Agato, nie mogłam napisać,że sobie troszkę potropimy, bo Talcott wtedy by nie przyszła...:evil_lol:
Ale masz rację,każdy pies ze schronu w warunkach domowych, gdy trochę dojdzie do siebie,zmienia się w zupełnie innego zwierzaczka. Kochani , nie zrażajcie się..naprawdę warto zaryzykować dla takiego spojrzenia...