Jump to content
Dogomania

an1a

Members
  • Posts

    4276
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by an1a

  1. [quote name='M@d']To ja dorzucę jeszcze "do pieca" ! Szczególnie w przypadku poważnych problemów, takie porady trzeba będzie stosować nie przez 3 dni, nie przez miesiąc, ale PRZEZ CAŁE ŻYCIE (psa) Może to oznaczać konieczność zmiany pewnych dotychczasowych przyzwyczajeń (zmiany stałej, konsekwentej i POWSZECHNEJ - dotyczącej wszystkich domowników) ...[/quote] Też to widzę, że ludziom się nie chce. "Minusem" szkolenia indywidualnego jest zmobilizowanie się samemu, ćwiczenie na każdym spacerze, w domu. Na grupowe można pójść 2 razy w tygodniu i pies sam załapie, bez naszej wielkiej pomocy. Ludzie się załamują po kilku dniach, bo coś robią, a pies "nie łapie" i nic z tego nie będzie, najlepiej, żeby ktoś zrobił za nas, a jak pies nie rozumie od razu - jest głupi, albo "taka jego natura".
  2. Ja odwiedzam regularnie, ale po cichu :evil_lol:
  3. [quote]dla niektorych te 200zl to malo ,ale w wiekszosci opiekunami ,ktorzy maja psiaki sa mlodzi ludzi nie majacych kasy.[/quote] (Może) z przykrością stwierdzę, że posiadanie psa nie jest obowiązkiem, nikt nikogo nie zmusza i proszę nie mówcie, że nie da się przeskoczyć takiej sumy. W nagłych przypadkach więcej trzeba zostawić u weterynarza, nie róbcie z ludzi sierot :roll: Jeśli właścicielami są ludzie młodzi nie mający kasy, za psa odpowiedzialni są rodzice. Później ta odpowiedzialność przechodzi na osobę, która psa utrzymuje i MUSI się liczyć z dodatkowymi kosztami, a nie żyć nadzieją, że zawsze będzie zdrowy i grzeczny. Porada specjalisty to nie siedzenie 24h z psem, tylko obejrzenie go w pewnych sytuacjach, wysłuchanie właściciela - co wtedy robi, jak reaguje itp. Ja po pierwszym spotkaniu dużo wskazówek dostawałam przez telefon. Oczywiście, że są tacy dla których "łopatą w łeb" jest lepszym wyjściem, ale takie osoby na pewno nie będą szukać porady na forum internetowym czy gdziekolwiek indziej.
  4. Po czym to wnioskujesz? :) I dlaczego temat o pogryzieniu przez ONka zjeżdża na TTB? ;)
  5. Odnośnie szczepienia: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=31352&page=3
  6. A ja podniosę - tylko tyle mogę :(
  7. Poza tematem - są już jakieś sygnały o atakach padaczki po szczepieniu p/wściekliźnie. Co do tematu - facet wiedział, że jego pies jest agresywny - dlatego go trzymał, ale pies MIMO wszystko się wyrwał. Świadomie naraził zdrowie/życie tego dziecka i dążył do tego z pełną świadomością trzymając psa agresywnego bez żadnej kontroli. Odnośnie wypowiedzi na temat groźnych i niebezpiecznych AST-ów - prosty przykład jak tworzą się mity - z niewiedzy.
  8. [B]sajtka [/B]nie lubię generalizować, że ktoś na pewno nie pójdzie, nie ma kasy itp. Bezpieczniej jest nie dać żadnej porady poza udaniem się do szkoleniowca, niż sypać nimi jak z rękawa. Internet jest zgubny, bo daje świadomość, że wszystkiego można się dowiedzieć, a tak naprawdę nie wiemy kto siedzi "po drugiej stronie" i czy naprawdę chce pomóc, czy klepie bo klepie. U mnie w rodzinie do pewnego czasu było zdanie "nie będę na kundla wydawać, jest karny...", mówisz do słupa, a słup wiadomo co.. Sami zauważyli problem DOPIERO jak pies użył zębów. Więc wiem co to bezsilność i ograniczenia. Mi też się wydawało, że szkolenie u b. doświadczonej osoby, do tego ceny w W-wie itp. itd. będzie kosztowało kosmicznie dużo i zastanawiałam się co ograniczyć, żeby oszczędzić ;) A okazało się, że spotkania miałam co 2-tygodnie i po 5 miesiącach (10 spotkań) pies wreszcie zrozumiał o co chodzi. Więc teoretycznie nie wydałam więcej niż na porządne szkolenie w grupie, a nie musiałam płacić całej sumy, tylko co każde spotkanie. [quote]O wiele tańszym i założę się, że powszechnie praktykowanym na takie bolączki psa rozwiązaniem stosowanym w polskich domach jest BICIE, tłuczenie, kopanie itp[/quote]Oczywiście, że jest. Jeszcze jedno "ale" - o ile właściciel swojego psa się nie boi.
  9. Trzeba się pokazać...
  10. Nie ma to jak wzorcowo wychowany "ostry" pies :roll:
  11. [URL]http://photos116.nasza-klasa.pl/dev203/0/423/479/0423479067.jpg[/URL] to mnie powaliło :evil_lol: Fajnie się wybarwiła, wcześniej miała czarny pyszczek, teraz zmienia na brązowy :) [QUOTE]mała powoli traci już wyrazy szczeniaczka, a nabiera cech młodego psa. wzwyż też już nie rośnie, ale robi się dłuższa. [/QUOTE] Czyli tak jak zauważyłyśmy, że niskopodłogowa :) Będę w tym tygodniu starała się odwiedzić pozostałe siostrzyczki, zaproszenia już mam, tylko ze znalezieniem czasu ciężko :) Czarna wydawało się, że w najlepszej kondycji, a musi dostawać witaminy do 6 miesiąca życia. Ma ciemne plamki na zębach i rozdwajały jej się pazurki. Agata jak jest ze zdrowiem Twojej małej?
  12. Mi by się nudziło z jednym psem...:siara::diabloti:
  13. Tutaj założycielka wątku pytała się o kogoś z jej okolic, więc nie powinno się od razu odrzucać tej formy pomocy na zasadzie "bo kogoś nie stać". Można dużo o ile ktoś w ogóle ma chęć, bo to nie szkoleniowiec powinien ustawiać sobie psa, tylko obserwować i dawać rady/wskazówki. Reszta należy do właściciela, czy się do tego zastosuje. [quote]ja też nie musiałam jesc przed psem, ale w trakcie dorastania gdy były jakies problemy to po prostu poznawał co mi się podoba ( akceptuję) a co nie... Tu mamy bardzo zlą sytuację zastaną, która mnie aż zastanawia, bo to się nie stało z dnia na dzień ...[/quote]Ja "naprawiałam" psa 5-letniego, nic nie stało się z dnia na dzień. [QUOTE]Wy jestescie ekstemalnymi milosnikami zwierząt, zdolnymi do poswięceń, nie tylko finansowych ale już u Kowalskich tak być nie musi, więc i porady odplatne są postrzegane jako zbytek... do najbliższego fachowca mamy 2 godziny jazdy samochodem i nikt nie przyjedzie na 1 godzinę, stąd taka niby-ryczałtowa cena...[/QUOTE] To nie obliguje nikogo do udzielania darmowych i złotych rad przez internet - niestety. Problem jest zbyt poważny, żeby dawać "uniwersalne" wskazówki, bo po 1. nie widzieliście psa, po 2. nie widzieliście właścicieli i nie wiecie jak się zachowają w danej sytuacji.
  14. [QUOTE][I]a propos godnosci : to np z pojęciem godnosci zwierzęcia można zetknąć się np. czytając swiatową deklarację praw zwierząt[/I][/QUOTE] W wydaniu xxxx godność zwierzęcia narusza ponad połowa ludzi naprawdę kochających swoje psy. O takiej godności nie słyszałam.
  15. [QUOTE]Początek to bezwzględna hierarchia w trakcie jedzenia: najpierw my , collie a potem on, zero dokarmiania , zero oddawania naszych resztek; możliwe , że to na własne życzenie się stało: bo był taki malutki i wszyscy zwracali na niego uwagę [I]folgując, co on zrozumiał jako podniesienie rangi :smile: My żądzimy [/I]jedzeniem[I] , zabawą etc czyli narzucamy swoją wysoką pozycję przywódcy stada... Z tym, że sądząc po bykach to może pisać dziecko i nie wiadomo jak się układają w domu stosunki... i kto naprawdę rządzi ( raczej nie babcia:smile:)[/I][/QUOTE] Niezupełnie, bo ja nie obniżałam hierarchii, nie jadłam przed psem itp. itd. tylko w konkretnym momencie bardziej dobitnie niż wcześniej pokazywałam, że nie życzę sobie takiego zachowania. Po prostu... bez żadnych okrążeń j.w. Do tego bezwzględne posłuszeństwo - odpowiednio nagradzane, jego brak był nieprzyjemny dla psa. Mój TZ na tym korzystał, bo wystarczy, że wydał komendę, którą ja z psem wypracowałam i było ok, bez żadnego ociągania się, a ustalać z nim hierarchii i pokazywać, że on też jest wyżej nie musiał. [QUOTE][I]a generalnie porada o szkoleniowcu jest bardzo dobra, tylko może okazać się , że niestety tej lub innej rodziny na jego pracę nie stać... U nas np takiego kogos nie ma , a z dojazdem za dzień powiedziano mojej koleżance (jej mama wzięłą psa ze schroniska)ok 500 zł... [/I][/QUOTE] Nie wiem gdzie są takie ceny, ja w Warszawie płaciłam poniżej 100zł za godzinne szkolenie u dobrego szkoleniowca. Trwało 5 miesięcy, w tym różne porady na telefon jak czegoś nie byłam pewna.
  16. [QUOTE]no i gdzie te wczorajsze zdjęcia co??? :mad::mad::mad::mad:[/QUOTE] są na poprzedniej stronie? :)
  17. Widzę, że moja w gonieniu rodzeństwa nabiera tempa :) Po drugiej dawce odrobaczenia pewnie łatwiej jej pójdzie. [IMG]http://i508.photobucket.com/albums/s323/an1a1987/DSC02394.jpg[/IMG] [IMG]http://i508.photobucket.com/albums/s323/an1a1987/DSC02390.jpg[/IMG]
  18. [quote name='karjo2']An1a, problem z xxx polega na tym, ze do konca nie wie co wie :evil_lol:.[/quote] Ale jaki uśmiech na twarzy może się pojawić w ten mroźny poniedziałek :eviltong:
  19. [quote name='xxxx52']Wszystkie metody sa wskazane oprocz przemocy fizycznej ,uwlacznienie godnosci psa,obroze elektryczne i wsadzanie do metalowych malych kojcow,rzucanie w psa na placu szkolen puszka z kamieniami,kluczami,kopanie,zawieszanie na obrozy(sztrangulowanie)zastraszanie ciaglym wrzaskiem,czy polewanie woda.[/quote] Puszką/łańcuchem rzuca się obok psa, nie w psa :evil_lol: nie słyszałam jeszcze o godności psa. Same metody które podałaś są przemocą fizyczną, co już inne osoby udowodniły. Czy przemoc psychiczną można stosować, a przemoc fizyczna jest już be? Pracuje się na zasadach partnerskich z psem, może spać w łóżku, może przejść pierwszy przez drzwi (czuję się wtedy taka malutka :eviltong:), ale musi mieć jasno określone reguły.
  20. [quote name='xxxx52']Berek-pojecia psa agresywnego sa rozne,roznie to wyglada. mysle ,ze dla osob otwierajacych swoje watki i zaczynajace od tematu "mam psa agresywnego "nalezaloby odeslac od razu do watku ,ktorego z mapa wszystkich dobrych psich szkol,renomowanych szkoleniowcow i psich psychologow na terenie calej Polski[/quote] Podejmujesz się stworzenia takiej mapy? Są różne szkoły, inaczej szkolą, a na takim wątku powstałaby kłótnia, bo komuś się metody nie spodobały. [quote name='xxxx52']an1- tylko indywidualne poznanie psychiki psa ,przez kompetentna osobe ,da dobra diagnoze i wlasciwe metody pracy.[/quote] Dlatego nie wymagaj od nas podania swoich rad.
  21. [quote name='xxxx52']an1,pulli-to prosze podzielic sie swoimi dobrymi radami. Dajcie adresy dobrych psich szkol i dobrych psich psychologow,gdyz moze stac sie nieszczescie:-([/quote] Zostały podane, jest temat o szkoleniach w Lublinie, można się dowiedzieć. Ja po poradzie o szkoleniowcu zaczęłam szukać. A co do rad, dobrze napisane: [quote name='Berek'] Natomiast rady to można dawać kiedy ktoś pyta co zrobić z psem sikającym w domu - to jeszcze ujdzie. W przypadku zachowań agresywnych czy quasi-agresywnych to szczyt nieodpowiedzialności. :shake:[/quote] Nie mam zamiaru kogoś pakować na minę i być "ciocią dobrą radą", bo psa nikt na oczy nie widział i powtórzę jeszcze raz - [B]nie ma uniwersalnych metod w przypadku psa agresywnego do ludzi!!!!!!! [/B]To co było stosowane przy moim psie, może totalnie złamać innego, zniszczyć mu psychikę i zburzyć zaufanie do człowieka. Niedawno na forum był temat agresywnego samca Tosy. Nie chcę myśleć co by się działo, jakby właścicielka zastosowała się do tych metod, które napisałaś. Odwrócenie uwagi.... Bierz pod uwagę to, że są psy które nie reagują na ciasteczka czy piłeczki :roll: Przy gwałtownym ruchu mogą zaatakować.
  22. ...........................
  23. Jak jest ze szczeniakami, które nie mają jeszcze szczepienia p/wściekliźnie? Można je chipować?
  24. Jeszcze raz podniosę.....
  25. [QUOTE]jak postepuje sie z psami dominujacymi to kazde dziecko w psiej szkole zna[/QUOTE] Aż się boję pomyśleć gdzie są takie szkoły... Sam autor TD ją obalił, czemu dużo ludzi tłucze to aż do znudzenia? Zastanów się co piszesz... Uniwersalne metody?? A każdy pies i jego agresja są uniwersalne? Według tych metod: Głaskać psa nawet jak gryzie - co to ma dać? Zabierać zabawki nawet jak gryzie - a to? Ma nie leżeć na łóżku - a jak się położy? Nie dawaj rad nie mając zielonego pojęcia o agresji u psów. Idź pisać na bezpieczniejsze wątki, gdzie twoje rady nikomu nie zaszkodzą.
×
×
  • Create New...