Mialam troche watpliwosci, ze do Niemiec, ze daleko. Miejmy nadzieje, ze dla Gizmusia to ziemia obiecana. Nie moze byc inaczej. W koncu co za znaczenie, czy Polak, czy Niemiec. Nie zapominajmy, ze w koncu to Polak okaleczyl pieska w niewyobrazalny wrecz sposob. Nie miejmy uprzedzen. Nie wyobrazam sobie, aby ktos mogl Gizmusiowi kiedykolwiek jeszcze wyrzadzic krzywde. POWODZENIA PIESKU, ZAPOMINAJ SZYBKO O CIERPIENIU I BOLU JAKIE ZADAL CI czlowiek/zwyrodnialec