-
Posts
4951 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by rufusowa
-
Szkielet suki z 5 dzieci - karma potrzebna na cito.
rufusowa replied to Neigh's topic in Już w nowym domu
a ja czegos tu nie rozumiem....rozpaczliwie szukacie tymczasu a odrzucacie propozycję Neigh, która bierze na siebie szukanie domu? Do której psy z ds nie wracają, bo znajduje takie domki, które na pewno podołają? czasami wchodzę na wątek ale się nie odzywam, bo nie wiem o co tu chodzi.... wątek jest bardzo nieczytelny...nikt nic nie wie (oprócz osób zainteresowanych) i osoby czytające go myslą sobie, że lepiej się trzymać od tego z daleka. Na moje oko jeśli nie skorzystacie z pomocy Neigh, to nikt inny tej pomocy Wam nie udzieli... chyba, że moderator wyczyści wątek z postów, które powodują mieszane uczucia u czytających... decyzja należy do Was -
jak przeczytałam o kawalerce, to też chcialam napomknąć, ze moze inny, mniejszy piesek :lol: ale potem doczytałam, ze będzie nawet ogródek :loveu: tak teraz mi przyszło na myśl, ze ta pani powinna zdawać sobie sprawę, ze przy masie Majeczki i jej miłości do innych zwierząt ;) dzieci jeszcze dłuuugo nie będą mogły z nią wychodzić
-
ja też trzymam kciuki i wierzę, że Wasza determinacja pozwoli Wam długo cieszyć się towarzystwem Bazylka. Mam nadzieję, że ten nowy lek pomoże i Bazylek nei będzie się tak męczył.... uściski dla Was! :calus:
-
TYGRYŚ szuka domu ... Tygryś za TM ... [']
rufusowa replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
taką rasową idiotkę, to i ja ostatnio spotkałam jak łapałam jej psa na trasie.... pani pieskowi wlała bo wyszedł przez otwartą bramę, która jest przy tejże trasie cieszę się, ze zwierzyniec cały i zdrowy no i niestety...chciało się wakacji, to teraz nadrabiaj stracony czas :lol: -
bardzo mocno trzymam kciuki i czekam na info o zdrowiu Bazylka
-
Już dawno zasłużył na taki dom. Ares jest w domu z marzeń :)
rufusowa replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
[quote name='gusia0106']Jakby to powiedzieć...temat jest nieco drażliwy :roll: więc specjalnie się nie dopytuję ;)[/quote] rozumiem :roll:;) -
Kasiu mam nadzieję, ze dzisiaj nastrój nieco inny...lepszy :p tak sobie mysle, że nie można popadać w dołki, bo potem wszystko urasta do rangi problemu... mnie tez się czasem przytrafia prawo serii ale rzadko.... moze dlatego, że ja się nie zamartwiam na zapas...jak nic nie mogę na cos poradzić (np. korek ;)), to się tym nie zadręczam...inaczej można się wykończyć a jeszcze całe życie przed nami... trzeba oszczędzać zdrowie a przede wszystkim olać olać i jeszcze raz olać to na co nie masz wpływu... wyluzować, bo stres jest naszym najgorszym wrogiem.... To mój sposób na życie i poki co niezle mi idzie ;) Dbaj też o siebie.... nie pracuj na 200% normy, bo nie masz super zdrowia.. wiem ze potrzebujących nie brakuje ale kto będzie o nich myslał jak Ty się nie na żarty rozchorujesz? Zaplanuj sobie zawsze jakis jeden dzien w tygodniu i spędzajcie go razem z TZ-tem..bez pośpiechu, bez nerwów i wyłączcie telefony ;) na pewno pomoże i naładuje baterie na tydzień, co pozwoli Ci uporać się z ewentualnymi problemami. Fotki z wyjazdu fajne (szczegolnie ciekawa ta ze skałami pomazanymi sprayem;)) ale czekamy na wiecej :loveu: miłego dzionka Kasiu dla Ciebie i TZ-ta :p edit: ja chce takiego konia ogródkowego :evil_lol:
-
bullowata Żabka zabrana z Ostatniej Szansy szuka domu!
rufusowa replied to rufusowa's topic in Już w nowym domu
no i fajne fotki miały być do ogłoszeń :eviltong: cieszę się, że Żabcia coraz lepiej sobie radzi -
Już dawno zasłużył na taki dom. Ares jest w domu z marzeń :)
rufusowa replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
widze ze troche sie tu dzieje.. jak ręka Sławka? była krew, czy tylko złapał zębami? -
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
rufusowa replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
to pewnie i Acana z jagnięciną może być - może ktos ma na zbyciu? albo karmę z tej "półki"? :razz: -
Już dawno zasłużył na taki dom. Ares jest w domu z marzeń :)
rufusowa replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
[quote name='gusia0106']Bo to gruba noga :evil_lol: Moja znaczy :evil_lol: Może słoń by wyglądał przy niej na 20 kg ;) Co Ty;) ja się nie gniewam - śmiech to zdrowie ;) Mój zaprzyjaźniony lekarz pierwszego kontaktu po konsultacji telefonicznej orzekł, iż moja szczena powinna zostać nastwiona przez chirurga gdyż wypadła mi żuchwa ze stawu. Ale ja poczekam jeszcze przez weekend :evil_lol: Lekarza, a zwłaszcza chirurdzy są mili zazwyczaj tylko przez telefon :evil_lol: I jak ręce trzymają przy sobie :evil_lol:[/quote] :crazyeye: moje biedactwo :-( musi bardzo boleć... idz do naszego dohtore firmowego - on Cie nastawi :diabloti: -
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
rufusowa replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
a jaka to karma? moze warto w tytule napisać...czasem ktoś ma, juz nie potrzebuje i chętnie odda. -
Tara - 5 letnia amastafka na łańcuchu ... ma dom
rufusowa replied to Moniasek's topic in Już w nowym domu
[quote name='andzia69']chyba w ok. trójmiasta jest jakis hotelik ...i chyba właściciel jest gdzies zarejestrowany na dogo...i szkoli psy...zaraz poszukam[/quote] to by było najlepsze rozwiązanie :razz: -
Już dawno zasłużył na taki dom. Ares jest w domu z marzeń :)
rufusowa replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
[quote name='gusia0106'] I z wieści uspokajających....powiedziała, że on wcale nie jest taki brzydki ;) Że wręcz przeciwnie - ładny jest!!!:cool3:[/quote] która to kłamczucha? :mad: :evil_lol::evil_lol::evil_lol: -
BLUE zostaje z Mareczkiem i nowa pańcią już na ZAWSZE ;-)))
rufusowa replied to Tengusia's topic in Już w nowym domu
no prosze jaka pojętna :evil_lol: -
no oby to pomogło... kochany ten Almiszon :loveu:
-
Już dawno zasłużył na taki dom. Ares jest w domu z marzeń :)
rufusowa replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
kochana Cioteczka :loveu: -
Tara - 5 letnia amastafka na łańcuchu ... ma dom
rufusowa replied to Moniasek's topic in Już w nowym domu
na tej fotce na allegro słabo ją widać a co do suni, to chyba tylko do domu z ogrodem i rzeczywiscie wczesniej trzeba sprawdzic czy sie w ogole nadaje do adopcji. moze zupełnie inna by była gdyby nie stała na łancuchu i przy budzie/misce