-
Posts
6677 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Selenga
-
[URL="http://dogo.egonet.pl/allegro/budrys/budrys11.jpg"][IMG]http://dogo.egonet.pl/allegro/budrys/male/budrys11.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://dogo.egonet.pl/allegro/budrys/budrys12.jpg"][IMG]http://dogo.egonet.pl/allegro/budrys/male/budrys12.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://dogo.egonet.pl/allegro/budrys/budrys13.jpg"][IMG]http://dogo.egonet.pl/allegro/budrys/male/budrys13.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://dogo.egonet.pl/allegro/budrys/budrys14.jpg"][IMG]http://dogo.egonet.pl/allegro/budrys/male/budrys14.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://dogo.egonet.pl/allegro/budrys/budrys15.jpg"][IMG]http://dogo.egonet.pl/allegro/budrys/male/budrys15.jpg[/IMG][/URL]
-
[URL="http://dogo.egonet.pl/allegro/budrys/budrys6.jpg"][IMG]http://dogo.egonet.pl/allegro/budrys/male/budrys6.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://dogo.egonet.pl/allegro/budrys/budrys7.jpg"][IMG]http://dogo.egonet.pl/allegro/budrys/male/budrys7.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://dogo.egonet.pl/allegro/budrys/budrys8.jpg"][IMG]http://dogo.egonet.pl/allegro/budrys/male/budrys8.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://dogo.egonet.pl/allegro/budrys/budrys9.jpg"][IMG]http://dogo.egonet.pl/allegro/budrys/male/budrys9.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://dogo.egonet.pl/allegro/budrys/budrys10.jpg"][IMG]http://dogo.egonet.pl/allegro/budrys/male/budrys10.jpg[/IMG][/URL]
-
Niestety Młody ciagle miał jakies problemy z dotarciem, więc go olałam i podjechałam sama do Dominiki. Zdjęcia nie są więc artystyczne, ale myślę, że są dobre, widać na nich jak uroczym psem jest Budrys i widać jak jest duży :) Na poprzednich zdjęciach wydawał się malutkim psem a to jednak jest "kawał chłopa" - nie jest bardzo wysoki, tak głową do kolan może, ale jest masywny. Jest bardzo grzeczny, pozował bez szemrania. W Dominikę wpatrzony jak w święty obrazek :) Ale i do obcych jest spokojny. Wygląda na to, że bardzo lubi jeździć bo pchał mi się do samochodu. No i oczywiście łakomczuch z niego straszny i pieszczoch :) Wszystkie zdjęcia są podlinkowane do ich większej, porządnie wykadrowanej wersji, więc do ogłoszeń możecie ściągać te większe zdjęcia. [URL="http://dogo.egonet.pl/allegro/budrys/budrys1.jpg"][IMG]http://dogo.egonet.pl/allegro/budrys/male/budrys1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://dogo.egonet.pl/allegro/budrys/budrys2.jpg"][IMG]http://dogo.egonet.pl/allegro/budrys/male/budrys2.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://dogo.egonet.pl/allegro/budrys/budrys3.jpg"][IMG]http://dogo.egonet.pl/allegro/budrys/male/budrys3.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://dogo.egonet.pl/allegro/budrys/budrys4.jpg"][IMG]http://dogo.egonet.pl/allegro/budrys/male/budrys4.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://dogo.egonet.pl/allegro/budrys/budrys5.jpg"][IMG]http://dogo.egonet.pl/allegro/budrys/male/budrys5.jpg[/IMG][/URL]
-
Pobili mnie, straciłem wzrok (Radom) --Czaruś pojechał od Mori do domku!
Selenga replied to red's topic in Już w nowym domu
[quote name='Bjuta']Ciekawe, co tam u niego.[/QUOTE] też o nim ostatnio myślałam :) planowałam wysłać życzenia świąteczne jego opiekunom i przy okazji popytać co słychać u Karusia, ale może wcześniej do nich napiszę... -
Dziewczyny, nie wiem czy wam się to uda, ale może spróbujecie przekonać weta, żeby na rany Łobuza zastosował balsam Szostakowskiego zwany też Vinilinum (cena w aptece ok. 30 zł, jakby co to mogę zapłacić). Może się wam uda zastosować ten balsam po partyzancku, bez przekonywania weta :) Wielokrotnie sprawdziłam jego działanie na koszmarnych, zropiałych i zakażonych ranach (nie tylko u zwierząt, u ludzi też). Poprawa powinna nastąpić już po 3-4 dniach. Nawet paskudne owrzodzenie przy raku potrafi wygoić (niestety raka nie leczy). Może jak nie będzie chory, to uda sie go uratować, inaczej możecie nie zdążyć
-
[quote name='tripti']ja przyznam się, że nie byłam, widziałam wcześniej, że Selegna przełożyła się ze swoim specem na piątek. Selegna daj znać czy jutro to jest pewnie na 100%? jak nie to jak wyjdę jutro z sądu to pojadę jakoś po 12.30?[/QUOTE] Nie da rady - Dominika może dopiero ok. 17:30 Niestety o tej godzinie młody zaczyna korepetycje i może być dopiero ok. 20:30 - 21:00 Na razie nie dodzwoniłam się do Dominiki i nie wiem czy zdjęcia będą jutro czy w sobotę
-
[quote name='KrystynaS']No to czekamy do wieczora i pooglądamy sobie, prawda Selenga???[/QUOTE] Prawda :) [I][B]Witam wszystkich :) Jestem Tosia[/B][/I] [IMG]http://dogo.egonet.pl/fotki/micia/micia_tosia1.jpg[/IMG] [I][B]U tekilli mam kumpelkę Micię [/B][/I] [IMG]http://dogo.egonet.pl/fotki/micia/micia_tosia2.jpg[/IMG] [I][B]Jest też kumpel - Dinuś[/B][/I] [IMG]http://dogo.egonet.pl/fotki/micia/micia_tosia3.jpg[/IMG] [I][B] Dobrze nam w trójkę u tekilli :)[/B][/I] [IMG]http://dogo.egonet.pl/fotki/micia/micia_tosia4.jpg[/IMG]
-
[quote name='Niebieska713']Moze ktoras z Cioteczek w Trojmiescie zlituje sie nad sunia i ja zabierze..?:oops: Bo im dluzej sunia jest u tych kobiet,tym gorzej....:shake:.[/QUOTE] Jest na to jakaś szansa? Bo zamiast dyskutować o właścicielkach wolałabym zając się sunią... Swoją deklarację podtrzymuję.
-
Bingo staruszek - pudel - zaćma, padaczka, chore serce. $ - POMOCY!
Selenga replied to leni356's topic in Już w nowym domu
Wznowione allegro :) [B][URL="http://allegro.pl/show_item.php?item=1279655187"][B]http://allegro.pl/show_item.php?item=1279655187[/B][/URL][/B] -
[quote name='gameta']Oj Selenga, trafilaś w sedno. Znalezienie dobrego Dt, nawet płatnego graniczy przecież z cudem... Niestety, też nie był to DT bez innych psów :( Nie wiem, jakie są szanse na taki dom bez towarzystwa :( Twoja deklaracja jest cudowna, ale mnie w chwili obecnej doprowadziła do jeszcze większego wkurzenia - bo Twoje pieniądze mogłyby uratować jakąś bezdomną, chorą i ogromnie potrzebującą psicę, a chcesz je przeznaczyć, na ratowanie psa, który ma dom i ma właścicielki. I ta nieprawidłowość, że to Ty a nie one mają płacić za jej pobyt w DT mnie dobiła.[/QUOTE] Kochana, przecież zdecydowana większość tych bezdomnych, chorych i ogromnie potrzebujących to są tak na prawdę też psy, które miały właścicieli :) Też nieodpowiedzialnych... Esti prawdopodobnie też taki los czeka, bo przecież w ogłoszeniach jakie dały jej opiekunki nie ma słowa o tym, że pies brudzi w domu. Nawet jeśli ją ktoś z ogłoszenia weźmie, to obawiam się, że prawdopodobieństwo kolejnego porzucenia jest bardzo duże i to ona będzie bezdomna i ogromnie potrzebująca. Myślę, że warto tego uniknąć, ona i tak jest w kiepskim stanie psychicznym.
-
[quote name='pies?']pytanie, gdzie jest suni lepiej? tam gdzie jest, czy gdziekolwiek, gdzie będzie miała opiekę może mi ktoś podać telefon do jej opiekunów?[/quote] chyba to ten z pierwszego postu: [I]"kontakt do właścicielki: [B]małgorzata [/B]E-mail:[EMAIL="grinberg1@o2.pl?subject=Dotyczy%20ogloszenia%20z%20Portalu%20Trojmiasto.pl"][COLOR=#4444ff]grinberg1@o2.pl[/COLOR][/EMAIL] Miasto:Gdynia Tel./fax:607156200 "[/I] [quote]p.s. gameta ``Nie zamierzam za jakieś dwie nieodpowiedzialne baby załatwiać problemu niechcianego psa``. nie jestem pewien, czy to jest właściwe zdanie bo to sugeruje niechęć do tych ``bab`` a chodzi o nie?[/QUOTE] Rozumiem wkurzenie gamety, nieodpowiedzialne baby sugerowały, że za DT zapłacą byleby je uwolnić od psa, gameta umawiała się z DT i została przez nieodpowiedzialne baby wystawiona do wiatru. Tak samo jak pies... Tak czy inaczej psa trzeba ratować i od nieodpowiedzialnych bab zabrać jak najszybciej. Wzięłabym ją na DT tylko że u mnie jest pies i 2 koty - raczej się małej nie będą dobrze kojarzyły... Nie wiem czy to dobry pomysł w związku z powyższym... Jeśli byłby DT bez innych zwierzaków to ja mogę zadeklarować, że za pierwszy miesiąc zapłacę, może się w tym czasie uda zebrać pieniądze na następne miesiące, jak nie to zapłacę za kolejny... choćbym miała zbankrutować. Strasznie mnie ta mała chwyciła za serce :(
-
Bingo staruszek - pudel - zaćma, padaczka, chore serce. $ - POMOCY!
Selenga replied to leni356's topic in Już w nowym domu
allegro się skończyło, wygląda na to, że obserwator się nie zdecydował :( wznowić? -
[quote name='AlfaLS']Witaj kochana :lol:. Tak allegro już Dylance nie potrzebne :p ale jakbyś miała troszkę czasu i zechciała nam pomóc to bardzo bym Cię poprosiła o Allegro dla innych naszych tyszaków: Mikuni, Parysa, Postera....... Cała trójka to seniorzy, są w Hoteliku od kilku miesięcy i bardzo przydałyby im się domy, takie na zawsze......Jak zechcesz pomóc chętnie podeślę Ci linki do ich wątków. Ogłoszenie nawet dla jednego z nich byłoby dla nas wielką pomocą... Sama wiesz jak trudno wyadoptować staruszka.....A my jeszcze teraz kolejne dwie sunie wyciągamy, w sobotę jadą do ZuziM :lol: No chyba że mnie jako DT i ewent. DS odrzucą Citki i Wujaszkowie Dylanki to wtedy będę jeszcze raz prosić ;)[/QUOTE] to ja poproszę o linki do wątków :) najlepiej na PW, bo się powoli gubię w obserwowanych wątkach...
-
Talar,wrocilem do schronu bo dziecko ma alergie:( i mam dosyc zycia
Selenga replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
[quote name='ewa gonzales'][FONT=Book Antiqua][COLOR=darkslateblue]Taluniu pozdrawiam psiaczkowo i domku wyczekuje , abys na zime mial swego ludzia i kanape.[/COLOR][/FONT][/QUOTE] jak on ma tę kanapę znaleźć jak nikt o nim nie wie? ogłoszenia potrzebne, a ogłoszenia bez zdjęć to na nic :( -
[quote name='agata51']Aniu, obawiam się, że już skrzywdziliśmy. A jeśli masz wątpliwości, żadna wizyta ich nie rozwieje. Bo ktoś podważy wiarygodność gościa Morii, ktoś inny stwierdzi, że wizyta została ustawiona, a jeszcze ktoś ujawni nowe, "niepodważalne dowody". [/QUOTE] Masz rację, już skrzywdziliśmy. I nie tylko Morię. Moria od roku nie przyjmuje już do siebie dogomaniackich psów, więc kilku biedaków musiało zostac w schronach bo nie było ich gdzie umieścić. Dlaczego nie przyjmuje? Czytając histeryczne oskarżenia na watkach Farta, Spajka czy Alfa trudno się dziwić. Zwłaszcza, że te oskarżenia wypisują ludzie, którzy nigdy hoteliku u Morii na oczy nie widzieli. Ja tam byłam, krótko ale byłam kiedy odwoziłam Czarusia z Radomia. I mimo, że dotarliśmy bardzo późną nocą, to Moria i jej córka zajęły się psiakiem bardzo serdecznie i troskliwie. Zajmowały się nim tak przez następne 3 miesiące, a kiedy pojawił się chętny domek to Moria wszystkie kroki po kolei ze mną uzgadniała, bo to ja byłam prawnym opiekunem Czarusia, na mnie był wyadoptowany w Radomiu. Nikt mi nie wmówi, że u Morii psy cierpią i są zaniedbane. I nikt mi nie wmówi, że stary ślepy pies będzie szczęśliwy jak się go stamtąd zabierze. Najlepszymi "testerami" zresztą są same zwierzaki - dopóki Morii nie było Czaruś nie dał się dotknąć nowym opiekunom, ugryzł syna tych państwa, schował się do budy. Dopiero kiedy Moria wróciła do hotelu i ona "przedstawiła" Czarusiowi nowych opiekunów, pies grzecznie dał się zapakować do samochodu i pojechał do DS. Zwierzęta lepiej od nas wiedzą, kto zasługuje na miłość, zaufanie i szacunek.
-
Iksik z ulicy już w DS. Czy na pewno się uda? Trzymajmy kciuki!
Selenga replied to __Lara's topic in Już w nowym domu
[quote name='majqa']Poprosiłam Selengę o powyróżniane allegro dla Iksika.[/QUOTE] allegro gotowe :) [URL]http://allegro.pl/show_item.php?item=1263955571[/URL] -
sparaliżowany Lisek - już biega na 4 łapkach za TM :( [']
Selenga replied to _bubu_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Czy lisek ma może allegro cegiełkowe? -
[quote name='gonia66']Slengo...juz Ci odpowiadam... TO wcale nie afery "techniczne", jak to nazwalas byly przyczyna , dla ktorej Spajkus mial byc najpierw przeniesiony do innego DT..Zreszta...jak sie ma ten brak umiejetności Morii do tego, ze poczatkowo tych zdjęc i wiadomosci nie brakowalao..??Jak sie ma do tego, ze wystarczyloby rzetelnie informowac darczyncow o stanie zdrowia i zachowania psa..?? Jak wiesz- nie bylo tego..nawet wyedy gdy dzwonilam, mimo pytan..w efekcie okazalo sie, ze Spajkus jest poważnie chory...nie sadzisz, ze zachorował tydzien temu tak poważnie..???Na dodatek ta choroba to wg Morii zeby- a nie zauwazyla, ze pies musi utykac...bo wg lekarza musi go boleć...dlatego zaaplikowal mu steryd i leki pzapalne i pbolowe...DAlej uważasz, ze to nie byl powod dla ktorego nalezalo przeniesc Sapjak z tego miejsca..??Mimo tego,znalazł się DS..prawdziwy najparwdziwszy dom...sparwdzony i zaakceptowany....co to jest za pytanie...dziwi Cię wiec fakt, ze chcielismy dla Spajksuia domku..???:o.. Fart...Moria tak bardzo sie zakochala w Farcie, ze za wszelka cene postanowila go zostawic u siebie(mimo tego ze DS byl znaleziony)...wypisywala ckliwe teksty do FUndacji, jak go kocha i, ze go przeniesie z boksu do domku...z milości..i co sie okazalo..??Gdzie ta milośc..??Zdo mnie sie zali, ze trzeba mu szukac domu, bo ona musi go karmic ze swojej kasy...a dzis okazalo sie, ze...siedzi pies dalej w boksie... Selengo..na litośc Boską...przeciez te psy moglu miec domy, kanapy...lekarza(Spajk nawet SGGW)....i co..??Naparwde uwazasz, ze to nie jest nic dziwnego..??:oNic Cie to nie rusza..??NO nie moge w to uwierzyc i juz...:([/QUOTE] Goniu ten pies ma podobno 15 lat, część tych lat spędził w boksie w schronisku. Na prawdę uważasz, że on się tych problemów ze stawami nabawił u Morii? miałas kiedykolwiek w domu starego psa? Ja miałam 3, z tego 2 wychuchane i wypieszczone od młodości w domu. WSZYSTKIE miały na starość problemy ze stawami, WSZYSTKIE utykały i WSZYSTKIE nie mogły ustać na tylnych nogach. Na starość nie ma leku, sterydy pomogą też tylko na trochę. Napisałaś, że te psy mogły mieć stałe domy. Nie przyszło Ci do głowy, że w sercach tych psów one ten stały dom już mają? Że na starość powinny mieć przede wszystkim spokój i poczucie bezpieczeństwa? Że nowe miejsce to dla nich stres? Że nie rozumieją dlaczego odbiera im się to co znają i mają na koniec swojego życia znowu od początku oswajac się z nowym otoczeniem, nowymi warunkami, nowymi ludźmi? W stosunku do ludzi obowiązuje przysłowie "starych drzew się nie przesadza", dlaczego odmawiasz tego starym psom? Moja babcia umarła pól roku po tym jak musiała się przeprowadzić ze starego wyburzanego domu do bloku, nie była w stanie pogodzić się z tą zmianą. Uważasz, że pies nie czuje i taka zmian to dla niego to nic strasznego? Nie zastanawia Cię dlaczego Moria zatrzymuje tylko stare, chore psy, na dodatek takie, które są u niej już długo? Przecież młody choć ślepy Czaruś poszedł do DS bez problemu. I nie on jeden chyba. Dlaczego Moria rezygnuje z pieniędzy jakie jej wpływały z dogomanii adoptując te akurat psy? Może po prostu warto się zastanowić czy w przypadku staruszków z zasady DT nie powinno być dożywotnim DT? Nie po to żeby "nabijać kabzę naciągaczom" tylko po to żeby oszczędzić stresu starym zmęczonym zwierzakom, które w końcu znalazły swoją przystań, przeważnie o niebo lepszą od tego co znały do tej pory. PS. Przepraszam Agato :( Masz rację, to jest wątek Kamienia. poniosło mnie, przepraszam. Po prostu nie wyrabiam kiedy widzę, że ludzie stają się ważniejsi od psów, którym z własnej woli postanowili pomagać. Już więcej nie będę ...
-
[quote name='malibo57'] Selengo, Ty krytykujesz zainteresowanie psem? Nazywasz nadmiernym, jeśli padają pytania o samopoczucie, zdrowie, przejawiane cechy charakteru? Przecież w ten sposób poznajemy psa, którego właściwie nie znamy, a jest nam bliski. Wcześniej już wielokrotnie dziwiłam się argumentacji, jakiej używasz, gdy ktoś zadaje pytania lub prosi o zdjęcia. Pies dorosły się nie zmienia, więc po co zdjęcia - tak, jakby chodziło tylko o "technikę" adopcji.[/quote] Wątek Kamienia śledzę od początku, ogłaszam go odkąd trafił do Morii. I nie miałam żadnego problemu żeby śledzić zmiany jakie zachodziły w zachowaniu psa - jego zwyczaje w schronisku, stres związany ze zmianą miejsca, problemy z adaptacją, stopniową stabilizację zachowań. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że częste informacje służą również kontroli nad opieką, dogomaniacy płacą za hotel, więc mają prawo wymagać utrzymania przynajmniej hotelowego standardu. Ale dostałyśmy wyraźną informację, że Moria nie jest "techniczna" i robienie afery dlatego, że ktoś nie umie się posługiwać nowoczesnymi środkami technicznymi, to jest jednak przesada. Owszem, córka może ją wyręczyć ale NIE MUSI, ma swoje życie i ma do tego prawo. [QUOTE][B]Zwierzę nie jest rzeczą[/B], a hotel to nie magazyn.[/QUOTE] Cieszę się, że tak uważasz. To co prawda nie dotyczy Kamienia, ale czytając wątek Farta, a teraz Spajka odniosłam wrażenie, że opiekunowie tych psów tak właśnie potraktowali hotel. Dlaczego oddając starego niewidomego psa do Reni liczymy się z tym, że to będzie DT dożywotni, a w przypadku hotelu u Morii po roku chcemy psa za wszelką cenę stamtąd zabrać, nie licząc się z tym, ze pies traktuje hotel jak własny dom a opiekuna kocha tak bardzo, że na krok go nie odstępuje? Tak przynajmniej napisała AgaiTheta. I żeby było wszystko jasne - nie chodzi mi o obronę Morii, chodzi mi o psa, starego psa. Gdyby był u mnie, miał spokój i opiekę, przyzwyczaił sie do mnie i pokochał, to wcale nie jestem pewna czy nie uznałabym, ze wazniejszy jest spokój starego psa niż hipotetyczny stały dom, w którym musiałby się wszystkiego znowu od początku uczyć i przyzwyczajać do nowych warunków. Młody pies tak, ale staruszek? Co jest ważniejsze? Jego psychika czy nasze dobre samopoczucie?
-
Sorry cioteczki - mam w domu remont, totalną demolkę i ciągnie się to tak długo, że powoli staję się agresywna... Młody ma szlaban - trochę narozrabiał pod nieobecność rodziców, 17-latek + chata wolna... Miała go pilnować dużo starsza siostra... Ja w tej chwili nie wyrwę się z domu bo muszę pilnować remontu. Mam nadzieję, że to już ostatni tydzień prac i wreszcie wszystko zacznie wracać do normalności. Umówię się wtedy z Dominiką i porobię fotki, nie będą tak artystyczne jak siostrzeńca, ale aparat mam dobry, więc powinny wyjść fajnie. Ale to najwcześniej w przyszłym tygodniu jest realne.