-
Posts
4951 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by rufusowa
-
[quote name='Alicja'][B][FONT=Arial]kurka szukam wątku andziowej bandy i nie umie znaleźć ...chyba ten upał mi doskwiera za mocno :cool3:[/FONT][/B][/QUOTE] [URL]http://www.dogomania.pl/threads/40471-TOGO-z-Ligoty-już-nie-szuka-domu-ZOSTAJE-NA-STAŁE-W-DT[/URL]!!!!!! proszszsz :)
-
kurka.... miejmy nadzieję, że ktoś pokocha go takim jaki jest
-
:evil_lol: teraz wiem dlaczego u Andzi nawet dwa samce się dogadują :evil_lol: miło Cię widzieć :loveu: a plac zabaw dla dzieci i muchomorek wyglądają bardzo profesjonalnie :p pewnie dużo ptaków Wam wpadało do altany :razz:
- 78403 replies
-
CLOCKWORK-dziękuję że BYŁEŚ i.... przepraszam ...
rufusowa replied to clockwork's topic in Foto Blogi
powodzenia w upychaniu :multi: -
[URL]http://images8.fotosik.pl/392/c141d3c1196a8924.jpg[/URL] jakie słodkie obważanki mu się robią od skarpetek :loveu:
-
[quote name='an1a']No mieszkaniem, mieszkaniem :diabloti: Tak się pytam, jak tam sprawy jedzenia, badań, itp. czy już wszystko w porządku ;)[/QUOTE] no to zapraszamy na Saską Kępe do pilnowania mieszkania :multi: mam nadzieję, że lubisz nowoczesny, industralny wystrój - goły beton i pustaki w łazience a reszta mieszkania oklejona folią :razz::lol: a dziekuję za troskę :loveu: stwierdziłyśmy z Gusią, że na razie muszę odczekać i nie oczyszczać się zbyt często coby mój organizm nie zwariował ;) Póki co żyję bez wagi ale jem mało i głównie owoce, bo gorąc straszliwy.. dzisiaj jechałam tramwajem z klimą a mimo to po twarzy ciekł mi pot :roll: Dobrze, ze w pracy klima działa....można trochę dojść do siebie ;) Remont przesunął się o kilka dni, za to ekipa będzie remontowała po znajomości -uff powiedzieli, że zrobią jak dla rodziny, bo to firma ojca dziewczyny mojego brata :multi: No w każdym razie będziemy musieli się przemęczyć jeszcze z tydzień u teściowej a Rufus u mamy :-( Oczywiście nie ma tam źle, tylko ja za nim tęsknię :( nie piszę o Zołzie, bo dobra wiadomość jest taka, że Monsz dzisiaj po nią jedzie :loveu: po naszą gadzinkę małą :loveu: Mamę bolą ręce od wyprowadzania dwóch psów i namówiłam ją, że jednak lepiej będzie jak zabierzemy Zołzę do teściowej a ona będzie miała leżej z samym Rufikiem :p Kto wie...moze nawet pokochają się z Rudym :evil_lol: w tej chwili jest konflikt interesów.. Rufus chce pilnować każdego kroku Rudaska a ten, jak to kot, chce chodzić własnymi ścieżkami ;)
-
[quote name='Alicja'][COLOR=Navy][B] dziś był ostatni maraton ;) od jutra po 4 godzinki tylko i w piątek o 12 w poludnie koniec i urlop :bigcool: [/B][/COLOR][/QUOTE] cieszę się razem z Tobą :) chciałam dodać, że piękne fotki zrobiłaś :) odpoczęłam oglądając je - dziękuję :*
- 78403 replies
-
Alu trzymam kciuki za maratony, coby wydawały się krótkie i szybko zleciały!
- 78403 replies
-
ale on jest przystojny! a co do rany, to sama żeś pisała, że musi się od środka zziarnować czy cuś w tym stylu :P
-
[quote name='an1a']Mogę się nim zaopiekować :cool3::lol:[/QUOTE] yyy ale kim? naszym mieszkaniem? :lol: [quote name='kika22']Obiecane foty, pozno ale sa ;-) Moje "dzieciaki" [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Grzybowo 2010[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Czyz plaza nie jest super?[/SIZE][/FONT][/QUOTE] ale słodziaki :lol: Olek nie wyglądał na zachwyconego ale to pewnie przez to słońce :lol: [quote name='an1a']Ciotka a jak w ogóle Twoje samopoczucie? :icon_roc:[/QUOTE] yyy no dziękuję, w miarę dobrze a co? dlaczego pytasz? :eviltong:
-
daaajcie foty Olusia :loveu: Alu współczuję remontu! Kuchnia...to dopiero będzie masakra ... Chyba nie powinnam tak narzekać...nawet mamy dwa mieszkania do wyboru jako zastępcze ;) Póki co mieszkamy u teściowej w pustym mieszkaniu oczywiście ;) ale kiepsko tak na walizkach... no i szukam inspiracji co do łazienki, bo ja muszę wcześniej pomyśleć jak to ma wyglądać, zobaczyć jakie ceny, ew. zmienić koncepcję a tu muszę szybko i już... jedyne co mnie pociesza, to to, że za jakiś czas się będziemy przeprowadzać i byćmoże wynajmować to mieszkanie, więc nie musi być tak idealnie... z drugiej strony nie akceptuję prowizorek, więc pewnie i tak będzie fajnie :lol: Alu dobrą wiadomością są promocje na płytki..czyżby ze względu na okres wakacyjny? muszę szukać pomysłów a tymczasem życzę Wam miłego dnia :loveu: p.s. wybaczcie Cioteczki, że Was nie odwiedzam ale to tylko i wyłącznie z braku czasu :-(
-
agaga wymiziam ale musi to poczekać jeszcze kilka dni :placz:;) Kasiu tak ładnie napisałaś, że prawie uwierzyłam, że wszystko jest git :lol: niestety problem jest taki, że nie planowaliśmy remontu łazienki z braku kasy... Myśleliśmy, że uszkodzone płytki dosztukujemy i jakoś to będzie...niestety uderzy nas to po kieszeni a czasowo też z pewnością wydłuży się bardziej niż byśmy chcieli :shake: no i tak...zamiast siedzieć na dogomanii:p...względnie pracować:roll:...szukam płytek, baterii, umywalki z szafką itp ;) musiałam się Wam poskarżyć ;)
-
Kasiu piesek fajoski i mam wielką nadzieję, że trafi na odpowiedzialna osobę a co do przeżyć z Bazylem współczuję.... i doskonale wiem jak to jest :evil_lol: Matko droga ja myślałam, że tylko my musimy tak kombinować :oops: Kasiu może przyda się Wam nasza metoda :) my wychodząc, mówimy Rufusowi (w zależności od sytuacji), takie krótkie zdania: - idę do pracy, zostań, - idę do sklepu, zostajesz - niedługo wrócę - zaraz wrócę i tym podobne :D zazwyczaj bardzo dobrze kojarzy o co chodzi ale skubany później nas rozlicza jeśli powiedzielismy, że niedługo wrócimy a wrócilismy później niż zwykle trwa "niedługo" ;) Od kiedy mieszkamy w innym miejscu dostaje przed naszym wyjściem miskę z jedzeniem albo żwacze i to mu zazwyczaj wystarcza :p aaa i zauważyłam, że lepiej jest wcześniej go nastawić na to, że się wychodzi a on zostaje... echhh co za przeżycia mamy z tymi psami :evil_lol:
-
ONka Bianka czyli Lara :) już w kochającym domu :-))
rufusowa replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
przykra sprawa Myszo :( przykro mi, że nie mogę pomóc, bo też mam ciężką sytuację teraz...mogłabym przekazać kilka książek, które chciałam wystawić na allegro ale widzę, że tu bazarek nie wchodzi w grę... wydaje mi się, że trzeba zmienić tytuł wątku na coś w stylu "Lara ma dom, pozostały długi- POMOCY" i może ktoś zdolny zrobi baner do wątku -
podczytuję po cichu i trzymam kciuki za poprawę zdrowia chłopaka :) Gusia, to najlepsza pielęgniarka, więc jestem spokojna :loveu:
-
hihi ale się ciotki doczekać nie mogą :evil_lol: a ja miałam urlop wczoraj i dopiero teraz weszłam na dgm :evil_lol: Co do wizyty, to niestety mnie tam nie było....TZ z nią pojechał toteż nie wiem wszystkiego co bym chciała wiedzieć...niby Jagielski zrobił rozpiskę ale najważniejszego nie mogę odczytać :lol: Mamy też wydruk, z którego wynika, że rokowania są ostrożne do optymistycznych i na razie nie ma się czym martwić :multi: Hercia się zestresowała, bo dr chciał zeby się położyła na boczku a ona tylko po dobroci się kładzie i to jak ją ktoś mizia akurat po brzuszku :p a na siłę nie lubi no i potem w nocy chyba przeżywała moja bidulka... a jak się ucieszyła jak wróciła i zobaczyła panią :loveu: W dodatku dr chciał przeciąc i wycisnąć (kaszaka?) z głowy ale okazał się twardy, więc kazał smarować maścią, której jeszcze nie kupiliśmy, bo w aptece pani powiedziala, ze rok jej nie mieli no a potem był ślub i wesele brata a teraz remont i wyleciało mi to :oops: Hercia i Rufik od środy są u mojej mamy i siostry a ja bardzo tęsknię :-( jeszcze trochę to potrwa, bo rozpierducha na maksa jest...ekipa od wymiany rur i instalacji wychodzi dopiero w poniedziałek a potem trzeba gips kłaść :shake: dzisiaj uciekamy do Ząbek, do mojego brata karmić mu rybki i przynajmniej nie będziemy siedzieć w syfie :roll: mam kilka fotek ze spacerku weekendowego ale nie wzięłam aparata ;)
-
ale miło się ogląda Twoje fotki znad morza :loveu: rozczuliła mnie zapiaszczona łapka :loveu:
- 78403 replies
-
ONka Bianka czyli Lara :) już w kochającym domu :-))
rufusowa replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
aa to spooko :) dadzą radę :) -
ONka Bianka czyli Lara :) już w kochającym domu :-))
rufusowa replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
[quote name='gusia0106']Skalbmierska ;) A Trymerka masz Ciocia tutaj: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/185772-ON-z-Pu%C5%82tuska-bezpieczny-bardzo-potrzebne-deklaracje-wp%C5%82at[/URL] U Lary w porządku :) Sms z dzisiaj: Hej :) Wszystko generalnie ok, nie odstępuje nas na krok, na spacerkach bardzo grzeczna, nową karmę je bez problemu. Tylko przy zakładaniu szelek na spacer kładzie się i czasami troszkę siusia.[/QUOTE] ooo to słynny adres, bo tam jest urząd skarbowy :evil_lol: rzut beretem od mojej mamy :p cieszę się, że wszystko oki ale jeszcze jedno mi przyszło do głowy - może warto wprowadzić smaczki przy zakładaniu szelek? czy już są ale nie działają? -
[quote name='gusia0106']Ja jestem! Ale już sobie w mailu przeczytałam ;)[/QUOTE] Ty jesteś usprawiedliwiona, bo rozmawiałyśmy przez tel. w zeszłym tygu :p
-
czy nikt nie jest ciekaw jak zdrowie Herci? :obrazic:
-
...:::DORA uratowana "majorko-amstaffka" // WAKACYJNIE:::...
rufusowa replied to natalia_aa's topic in Foto Blogi
piękna bestia w ruchu :loveu: -
ONka Bianka czyli Lara :) już w kochającym domu :-))
rufusowa replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
a jaka ulica na Bielanach, jeśli można wiedzieć? :cool3: w razie czego będziemy się za Larą rozglądać ;) cieszę się, że tak szybko poszło no i podsyłaj Ciotka wątek nowego tymczasa :p -
łojej jaka fajna :loveu: wymiziaj ja ode mnie :loveu:
-
Cześć Kasiu :) cieszę się, że sprawa z serduszkiem się wyjaśniła i inne dolegliwości również :) Trudno uwierzyć, że Bazyl się starzeje i ma coraz więcej dziadkowych dolegliwości... Szkoda, ze duże psy żyją tak krótko ale nie wiem czy tak od razu na ratlerka bym się zdecydowała :evil_lol: Z małych psów, to najprędzej Jack Russel :loveu: albo jakiś pudelek, bo są takie mądre :loveu: No ale póki co na pewno nie musicie o tym myślec co będzie za jakiś czas... trzeba się cieszyć każdym dniem spędzonym z Bazyleuszem :p Co do rozstań, to są trudne ale chyba najtrudniejsze dla nas, prawda? Na weekend nasze psy siedziały ze szwagrami a ja ciągle o nich myślałam i się zamartwiałam czy wszystko w porządku... a dzisiaj zawozimy je do mamy na tydzień :-(