-
Posts
4951 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by rufusowa
-
słodka MILKA-szczeniak mix-amstaffa - MA DOM z kotkiem!!! :)))
rufusowa replied to rufusowa's topic in Już w nowym domu
widzę, ze Milka nadal lubi Rufusowy kocyk, ktory dostała zeby jej nie było smutno w nowym miejscu :evil_lol: -
TYGRYŚ szuka domu ... Tygryś za TM ... [']
rufusowa replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
ale fajowy dziadunio a historia jak zwykle - palce lizać -
[quote name='kika22']A paokuje Ci się na kolana:eviltong: Bo ja mam czasmi wrazenie,że Haidusce się wydaje,że jest maleńka:evil_lol: Jak siedze, przy kompie to wskakuje na kolana taki maluszek 30 kg:loveu:[/quote] no niestety nie pakuje sie :roll: też bym tak chciała :loveu: zawsze mi sie podoba jak Neigh pisze ze jej sie Tygrys pakuje na kolanka....ile on wazy? taki mały dogo canario :evil_lol: Wczoraj w lecznicy była i pani do niej - a on taki duży i na kolanka sie pakuje? a Neigh - ale on nie wie, że jest duży :roflt:
-
i jeszcze jedno takie: [IMG]http://images29.fotosik.pl/291/d285bef8290f4a71.jpg[/IMG] ona rzeczywiscie wygląda na smutną na tych fotach....ale w rzeczywistosi jest małym uroczym podlizuchem :loveu: przychodzi sie miziać, zaczepia wszystkich i rozdaje całusy :loveu:
-
moze pójde po śladach :cool3: [IMG]http://images43.fotosik.pl/27/20a9be63492e5ba8.jpg[/IMG] [IMG]http://images34.fotosik.pl/393/cd986ecbaa585f96med.jpg[/IMG] czuje ze tu cos jest nie tak.. [IMG]http://images47.fotosik.pl/27/93ae33d4532727c7.jpg[/IMG] jakby jakaś zbrodnia..... aha! oto i dowód [IMG]http://images45.fotosik.pl/27/26be4e53356b14aa.jpg[/IMG] trzeba się stąd zmywać :cool3: a w drodze powrotnej....znaleźć wcześniej porzucony patyczek :multi: [IMG]http://images41.fotosik.pl/27/209a27380fa52b83med.jpg[/IMG]
-
moze Hera też kiedyś będzie reagowac na "fe" ;) poki co sie nei przestawiła z akcji "kloszard" na akcję "zawsze dostanę pełną miskę" :evil_lol: a oto obiecane fotki ze spacerku: daleko jeszcze? [IMG]http://images42.fotosik.pl/27/5161969d87409a1c.jpg[/IMG] [IMG]http://images31.fotosik.pl/393/c65f41d4202e966bmed.jpg[/IMG] po jakimś czasie...kilkuset metrach i zabawie z patykiem dotarłyśmy do sklepu [IMG]http://images33.fotosik.pl/398/2539a78d9c2aa643med.jpg[/IMG] okazał się zamknięty :roll: [IMG]http://images43.fotosik.pl/27/319d315aa0070733.jpg[/IMG] a moze ktos tam siedzi :hmmmm: [IMG]http://images50.fotosik.pl/27/0d46ac8e292b9a24.jpg[/IMG]
-
TYGRYŚ szuka domu ... Tygryś za TM ... [']
rufusowa replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
kobieto uwielbiam Twoje historie ja tez bym chciała takie badania...ale musze do tego dojrzec...bo Rufus... on....hm....no nie lubi wetów..nie lubi badań...taki shar-pejowaty jest pod tym względem....niestety....pobieranie krwi było na podłodze, dwie osoby go trzymały....nie ma szans zeby go położyc na stole...no tak to wygląda wiec nie wiem czy takie badanie jest w jego przypadku możliwe...Co do rentgenów, to przypomniało mi sie, ze warto psa ubezpieczyc w PZU - płaci sie rocznie ok. 100 zl i zwracają za wszelkie badania do kwoty 1000 zł.Oferta podobno jest ta ich stronie.Oczywiscie zwróciliby za rentgeny itp.ten bromek...kojarze...ktos na wątku pisał....i jeszcze podobno te krople Bacha działają...ale jakos nie jestem przekonana -
[quote name='kika22']Rufusowa a może spróbuj jeszcze dolożyć jeden pasek przez środek, taki kaganiec bedzie trudniej zdjąć:eviltong: A co do noszenia my robiliśmy tak,że mała dostawała przez dziurki smakolyki i po jakimś czasie go zaakceptowała, co nie oznacza że polubiła:evil_lol: Natomiast teraz nie używamy, go i chyba trzeba bedzie zacząć naukę od nowa;)[/quote] o dziekuje Sylwia :) dobry pomysł :multi: na razie go nie zdejmuje ale jesli puszczona wolno będzie zdejmowała, to dołożymy pasek :p ciotka ja Ci sie nie dziwie...masz takie ładne tereny do biegania, ze kaganiec nie potrzebny ;) tylko czasem są sytuacje ze trzeba zakładac :cool3: moje noszą je również jak są na smyczy bo jedzą śmieci, ktore wyrzuca sfisiowana babcia :evil_lol: fotosik nie działa :obrazic:
-
[quote name='an1a']Nawet mi nie mów, ja tam prawie na zawał zeszłam jak zbliżyła twarz do jego mordy, odległość 10cm :evil_lol: a Nero popatrzył jej prosto w oczy i... odpuścił :multi:[/quote] :multi: niekulturalna ta koleżanka :evil_lol: [quote name='an1a']A zdjęcia uśmiechniętej mordki gdzie? :mad:[/quote] które? :niewiem: [quote name='an1a'][URL]http://images49.fotosik.pl/27/076e14460cd485f1.jpg[/URL] temu co? :evil_lol::evil_lol: do zabawy zaprasza czy tak śpi? :eviltong:[/quote] hm....on potrafi spac z łapami do góry ale tu chyba sie przeciągał i pewnie przy okazji nie pogardziłby zabawą :loveu:
-
obiecane fotki ze spaceru wstawie innym razem :roll: a na dobranoc takie: [IMG]http://images47.fotosik.pl/27/b5243a0294361841.jpg[/IMG] [IMG]http://images50.fotosik.pl/27/6ec6a3e4bf5b6076med.jpg[/IMG] [IMG]http://images49.fotosik.pl/27/076e14460cd485f1.jpg[/IMG] :evil_lol: taka jestem malutka [IMG]http://images42.fotosik.pl/27/af3b0b6965065df2.jpg[/IMG] wcale mnie nie interesuje co tam sie dzieje w kuchni [IMG]http://images42.fotosik.pl/27/6be5158a45d5d756.jpg[/IMG]
-
ale ja Ci zazdraszczam takich widoków!ja chce do Katowic :Dciotka mam nadzieje, ze nie zbagatelizujesz choróbska ;)trzymam kciuki za badania!dobranocka :)
-
[quote name='an1a']Fizjologa tak ściąga? Chociaż... jak mój by się zaparł to może też by ściągnął jakby bardzo chciał, ale nie chce :evil_lol: Jeśli chodzi o kolce to polecam Trixie... Nero ma ją już ze 4 lata i nic się nie powyginało, wcześniej w przeciągu roku zdewastował ze 3 kolczatki :roll:[/quote] no właśnie upiera sie, ze nie chce i ściąga :lol: ale mysle ze sie przyzwyczai...ona sie tak zachowuje jakby nigdy nie nosila kagańca...nauczy sie :evil_lol: Rufus swoj tez by zdjął ale nie chce ;) zaczepił sie raz o krate i bez problemu ściągnął co do kolczatki, to chyba jest niezbedna dla mojej mamy, wiec dziekuje za rade :p [quote name='an1a']A do pani od boksera: Cooooo????? I puścić Rufusa :evil_lol::evil_lol:[/quote] sęk w tym, ze ja nigdy na osiedlu Rufusa nie puszczam :evil_lol: tam jest zbyt wiele samców na zbyt małym terenie....tymbardziej nie wiem co jej sie przestawiło..ja zawsze ją omijam, bo wiem, ze Rufus nie lubi bokserow a one jego...poza tymi dwoma wyjątkami kiedy sie urwał z uwiezi nie było problemu a boksiowi i tak nic sie nei stało..no ale...zo robić....niech sobie pokrzyczy [quote name='an1a']Może obrożę zaciskową spróbuj? Albo dziurkę w fałdce zrobić... I zapiąć smycz :diabloti:[/quote] zaciskowa na bank spadnie....on ma szerszą szyje niż głowe :roll: predzej ta dziurka w fałdce :evil_lol: [quote name='an1a']Nie wiem czy nie lubi obcych... Już nie wiem :) Zmienia się cały czas, ciężko mi powiedzieć. Wczoraj spotkałam się z dziewczyną, która ma siostrę Kory na tymczasie. Zawołała Nera, wygłaskała go, a on zadowolony :cool1: mało obcych osób decyduje się go głaskać, dlatego ciężko mi powiedzieć :eviltong:[/quote] kochany jest :loveu: ja tam bym go głaskała :loveu: tymbardziej jak w kagańcu :evil_lol:
-
[quote name='an1a']eee chyba go tak łatwo nie ściągnie, mój nie daje rady ;) A szkoleniowiec zorientował się przy pierwszym kontakcie :diabloti: Nero nigdy nie miał zdejmowanego kagańca na szkoleniach, zresztą poza domem mało kto go widział bez kagańca :eviltong:[/quote] ona ściąga....juz ciaśniej sie nie da założyc a ona ściąga :grab: Dobrze, ze Rufus sie przyzwyczaił :loveu: ostatnio kolczatka sie wygjęła i mamusia go musiała zdejmować z bokserka :roll: miał kaganiec i nic sie nei stało...z resztą juz kiedys mi sie wyplątał z kantara i napadł na biednego boksia ale on nigdy nie gryzie...bardziej straszy i sie siłuje....no ale juz od tygodnia pani od boksera krzyczy z daleka zeby nie podchodzić (nigdy do niej nie podchodzilismy:roll:)....no ale co zrobić...szelki mus kupić, bo obroza też potrafi sie zesliznąć z tej pofałdowanej szyi :roll: Nero nie lubi obcych?:cool3: :evil_lol:
-
[quote name='Neigh']A Tygryś to zjada mysie trupy, acha! Pochwaliłam się :eviltong:[/quote] pewnie go głodzisz :mad: :eviltong:
-
TYGRYŚ szuka domu ... Tygryś za TM ... [']
rufusowa replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
pacjent idealny :]..Czekam cierpliwie na wieści :) -
[quote name='andzia69']ja to chyba zacznę na kogoś tu krzyczeć:mad::mad::mad: długo ten wątek będzie jeszcze straszył w psach do adopcji?:razz::diabloti:[/quote] .........:niewiem:
-
[quote name='an1a']Ona nie zjada... :roll: po prostu czeka aż.. przyschnie i turla......[/quote] :evil_lol::evil_lol::evil_lol: [quote name='an1a']Odwracaj jej uwagę od kagańca i zajmuj czymś na spacerze, ja swojemu smakołyki dawałam :evil_lol: Nawet szkoleniowiec się śmiał, że dla niego kaganiec jest jak dla wielu ludzi zegarek - nie może bez niego żyć :diabloti:[/quote] no ja też wczoraj wciskałam w kratki :evil_lol: to troche podbiegłysmy, to powiedziałam "nie wolno" i jakos to było...musi sie przyzwyczaić, oswoić z nowym ciężarem na pysiu i dopiero będzie puszczana :loveu: nie chcialabym stracic tego kagańca gdzies w trawie :evil_lol: co do szkoleniowca, to mam rozumieć, ze sie szybko zorientował, ze Nero moze narozrabiac? :cool3:
-
[url=http://amstaff-pitbull.cyberdusk.pl/viewtopic.php?t=15386]Witamy na Forum "Amstaff-PitBull"[/url]
-
TYGRYŚ szuka domu ... Tygryś za TM ... [']
rufusowa replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
a ja żem myślała, że już będzie relacja z wizyty, na której miałam być ale mnie nie było :(Co do warczenia, to mój Rufus też warczy podczas zabawy.. śmiesznie wygląda jak sie bawi z Herą, bo ona jako ast nie wydaje zadnych dziwieków Do psów tez jest agresywny....co poradze...on jak miał 3 miesiące to chciał być szefem osiedla...typ bardzo dominujący. Lubi dwa psy, bo zna je od małego i one sie odpowiednio przy nim zachowują, czyli pokazują, ze sie poddają ;) ale też są takie, ktore z ciekawością wącha - są to yorki -
ciotka....angine mus wyleżeć :mad: nie mozna sie szlajać, bo nie dość ze mogą byc powikłania to jeszcze będzie Ci nawracac przy każdej okazji :mad: po drugie dzieki za informejszyn :) faktycznie jesli to koszt 100 zl rocznie to warto, bo nigdy nei wiadomo co człowieka i jego psa spotka ;) musze sie nad tym zastanowic... :cool3:
-
[quote name='an1a']Gazetowej niet, za to wszystkie kapcie i buty wylądowały na łóżku :diabloti: Już byłam taka szczęśliwa przez ostatnie dni, wstaję dzisiaj rano i co widzę? Kupa w całym mieszkaniu :placz: Znowu się nią bawiła.... Czeka na dobry moment, roznosi i turla po podłodze :mdleje:[/quote] o fuuuj :tard: pamietam jak Rufus zjadał swoje :roll: na szczęście szybko sie nauczył załatwiać na zewnątrz :multi: a Herka jest osioł...nie umie chodzić w kagańcu i goopio sie zachowuje :evil_lol: nie moge jej puscic dopoki sie nie nauczy :shake: wczoraj pusciłam ale to był wyjatek, bo byla pusta polana i było już późno...ale i tak z duszą na ramieniu :roll: zawsze moze jakis pies wybiec zza drzewa super ganiała Rufusa a on uciekał..chyba sie wybierzemy za miasto zeby mogły pobiegać w spokoju :p a dzisiaj rano wskoczyła mi do łóżka i sie kokosiła i przytulała do mnie :loveu: z Rufusem nie miałabym takiej radochy :evil_lol:
-
...:::DORA uratowana "majorko-amstaffka" // WAKACYJNIE:::...
rufusowa replied to natalia_aa's topic in Foto Blogi
super fotki :loveu: nadmorskie też piękne :multi: oleg asty to właśnie psy podkołdernikowe :evil_lol: nawet w domu marzną a w lato uwielbiają leżeć na słońcu w 30 czy ponad 30 stopniach celsjusza :loveu: to, ze uwielbiają zabawę czy trening, to inna sprawa ;) -
znaleziona suczka z dziwnym czipem, śląsk . ma dom
rufusowa replied to Pokahontas's topic in Już w nowym domu
[quote name='Pokahontas']straż miejska nie ma nawet czytników :shake:[/quote] :mdleje:nie mam innych pomysłów :placz: