alysia
Members-
Posts
102 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by alysia
-
[quote name='becia66']/ -jesteśmy gotowi oddać psy bedąc pewnym, że trafią do najlepszych, sprawdzonych rodzin. Pozdrawiam serdecznie w tym miejscu Daisy, Alysię, MalgosMalgos, Osiołka, Li1, Alaa, Reksia i innych w których adopcje zagraniczne szczerze wierzymy, podziwiamy i pozdrawiamy....:hand::hand::hand:[/quote] Becia, dzieki za pozdrowienia. ;)Wiesz, ja juz nawet nie bardzo czasami mam ochote reagowac na tego typu "obawy". Ludzie sa zestresowani, gdziesz cos przeczytaja, uslysza, przekaza dalej, a plotce "broda rosnie". Szkoda. Dobrze jest czasami przeczytac dobre wiesci o zagranicznych adopcjach: dla rownowagi psychicznej.:roll:
-
Ewa - szkoda, ze wypisujesz takie rzeczy. Rozumiem Twoja troske o psy, ale radzilabym byc ostrozna w formulowaniu takich jednoznacznych formulowan i oskarzen. Pies wcale nie musi trafic za granice, aby byc katowanym, czy uzywanym do eksperymentow. Wystarczy rozejrzec sie na wlasnym podwórku (polskim) ile psich i kocich tragedii wkolo i to w instytucjach/schroniskach powolanych do niesienia pomocy zwierzakom. Zanim napiszesz cos takiego, pomysl prosze. Za granica sa cale rzesze ludzi, prywatnych i instytucji, ktore niosa pomoc zwierzetom w potrzebie, ludzi o wielkich sercach, wspanialych spoleczników. Takie opinie jak Twoja sa dla nich bardzo krzywdzace.:shake: Nie przekazuje sie zwierzat przypadkowym osobom, ale sprawdzonym: badz przez osoby polecone, badz za posrednictwem fundacji, ktore biora odpowiedzialnosc za adoptanta. I tego sie nalezy trzymac, tak zreszta jak to jest w Polsce.
-
U Was juz swieta.... Gatka pod choinke;) Ktory(a) nastepny:razz:
-
Kasiu, co za piekna sesja zdjeciowa. Niektore pieski maja wyraznie zdolnosci aktorskie.;) Serce sie kraje, ze takie slodziaki jeszcze w schronie siedza. Trzymam kciuki za DOBRE i KOCHANE domki. Pozdrawiam
-
Promyk idąc za "ciosem" spotkał łagodność ludzkiego serca. MA DOM!!!
alysia replied to albiemu's topic in Już w nowym domu
a mnie sie wydaje, ze oczka na ostatnim zdjeciu jakby radosniejsze. Czy idzie ku dobremu. Glaski dla slodziaka -
Promyk idąc za "ciosem" spotkał łagodność ludzkiego serca. MA DOM!!!
alysia replied to albiemu's topic in Już w nowym domu
[quote name='bonsai_88']Jak będziecie wiedzieli co z innymi psami, kotami i najważniejsze - dziećmi to dajcie znać... mogłabym z TZtem pogadać [ale niczego obiecać nie mogę] :razz:[/quote] Bonsai, nadzieja, chocby najmniejsza - lepsza od braku nadziei. Ty te namiastke nadziei juz dalas i za to dzieki. Czy TZ do "urobienia"? Promyk wyglada na bardzo ugodowego pieska. Patrzy mu dobrze z oczu, tzn. nie zlowrogo. A to po tym wszystkim co przeszedl jest niewiarygodne. Nie wyobrazam sobie, zeby te bandziory mogly sie upierac przy prawie do "opieki" nad Promykiem. Jesli tak bedzie trzeba bedzie moze pomyslec o "petycji sprzeciwu", zbieraniu glosów na nie?? -
Promyk idąc za "ciosem" spotkał łagodność ludzkiego serca. MA DOM!!!
alysia replied to albiemu's topic in Już w nowym domu
O BOZE, BOZE , zeby mu tylko serce nie peklo, zeby zdazyl poznac co to znaczy dobre zycie. Przepraszam CIE PIESKU za to co CI zrobil czlowiek-bydlak. Bardzo smutne. Trzymam kciuki za znalezienie nowych opiekunow, dobrych ludzi.. -
[quote name='SZPiLKA23']Bo swiat dzieli sie na psiarzy i reszte ;)[/quote] psiarzy, kociarzy .. i reszte;);)
-
Ogromnie sie ciesze, ze domki juz dotarly;) Oby jak najpredzej zamieszkaly w nich orzechowskie pieski i .....oby jak najkrócej w nich mieszkaly. W takich domkach raz dwa zostana wypatrzone przez SWOICH DUZYCH i zawiezione do prawdziwych, kochanych, cieplych domow.. takich domów z cieplym kaloryferem, spokojem, miekkim poslaniem w pokoju. Tego im wszystkim zycze:lol: (oh, rozmarzylam sie i pospieszylam... to co napisalam wyglada na zyczenia swiateczne..) Pozdrawiam Was serdecznie
-
Epidemia u Was z tymi adopcjami. Jak tak dalej pojdzie to Artur bedzie musial poszukac nowej pracy.:evil_lol:
-
Tydzien temu rozmawialam z Peterem i ten twierdzil, ze czesc karmy jest we Wrocku, czesc w Holandii.:roll: Ike zostal POLECONY przez Petera i to jego dobry przyjaciel. Rece mi opadaja. Zdaje sie, ze tej karmy nie odzyskamy. Co za ludzie, brak slow.
-
[B]PONAWIAM PROSBE O MONITOWANIE W SPRAWIE KARMY DLA ORZECHOWCOW!![/B] [B]W maju przekazalam w imieniu Fundacji z Holandii karme dla psow z Waszego schroniska: 18 workow w sumie 180 kg.[/B] [B]Karma miala byc dostarczona na pocztaku czerwca przez Ike z Holandii - poleconego przez Petera (nazwisko mi znane) z Fundacji Universitas Staz Project z Wroclawia.[/B] [B]Nasze wielokrotne telefony , maile nie przynosza rezultatow.[/B] [B]Firma miesci sie we Wroclawiu:[/B] [B]ul. Grunwaldzka 35[/B] [B]tel. 071 - 78 22 988[/B] [B]Prosze dogomaniakow o dzwonienie i natretctwo w tej sprawie. Moze Peter i Ike znajda czas i pomysl jak karme dostarczyc do Orzechowcow. [/B] [B]ONI TO OBIECALI!!![/B]
-
[quote name='halcia']Zaczynam być przerazona o Amona,zaufałam Peterowi,wydawał mi sie ciepłym człowiekiem,a to był jego przyjaciel....Becia Ty miałas telefon do Agi!!!Albo zadzwoń albo mi go podaj.Tzn nr tel.do Agi.Alysia czy jestes w stanie sprawdzic przy okazji karmy czy z Amonem w porzadku?To nie prywata,to madry, cudny pies ze schroniska!.My nie mamy mozliwosci na wizyte poadopcyjna.[/quote] Halcia, Wydaje mi sie, ze Amonowi nie dzieje sie zadna krzywda. To,co sie dzieje z karma nie ma zwiazku z Amonem (no chyba ze Amon wrabal chrupki przeznaczone dla jego kumpli ze schroniska;)) Jak tylko zlapie kontakt z Ike (a mam nadzieje, ze predzej, czy pozniej sie do niego dodzwonie), zapowiem sie z wizyta u Amona - poadopcyjna. Amon wygladal bardzo dobrze (w maju), zero stresu, czy kompleksow. Po prostu zupelnie uczlowieczony pies. Takze o Amona radze sie nie martwic. Ja postaram sie wybadac sprawe jak bede miala mozliwosc. Peter jest wspolwlascicielem firmy we Wrocku i wydaje sie byc odpowiedzialnym czlowiekiem. Bede sie z nim kontaktowac, jak wroci z urlopu.
-
Kasia, wlasnie do niego dzwonilam. Siedzi jakby nigdy nic w Holandii i nic sobie z tego nie robi. Odlozyl po prostu sluchawke i teraz nie odbiera... Jutro zawiadomie Fundacje... Po prostu mnie zatkalo..
-
Halcia, napisalam rowniez bezposrednio do Stazu do Wroclawia. Niestety - jestem bezradna, nie wiem jak mam spowodowac, by karma do Was dotarla. Rozmawialam w lipcu z Ike telefonicznie. Troche byl zaskoczony i obiecal karme dowiezc. Znow minal miesiac. Ja mu zaufalam i fundacja tez. Mam nadzieje, ze upublicznienie tej sprawy zmobilizuje Ike do dowiezienia karmy. Moze dogomaniacy beda sami dzwonic do firmy Ike z prosba o wywiazanie sie ze zobowiazan. Od maja mielismy inne mozliwosci, by te karme do Was dowiezc, zaufalismy Ike. Mam nadzieje, ze karma do Was dotrze wkrotce. O Amonka raczej sie nie martw. Wyglada na to, ze Ike jest dobrym opiekunem a Amonek sprawial wrazenie radosnego psiaka. Oczywiscie nie zawadziloby, gdyby Ike od czasu do czasu poinformowal Was jak sie sprawy z Amonem maja, przeslal zdjecie... ale na to ja juz nie mam wplywu. Pozdrawiam
-
Firma Universitas Staz Project miesci sie we Wroclawiu, ul. Wita Stwosza 28. Telefon 071 7822988
-
W maju zostalo odebrane z Holandii 180 kg karmy przeznaczonej dla psow i kotow w Orzechowcach. Karme odebral IKE de KOSTER z firmy UNIVERSITAS STAZ PROJECT z siedziba we Wroclawiu. Karma miala byc dostarczona przez niego na pocz. czerwca. Do tej pory karma [B]NIE DOJECHALA. [/B] Osobiscie rozmawialam z IKE w lipcu. Choc zaskoczony, obiecal, ze dowiezie. Pisalam maile. IKE - TA KARMA JEST DAREM FUNDACJI DIEREN HULP ZONDER GRENZEN DLA ZWIERZAT W ORZECHOWCACH. ZOBOWIAZALES SIE DOWIEZC. CZEKAMY NA WYWIAZANIE SIE ZE ZOBOWIAZAN!!!!!
-
Witajcie, Czy ktos z Was ma kontakt z Aga z Wroclawia? Czy byl w czerwcu w Orzechowcach Ike z Holandii? Pod koniec maja przekazalam z Holandii 180 kg karmy dla kotow i psow. Ike mial to przywiezc na pocz. czerwca. Czy ta karma dotarla? Czy macie z nimi w ogole jakis kontakt?
-
[quote name='Neczka']świeeetnie :) [B]Alysia[/B], pozwól, że wkleję tą wiadomość na Amonkowy wątek ;)[/quote] Nie mam nic przeciwko temu:lol::lol:
-
Wiadomosci o AMONIE! Dzisiaj odwiedzil mnie AMON ze swoimi nowymi opiekunami: Ike z przyjaciolka Aneta. Amon ma sie dobrze, zeby nie powiedziec doskonale. Przybral na wadze i jest bardzo radosnym psem, bardzo pewnym siebie. Reaguje bardzo ladnie na wydawane polecenia. Przchodzi do nogi, siada itd. Jest wiercipieta i wszedobylski i ogromny zarlok. Obsikal u nas w ogrodku 3 krzaczki (kot bedzie mial co wachac), podeptal zasadzone dopiero co kwiatki, zjadl 2 miski kocich chrupek, wypil miske wody, wygrzebal dziure w kwietniku i uwalil sie spac (na krotko). Je wszystko co mu sie podstawi pod nos. Poza tym jest uroczy i korzysta z zycia ile moze.;);)
-
Jak Zabie poszla matura:lookarou: czy:grins:.? Mam nadziej,ze to drugie.
-
,,Ale piękny owczar - tylko stary '' JUŻ W NOWYM DOMU!!
alysia replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
Mowcie co chcecie, ale Benek Nie Ten Sam!! Wzrok juz bystry, wyraznie widac zmiane. Cudowne wiesci o kumplu kocie, ktory nawet z chalupy sie wyniosl, by towarzyszyc Beniowi. Ciekawe, co tam za mysli sie w tym lebku kotluja, czy zapomnial juz koszmar Orzechowcow, choc troche? Ale do chalupy nie wchodzi - charakterny chlop:loveu::loveu: Beniu, caluje Twoje kochane pysio. Uzywaj zywota, to wszystko sie dzieje naprawde, ten sen sie nie skonczy...:multi: -
Podajcie linka na Beniowy watek. Banerek zdjety, a w wyszukiwarce nie moge znalezc.
-
Jak sie miewa Benus? Nie moge znalezc jego watku.
-
Grinia, mysle, ze nie ma co czekac. Trzeba pisac. Moj angielski nie jest na tyle dobry, by pisac urzedowe pisma. Czy Ty mozesz napisac. Krotko, bez rozwlekania. Warto poprzec zdjeciami. Sytuacja jest dramatyczna i jesli nie bedziemy przec do przodu, to Przemysl starym zwyczajem przeczeka az sprawa ucichnie.