alysia
Members-
Posts
102 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by alysia
-
[quote name='albiemu']agnes czy ... dzięki za pomoc dla kotów - to naprawdę było potrzebne ... co do schroniska - ja już chyba nie potrafię cieszyć się z dobrych wiadomości bo potem jeszcze trudniej znosić te trudne .... tam jakoś tak zawsze góra, dół .... Mam nadzieję że sobota lub niedziela będzie dniem naszych odwiedzin. Mnie i Kudłatej bardziej pasuje niedziela - a Wam jak?[/quote] Kasiu, mnie wszystko jedno, bede z Wami duchem... Czy zamierzacie odpchlic zwierzyne?
-
Dziekuje Agnes, ze rozmawiala w sprawie zdjec. Jedna rozmowa i do przodu. Czy szczeniaczki dostaja mleko z Holandii? Byla puszka takiego mleka i do tego smoczki i butelka. To jest specjalne mleko dla malych, a moze juz wypite?:lol::lol: I musimy w to wierzyc, ze w Orzechowcach bedzie dobrze, bo.....bedzie.
-
,,Ale piękny owczar - tylko stary '' JUŻ W NOWYM DOMU!!
alysia replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
Becia, napisalam maila do Kasi w tej sprawie, Poniewaz to pilne pisze tez do Ciebie. Ma wyjechac za pare dni transport dla schroniska. Mamy srodek transportu i trzeba go wykorzystac. Pytanie, czy bedzie gdzie dary przechowac. Pojedzie to, co widzieliscie na zdjeciach plus gwozdzie, narzedzia i jeszcze pare innych rzeczy. Prosba o zrobienie zdjec z tych rzeczy, ktore przyjechaly do Was 2 tyg. temu. Gdzie one sa, czy psy dostaly juz karme, czy probowaliscie odpchlic - jesli nie to kiedy. Sprawa pilna - prosze o podanie do kogo trzeba przywiezc transport, numer telefonu kom, adres itd. Kierowca bedzie Holender, mowi po polsku -
,,Ale piękny owczar - tylko stary '' JUŻ W NOWYM DOMU!!
alysia replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
[quote name='becia66']Benek jest zaszczepiony p/wściekliżnie gdzieś chyba na jesieni. Zostałby więc czip i paszport.....sprawa do załatwienia tylko musiałybyśmy wiedzieć że na pewno wyjeżdża....[/quote] Becia, a jaka jest jego kondycja. Czy moze to w jakis sposob okreslic weterynarz. Do Holandii jest 1500 km - okolo. Czy piesek wytrzyma podroz? Mlodzikiem nie jest. -
,,Ale piękny owczar - tylko stary '' JUŻ W NOWYM DOMU!!
alysia replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
a czy Benek ma to wszystko? -
,,Ale piękny owczar - tylko stary '' JUŻ W NOWYM DOMU!!
alysia replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
Moze ktos zechcialby odpowiedziec na moje pytania w sprawie Benka. -
,,Ale piękny owczar - tylko stary '' JUŻ W NOWYM DOMU!!
alysia replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
I jeszcze, zorientujcie sie prosze, jakie sa formalnosci przy wywozie pieska do adopcji za granice. Wiem, ze takie adopcje sa. Gizmo bez oczu np. wyjechal do Niemiec... -
,,Ale piękny owczar - tylko stary '' JUŻ W NOWYM DOMU!!
alysia replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
Becia, napiszcie prosze, czy jest szansa, zeby Benka obejrzal weterynarz. Szukam dla niego nowych opiekunow w Holandii. Pytanie jest, czy Benek nadaje sie do podrozy, czy jest w dobrej kondycji, ile moze miec lat.. Czy to moze stwierdzic weterynarz? -
[quote name='albiemu']Nadziejo jeśli to wszystko uda się zgrabnie połączyć to naprawdę jest szansa na godne warunki dla Orzeszków .... ciężka praca nas czeka ale nikt z nas się nie boi - czas zacząć działać jak najlepiej, jak naskuteczniej ...... niech w końcu odmieni sie los po tylu złych latach. [B]Ku pamięci ziwerząt którym nie udało się pomóc i aby nigdy więcej nie odszedł już ani jeden zwierzak samotnie, zapomniany .... czas to przerwać i wierzę DAMY RADĘ![/quote][/B] Bardzo pieknie napisane Kasiu. Na pewno damy rade. Trzeba w to wierzyc i nie zalamywac rak. Na pewno ciezka praca czeka nas wszystkich, ale jestesmy to winni tym zwierzakom, ktore odeszly i tym, ktore czekaja na lepszy los. Pozdrawiam;)
-
,,Ale piękny owczar - tylko stary '' JUŻ W NOWYM DOMU!!
alysia replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
Czy jest szansa, ze Benka obejrzal weterynarz i ustalil, czy jest zdrowy i ile ma lat? -
,,Ale piękny owczar - tylko stary '' JUŻ W NOWYM DOMU!!
alysia replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
Becia, czy Benek ma szanse w Polsce, czy ktos o niego pyta? -
,,Ale piękny owczar - tylko stary '' JUŻ W NOWYM DOMU!!
alysia replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
Becia, Czy Benek jest zdrowy i czy szczepiony? -
[quote name='becia66']Założyłam wątek owczarowi Benkowi, Pomóżcie znależć mu dom ...:modla: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9891368#post9891368[/URL] [IMG]http://img177.imageshack.us/img177/323/dscn6456hw0.jpg[/IMG][/quote] A w jakiej ogolnej kondycji jest Benek?
-
Zaba, tak jak Ci napisalam na pw, wszystko jest OK. Sytuacja jest napieta, Wy pracujecie w stresie, o emocje nie trudno. Teraz koncentrujemy sie na zwierzakach. Pomoc - jestesmy im to wszyscy winni. Pozdrawiam Was
-
Jest to na razie prowizoryczna "przesylka" . Wykorzystalam fakt, ze moj znajomy zawozil dzieciaki holenderskie do Krakowa i ublagalam, zeby zabral pare niezbednych rzeczy, co mogl zmiescic do kabiny dla kierowcy, a tam niewiele miejsca. Dostalam od Fundacji te rzeczy o ktorych wspomina juz Albiemu no ipojechalo kilka workow kocy - w tym nowe. Zaba - tak dla jasnosci sprawy, jeszcze raz krotko i na tym koniec: nikt nie kwestionuje tego co robicie. W artykule piszemy wyraznie o Waszym ogromnym poswieceniu dla zwierzat, ale wiadomo, ze trzeba bylo pokazac slabe strony tego miejsca, aby spowodowac pomoc dla Was. Ja wiem, ze to sa bardzo delikatne sprawy, ale czasami trzeba wytoczyc ciezkie dziala, zeby bylo lepiej. To w zadnym przypadku nie jest atak, wrecz przeciwnie. Mam nadzieje, ze rozumiesz moje intencje. Ja zrobie wszystko, zeby Wam pomoc, a sa realne na to szanse. Szanse na to, zeby te zwierzeta zyly godnie, w godnych i humanitarnych warunkach zyly, znajdowaly nowych opiekunow, milosc za ktora tak tesknia - calym swoim psim i kocim istnieniem, w godnych warunkach chorowaly i wreszcie godnie umieraly. To im jestesmy winni... Pozdrawiam
-
Zaba: Ponawiam prosbe o namiary na dobre wiesci o Orzechowcach, bede wdzieczna tez za zdjecia. Szkoda, ze przez te lokalne animozje przemysko-rzeszowskie cierpia zwierzeta - najmniej winne w tej calej smutnej historii
-
[quote name='żaba88']Do [URL="http://www.dogomania.pl/forum/member.php?u=69491"]alysia[/URL]: Z tego co pamiętam to już jakaś organizacja z Holandii pomagała w Orzechowcach w załatwianiu szczepionek. Bardzo się cieszę że zorganizowałaś pomoc. Tylko nie mogę rozumieć dlaczego nie opisałaś aktualnego stanu schroniska! Nawet nie zapytam czy tam byłaś... Czy popatrzyłaś może kiedy powstał reportaż z interwencji i w jaki sposób go zmanipulowali? A które zdjęcia mi pokazałaś? Listopad, grudzień? Ja też nie wiem jak coś takiego mogło egzystować przez 13 lat, bo po prostu przez 13 lat to tak nie wyglądało! A jak mi znajdziesz kość z robakami którą jedzą psy to osobiście ją zjem. A wspomniałaś może że nie ma już tych pracowników którzy do tego doprowadzili? I że już niedługo schroniskiem zajmie się nowe stowarzyszenie? To chyba tyle z mojej strony... Prośba do tych którzy w ten sposób przedstawiają aktualny stan schroniska różnym organizacjom i w mediach: poszukajcie aktualnych zdjęć, poczytajcie co się teraz tam dzieje, bo potem powstają takie a nie inne opinie...[/quote] Nie, nie wspomnialam o nowych pracownikach, bo o takowych nie wiem - o starych natomiast tak. Natomiast sporo pozytywnych infomacji na temat i starych i nowych wolontariuszy.... Gdzie mozna poczytac o dobrych rzeczach, ktore dzieja sie w schronisku? Daj namiary , jakies linki itp. Kasiu, zdrowia. Wyslalam Ci maila - odpisz prosze..
-
Tutaj mozecie zobaczyc artykul wraz ze zdjeciami itd. W artykule tym przedstawiamy sytuacje psow i kotow w Orzechowcach, opisujemy warunki, jak zyja psy i koty, co dostaja jesc, kiedy schronisko powstalo, kto sie opiekuje. Dalej zdjecia mowia za siebie. Podkreslam tez ogrmony wklad wolontariuszy i ich wielkie serce i poswiecenie dla zwierzat w Orzechowcach. Dalej Piszemy o pomieszczeniu socjalnym i o warunkach sanitarnych, o "opiece" medycznej, o szczurach itd. O duzych i malych pieskach jedzacych kosci z robalami. To wszystko w tym artykule. Oczywiscie prosba jest o wsparcie i pomoc. Z tego co wiem, juz jest deklarowana pomoc dla Orzeszkow z roznych stron Holandii. Jeszcze troche cierpliwosci, postaram sie, by ta pomoc przyszla jak najszybciej. Trafilam chyba na dorbych ludzi. Oto artykul: Wiecej na temat mojej akcji dla Orzeszkow : patrz [URL="http://www.forum.miau.pl"]www.forum.miau.pl[/URL] . Moj temat to : Art. w Holandii o Orzeszkach. Prosba o koce i koldry. W piatek wyjedzie do Rzeszowa pierwsza przesylka z Holandii dla Orzeszkow z karma, srodkami na odpchlenie, kocami. Ta przesylka zajedzie najpierw do Krakowa (we wotrek). Zrobilam odezwe do krakowa o wsparcie mojej akcji, Prosze o przynoszenie kolder, kocy - juz sa pierwsze odzewy, choc mizerne. Zawsze lepiej cos, jak nic. Te rzeczy pojada wraz a darami z Holandii. To - jak mam nadzieje poczatek pomocy naszej dla Orzeszkow. Trzymajcie sie dzielnioe Pozdrawiam Ala
-
Nawiazalam kontakt z organizacja w Holandii niosaca pomoc zwierzakom. Cos w rodzaju "Lekarze bez granic", ale dla zwierzat. Przedstawilam sprawe Orzeszkow tak jak ona wyglada. Przedstawilam zdjecia, a takze reportaz Interwencji. Moja relacja wywolala szok osob zainteresowanych. Udalo mi sie zainteresowac ludzi, ktorzy calym sercem oddani sa zwierzetom, losem Orzeszkow. Bardzo sie ciesze, ze nie pozostali obojetni na los tych biedakow. I tak z moich relacji powstal artykul, ktory ukaze sie na stronie Fundacji. Mamy nadzieje, ze po obejrzeniu zdjec i reportazu, oraz przeczytaniu artykulu zyskamy wiecej ludzi, ktorzy zmobilizuja sie do pomocy Orzeszkom. Bardzo lezy mi na sercu los tych zwierzat. Sama przerazilam sie po obejrzeniu reportazu i nie wiem jak to jest mozliwe, ze cos tak obrzydliwego w Polsce moglo egzystowac przez 13 lat. Ile psich i kocich istnien dokonalo tam zywota. Strach pomyslec. No, ale nie ma co lamentowac. Trzeba sie zabierac do roboty.
-
GIZMO -Wydłubane Oczy - Pojechał do Niemiec po nowe życie:)
alysia replied to magda z.'s topic in Już w nowym domu
Gizmo King i de besciak. :razz::razz: Wiecej, wiecej, jak najwiecej takich wiesci, a jeszcze lepiej z fotkami:klacz::klacz: -
GIZMO -Wydłubane Oczy - Pojechał do Niemiec po nowe życie:)
alysia replied to magda z.'s topic in Już w nowym domu
Co za wiesci, az mi dech zaparlo. Przyznam, ze Gizmus spedzal mi sen z oczu. Za kazdym razem zagladalam z drzacym sercem. NAJCUDOWNIEJSZA WIESC, to ta, ze Gizmus ma szanse, by choc troszke widziec. Dziekujemy ci bandziorze, ze choc troszke oczka zostawiles!!! Tak sobie wyobrazam czasami, ze ten badyta, ktory zadal tyle bolu Gizmo, czyta ten watek. Czy na takim zwyrodnialcu moze taki odzew na krzywde Gizmo robic wrazenie. Pytam, bo nie potrafie sobie wyobrazic jak ktos, kto chce sie zwac czlowiekiem, jest w stanie zrobic cos takiego. Na moim poziomie intelektualnym nie ma takich kategorii, ktorymi moglabym ten czyn osadzic. Sorry, za te refleksje w tak uroczystym dniu. Teraz tylko same dobre wiesci o PIESKU. Czy mozemy liczyc na zdjecia z nowego DOMKU Gizmo i czy Gizmo bedzzie dalej Gizmo, czy np. Hansio???:lol::lol::lol: -
GIZMO -Wydłubane Oczy - Pojechał do Niemiec po nowe życie:)
alysia replied to magda z.'s topic in Już w nowym domu
Szczesliwej drogi PIESKU i wiele milosci, szczescia i dobroci w Twoim - niestety - ociemnialym swiecie. Mam nadzieje, ze Twoi nowi Duzi wynagrodza Ci niewyobrazalny bol zadany reka bandyty, ze bedziesz kochany do konca swoich dni. Bardzo Cie polubilam drobinko kochana. Badz szczesliwy:multi::multi: -
GIZMO -Wydłubane Oczy - Pojechał do Niemiec po nowe życie:)
alysia replied to magda z.'s topic in Już w nowym domu
Czy poduszeczka do Gimzusia dotarla na droge? I czy Gimzus dostanie jakies kropelki na uspokojenie (wskazane na droge). Czy jedzie tez towarzyszka - jakis czworonóg mial tez jednoczesnie jechac...:lol::lol: