-
Posts
4951 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by rufusowa
-
Felek szczenie amstaffa...ma super dom w Gdańsku! :)))
rufusowa replied to rufusowa's topic in Już w nowym domu
dzięki Kana za obszerną relację :loveu: wiedziałam, ze poznacie się na Felku :p i cieszę się, ze od razu kuma o co chodzi :loveu: niech sie zadomawia no i jak najbardziej jestem za tym zebys sie wprosiła na piwo :evil_lol: Mateuszowi przyda się pewnie kilka normalnych rad a nie z rodzaju tych co usłyszał wczoraj :evil_lol: [SIZE=1](ale o tym juz lepiej ciii)[/SIZE] [SIZE=1][/SIZE] [SIZE=1][/SIZE] [SIZE=1][/SIZE] [SIZE=1]sierściuchy wycałuję a maskotek sie nie daje bullowatym :diabloti:[/SIZE] -
Felek szczenie amstaffa...ma super dom w Gdańsku! :)))
rufusowa replied to rufusowa's topic in Już w nowym domu
[quote name='andzia69']super!!!:multi::multi::multi: niech mu się wiedzie w nowym domku i żeby to już był [B]ostatni domek do końca życia[/B]!:lol:[/quote] takiego my szukali :p -
Bono, DOG ARGENTYŃSKI pojechał do ds w Niemczech.
rufusowa replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
oj martwie sie o chłopaka :cool1: -
Felek szczenie amstaffa...ma super dom w Gdańsku! :)))
rufusowa replied to rufusowa's topic in Już w nowym domu
mamy nadzieję, ze Mateusz zaloguje się na niebieskie forum i zdjęcia będą na bieżąco :p poza tym ciotka Kana mieszka od niego dwa przystanki wiec moze byc i tak że będą chodzić na wspolne spacerki :cool3: Jak tylko będą fotki na niebieskim lub na moim mailu, to je wkleję :loveu: -
Rudy - młody pitbull red nose z Przyborówka... MA DOM
rufusowa replied to Neczka's topic in Już w nowym domu
a cos wiecej o tym domu? bo widzę ze tytuł zmieniony a tu cicho sza -
Felek szczenie amstaffa...ma super dom w Gdańsku! :)))
rufusowa replied to rufusowa's topic in Już w nowym domu
no i stało się :p Feluś ma domek :loveu: chory Mateusz przejechał tyle kilometrów i nie zawiódł się - Felus bardzo mu się spodobał i od razu nawiązał z nim kontakt :loveu: Mam nadzieję, ze bezpiecznie i spokojnie wrócili do domu :razz: umowa podpisana, wszystko przekazane Feluś musi jesc karme dla alergików, bo się drapie i ma trochę krostek na brzuszku, klacie i po wewn. stronie łap Kana bardzo miło było Cię poznać :loveu: pisz jak minęła podróż -
[quote name='dczn']No a gdyby byl dluzej u Lilu to byloby lepiej? Jakby sie przywiazal 1000 razy mocniej.... Mniej by pozniej tesknil? Jak mozna tak grac na uczuciach psa? Dom tymczasowy jest po to- aby wyrwac psa ze schronu, z karygodnych warunkow- i zeby jak najszybciej trafil do stalego domu![/quote] dt jest po to, żeby psa doprowadzić do porządku, wyleczyć, odkarmić, wykastrować ale przede wszystkim sprawdzić jego reakcje w różnych sytuacjach. Większość psów dopiero po miesiącu czy dwóch nabiera pewności siebie i pokazuje swój charakter. Jeśli np. Ty adoptowałabyś Spajkiego i on po miesiącu zacząłby warczeć na Twoje dziecko np. przy misce albo przy zabawkach to chyba nie byłabyś zadowolona, prawda? miałabyś pretensje do dt ze nie sprawdzono jego reakcji w takich sytuacjach. No ale jak tu sprawdzic psa przez tydzień czy dwa? W dodatku psa po ogromnej traumie, który wymaga dużo czasu i pracy żeby być w miarę normalnym psem? a co do przywiązywania się astow do człowieka to mam swoje zdanie i bycmoze zostanę zlinczowana ale uważam, że to "cygany" jakich mało :lol: sprawdzalismy juz z TZ-tem kilka psów ktore były u nas na dt i za każdym razem okazało się, ze obca osoba podchodzi, bierze smycz a pies albo sie obejrzy albo nie i idzie z obcym...mozemy sie łudzic ze one nas kochają i w zyciu by nas nie zostawiły ale prawda jest taka, ze obcych też lubią i jesli taki obcy zapewni psu uwagę to on jest szczęśliwy. Przykładowo Santa, ktora byla u mojego TZ ta chyba 4 miesiące i byla w niego bardzo zapatrzona, bez problemu zadomowiła sie w nowym domku a nam sie wydawało ze moze będzie tęsknić. to tyle w temacie tymczasów co do Spajkiego, to nie zazdroszczę sytuacji i trzymam kciuki z całej siły!
-
super :loveu: jak pan zakochany, to juz wszystko będzie dobrze :loveu:
-
pulpecik ma nawet zabaweczke do wiszenia :loveu: a jak zdrówko? czy wszystko sie uspokoiło czy cos jeszcze do dopracowania? :cool3:
-
[quote name='fioneczka']on się bardzo boi chyba nawet własnego cienia[/quote] dlatego żałuję, ze nie dalismy mu więcej czasu na terapię w dt gdzie szybko (wręcz błyskawicznie) się otwierał przy innych psach... trzymam kciuki zeby Aga szybko się pojawiła i żeby Spajki podszedł do suczek...Aga ma duze doswiadczenie z bullowatymi i psy do niej lgną, wiec moze i Spajki wyluzuje (oby)
-
TOGO z Ligoty - już nie szuka domu - ZOSTAJE NA STAŁE W DT!!!!!!
rufusowa replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
jakie piekne spiące mordeczki :loveu: aż by sie człowiek tam wtulił i spac poszedł :evil_lol: -
Felek szczenie amstaffa...ma super dom w Gdańsku! :)))
rufusowa replied to rufusowa's topic in Już w nowym domu
jutro dam znać, czy wszystko przebiegło pomyślnie :p dopiero późnym wieczorem przyjedzie pan z Gdańska z ciotką Kaną co go wizytowała...:p Pan i jego TZ-tka są młodzi i bardzo otwarci na wszelkie sugestie - odpowiednia karma, gadzety i akcesoria Wiedzą ze szczeniak moze troche niszczyc i nie mają nic przeciwko :p Wiedzą też że Felka trzeba socjalizować coby nie stracił umiejętności dogadywania się z psami. Moze uda sie ich wyciągać na wspolne Trojmiejskie spacerki W umowie będzie warunek że Felek musi być wykastrowany do konca kwietnia co skontroluje Ciotka Kana :diabloti: -
aga1234 jedzie do niego z suczką czy z dwiema suczkami
-
BLUE zostaje z Mareczkiem i nowa pańcią już na ZAWSZE ;-)))
rufusowa replied to Tengusia's topic in Już w nowym domu
[quote name='agaga21']ja mam smycz z dwoma karabińczykami i jeden jest przyczepiony do kantarka a drugi na obroży.trzymam go więc cały czas na obroży a jak chce szarpnąć to wtedy przytrzymuję tą część smyczy przyczepioną do kantarka.nie prowadzę go na kantarku tylko na obroży. rufusowa, nie dziwię się teraz że twój pies był wściekły jak szedł na samym kantarku!:evil_lol:[/quote] i wszystko jasne :lol: -
:crazyeye::crazyeye: niesamowite ze poznał droge do domu oby dał się przekupić edit: ten pies wymaga jeszcze spro pracy i duuzo miłości
-
BLUE zostaje z Mareczkiem i nowa pańcią już na ZAWSZE ;-)))
rufusowa replied to Tengusia's topic in Już w nowym domu
przecież ja nic o szarpaniu nie pisałam :evil_lol: przeczytajcie książeczkę bardzo ją polecam a o kantarze tam była tylko wzmianka ;) -
BLUE zostaje z Mareczkiem i nowa pańcią już na ZAWSZE ;-)))
rufusowa replied to Tengusia's topic in Już w nowym domu
To pewnie zależy również od psa. Mój szedł sztywno z głową cały czas w górze... no i na tym jednym spacerze zerwał sobie kantar dwa razy bo był wściekły ze ma cos takiego na pysku :evil_lol: Z tego co czytałam do kantara powinny być przymocowane dwie smycze lub jedna z dwoma karabińczykami :razz: -
BLUE zostaje z Mareczkiem i nowa pańcią już na ZAWSZE ;-)))
rufusowa replied to Tengusia's topic in Już w nowym domu
[quote name='agaga21']też pomyślałam żeby ją jako kota wyadoptować :evil_lol::evil_lol::evil_lol: a obroża uzdowa-kantarek jest super!!! nie robi psu krzywdy, nie przeszkadza jak kaganiec a pies nie szarpie! też używam i szczerze mówiąc uważam to za super wynalazek i zdziwiło mnie że mogą być "różne opinie" bo ja nie widzę w kantarku absolutnie niczego złego.[/quote] jako kota albo do kota skoro tak kotecki kocha :loveu: co do kantarku, to opinie są takie, że pies mając go na mordce nie może wysyłac sygnałów uspokajających do innych psów (wąchanie trawy, odwracanie głowy itp) więcej o sygnałach uspokajających w świetnej książeczce pani Turid Rugaas "Sygnały uspokajające" cieszę się, ze Blu moze troche pobiegać z pieskami :loveu: -
Felek szczenie amstaffa...ma super dom w Gdańsku! :)))
rufusowa replied to rufusowa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kana']Hihi no no ciotki / wujkowie trzymajcie trzymajcie :razz:[/quote] Ciotka ja to Cie podziwiam....taki kawał jechać żeby mnie poznać....musze iść do fryzjera :roll: :lol: -
majqa....wiem, ze sie powtarzam ale muszę wyrazic uznanie - świetny tekst i jak zwykle zawarte to co trzeba :loveu:
-
asty cieżko znoszą taką pogodę...moze zaszył się w jakimś kącie i śpi...obawiam się, ze raczej nie będzie się cały dzień szwendał tylko na raty :cool1:
-
Felek szczenie amstaffa...ma super dom w Gdańsku! :)))
rufusowa replied to rufusowa's topic in Już w nowym domu
trzymajta kciuki :diabloti: na 100% będzie wiadomo w piątek - wtedy napisze :p