-
Posts
1012 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Taishi
-
Bardzo fajne...cóż, niech ciotka Anata wychowuje, bo jeszcze chwilka, i nie będzie opcji... mały rośnie jak szalony... a z takim charakterkiem to będzie ciekawie... :diabloti:
-
będzie więcej
-
Dziekować... specjalnie dla ciebie postaram się o parę takich ujęć w wersji ciut bardziej art. z wyjazdu. Swoją drogą, trzeba się kiedyś umówić, jak będzie całe stadko akitowe, i zrobimy im mini sesję, co ty na to ?
-
kim jest kostkowicz? może jesteśmy tu od niedawna i czegoś nie wiemy, ale zobaczyłam wszystkie posty i nie widziałam żeby się przedstawił. Użytkowniku kostkowicz kim jesteś i czym, się zajmujesz, bo z tego co przeczytałam musisz mieć nie małe doświadczenie oceniając wciąż innych.
-
Jakich imion by nie miały, i tak słodziaki! W naszym fotoblogu są już zdjęcia z ostatniego wspólnego spaceru.
-
Ok... zamieszczam kilka fotek wreszcie. Po pierwsze, nie gniewajcie się, że tak długo kazałem wam czekać, ale po prostu nie miałem kiedy, po drugie, jeśli pomyliłem w podpisach psy, obiecuję się poprawić na przyszłość. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img246.imageshack.us/img246/7826/dsc0646jh9.jpg[/IMG][/URL] Namawiamy się przed zabawą ? [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img296.imageshack.us/img296/7494/dsc0664uz4.jpg[/IMG][/URL] Taishi czujnie obserwuje. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img354.imageshack.us/img354/9778/dsc0650yk6.jpg[/IMG][/URL] Ciotka Anata zadecydowała... [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img262.imageshack.us/img262/5392/dsc0686sj9.jpg[/IMG][/URL] ...małemu trzeba lekcji pokory! [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img409.imageshack.us/img409/1602/dsc0689hd4.jpg[/IMG][/URL] Lekcja trwa... [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img301.imageshack.us/img301/9108/dsc0632so9.jpg[/IMG][/URL] Wreszcie chwila zabawy...
-
tak na wszelki wypadek może podpisz pod każdym cytatem żródło, które cytujesz...prawa autorskie itd...;)
-
nie mogłam się powstrzymać żeby nie wrzucić tego linka, przepraszam, że tutaj, może mod nie skasuje, jak wam się podoba? [URL]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/1015421_akita_piekny_reproduktor.html[/URL]
-
Dzięki Wani, liczę na to, że w sobotę postrzelam sobie trochę fotek 'dla siebie' w lesie itd, no i oczywiście złapie parę ujęć Taishiego. Oby światło było ok...jak bedzie duże zachmurzenie to w środku lasu nie dam rady pstrykać sensownie...
-
Moim zdaniem, Taishi łapie wszystko bardzo szybko, szczególnie stosując metodę 'smakołykową', kilka poleceń już przeszło w stan - smakołyk w wyjątkowym wypadku, siada i daje łapkę już bez smakołyków, powoli przybiega też nawet jak nie ma nagrody ale nad tym jeszcze pracujemy.
-
Zakupiliśmy ten od Hery, damy znać po pierwszej kąpieli jak mały pięknie sie puszyć będzie.
-
Powiem tak, pomijając moje zawodowe skrzywienie zmuszające mnie do trzymania aparatu/ołówka/piórka tabletu ja i tak każdą wolna chwilę fajniejszą spędzam z aparatem/ołówkiem/piórkiem tabletu - z całą pewnością mały będzie miał full zdjęć z wyjazdu, choć jeszcze sam nie wiem jaka będzie tam okolica i czy pogoda dopisze...
-
W przedszkolu załatwiłem super wszystko, nie tracimy zajęć, odrabiamy je we wtorek lub środę... :)
-
Śliczne Migotki... małe kuleczki :) Ja już się zastanawiam kiedy żonę przekonam i weźmiemy sunie... :diabloti: Nas jednak pewnie zabraknie na spacerku niedzielnym, zabieramy Taiszka nad jezioro do lasu na weekend.
-
Tak swoją drogą, niektórzy już wiedzą, a niektórzy nie, moim poprzednim psem, przez 12 lat, był wspaniały Rottek własnie, więc doświadczenie z silnymi psimi charakterami mam całkiem spore... :) Zdjęcia będą jak wrócę z pracy i zrzucę na dysk. Wczoraj padłem jak dziecko.
-
revii zawsze bardzo chętnie poczytamy o doświadczeniach innych. Zdjęcia wieczorem jak będę w domku, sama ich jeszcze nie oglądałam.
-
revii, robimy dokładnie to samo, tylko problem z kością był od razu. pierwszy raz dostał i pierwszy raz warczał. ale teraz nie ma już problemu, a łapy w psiej misce mam codziennie :evil_lol:
-
[SIZE=2]INU: [Tak więc może warto zastanowić się czy lepiej jest mieć psa, który gdyby umiał mówić powiedział by "Wykonuję polecenia, bo jesteś moim szefem.", czy może psa, który nie musi mówić - z tego z jakim zapałem wykonuje polecenia można wręcz usłyszeć jak mówi "Jesteś moim przyjacielem i wykonuję te polecenia nie dlatego że jesteś moim szefem, ale dlatego że jesteś moim najlepszym kumplem."? ][/SIZE] [SIZE=2]hm...może jestem sceptyczna...ale to jest pies...duży pies, który agresywny może być niebezpieczny...i wydaje mi się, że nieposłuszeństwo a agresja to jednak troszkę co innego. Znam psy, które są bardzo posłuszne, a jednak jak mają swoją kość to nie dadzą się dotknąć.[/SIZE] [SIZE=2]Nie jestem przekonana czy mam prosić mojego psa, którego nie jestem szefem, tylko przyjacielem żeby podzielił się ze mną tą kością i liczyć, że przez ten czas nie będzie chciał mnie pogryźć...?[/SIZE] [SIZE=2]Przez 2 lata czekania na psa też mieliśmy trochę czasu na czytanie. Wiemy, że przymusem nie nauczymy akity niczego, ale my chwilowo chcemy oduczyć a nie nauczyć. Z nauką metodami pozytywnymi nie ma żadnego problemu. Ale ja mówię o konkretnym problemie - agresji wobec domowników, który należałoby zlikwidować natychmiast.[/SIZE] [SIZE=2]No i jak na razie wygląda na to, że się udało. Wczoraj Taishi dostał kość i w każdej chwili mogliśmy oboje wyjąć ją z psiego pyska.[/SIZE]
-
jak dam radę to zdjęcia będą wieczorem.
-
A co, już się doczekać Dario nie możesz? Hihihi....postaram się jeszcze dziś, ale padnięty jestem.
-
A gdzie tak zaatakowały stadnie te kleszcze ? :crazyeye:
-
[quote name='Agappe']dokładnie o tym samym pomyślałam.. jak moja Anata miała 7 miesiecy też nas chciała pozjadać tylko, ze ja już nie byłam w stanie wyrwać jej kości siłą.. mój tata również (na niego już się z zębami rzuciła na mnie tylko warczała).. pół godziny się siłowałam z Anatą zanim dała sobie odebrać kość.. :shake::shake: Łukasz a jak inne ćwiczenia dominacji z Waszej strony?? robicie coś, zeby cały czas pokazać Tashiemu gdzie jego miejsce??? ja z Anatą stosowałam kilka rzeczy: - ja ZAWSZE przechodze przez drzwi pierwsza.. Anata za każdym razem czeka aż ja wyjde z windy, aż wejde do domu i dopiero jak jej pozwole pójsć za mną to idzie.. - jak się z nią bawię w jakieś siłowe zabawy (przeciąganie sznurka, itp) praktycznie zawsze wygrywam (ocziwiście wygrywam sposobem a nie siłą ;) ) - kiedyś patrzyłam jej w oczy tak długo aż ona odwróciła wzrok - to też swoista próba sił - no i jedzenie.. właściciele powinni jesć przed psem, chociaż świetnie zdaje sobie sprawe, że nie jest to łatwo zastosować i sama żadko przestrzegałam tej reguły..[/quote] Ogólnie wszystko o czym piszesz i jeszcze więcej stosujemy każdego dnia, do tego jeszcze dochodzi podnoszenie psa tak że zwisa mi bezwładnie i nic nie może zrobić, siłówki ze mną nie wygra raczej nigdy, nie udało się ogromnemu samcowi Rottweilera przez 12 lat to i jemu się nie uda, ale jak wiesz, jak raz się molos złamie, to już spokój, u szpica może to wyglądać inaczej trochę... Zobaczymy, na razie bawimy sie na zasadzie 'stanowczy tata nie da wejść sobie na głowę...' - jak najszybciej muszę z nim ustalić hierarchię, żeby nie powtarzały się tego typu incydenty jak podrośnie.
-
Taishi ma 13 tygodni i waży 10kg... Przybierając i rosnąc bardzo szybko... A 40kg na samca Akity to jeszcze żaden koszmar, Veene, wszystko zależy jaki się samiec trafi (jaki kościec i budowa) :razz: Ale nigdy nie będzie to 100kg samiec Bullmastiffa.
-
Pięknie, moja żona na spacerku z psiakiem (choć ma dziś egzamin i powinna powtarzać a nie po polu latać) a ja w robocie zasuwam... i gdzie tu sprawiedliwość ?
-
ja o 17 to chyba w końcu mam egzamin z estetyki:shake:...chociaż na tej mojej uczelni to nigdy nic nie wiadomo. no nic to idziemy sami... od razu denerwować...ja ostatnio siedziałam do 23...(fakt, że przedpołudniem miałam wolne)