-
Posts
4276 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by an1a
-
Mała jest po szczepieniu, po drodze w samochodzie dowiedziałam się, że moja kurtka ma granice przemakalności :D Przy okazji zważyłam maleństwo i przez tydzień "urosła" o 1kg, waży prawie 7kg.
-
[quote name='ewtos']Własnie wróciłam ze swoim psem z kroplówek , czwarta seria (glukoza 0,5 dożylniel i ringer podskórnie).Piszesz, że u Twojego psa było ok z nerkami to pewnie dlatego nie było potrzeby podawania kroplówek . U mojego jest bardzo wysoki mocznik we krwi i krew w moczu dlatego płukanie nerek. Dziś pobrano też krew do badania i jeśli będą dobre wyniki to koniec z kroplówkami ( i za jakiś czas około 2 tyg.morfologiia kontrolna)a jak nie to dalej będą podawać płyny i płukać nerki, wątrobowe wskażniki też są podwyższone ma również bardzo niski poziom leukocytów i trombocytów.Pewnie są różne formy przebiegu babeszjozy.[/quote] Może tak, ale wet nie mógł tego stwierdzić na oko, dlatego byłam zdziwiona. Krew mu badałam już później, wet tylko stwierdził, że imizol może mu uszkodzić wątrobę :roll:
-
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
an1a replied to Vectra's topic in Foto Blogi
[quote name='Vectra'] a dziś mamy piękną pogodę :multi: :multi: :multi:[/quote] Gdzie piękną? :shake: Chyba się rozchorowałam, albo jest zimno na dworze, albo ja tak marznę, czekam na rozmowę z bossem i chyba zmyję się do domu :roll: -
W przypadku mojego psa też nie była badana krew. Objawy były charakterystyczne, z psa (spod obroży p/kleszczowej...) wyjęłam 2 napite kleszcze, było jeszcze pytanie czy czegoś przypadkiem nie zjadł i tu też miałam pewność, że nie, bo chodzi zawsze w kagańcu. Było to dość wczesne stadium, wątroba i nerki wyszły ok w późniejszym badaniu krwi. Pies dostał Imizol i później przez 3 dni przychodziłam z nim na zastrzyki. Koszt całego leczenia ok. 200zł. Psa mi odratowali, ale byłam zdziwiona sposobem leczenia, bo z tego co później wyczytałam przy babeszjozie podaje się też kroplówki, on dostawał tylko zastrzyki... Lecznica - Warszawa, ul. Wileńska (tylko tam mogłam dojść z psem na piechotę...)
-
[quote name='gemsi']no to sie dzisiaj najezdzilem... chlopak Miskowaty zostalo odwieziony do domu stalego do Tuszyna, podpalana sunia na DT do *anusia&ajlu*, niniejszym zostalo jeszcze 2 bezowe 2 podpalane i matka...[/quote] Jeszcze...? Tylko bym powiedziała :evil_lol: Jaka płeć tych maluchów?
-
[quote name='Wandalka17']Jaka jest strona Diamond , szukam i nigdzie nie moge znaleźć ??[/quote] [url=http://www.e-karma.pl]karmy dla ps
-
SZCZENIAKI NIE PRZEŻYJĄ W AZYLU. Cała trójka już w nowych domach ! :-)
an1a replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[quote name='agataxii']pytałam ostatnio weta, z jakim psem ona moze byc powiazana i mi powiedział, ze bez watpienia z jamnikiem (niektorzy ludzie sie mnie pytaja czy to malutki wilczurek:grin:) ale faktycznie po pyszczku mozna by ja wziasc za wilczura, gdyby nie jej malutka postura:lol:[/quote] Mix Onka z jamnikiem :eviltong: Bardzo fajnie się wybarwiła :) Sunia (Barbie) Ewy też się wydłużyła, a nie zapowiadała się na to ;) Spróbuję jeszcze ściągnąć do tematu rodzinę czarnej suni i będzie komplet :evil_lol: -
[quote name='Bej']Gdy widzę te bieden yorki w wymyślnych ubrankkach , żal mi się ich robi :([/quote] Warto trochę poszukać [url]http://www.dogomania.pl/forum/f998/ubranka-dla-psow-73865/[/url]
-
[quote name='puniusia']Mój kłapouchy (ale on ma śmieszne te uszy :-) boi się wchodzić na schody :-) Próbowałam go dzisiaj namówić, ale tylko szczekał na mnie, jak siedziałam i go wołałam, żeby wszedł :-) [/quote] Ja uczyłam na parówki :razz: (drobno pokrojone), później stawiałam na schodach w środku drogi. Za każde wejście nagroda i teraz biega po nich na dół i w górę ;)
-
[quote name='Cheyenne']Wasza "kochana mądra sunia" nie daje się nawet dotknąc,jak tylko widzi moją rękę wyciągniętą w jej stronę to od razu kąsa. Totalny zj*b. Co z tego że już od dawna nie mam cążek w rękach,co z tego że ją karmię,bawię się i robię milion innych rzeczy jak ona nadal jest taka sama? Ani razu na nią nie krzyknęłam ani nie uderzylam. Postanowiłam że będę traktować ją jak powietrze bo nie mam zamiaru jakimś chorym durniem głowy sobie zawracać.I modle się żeby ktoś ją zechcial,jak ją oddam to kamien mi spadnie z serca. Wam sie trafiają normalne psy,a mi jakiś niezrównoważony debil.[/quote] Pies nic nie robi bez powodu, a jeśli masz do niej takie podejście i minimalną ilość cierpliwości to czego oczekujesz? Ja mam agresywnego psa (taki typ niezrównoważonego debila jak napisałaś), kilka razy już kogoś ugryzł - kilka miesięcy pracy CODZIENNIE dało efekty. Pies wyczuwa zdenerwowanie, ale tak jak napisałaś - niech znajdzie ktoś, kto jej poświęci więcej czasu i na spokojnie będzie z nią pracował. Nie wiem czy szukasz tu rady, czy poklasku dla swojego zachowania, żeby ktoś napisał - rzeczywiście masz walniętego psa, oddaj go komuś, bo jest głupia jak but.
-
Jeśli wszystko dobrze pójdzie moja mała będzie mieszkać 2 bloki ode mnie.
-
[quote name='*anusia&ajlu*']podnosze szczeniorki i przepiekna Sabcię:loveu:(moja babcia miala taka sama psine i tez sie tak nazywała ale normalnie kopia jej) dlatego wpisuje sie do WAS (wspomnienia sie właczyly) i sie zastanawiam nad tymczasem ale mamcie musze przekupic bo mam juz jednego psa ze schronu i nie wiem jakby Ajlu zareagowala na szczeniaka bo jest zazdrosnica wielka ale uwielbia wszystkie zwierzatka:lol::lol: pozdrawiam i bede czesciej odwiedzała;)[/quote] Tymczasy dla maluchów są na wagę złota, sama mam porównanie po 3 siostrzyczkach - co ile zajęło... Ale mają super charaktery i chłoną jak gąbka. W trudnych sytuacjach przydaje się smakołyk :eviltong:
-
SZCZENIAKI NIE PRZEŻYJĄ W AZYLU. Cała trójka już w nowych domach ! :-)
an1a replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[quote name='agataxii']Łajka urosła troche, ale pozostanie nie duzym pieskiem, glosik ma donosny, z pyszczka jeszcze bardziej pojasniala, potrafi byc niesamowicie zlosliwa:mad: ale i kochana:loveu: narazie nie mam kiedy jej zrobic zdjec i wkleic, ale niebawem postaram sie znalezc wiecej czasu i to zrobic[/quote] Super :) Ja ostatnio byłam u jej siostry i też jest malutka, waży niecałe 2 kg :eviltong: Czekamy na zdjęcia :) -
[quote name='*Gajowa*']Czy są aktualne zdjecia psiaczków, które są jeszcze do adopcji ?[/quote] są na adopcjepsow.org :)
-
[url]http://www.dogomania.pl/forum/f30/pies-gryzie-za-nogi-121213/[/url] [url]http://www.dogomania.pl/forum/f30/gryzienie-podczasz-zabawy-przypadek-czy-nie-119609/[/url] [url]http://www.dogomania.pl/forum/f412/szczeniak-mnie-gryzie-121132/[/url] [url]http://www.dogomania.pl/forum/f412/agresja-podczas-zabawy-poczatki-zlego-119640/[/url] [url]http://www.dogomania.pl/forum/f412/szczeka-mnie-mie-podgryza-118467/[/url] [url]http://www.dogomania.pl/forum/f412/szczeka-na-mnie-mnie-podgryza-118468/[/url]
-
:razz: [IMG]http://i508.photobucket.com/albums/s323/an1a1987/DSC02640.jpg[/IMG]
-
Hm.. a może zamiast tworzyć kolejną stronę poczekać na zdjęcia wyników, lub wypowiedź na ich temat - czy będą czy nie :roll: Gonitwa napisałaś gdzieś, że na leczenie Orienta brałaś kredyt - więc po jaką chol*rę brałaś kolejne psy? Zakładając, że będą zdrowe, bo nie masz kasy na leczenie? Super jest mieć więcej psów, ja też marzę o drugim, jest impuls, radość, a za chwilę hamulec - w przypadku choroby, czy innej okoliczności nie starczy mi kasy :shake: Coś za coś, nie chcę żeby ktoś cierpiał przez moje "chciejstwo".
-
[quote name='g@l@xy']niestety bo hodowla jest od hodowania ( w pełnym tego słowa znaczeniu) a nie od zostawiania sobie każdego nieudanego egzemparza. Gdyby hodowca miał taką mentalność nie byłby w stanie wydać szczeniąt. Zejdźcie na ziemię. [/quote] To jest pies, a nie kolejny egzemplarz w kolekcji. A rzeczywiście, suka, która jest "nieudanym egzemplarzem" bo nie przynosi oczekiwanych zysków pewnie by ich z torbami puściła. Przecież Yorki jedzą wielkie wory jedzenia i biednych hodowców nie stać na utrzymanie darmozjada.
-
[quote name='dolores181']Nie mam w sumie czego się wstydzic bo ja jej nie oddałam , a podnoszę bo chce aby suka znalazła wreszcie ten jeden prawdziwy dom na całe swoje życie , tylko o to mi chodzi:roll:[/quote] Na idiot*w nie trafiłaś, tak się przejmujesz, że szukasz kolejnego psa? Nóż w kieszeni się otwiera, przez takich jak ty jest tyle psów bez domu. Trochę samokrytyki nie zaszkodzi.
-
[quote name='Aten@']starsza suka uwielbia gryźć, jak ma małe granulki, to co któryś uda jej się rozgryźć i w zasadzie to ona połyka karmę, a nie gryzie. Poza tym, zauważyłam, że niechętnie je karmę z małymi granulkami. Młodsza będzie miała to samo, bo jak do mnie przyjechała, to dostałam Hill'sa, a tam były też małe granulki i ona je wciągała jak odkurzacz. Teraz obie mają duże granulki i ładnie gryzą podczas jedzenia. no nic, jakoś przemęczą ten worek.[/quote] Angielskie karmy mają małe granulki... Mój je Diamonda i też byłam przerażona granulkami, ale zaczął ładnie gryźć po kilku posiłkach i najważniejsze - karma mu smakuje, więc w wielkości granulek nie widzi problemu :evil_lol: Tam samo małe granulki ma Nutra Gold rybna.
-
[quote name='Aten@']przyszła karma... jakie tyćkie granulki! :placz: :placz: :placz:choćby nie wiem, jak była dobra, to więcej jej nie kupię :([/quote] A w czym to przeszkadza? :razz:
-
[quote name='grzenka']A co on je? Mój jest na specjalistycznej karmie weterynaryjnej, właśnie po to aby odciążyć wątrobę...:roll:[/quote] Spokojnie mięsa nie dostaje ;) Karmę z jagnięciną lub rybę. Chciałam się tylko dowiedzieć, czy leki by mu pomogły, bo ja mam teraz oczy dookoła głowy - "przecież kawałek kotlecika mu nie zaszkodzi a on taki głodny" :roll:
-
A ja mam dziwne pytanie.. Mam psa po babeszjozie (kwiecień 2007), ostatnie badania krwi miał w styczniu 2008 i wszystko wyszło w normie. Niestety od lipca 2007 przyczepiła się alergia na białko zwierzęce i w pewnym stopniu wątroba musiała zostać uszkodzona. Pies kilka godzin po zjedzeniu mięsa ma już zmiany na skórze. Podawanie czegoś wspomagającego wątrobę może przynieść tu jakiś rezultat czy mam sobie darować? ;)
-
[quote name='joanna']A ja z akcji warszawskiej nie skorzystam, bo jest to bezmyślna sztuka dla sztuki. Właśnie rozmawiałam z panią z Urzędu Miasta i okazuje się, że baza AnimalUM jest bazą wyłącznie dla Warszawy. Dane nie są przesyłane do ogólnopolskiej bazy Identyfikacja, a co za tym idzie nie są dalej przekazywane do Europejskiego Systemu Baz Danych EUROPETNET. Efekt, pies jest w razie zaginięcia jest identyfikowalny WYŁĄCZNIE w Warszawie. Na dodatek nikt nie potrafi mi powiedzieć jaką normę ISO posiadają te chipy, więc w przypadku wyjazdu za granicę może się na niej okazać, że trzeba mieć własny czytnik.[/quote] Może i jest sztuka dla sztuki, będzie fajnie dopiero jak zrobią odpowiednią bazę i coś ruszy. Na identyfikacja.pl można jednorazowo zapłacić 30zł i pies będzie w bazie. Mój pies ma chipa od zeszłego roku, na razie gubić go nie zamierzam, a w razie co ma jeszcze adresówkę przy obroży ;)