy :)
-
Ja z Taishim w tygodniu jestem codziennie na polach więc bardzo chętnie się spotkamy.
-
[B][FONT=Tahoma]Erwin Deutscher czy ktoś coś wie o tym Panu?[/FONT][/B]
-
dzisiaj podobno kolejny "husky" poszedł do domu, do swoich właścicieli (więc bardzo możliwe, że to ten 2 mamucik)
-
a ktoś zna tego sędziego? [B][FONT=Tahoma]Erwin Deutscher[/FONT][/B]
-
Taishi już zapisany. Byliśmy w ZK, odebraliśmy rodowód. Więc na 100% będziemy, no chyba, że Taszik będzie miał inne plany ;)
-
Daria, dalej się nie uczysz ;)
-
znamy tu dobrze Masumiego :)
-
dobrze, będą zdjęcia :)
-
no tak i widać jak się Daria pilnie uczy do sesji...;)
-
nie znam nr. jak byliśmy z nim na spacerze to nie wiedziałam nawet, że ma, więc nie sprawdziłam pachwin. a w schronisku jak powiedziałam, że też mogę poszukać właściciela, bo będę w ZK w pon-wt to nie chcieli mi podać.
-
byliśmy na Paluchu...psa już nie ma, podobno odebrany przez właściciela wczoraj po tel do ZK, ale tak się składa, że wiem, że do ZK nikt nie dzwonił...masienka przepraszam, nie spytałam się o sunię, bo szczerzwe mówiąc nie miałam już na to siły...wróciłam zrezygnowana i mocno rozczarowana...
-
nie dotarłam dzisiaj na Paluch, a oni mieli do mnie dzwonić jak coś będzie wiadomo z ZK i na razie nic. będziemy na Paluchu w środę. Napiszcie dokładnie o co i o jakie psiaki mam zapytać.
-
my w tygodniu chętnie. jeśli będzie ładna pogoda to na 100% jutro ok.14 będę na Polach. Szczerze mówiąc nie przepadam za chodzeniem po Polach w weekend bo nie ma gdzie nogi postawić takie tłumy.
-
alaskan :) dzięki Kora.
-
15dni. postaram się czegoś dowiedzieć, ale możesz zadzwonić na wszelki wypadek.
-
Tak mi się właśnie wydawało, że Filipek nie da Ci wolnego ( widziałam zdjęcia:) ), ja jutro postaram się pojechać na Paluch, żeby ich tam trochę pogonić ze sprawdzaniem tatoo alaskana i wyprowadzić go na spacer, musimy się zaprzyjaźniać. nie wiem czy uda mi się czegoś dowiedzieć o suni z kwarantanny ale się postaram.
-
ale nielielu jest odważnych, którzy puszczą psa samego na polach w nocy. ostatnio słyszałam od stałych bywalców, że wieczorami przyjeżdźały karki z bulowatymi i robiły polowania na inne psy biegające luzem. nie wiem czy to prawda, ale ja na pola w nocy nie chodzę. a w tygodniu w ciągu dnia na polach jest świetnie, mało ludzi kilka psów. ostatnio tylko jakaś szalona matka z wózkiem biegała po trawie robiąc kółka wokół bawiących się psów :???:, idiotyzm...nie wiem czy chciała sprowokować psy czy właścicieli ale prawie się jej udało....gdyby nie to, że nas to tak zszokowało, że patrzyliśmy na siebie z niedowierzaniem...
-
właśnie nie mam informacji gdzie go znaleziono i jak trafił na Paluch, porozmawiam jutro z p.Dyr
-
rozmawiałam z Anią wolontariuszką, która zrobiła aukcję na allegro i okazało się, że to faktycznie ten sam psiak. Przeszukałam chyba wszystkie fora i nikt go nie szuka, a to dziwne bo pies ma swoją obrożę i obrożę przeciwpchelną i jest zdecydowanie po szkoleniu....
-
Kurczę, ten malamutek z allegro to chyba właśnie ten nasz... chcę to sprawdzić ale nikt nie odbiera telefonu...
-
a to jest chyba zdjęcie tej suni z kwarantanny [IMG]http://img137.imageshack.us/img137/8365/alaskansuniaka7.jpg[/IMG]
-
Byliśmy wczoraj na Paluchu, Kibo został przeniesiony do szpitalnej klatki, teraz ma dużo, dużo lepiej. Jest w niej sam, ma budę, część klatki jest zadaszona i ma mały wybieg. tzn. jak na schronisko to duży. Byłam z nim na spacerze...wariat jeden biegał jak oszalały :), Lisia też była z nami na spacerku. Za to Łukasz się zakochał w innym piesku...zobaczymy co da się zrobić...bo pies ma tatoo, jest po kwarantannie i już wykastrowany, ale schronisko chce się najpierw skontaktować z ZK więc czekamy na decyzję...bo może byśmy zabrali go do siebie...chyba że Taishi się bardzo zbuntuje. Chociaż wydaje mi się, że to ostatni dzwonek na zabranie 2 psa, bo jak mały bandyta urośnie to może na to nie pozwolić. Lisia średnio reaguje na inne psiaki, Kibo z sukami raczej nie ma problemu, ale jak podszedł Lukasz ze swoją miłością :) to się zabulgotał... (może zazdrosny?)
-
a kiedy Ci to wolontariuszka napisała? my też jesteśmy wolontariuszami :) ten, o którym pisałam jest raczej młody. czekamy cały czas co powie ZK. ale faktycznie kilka klatek dalej jest 2 alaskan
-
[quote name='APPALACHIAN']A ten psiak?? bo niedoczytalam. Czy ktos moze mnie naprowadzic na jego watek (ktora strona) czy to moze nowa bida szuka domu?[/quote] to jest chyba pies, który trafił na Paluch 22 maja. jest po kastracji.[IMG]http://img360.imageshack.us/img360/1516/10xs6.jpg[/IMG] chcemy go zabrać do siebie (mój mąż się zakochał z wzajemnością), ale okazało się, że ma tatoo i schronisko chce się jeszcze skontaktować z ZK, zniosę jajko do poniedziałku... Był dzisiaj z nami na spacerze, jest cudny, posłuszny i uwielbia szczotkowanie :) a my z niecierpliwością czekamy na wieści z Palucha