Jump to content
Dogomania

an1a

Members
  • Posts

    4276
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by an1a

  1. Wściekła - skopiuj link, zaznacz cały i kliknij tą ikonkę nad tekstem ---> podlinkuje Ci wtedy adres.
  2. Uczula kurczak i wołowina. Mi każdy wet o tym mówił.
  3. Pani z Torunia odpada, chce psa dla rodziców na wieś, do kojca :shake: Nie zacytuję co TZ powiedział jak to usłyszał...
  4. Mnie ostatnio poznał pies, którego nie widziałam 3 lata.... Opiekowałam się nim przez 5 lat, była między nami dość silna więź. Zaniosłam mu jedzenie, podszedł normalnie, zjadł trochę i co chwilę podchodził "podziękować" za jedzenie. Wreszcie usiadł, pomyślał trochę, podszedł jeszcze raz i wreszcie poznał... :)
  5. [QUOTE]Ale mimo pomysłów Kamila mamy postępy - Birma sama z siebie ładnie chodzi do łokci, a zachęcana weszła prawie do połody klatki piersiowej :cool3:.[/QUOTE] A za piłką nie pobiega wzdłuż brzegu? Ja swojego tak przekonywałam na samym początku i nawet nie zauważył kiedy zaczął pływać ;) [url]http://pl.youtube.com/watch?v=oXSg_2GmxW8[/url]
  6. W W-wie jest AnimalUm - chipowane psy tutaj są wpisane w bazę UM, dane można zmienić tylko w przychodni, w której pies był zachipowany. "Ogólnopolska" baza to [url]www.czipy.pl[/url], płatne 30zł Artykuł z lipca - nie jest tak różowo z tymi chipami ;) [url]http://www.zw.com.pl/artykul/267070.html[/url]
  7. Czyli zostaje 9.... Pani z Torunia na razie się nie odezwała.
  8. an1a

    I co wtedy?

    [quote name='Iss']a karmienie z ręki? podawanie czegoś lepszego w zamian za miskę?[/quote] Karmienie z ręki też było, ale ręka ręką, a i tak "micha moja". Nie było nic lepszego od miski ;)
  9. an1a

    I co wtedy?

    [quote name='Iss']Jasne nie wszystko można przewidzieć, ale można spokojnie podchodzić do psa i najpierw odwrażliwiać głaszcząc kiedy je, a dopiero potem przejść do zabierania miski.[/quote] Jak się obok niego przechodziło już warczał :roll: To gdzie mowa o głaskaniu jak cały się spinał i bulgotał, aż się żarciem dławił :roll:
  10. an1a

    I co wtedy?

    [quote name='Iss']eh no tak jak większość :/ Pies potrafi się przyzwyczaić do zabierania jedzenia i obecności ludzi podczas posiłku, jednak to wymaga czasu i konsekwencji.[/quote] A ile dziur w ręku? Bo żeby pies się przyzwyczaił, trzeba mu zabrać. Tylko jak zabrać jak nie daje? I co zrobić jak przechodząc obok psa on się rzuca? Skarcenie za to nie jest pozytywne, ignorowanie? To pozwolenie. Nie dać do tego dopuścić? Element zaskoczenia, nie wszystko da się przewidzieć. Pozytywne metody nie są wspaniałe dla każdego psa.
  11. an1a

    I co wtedy?

    [quote name='Iss']zawsze się znajdzie wyjątek od reguły. No i jak poradziłaś sobie z tym kłapaniem zębami?[/quote] Do ziemi... Narobił histerii i się uspokoił. Nie zabierałam mu miski ani kości bez słowa. Zawsze go "ostrzegam", że chcę mu coś dorzucić, czy ćwiczę zostawianie na komendę. Najbardziej mi zależało na tym, żeby spokojnie obok niego przejść/po coś sięgnąć bez warczenia itp. Po pewnym czasie zrozumiał, że wcale mu nie chcę zabrać jedzenia i nie ma problemu.
  12. Dzwoniła pani z Torunia zainteresowana adopcją. Sterylizacja i wizyty - tak. Wysłałam umowę adopcyjną do wglądu i czekam na dalszy kontakt.
  13. an1a

    I co wtedy?

    A są różne szczeniaki, mój 3-miesięczny startował z zębami. Rodzice bawili się w zabieranie miski oddawanie, nagrody itp. i jak warczał tak warczał. W wieku 6 miesięcy przestał straszyć i użył zębów. Zaznaczam, że "ćwiczyli" codziennie.
  14. an1a

    I co wtedy?

    [quote name='Iss']nie wierzę w to.Zabieranie miski z jednoczesnym głaskaniem i chwaleniem, najlepiej dosypaniem trochu ziarenek do miski i oddanie jest świetną metodą na pokazanie psu, że odebranie miski to nic złego i ona zaraz do niego wróci.[/quote] Gorzej jak pies Cię wtedy dziabnie :evil_lol: i co wtedy zrobić?
  15. an1a

    I co wtedy?

    [quote name='Iss']Tak poniekąd masz rację, ale uważam że trzeba mieć trochę doświadczenia, wiedzy i mnóstwo cierpliwości żeby pomóc psu ze schroniska czy ułożyć psa po agresywnych rodzicach, w takim momentach na pewno nie pomoże sprowadzanei do parteru co wielu robi.[/quote] Powiem tak... chyba większość ludzi się z tym liczy, że taki szczeniak wymaga więcej pracy niż maluch z hodowli, po sprawdzonych rodzicach i super zsocjalizowany.
  16. an1a

    I co wtedy?

    [QUOTE]ale chyba niezbyt dobry pomysłem było bbranie szczeniaka po agresywnej matce no i do tego bojaźliwy. Ale cóż było minęło.[/QUOTE] To samo można powiedzieć o szczeniakach schroniskowych. Kto wie, czy się nie trafi jakiś po agresywnych rodzicach, a szczeniaka pomimo to chce się ratować i dać mu dom.
  17. [IMG]http://i508.photobucket.com/albums/s323/an1a1987/DSC02322.jpg[/IMG]
  18. Pogoda ładna, w parku Praskim spokój... idealny dzień na sesję :evil_lol:
  19. [quote]panienkabubu mala ta klatka :evil_lol:[/quote] Ale ona jest TYLKO dla niej :evil_lol::evil_lol: To posłanie też dosyć dużo zajmuje. [QUOTE]hihi widać, że maluch niezbyt zadowolony z zamknięcia.[/QUOTE] Mój też się nie uśmiecha jak ktoś go budzi :eviltong:
  20. [quote name='Vectra']bo może nie w tą klikasz :diabloti: [URL]http://www.penn-staff.osa.pl/[/URL][/quote] W tą :roll: "Błąd wczytywania strony" :mad:
  21. [quote name='Martens']A co można przewidzieć krzyżując psy o skrajnie różnych charakterach :lol:[/quote] Dlatego jest przewidywalny - taki albo taki :evil_lol:
  22. [quote][B][I]fajny widok śmiejącego się dziecka :loveu: chyhba po raz pierwszy takie coś poczułam :eviltong:[/I][/B][/quote] Coś się w Tobie budzi? :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:
×
×
  • Create New...