Wszystko pięknie,ciachamy tylko psy schronowe i biegające samopas,a za miot niekontrolowany wysoka grzywna,tak? W mojej okolicy większośc psów biega samopas,choc mają właścicieli,którzy bardzo ich kochają ponoć i nie pozwolą nic wyciachać...Ja widze prostę choć biurokratyczne rozwiązanie: obowiązek ciachania dla wszystkich niehodowlanych z możliwością złożenia pisemnego odwołania w przypadku psa odwoływalnego,z certyfikatem ukończonego szkolenia...A z tymi niekontrolowanymi miotami też może być różnie - jak myślicie, ile ślepych szczeniąt pójdzie żywych wprost do kanalizacji? Właśnie zamieszkała u mnie prawie jamniczka, którą ktoś w lesie szczenną ,przywiązał do drzewa... Kiedyś musiała być ślicznym milusim szczeniaczkiem,zabaweczką dopóki nie pokrył jej równie milusi śliczny piesio też puszczony samopas...Ze sterylka aborcyjną nie zdążyliśmy, bo już na drugi dzień powiła 7 dzidziusów...Wiecie, jaką karę musiałabym zapłacić za ten niekontrolowany miot?