-
Posts
2259 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Astaroth
-
to Tusia bardzo wymownie ziewa bo już chce wrócić na tapczan :)
- 1131 replies
-
- amstaff
- pies w potrzebie
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Kumple od Krecika więksi, ale jak podchodzą do Kretosława to z należnym szacunkiem :) Zapraszam bo i karma się nieługo skończy, w środę i piętek musze być w Warszawie w godz 16-18, w czwartek z jednym psiakiem jadę do weta ale nie wiem o której, a tak poza tym jestem na miejscu.
-
jedno zdjęcie jest z Foczką drugie z Jeżykiem, u nas cały zwierzyniec :) A cierpliwości to trzeba pogratulować APSie, bo Krecik taki "umierający" już ponad 7miesięcy ;) aż się dziwie że nie rządasz co jakiś czas zdjęcia z dzisiejszą gazetą żeby się upewnić czy napewno żyje ;)
-
z cyklu Kretosław i przyjaciele :) Shot at 2011-07-28 Shot at 2011-07-28
-
zapomniałam powiedzieć że Tytus został wykąpany jakieś dwa tygodnie temu, był bardzo grzeczny ale przestraszony, zaczął się trząść, nie chciał stać tylko się kładł, ale już mu się należała kąpiel, teraz jest czysty i pachnący :) Badanie krwi kosztowało 25zł. A tu zdjęcie z Tusią, reszta psów bawi się w ogrodzie a oni już czekają na powrót do domu, lenie ;) Shot at 2011-07-28
- 1131 replies
-
- amstaff
- pies w potrzebie
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
[IMG]http://img69.imageshack.us/img69/7880/janka1.jpg[/IMG] By [URL=http://profile.imageshack.us/user/null]null[/URL] at 2011-07-28 [IMG]http://img88.imageshack.us/img88/4086/janka2.jpg[/IMG] Shot at 2011-07-28
-
LESIO - tragedia finansowa w rozpaczliwym wymiarze.
Astaroth replied to Kinia1984's topic in Już w nowym domu
Zapomniałam, po Soni zostało mi 20,4 zł i Vasco prosiła żeby przekazać chłopakom, jeśli przelew za lipiec juz poszedł to pamiętajcie żeby odliczyć od następnego miesiąca. -
Dostałam przelew za hotelik i leki z poprzedniego miesiąca, za leczenie może być przy okazji przelewu za lipiec. Jedzenia starczy mu jeszcze na ok. 2 tyg.
-
zapomniałam napisać, w poprzedni poniedziałek dotarły do nas 2 opakowania kramy, dzięki :)
-
Jak to nikt nie pisz? Może Ty nie czytasz? Tripti zapytała czy jest ktoś chętny do pomocy przy kotach i napisała dokładnie o co chodzi: [quote name='tripti']w schronisku jest akutalnie 58 kotów, kocury są kastrowane, kotki nie są sterylizowane zwg na brak funduszy, więc zawsze jest ryzyko, że może przyjść obcy kot. Mam jakieś zdjęcia. Jak ktoś miałby ochotę pomóc w jakikolwiek sposób kotom to proszę o kontakt. Pomoc np w postaci ds, czy też dofinansowanie sterylizacji kotek czy inne zabiegi - dwa kotki na pewno potrzebują usunięcia kamienia nazębnego na co nie ma funduszy. Małych kociąt nie ma.[/QUOTE] Tu inny jej post na temat formy pomocy dla tych zwierząt: [quote name='tripti'] Można adoptować, można pomóc przy sterylce czy innych zabiegach, pomóc z karmą.[/QUOTE] [quote name='avii']Nie rozumiem , zniechęcam ze prawde sie o schronie pisze? że potrzebne tam są rewolucyjne zmiany ? , przecież to nie nowość I co to jest :angryy: uklad partyjny że tylko jedna opcja ma słuszną rację ? i wyrazic swojego zdania nie mozna ? Gdzie to napisane czy zakazane? Uważasz że ludzie na dogomanii to swojego rozumu nie mają ? I użytku z niego zrobić nie potrafią ? :shake: Dlaczego nikt jasno nie napisze jak pomaga i jakiej pomocy od dogomaniakow oczekuje ? Gdzie nie ma jasności pozostaje nieufnośc szczególnie do takiego miejsca jak Korabiewice Pomagaj ile możesz , nikt ci przecież nie broni i wsadzajcie te wysterylizowane i obolałe sunie do tego obozu z powrotem :shake: :shake::shake: Kazdy swoj rozum ma , postapi zgodnie ze swoim sumieniem Na drugi raz nie zaczynajcie że cicho na wątku i pomóc kto nie ma , widocznie nie tylko ja tak myślę , tylko nie każdy ma odwagę się narazić potem na gromy [U]załózcie nowy wątek pomocowy dla Korabiewic , przedstawcie co zamierzacie i jak[/U] [U]Wtedy będzie jasno i czytelnie[/U] [U]Tak jak byc powinno[/U] EOT[/QUOTE] tak możesz kogoś zniechęcić sugestiami że wszelka pomoc pójdzie na np. zakup kangurów, a to nie jest prawda bo nikt nie zamierza Magdzie dawać pieniedzy więc po co to piszesz? Sugerujesz że to tripti będzie te kangury kupować? Nikt nie mówi że zaraz po sterylce suki trafią do schroniska, wrócą do niego po zdjęciu szwów. Innej opcji nie ma żeby zapobiec kolejnym ciążom. Ale jak masz jakiś pomysł co zrobić żeby tam nie wracały, albo jak zapobiec ciążom w inny sposób to czekam? I po co wrzucasz te cytaty? Dwa pierwsze mówią właśnie o konieczności sterylizacji. A ostatnim znowu sugerujesz że planujemy tam inwestycje na korzyść Magdy i jej pracowników a przeciez już kilka razy jasno napisałyśmy że chodzi o pomoc dla zwierząt, bezpośrednią w postaci ogłoszeń, adopcji i sterylizacji, więc na co ten cytat? Napisz jasno dlaczego uważasz że ogłaszanie, zabieranie najgorszych przypadków do DT i sterylizacja tych zwierząt to według Ciebie coś złego? W jaki sposób Magda czy jej pracownicy czy hycel mieliby się na tym dorobić? To chyba jasne że zanim tripi założyła nowy wątek to napisała tutaj. Przecież tyle ludzi tu pisało jeszcze kilka miesięcy temu deklaracje że gdyby tylko można było zabrać jakieś zwierzęta to oni już natychmiast, no to teraz można, wystarczy się zgłosić do tripti czy tusinki i one pomogą. Nie zamierzam już z Tobą dyskutować bo nie lubie jak ktoś nie umie czytać ze zrozumieniem, a potem coś insynuuje.
-
[quote name='avii']Nie pomogę dopoki nie będzie zmiany zarządzających schronem i moje sumienie jakoś sobie z tym radzi . Nieszczęśc na dogo jest pod kokardkę ... Pomagam tam gdzie wiem że środki, karma, leki itd jest rzeczywiście przeznaczana dla zwierząt i że trafia do nich że datki finansowe są przeznaczane na zwierzęta a nie na skupywanie gruntu albo ..kangurów :angryy: i wiecej rozpisywać sie nie będę bo caly wątek jest poświęcony temu zarządzaniu :roll: [/QUOTE] Wszelki środki czy to finansowe czy karma i leki bedą rozdysponowywane przez tripti i tusinkę żaden kangur nie będzie za nie kupowany. Nie chcesz pomagać to nie ale w ten sposób właśnie zniechęcasz innych. Bo nikt tu nie pisał żeby dawać pieniądze zarządzającym schronisko a Ty sugerujesz że o to chodzi. Jak z pomocą w sterylkach będziemy czekać na nowego zarządzającego to obejmie on schronisko gdzie jest 2tys psów a nie 600.
-
[quote name='Zofia.Sasza']Dostarczając tam karmę utwierdzasz Szwarc w przekonaniu, że dobrze robi. Zabierając zwierzęta, robisz miejsce dla kolejnych. To jest tak jak z sankcjami wobec kraju w którym panuje dyktatura. Zawsze cierpią na tym niczemu niewinni ludzie.[/QUOTE] W wielu przypadkach tak, ale raczej nie tam. Tam miejsca nie trzeba robić bo jest go dużo więc jakby chcieli to by upchnęli następne psy. Schronisko jest zamknięte, nie przyjmuje psów poza podrzucanymi przez płot. Oczywiście za jakiś czas może się okazać że współpraca się zakończy ale skoro jest możliwość to można pomóc. Jak ktoś nie może bo pomaga gdzie indziej to ja nie mam nic do tego ale nie zniechęcajcie wszystkich. Szczególnie zależy mi na sterylkach bo kolejne mioty szczeniąt będą przychodzić na świat i to jest głupiego robota, po sterylkach przynajmniej nie będzie maluchów i będzie można skupić się na adopcji dorosłych.
-
[quote name='avii']Do dzis tego Rudego nie moge zapomniec ..który zniknął jak kamfora i tych z roku 2005 ... i za to odpowidaja Ci którzy tam zarządzali i zarządzają ... Każdy myślący sobie sam wyrobił , wyrobi pogląd na sprawę prowadzenia schronu w Korabiewicach i wszystkiego wkolo tego.. Teraz interesuje mnie czy tam sie cos po kontrolach zmieni ? zmieniło co one dały i czy szansę będą mialy te zwierzaki które tam zostaly .. czy przyjdzie ktoś kto będzie chciał i będzie umiał im pomóc a do pudelka oczywiście zaglądnę... tu cytat ..nie , zmienię , proszę sobie samemu wyrobic zdanie ( [COLOR=silver][I]uwaga , na drastyczne zdjęcia[/I][/COLOR]) :-( [URL]http://www.facebook.com/note.php?note_id=231985243494181[/URL][/QUOTE] Każdy ma prawo mieć zdanie na temat zarządzających Korabiewicami, ale nie o to teraz chodzi, chodzi o to że możemy pomóc tym zwierzętom. Tak one mają szanse, przecież tripti właśnie o tym pisze. Sprawa kontroli, sądów itd. toczy się swoim tokiem, ale czemu te zwierzęta mają czekać na decyzje urzędników jeśli już teraz możemy im pomóc? Jeśli jest możliwość adopcji, wyciągania do hoteli/DT, ogłaszania czy sterylizacji to czemu tego nie zrobić? Czym pomoc w adopcjach tutaj różni się od pomocy w każdym innym przytulisku? Czy te zwierzęta mają tam siedzieć tylko dlatego że mają złego zarządzającego? Czy przez to nie zasługują na pomoc? Szkoda że do krzyków jest tylu chętnych a jak można realnie pomóc to cisza. Tripti może trzeba założyć nowy wątek, tylko o realnej pomocy na teraz, może jednak ktoś się odezwie.
-
Więc tak, to było zapalenie cewki moczowej. Już jest dobrze. Za wizytę i leki zapłaciłam 22zł, za badanie moczu 15zł i za kolejną partię leków 33zł. Nie mam jeszcze przelewu za czerwiec ???
-
By null at 2011-07-19
-
w ogłoszeniu możecie napisać że ładnie chodzi na smyczy, reaguje na imię, pilnuje się, przywiązuje do właściciela (do mnie przywiązał się już po kilku dniach i beze mnie nie chce iśc na spacer, pilnuje się też w ogrodzie, nigdy nie odchodzi za daleko), myślę że z czystością w domu też nie będzie problemu, pierwsze dni w nowym domu może jeszcze sikać ale u mnie zdarza mu się sporadycznie i wydaje mi się że tylko dlatego że szczeniak który jest u mnie załatwia się jeszcze w domu i jak on to widzi to też sika.
-
przełałam kilka dni temu Feli zdjecia na maila
-
Tak Kretosław to największy w tej chwili agresor u mnie, chce mnie zagryźć przy każdym spacerze, bo biorę go na ręce a on sobie tego nie życzy, oprócz tego przy przecieraniu mu oczu próbuje mnie ugryźć, jak zabieram mu kupe którą konsumuje też się złość, a o wycieraniu łapek po spacerach to juz nawet nie wspomne. Wetka jest ok, Janusz się czasem przydaje, a ja się robie zdemęciała jak Kretosław powoli ;)
-
APSA możesz mnie zamordować. Od kilku dni Kretosław ma zapalenie pęcherza, a ja od kilku dni się zabieram do napisania tego na wątku i tak mi idzie jak widać. Coś na pamięć muszę zacząć brać bo ostatnio jak sobie nie zapiszę w notesie to mi wylatuje z głowy i koniec. Więc tak, byłam z nim u wetki, dała mu antybiotyk, chciała oddać mocz do badań ale Kretosław był uparty i mimo starań trzech osób nic z tego nie wyszło (po kilku minutach załatwił się sam na podłogę, chrząkając przy tym tak jakby się z nas nabijał że nam zrobił psikusa). Dopiero nastepnego dnia Janusz zawiózł mocz do badań a potem pojechał po leki. No i na moje pytanie "co z Kretosławem?" odpowiedział mi tyle że wetka powiedziała że będzie żył. Zebrał ode mnie dzisiaj za to ochrzan i jutro będę dzwonić żeby dowiedzieć się czego więcej i poproszę o przesłanie wyników badań.
-
Jance kończy się karma. Dziewczynie bardzo spodobali się nowi koledzy (Jarek i Leszek), codziennie biega do ich boksu i się pręży, robi się przy tym szczuplejsza i wyższa, uszy sterczą jak antenki i merda do nich, niezbyt wylewnie raczej w sposób opanowany. Oni niestety nie zbyt się interesują nową koleżanką, ale jej zainteresowaniu się nie dziwie, może chłopcy niezbyt wyględni i nie za młodzi ale za to pełnojajeczni w przeciwieństwie do reszty psów u mnie ;)
-
kinga kninga7 prosiła żebym przełała chitopan który mam do oddania dla psów ze schroniska w Białej Podlaskiej. Chętnie prześlę jeśli Wam się przyda tylko mam jedno pytanie, bo rozglądam się po domu za jeszcze innymi lekami które mogłabym podesłać i znalazłam Neurontin 300, stosuje się go przy padaczce, czy macie jakiegoś psa z padaczką? Bo nie wiem czy wysyłać czy szukać kogoś innego kto potrzebuje takiego leku.
-
NIE dla dzieciństwa w schronisku. Szczeniaki proszą o odt/ds.
Astaroth replied to tripti's topic in Już w nowym domu
[quote name='tusinka22']30 osób x4zł to miesiąc dla jednej suni w DT, macie jakieś pomysły jak zebrać pieniążki?[/QUOTE] można zrobić bazarek taki jak tu: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/210514-*-*-*-wywieź-z-nami-dług-taczkami!-potrzeba-jeszcze-88-osób!-do-22.07[/URL]-*-*-* ja się nie podejmę bo nigdy nie robiłam bazarku. Powiedzcie mi czy w schronisku są teraz jakieś małe szczeniaki? Bo mam karmę dla szczeniąt ale jest wyjątkowo drobna i szczeniak który jest teraz u mnie w hoteliku nie chce jej jeść.