Jump to content
Dogomania

gagata

Members
  • Posts

    7813
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gagata

  1. [quote name='Bertanika'] PS. Eutanazje to bardzo poważny i przykry problem – a przypuszczam że Pani pracuje w schronisku - czy w Pani placówce tego rodzaju decyzje podejmowane są z łatwością………..? To prawda,eutanazje to bardzo trudna sprawa i wierze,ze nigdzie takie decyzje nie sa podejmowane pochopnie.Zbyt łatwo jest dostać etykietke np dr Igła lub właśnie na odwrót,osoby zmuszającej zwierzeta do cierpień ponad miarę i konieczność w imie wyższych,ludzkich, celów.Pytam tutaj o te sprawy nie w zamiarze szukania sensacji lecz by wyrobic sobie jakis pogląd. Za wiele jest informacji o psach chorych i po wypadkach rzuconych w schroniskach w kąt bez pomocy,by nie spytać o te sprawy na wątku paluchowym... Bo tak jak pisalam juz wcześnie - klotnie miedzy wolontariuszami a dyrekcja Palucha zaczęły zacierac to, co najważniejsze,czyli dobro zwierząt...
  2. [quote name='Kostek']no dobra ale skoro p.Dyrektor zarzadza placowka to przeciez moze wydac decyzje ze tego psa uspic bo sie np meczy a tego nie bo walczymy o zycie, chyba nie wierzy slepo innym lek wet?[/quote]To chyba oczywiste ,ze decyzje o ewentualnym uspieniu śmiertelnie chorego i cierpiącego zwierzęcia podejmuje lekarz weterynarii..Jednak , o ile wiem ,pani Dejnarowicz rowniez jest lekarzem weterynarii i chcialabym sie dowiedziec, czy nie zdarza sie tak,że lekarz opiekujący się zwierzęciem nie może przeciwstawić się zdaniu pani Dyrektor z obawy np. o utrate pracy... Przyznam,ze klotnie o koopy w boksach są dla mnie trochę surrealistyczne i zdecydowanie bardziej interesuje mnie dobrostan zwierzat niz kłotnie między wolontariuszami i dyrekcją....
  3. Dino pięknie obrósl futrem - na tyle,ze musialam go wyczesywać !:multi: Baaardzo jest miziasty!
  4. Widzę,ze wiele tu osobistych wycieczek i przepychanek...Trudno,tak widać trzeba,żeby oczyscic atmosferę.. Ja mam tylko jedno pytanie: Czy to prawda,że obecna szefowa Palucha,pani Dejnarowicz nie zezwala na usypianie ciężko chorych zwierząt, ktore nie maja szans na wyleczenie i ktore cierpią okrutnie przed tzw naturalna śmiercią? Tyle słyszałam opinii,z iloma ludżmi roamwialam więc wole się dowiedzieć u żródła...
  5. A najgorsze jest to,że on naprawde jest bardzo przyjacielski, choć duży i zestresowany....Ludzie naprawdę oczu nie mają....Taki kolorowy...
  6. Z Kumplem jest poważny problem - skacze nawet przez wysokie płoty....
  7. To prawda, do usypiania ślepych miotów i sterylek też nie....Jakos zapominamy,że te wszystkie bezdomne,schronowe psy,którym na siłę szuka sie domów,były kiedyś ślicznymi,puchatymi kuleczkami....Tak ślicznymi,że ktoś nie miał serca ich uspić ale miał serce wyrzucić je z domu..:shake:.
  8. Nie chcę byc znowu traktowana jak wróg boguszyckich psów, ale rozumiem,że transport kaukazów szykowany przez Modjeske był konsultowany ze znawcami rasy....Wszystko bedzie pieknie jak sie uda,problem w tym,że ludzie powinni rozwazyc i inne opcje - bo pies to nic nie powinien...Powinien przewidywac człowiek...
  9. [quote name='weronika1'][SIZE=7][COLOR=black]_________________[/COLOR][/SIZE] :lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol: może ta kreska nie jest aż tak gruba ale jest.[/quote] Kreska to kreska:razz:;)
  10. Zeby doprecyzować, umorzona zostala jedna sprawa przeciwko pani B,mianowicie Maciejowice,czyli ta,gdzie zwierzętom było stosunkowo "najlepiej"..Pozostałe są w toku postępowania... "
  11. Boksereczkoo,ani na Ciebie nie naskakuje,ani nie cieszy mnie fakt.że w schronach pracuja ludzie z łapanki....Po prostu znam realia,choc niekoniecznie paluchowe.Do pracy w schroniskach zdolnych jest bardzo wielu ludzi,rzecz w tym,że ludzie ci potrafia tez liczyć i mówią to samo,co Ty...Wolą zarobić gdzie indziej a zwierzętom pomóc finansowo. A ci bezrobotni, na zasiłkach,bez wykształcenia,o których wspomniałaś, jakos sie do tej pracy za oferowane im pieniądze nie garną...Bo oni też potrafią liczyc...Przypuszczam,ze z problemem zatrudnienia boryka się spora część polskich schronów i liczenie na to,że zaczną się do nich masowo zgłaszać ludzie z wyższym wykształceniem należy pozostawić w sferze marzeń. POki co, schronowe zwierzeta potrzebują wody i innego obrządku już teraz, bo one na lepsze czasy czekać nie mogą. Zeby efektywnie pomagac zwierzętom trzeba najpierw twardo stanąć na ziemi. [COLOR=Cyan] Ja juz pracuję w schronie,w dodatku nieodpłatnie...Nie szukaj mi więć pracy, proszę...[/COLOR]
  12. [quote name='boksereczkaa']Jak to gdzie? A gdzie się szuka jakichkolwiek pracowników do jakiejkolwiek firmy? Nie pisałam nic na temat wynagrodzenia... Uważam, że wolontariusze są potwornie potrzebni i powinno być ich dużo więcej, ale nawet gdyby był ich cały sztab, to nie można do opieki nad żywymi istotami zatrudniać byle kogo.[/quote] Ok,to może się zgłosisz do pracy w schronie....Zwierzeta kochasz więc pierwszy warunek już spelniony....Za jaka kwotę zgodzilabyś sie na taka pracę.?
  13. Dzisiaj ma być o 21.15 w TVP 1 u Jaworowicz w "Sprawie dla reportera" o znęcaniu, wyrzucaniu zwierząt itp. podajcie dalej !
  14. Dzisiaj ma być o 21.15 w TVP 1 u Jaworowicz w "Sprawie dla reportera" o znęcaniu, wyrzucaniu zwierząt itp. podajcie dalej !
  15. Dzisiaj ma być o 21.15 w TVP 1 u Jaworowicz w "Sprawie dla reportera" o znęcaniu, wyrzucaniu zwierząt itp. podajcie dalej !
  16. [quote name='Ewelina.w38']Hmm to sie bardzo źle składa bo przecież UM moze pozwolić jej na budowę nowego schroniska skoro fundacje pro-zwierzęce ja chwalą:shake: A moze mi ktoś przypomnieć jak na drodze sądowej zakończyła sie sprawa jej pseudo schronu? tylko go zamknięto a ona nie ponosi żadnej odpowiedzialności, tak? i sprawa jest w apelacji?[/quote]Nie udowodniono pani B,że to ona dokonala tych wszystkich mordów..Sprawa umorzona wobec niewykrycia sprawców przestepstwa...
  17. SBD - naprawdę każdy stara sie pomóc jak może i na ile go stać..Prawda jest też to, co napisala odpowiednio wcześniej Chandler - to Zarząd OS jest odpowiedzialny za wszystko,co tam sie stanie i nie możemy im niczego narzucać i do Zarzadu należy,czy sie do czyichs rad zastosuje czy nie,kiedy i ile informacji tu nam przekaże,czy podzieli sie z nami swoimi planami czy też nie... Nawet nie bardzo wiadomo jak im pomóc,poza szukaniem chętnych do adopcji oczywiście. Anna gdzieś napisała,że szukaja chipow, ale z tej wypowiedzi np nie wynikalo,czy i jakiej pomocy spodziewaja sie od dogo,poki co nie widzialam wątku gromadzacego fundusze na ten cel...choć mogłam,oczywiście cos przeoczyć... Naprawdę do tanga trzeba dwojga,teraz tez...
  18. [quote name='sleepingbyday'] z drugiej storeny - ile pokoleń psów tam poszło do piachu? pzreciez spokojnie ten schron nadawał się do tego, co krężel -wkroczenia z policją. kontrole, ew. nadzór nad zmianami. to mogło i pewnie powinno być zrobione, [B]czym rózniła sie sytuacja u wahl od sytuacji w krężelu[/B]? niczym. tu nie szło by o współprace, tylko skandal. no, ale wahl tp nazwisko. a burdel - ogromny.[/quote] O,różnic byłoby wiele...choćby taka,że OS była oficjalnie dzialającą fundacją przetrzymującą psy na prywatnym terenie fundatorki...Mieli swój Zarzad ,swoje sposoby pozyskiwania i wydawania pieniedzy,swoj statut. Uwierz ,tu nie nazwiska trzeba by było się bać tylko tego, co dalej....Popatrz,ile pieniędzy pochłonął Krężel,gdzie sie te psy tułają..a było ich o wiele mniej niż w OS.:shake: No i w Boguszycach nikt psow nie wieszał...
  19. [quote name='boksereczkaa']Ale przecież nikt nie obiecywał, że będzie łatwo. S[B]chronisko to nie jest zwykła instytucja i właśnie dlatego nie powinno się zatrudniać osób z łapanki. Napewno poszukiwanie pracowników byłoby wtedy jeszcze trudniejsze i trwało dłużej[/B], ale nie można zatrudniać pierwszej lepszej osoby, bo robi się to kosztem żywych stworzeń. Prowadzenie takiej instytucji to ogromne wyzwanie, któremu jednak trzeba stawiać czoła. jeżeli wszyscy będą mieli takie podejście do sprawy, że trzeba iść na łatwiznę, to ta sytuacja nigdy się nie zmieni.[/quote] A masz pomysł,gdzie tych osob szukać? Bardzo jestem zainteresowana....No i te pieniądze...Im wyzsza stawka dla pracownikow tym mniej zostaje dla zwierząt...
  20. Napisala SBD :" żadna z duzych i wprawnych fundacji przez lata nie chciała ruszyć tematu." Bo widzisz,tak to już jest,że "do tanga trzeba dwojga"....Zeby działać, to trzeba mieć z kim gadac albo mieć pieniądze i miejsce dla tych psow.Dobrze sie stalo,że Fundacja OS sama zaczęła coś robić w tej materii.
  21. [quote name='sleepingbyday']wóce do biedrzyckiej. skąd wiadomo, ze dalej jej pomagają? w jaki sposób?[/quote]Ano na przyklad w ten sposob ze u powiatowego weta w Bialobrzegach leży pismo z Fundacji Sfora popierające starania pani Ewy B. o otwarcie oficjalnego schronu.,Ze sama pani B, w obecności dziennikarzy i nie tylko wiele razy mowila,że Sfora dostarcza jej karme....
  22. To może gruba kreska chociaz tutaj, na dogo? Reszte możecie priwami,pliiisss. Bo zaczne raportować modom jako niezgodne z regulaminem, spamy albo co tam jeszcze można....;-(((
  23. [quote name='ciborka']Zależy kiedy. Niektórych udało się namówić, aby psa nie oddawali natychmiast + pomoc w znalezieniu nowych właścicieli, a było też kilka, które trafiły pod opiekę fundacji.- [B]a tego samego nie się robić jako wolontariusz Palucha?[/B] Nie paraduję przecież po Schronisku w koszulce fundacji, aby odwodzić ludzi od adopcji psów z Palucha i namawiać do adopcji fundacyjnych psów, to jakaś bzdura.[/quote]Toż ja nic nie mówie o Twoich intencjach, bo ich nie znam....Sama jednak widzisz,jak mozna to odczytać,zawsze lepiej jak zasady sa czyste i przestrzegane, zeby nie było jak w tej radosnej reklamie ze spritem i pragnieniem....
  24. [quote name='ciborka']Dzięki tym koszulkom na przykład kilka zwierząt dostało szansę aby nie trafić na Paluch (a były już pod bramą). Gdybym była w "cywilu" nikt by mnie raczej nie zapytał, czy nie mogę pomóc...[/quote]Czyli co? Przekonałaś tych ludzi by psa w schronie nie zostawiali czy też Twoja fundacja je przejęła?
×
×
  • Create New...