Jump to content
Dogomania

an1a

Members
  • Posts

    4276
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by an1a

  1. Dolores prawda jest taka, że nie powinniście mieć żadnego psa, dopóki nie będziecie oboje odpowiedzialni. Bo decyzja była wspólna i jak nie jednemu "odbija" to drugiemu. Ludzie jesteście dorośli, gdybym ja swojego psa oddawała za każdym razem, bo coś jest nie tak pewnie by nie wiedział gdzie jest jego dom, ani kto jest jego właścicielem. I to jest prawda, że najczęściej na szkoleniach szkoli się właścicieli, nie psy...
  2. Cholera czemu większość uważa, że pies ma "wiedzieć", "umieć", być idealny, kochany, wdzięczny za przygarnięcie, zero agresji itp..... Są szkoleniowcy w W-wie, wystarczy telefon i umówienie się.
  3. [quote name='DIF'][SIZE=3][COLOR=DarkRed][B]Na zupę!!!??[/B][/COLOR][/SIZE]:eek2::eek2::eek2: Moje śliczne, odchowane, wypieszczone Kluseczki!? W życiu się na to nie zgodzę!! :obrazic::obrazic::obrazic:[/quote] Nie bądź żyła :evil_lol::evil_lol: DT też musi coś jeść :eviltong:
  4. [quote name='GameBoy']w sam raz na zupe sie nadadza, takie malizny to trzeba wiecej sztuk :evil_lol:[/quote] Dlatego apelujemy o zapas maszynek go golenia, futerko jest niesmaczne :evil_lol::evil_lol: Dobra już idę sobie.... :diabloti:
  5. [quote name='jayo']Teraz za to bedzie mial wiecej szukania :-)[/quote] Mam nadzieję, że w dobrych zamiarach :eviltong:
  6. [quote]toto bedzie w domu zamkniete bez wychodzenia i innych ekscesow[/quote] Zapraszamy do więzienia o zaostrzonym rygorze u GameBoy:angryy: :evil_lol::evil_lol:
  7. [quote name='GameBoy']przyzwyczail sie jakos :oops: smarki tylko mnie daje wycierac :evil_lol: to wyroznienie[/quote] Sprawy sobie nawet nie zdajesz jaki Cię zaszczyt kopnął :evil_lol::evil_lol: Gluty jaśnie pana Michała :eviltong:
  8. [quote]myslalam ze nikogo nie zaskoczy taka deklaracja :evil_lol:[/quote]Zaskoczyć może nie, ale na pewno cieszy :) [quote]na razie obstaje przy tym ze ma chodzic w abażurze 10 dni :diabloti:[/quote]To podchodzi pod jawny sadyzm :shake: Chociaż jak się przyzwyczai możecie później podmienić na talerz i będzie robił za satelitę :diabloti:
  9. Ale oczka mówią najwięcej.... :)
  10. Kto będzie jutro jechał do maluchów i z kim załatwiać odbiór? Potrzebuję tych informacji dzisiaj, żeby dogadać się z TZ. Jutro będę 8-21 w szkole i kontakt ze mną będzie utrudniony ;)
  11. [quote name='esperanza']My też się cieszymy, że Nero będzie miał nową koleżankę do mordowania misia :evil_lol: 10 maluchów nadal bez dt :roll:[/quote] Ten misio to już legenda, pani która wczoraj brała małą też wspominała o agonii misia :evil_lol: Ktoś w ogóle dzwoni? Na te ogłoszenia które dawałam nikt się nie odezwał...
  12. [quote]i co nie lizał sie tam? :cool3:[/quote] Nie :diabloti: a jeśli próbował moje czułe słówko go powstrzymywało :mad::evil_lol: Ale ogólnie się nie interesował ;) [QUOTE]:diabloti: no....od razu wiedziałam ze Nero i Rufus mają wiele wspolnego :evil_lol:[/QUOTE] No pewnie :evil_lol: Jak nie ma rozpuszczalnych szwów do poczekaj na zdejmowanie :diabloti:
  13. [quote name='doddy']Muszę go zmęczyć, by nie ukazał się z pełnym ADHD :evil_lol:[/quote] To trzymam kciuki za to zmęczenie, zarezerwuj cały weekend, żeby go pokazać w niedzielę wieczorem :evil_lol:
  14. [quote]mamuśka nadgorliwa :turn-l:[/quote] Wcale nie :obrazic:Zresztą widziałam jego popis w kołnierzu, nie wiem czy bym mieszkanie poznała po powrocie z pracy :diabloti: [QUOTE]efekt był taki ze sama go ugłaskałam do snu - do czasu kiedy środek zaczął działać i sama go wyjmowałam z klateczki już po zabiegu :loveu:[/QUOTE] Mój czekał na mnie już w założonym kagańcu :evil_lol: Położyli go na podłodze przy biurku i nie mogli do niego podejść :evil_lol:
  15. łeeeee :megagrin: co to za pies bez jajek :turn-l::evil_lol: Ja swojemu założyłam klosz... na 20 minut :) Nie interesował się raną za bardzo, a i tak wzięłam wolne, żeby z nim siedzieć i go pilnowałam ;) Ale Hera ma boskie majtasy :grins:
  16. [quote name='Vectra']a mój TZ mi właśnie robi wykład , że Lalke głodzę :evil_lol: że jest chuda i koścista , żebra jej wystają :diabloti:[/quote] Sama nic nie upoluje? :evil_lol: Jak jej dajesz mało jest bardziej wdzięczna, że w ogóle coś dostaje.. Przecież to logiczne :hmmmm:
  17. [quote name='jayo']an1a - w sobote nastepny transport :-) zgodnie z obietnica :evil_lol:[/quote] O to super :evil_lol: Nero dzisiaj po spacerze przeszukał całe mieszkanie i był bardzo zdziwiony, że małej nigdzie nie ma. Nawet zabawki przegrzebał, żeby sprawdzić, czy się tam przypadkiem nie schowała ;)
  18. Mała już w nowym domu.
  19. [QUOTE]Poza tym, co w takim razie powiedzie o ludziach którzy nie maja zielonego pojęcia o kolczatkach, a założyli swojemu psu bo... znajomy im powiedział[/QUOTE] A co można powiedzieć o kimś kto wsadza mokre palce do kontaktu? Deb.l nie? Jest powiedziane jakie przeznaczenie ma kolczatka/tak samo jak każdy wie, że paluchów się nie pcha do kontaktu. Ale kolce ładniej i efektowniej wyglądają. Już widziałam sukę ON 6-miesięczną na kolcach, bo ciągnęła. Po rozmowie myślałam, że padnę na ulicy. I co na to poradzisz?
  20. U mnie były dwie takie sytuacje... Jak mój był szczeniakiem i startował do dorosłego psa, później były ostre spięcia, kagańce dla obu i żadnego wtrącania się. Załatwiły to siłowo z wielką dawką śliny. Teraz jeździmy na działkę, na której teoretycznie "panem" jest pies rodziców TZ'a, kundelek ok 20kg. Ale mój jest zaczepny i waży ponad 2x więcej. Nero jest cały czas w kagańcu pomimo tego, że już traktuje tamtego jak powietrze. Czasem zdarzy mu się wyskok, ale chodzi na lince. No i są pozabierane wszystkie przedmioty o które mogą się pożreć..
  21. Tylko najpierw wpuść świnki, żeby zrobiły porządek :eviltong:
  22. [url]http://images27.fotosik.pl/275/19b339239b028703.jpg[/url] Jaki niepozorny :loveu: Chyba się rozchoruję... :( Mogłoby być trochę cieplej..
  23. ooooooooo nie, w sobotę ma lać być mróz itp. itd. przecież coś musi mnie w szkole zatrzymać do 21 :roll::evil_lol:
  24. Ale jest jeszcze sprawa tego ataku.... Nie można porównać ugryzienia sprowokowanego psa (mój sprowokowany łapał za rękę i trzymał, nie szarpał), od wściekłego ataku, który wymyka się spod kontroli, a później przenosi na właściciela. Są różne przypadki, psy różnie reagują, ale nie gryzą, żeby zagryźć...
  25. U nas to chyba wynika z rejonu (?) w większym stopniu zagrożonego wścieklizną, stąd takie prawo... Do ładu nie można dojść w poważniejszych sprawach, myślicie, że się przejmą "jakimiś tam" szczepionkami dla "jakiś tam" psów? Próbować zawsze warto, może coś się uda....
×
×
  • Create New...