Jump to content
Dogomania

dorota1

Members
  • Posts

    2259
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by dorota1

  1. Maniuś, tak chciałam, żebyś miał dom na Święta!:shake:
  2. [IMG]http://republika.pl/blog_ti_267886/392270/sz/bn05.gif[/IMG] Zdrowych i radosnych Świąt Bożego Narodzenia, wspaniałej rodzinnej atmosfery i udanego odpoczynku od codzienności życzymy Wszystkim odwiedzającym nasz wątek Dorota i Mila
  3. Jestem na zaproszenie. Postaram się wpłacić cos jednorazowo, bo stałych deklaracji mam już sporo.
  4. [quote name='Ank@']Potrzebuję pilnie namiarów na jakiegoś dobrego psiego psychologa/ szkoleniowca. Najlepiej takiego który nie bierze za jednym razem połowy pensji.. Słyszałam tylko o Kłosińskim, ale on chyba strasznie dużo pieniędzy bierze. Nie dla siebie potrzebuje, ale dla rodziny która adoptowała jakieś 2 lata temu psa przywiezionego z Nowego Targu przez KTOZ ( może ktoś pamięta Puszka :) ). Pies niestety ma na koncie kilka pogryzień a w domu jest malutkie dziecko... Właścicielka trochę późno się obudziła, no ale lepiej teraz niż jak dziecku stanie się krzywda. Na tym wątku można znaleźć namiary (post 587 na stronie 24) na panią Agnieszkę, która potrafiła pomóc drogą telefoniczną psu z wielkimi problemami - tytułowej Myszce z tego wątku. Ona poleca też panią Zofię Mrzewińską. Prześledź sobie posty, bo mozna tam wyczytać, że znany behawiorysta sobie nie poradził, a ta pani Agnieszka owszem. http://www.dogomania.pl/threads/174274-Pigwa-i-Myszka-Teraz-Krakowianki!!-Mają-domki!!/page24
  5. [quote name='wieso']i my sie dolaczamy do zyczen i trzymamy kciuki za zdrowko :)[/QUOTE] Wieso dawno Cię u nas nie było. Dziękujemy za życzenia:lol:
  6. [quote name='karusiap']i ja dolączam sie do zyczen!!:)[/QUOTE] Karusiap, dziękujemy:loveu::lol:
  7. [quote name='jotpeg']:cunao::cunao: 4 lata!!! pomyślności!!! ileż nam dają nasze ukochane zwierzaki! :laola::laola:[/QUOTE] Dzięki za życzenia.:lol: Oj to prawda! Życie bez zwierzaka jest dużo bardziej smutne. Zwierzak to wielki obowiązek, ale i wielka RADOŚĆ:loveu::loveu::loveu:
  8. [quote name='Jagienka']No to jak rocznica, to musi być i toast! Za kolejne wspaniałe lata wygranego życia Mili, za zdrówko, żeby dopisywało i za same pomysle nowiny i przepiękne zdjęcia przywodzące na myśl spokój i harmonię! Całuję Was mocnoi![/QUOTE] Ogromnie dziękujemy za miłe słowa:loveu::lol:
  9. Dzisiaj mamy rocznicę.:lol: To już 4 lata jak Mila jest z nami.:loveu: I na ten dzień dobre wiadomosci. Termin u chirurga mamy ustalony dopiero na najbliższy czwartek, ale dzis bylismy u dr Motyki, bo Mila wczoraj zaczęła saneczkować, popatrzyłam pod ogon i się przestraszyłam, bo ten prawy gruczoł był tak zgrubiały, że było to widać gołym okiem. Nie chciałam czekać do czwartku i pojechalismy dzisiaj. I co się okazało! Gruczoł dobrze pracuje, a co najważniejsze dał się normalnie opróżnić i na ten moment jest wszystko w porządku.:lol: W czwartek mamy być jednak u dr Orła, żeby ostatecznie zdecydował co dalej, ale wobec powyższego jestem dobrej mysli. Wasze kciuki pomogły. Bardzo dziękujemy:loveu::loveu::loveu:
  10. Czy ktoś jeszcze wspomina Lenkę? To już 4 lata:-(
  11. Czy doszła moja stała deklaracja za grudzień? Wysłałam hurtem wszystkie jakie mam na dogo i na wszystkich wątkach odnotowane, a tu nie. Dlatego pytam, czy jest. Pozdrowionka dla Igorka, dużo zdrowia piesku:lol:
  12. [quote name='dorota1']Czy ktoś może coś napisać o lecznicy przy ul. Grenadierów 7D?:lol:[/QUOTE] Byłam, ale nie polecam. Jakieś zmiany tam nastąpiły, bo spodziewałam się jednej z pań doktor, które miały tam przyjmować (podobno dobre), a przyjął nas młody pan doktor. Miły, ale mało kompetentny. Diagnoza nietrafiona (zweryfikowana przez dwóch innych wetów), a koszt usługi dwukrotnie wyższy niż za to samo (ale bardziej profesjonalnie) płacę w Krakvecie. Wracam do Krakvetu choć mam tam bardzo daleko i szukałam czegoś bliżej, ale to już drugi nietrafiony gabinet.
  13. [quote name='jotpeg']wynika z tego, ze jestescie w dobrych rekach :thumbs: chyba nikt inny by tego lepiej nie zrobil. trzymam kciuki.[/QUOTE] Dzięki za kciuki.:lol: Dziś dr Orzeł zdecydował, że czekamy jeszcze dwa tygodnie, bo na razie jest to świeża sprawa i trzeba, żeby się wszystko zagoiło. Potem zobaczymy, czy gruczoł podejmie prawidłową pracę. Ale raczej powinnam się nastawić, że zabieg będzie konieczny.
  14. Jotpeg, karusiap, dzięki za wsparcie.:lol: Chodzimy od początku do Krakvetu ( z małymi przerwami, bo musimy tam przejechać przez pół Krakowa i próbowałam w dwóch innych gabinetach blisko nas, ale bylo totalne rozczarowanie i wróciliśmy juz na stałe do Krakvetu). Zazwyczaj do dr Motyki (jest naprawdę świetna), ale operację jakby co będzie robił dr Orzeł. Ktoś mi powiedział, że dobrze, że znalazłam weterynarza, który podejmie się tej operacji, bo nie każdy się na przeprowadzenie takiego zabiegu odważy. Jutro po południu już coś będę wiedziała, to napiszę.
  15. Gruczoł znów pęknął i to podczas gojenia. Bylismy u naszej pani doktor, Milusia dostała nowe leki, ale jutro ponowna wizyta u chirurga, no i decyzja. Obawiam się jednak, że operacja nas nie ominie:-( To już trwa zbyt długo.
  16. Czy ktoś może coś napisać o lecznicy przy ul. Grenadierów 7D?:lol:
  17. Czy ktoś może coś wie o Kubusiu? Nie było z nim dobrze po tym jak zaginął. Jakie sa teraz wieści? Myślę, że nie tylko mnie to interesuje.
  18. [quote name='malizna78']Bardzo się cieszę! Dziękuję za wieści.[/QUOTE] Ja też:loveu:
  19. [quote name='szafra']Tylko nie wiem czy jakiś bazarek ogłoszeniowy jest teraz...[/QUOTE] Jeżeli mogę coś podpowiedzieć: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/217676-Bazarek-ogłoszenia-na-kudłaczki-w-potrzebie-do-30.11.2011[/URL].
  20. Super zdjęcia! A Manius taki słodki.:loveu: Czemu nikt go nie chce?!:shake:
  21. [quote name='alina71'][url]http://www.facebook.com/event.php?eid=291762207523629[/url][/QUOTE] Udostępniłam na swoim profilu. Może dzięki facebookowi znajdzie wreszcie dom?
  22. Ja też trzymam kciuki za Maniusia;)
  23. Co jeszcze można by dla niego zrobić???
  24. [quote name='Lemoniada']Milunia mi nieodmiennie przypomina jakiegoś szpica :) Jest piękna, trzymam kciuki, żeby wszystkie choróbska poszły sobie precz.[/QUOTE] Witaj Lemoniada:lol:, dawno Cię u nas nie było. Miło nam, że jeszcze o nas pamiętasz.:loveu: Apropos szpica, kiedyś na ulicy jeden pan powiedział do osoby z nim idącej o Mili, że to szpic, więc nie tylko Ty masz takie skojarzenia;) Dla mnie Mila ma trochę ze szpica (futro, mały łebek i drobny pyszczek), ale kolorki ma z beagla.
  25. [quote name='jotpeg']wlasnie dotarlam, a tu takie wiesci (nienajlepsze). strasznie przezywa sie schorzenia zwierzakow, prawda? :calus: Mila pieknie wyglada! alez ma futro - pani dama :p:loveu::p zycze Milusi i Wam, zeby zadna operacja nie byla konieczna! :thumbs::happy1:[/QUOTE] Oj tak, masz rację, choroby zwierzaków przeżywa się tak samo jak i bliskich osób. Dziękujemy za dodanie otuchy:lol: Ja cały czas mam nadzieję, że obejdzie się bez zabiegu.
×
×
  • Create New...