Pogadałam sobie w końcu z pania Romą....Relacja z pobytu w szpitalu wyczerpująca bardzo...;) Mówi,że sobie w końcu odpoczęła, a teraz, na lekach czuje się o wiele lepiej...Bardzo jest wszystkim wdzięczna za to,że namówilismy ja na tą kurację...
Namietnie ogląda wszystkie zwierzątkowe przesyłki i nie może doczekać się kolejnych rysunków Matyldy,Elmirko..:loveu:
Saphiro, Roma jest bardzo wdzięczna za ostatnia paczkę...wiesz którą:diabloti:,długo wyliczała,co w nej było...:loveu:
No i oczywiście, Brutus:modla::modla::modla: :loveu:
Mail dot. dostaw miesa juz poszedł, Weroniko, podeślę Ci kopię na maila..