-
Posts
502 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by lovefigaro
-
maleńka Lusia - ODNALEZIONA - .... i ma swój dom.
lovefigaro replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
U Lusi jak na razie wszystko dobrze.. CAły czas jest grzeczna. Jutro idę ją odwiedzić:loveu: Lusinka mieszka kilka ulic ode mnie, tak więc mam nadzieję często ją spotykać.. Zrobię tez kilka zdjęć i pokażę wam jej uśmiechnięty pysio..;) -
maleńka Lusia - ODNALEZIONA - .... i ma swój dom.
lovefigaro replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
[quote name='magdyska25']ok ok ale jakby co to proszę mieć na uwadze tą sunię. Dobrze;) ale ja marudzę!!!:oops:[/quote] Przepraszam, ze pytam, nie mam nawet czasu czytać.. Czy ta maluda jest nadal w schronie czy na tymczasie u kogoś? I w jakiej miejscowości..? -
maleńka Lusia - ODNALEZIONA - .... i ma swój dom.
lovefigaro replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
[quote name='magdyska25']tu jest malusieńka sunia (nie wiem czy Ją kojarzysz dlatego wstawiam link): [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=108158[/URL][/quote] Znam tą bidulę.. Ale tak kurczę myślę, że może wybierzemy te z Wielkopolski.. Bo wiesz.. To tylko ogłoszenie z gazety.. Tam nie ma zdjęcia..A jeśli się ktoś zdecyduje, będzie chciał obejrzeć psa to gdzie mam go wysłać?:oops: -
maleńka Lusia - ODNALEZIONA - .... i ma swój dom.
lovefigaro replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
[quote name='xxxx52']Bede gratulowala za 2 tygodnie;)[/quote] Racja, racja..;) NIe szalejmy, dziewczyny, bo znowu zapeszymy..:roll: -
maleńka Lusia - ODNALEZIONA - .... i ma swój dom.
lovefigaro replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
[quote name='fizia']No jasne, jakby nawet tylko 1 z tych potencjalnych DOmków się zdecydował, byłoby super Lovefigaro - a w schronisku nie ma jakiejś podobnej suni?[/quote] Nawet nie musi być podobna, bo w gazecie nie było zdjęcia Lusi.. Było tylko napisane, że sunia dwuletnia! W schronisku pewnie są, ale ja nic o tych psiakach nie wiem.. A dzwonią różni ludzie, z dziećmi.. Lusię, choć to wariatka;), to jednak trochę poznałyśmy.. Na prawdę nie wiem, co oferować tym ludziom..:shake: -
maleńka Lusia - ODNALEZIONA - .... i ma swój dom.
lovefigaro replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
[quote name='magdyska25']może zrobić wątek na zaadoptuje psa. Jest mnóstwo kruszynek które mogłyby mieć dzięki Lusi nowe domki:cool3: Jak się nie obrazisz podrzucę jeden wątek kruszynki.....[/quote] No jasne, Magdyska! Podrzucaj mi tu wszystkie 2-letnie sunie:loveu: -
maleńka Lusia - ODNALEZIONA - .... i ma swój dom.
lovefigaro replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
Aha, druga dobra wiadomość.. Dzwoniło już kilka osób z ogłoszenia z GŁOSU WIELKOPOLSKIEGO odnośnie Lusi.. Skoro Lusia ma domek, to może znajdzie się inna sunia.. Mówię wszystkim, że ogłoszenie aktualne, więc może warto zadziałać..:roll: -
maleńka Lusia - ODNALEZIONA - .... i ma swój dom.
lovefigaro replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
No dobra dziewczyny.. Powiem Wam:loveu: Nie mogę po prostu wytrzymać.. Lusia wczoraj trafiła do nowego domciu.. Nie napisałam od razu, bo obawiałam się złego zakończenia, jak to miało miejsce ostatnim razem.. Dziś mogę powiedzieć, że Lusia prawdopodobnie zdała egzamin! Nowi Państwo są nią zauroczeni, a i Lusia jak na razie zgrywa Aniołka..:diabloti: Wczorajszy dzień i noc minęły spokojnie, Lusia zachowuje się wzorowo. Nie sika, nie wyje, nie wyskakuje przez okna, nie gryzie drzwi, nie warczy.. Ci Państwo mieszkają niedaleko mnie, kilka dosłownie ulic dalej, tak więc juz jesteśmy umówieni na wspólny spacer z psiakami;). Powiem szczerze, że trochę zastanawiałam się nad tą adopcją, ponieważ ludzie ci mają małe dziecko - 2 letnią córkę.. Nie byłam do końca przekonana, ale postanowiłam, że do 3 razy sztuka, że jeśli nie zaryzykuje, to już nigdy może nie być takiej okazji.. No i przywiozłam wczoraj Lusię z hoteliku, szybciutko ją wykąpałam.. Lusia przywitała swoich nowych właścicieli bardzo radośnie, w ogóle nie okazywała strachu ani agresji.. Kręciła się co prawda za mną, ale już po godzinie ich pobytu pokazała wszystkim brzuszek do głaskania. Na wszelki wypadek dzwonie do tej Pani co dwie godziny i dopytuje co u Lusi.. jak narazie jednak nie mam żadnych zastrzeżeń.. Lusia śpi na kocyku, przespała całą noc, spokojnie, ładnie chodzi na smyczy, dostała nową smycz i mnóstwo smakołyków.. Póki co jest mocno rozpieszczana, nie chce suchej karmy to dostała kotlecika;) Oczywiście uprzedziłam, że może jej to wejść w nawyk więc zalecam, żeby nie przesadzali.. Lusia na specerku idzie grzecznie przy wózku, nie szarpie.. Ogloszenie znaleźli w sklepie zoologicznym dwa tygodnie temu i bardzo długo rozmawiali zanim podjęli decyzje. Wcześniej mieli rottweilera przez 15 lat, który odszedł półtora roku temu.. Jestem dobrej myśli, ale oczywiście mogę się mylić.. Przed chwilą, w naszej ostatniej rozmowie telefonicznej zapytałam, czy mogę przekazać wszystkim radosną wiadomość, a ta pani powiedziała, że jak najbardziej! ZE LUSIA ZOSTAJE!:multi: To co, dziewczyny? Cieszymy się już czy jeszcze nie..? W poniedziałek będą foteczki Lusinki z nowego domciu. :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: -
maleńka Lusia - ODNALEZIONA - .... i ma swój dom.
lovefigaro replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
Trzymajcie, trzymajcie!!! To chyba daje dobre efekty:loveu: -
maleńka Lusia - ODNALEZIONA - .... i ma swój dom.
lovefigaro replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Isadora7']Bardzo grzeczna:loveu:[/quote] Do trzech razy sztuka, Lusiu..:loveu: -
maleńka Lusia - ODNALEZIONA - .... i ma swój dom.
lovefigaro replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
Na razie pozostaje nam tylko podnosić.. Na allegro w dalszym ciągu dwaj obserwatorzy, ale nikt się nie odzywa..:shake: W sobotę w Głosie Wielkopolskim będzie ogłoszenie w ramce. Może to pzryniesie jakis efekt.. -
[quote name='magdyska25']Widać że potrzebował "odetchnąć" od schroniska. Zdjęcia są wspaniałe!!! Szczególnie to powala na kolana: [URL]http://www.partywear.pl/images/dogomania/morgan1/3.JPG[/URL] :loveu: piękny!!! Morgan musi jak najszybciej znaleźć dom!!! Nie wiem czy już pisałam......czy Morgan jest gdzieś ogłoszony i ma allegro??[/quote] Stale brakuje mi czasu, ale przysięgam, że dziś zrobie mu Allegro..:roll:
-
[CENTER]A tu zdjęcia Morgana z wczorajszego spacerku.. [IMG]http://www.partywear.pl/images/dogomania/morgan1/1.JPG[/IMG] [IMG]http://www.partywear.pl/images/dogomania/morgan1/2.JPG[/IMG] [IMG]http://www.partywear.pl/images/dogomania/morgan1/3.JPG[/IMG] [IMG]http://www.partywear.pl/images/dogomania/morgan1/4.JPG[/IMG] [IMG]http://www.partywear.pl/images/dogomania/morgan1/5.JPG[/IMG][/CENTER]
-
Haha! Ja już się nie wypowiadam.. Monika pewnie nie wie, że Lusia jest 3 razy mniejsza od Morgana i to, że akurat dla niej znalazło się miejsce w hotelu to nie zbieg okoliczności.. Uwierz Monika, że gdyby to było takie proste, połowa psów z Dogo siedziałaby teraz w hotelikach.. Zamiast wypisywać tu jakieś bzdury o grzybicy, mogłabyś najpierw zasięgnąć rzetelnej informacji na jego temat.. A że ronimy łzy.. No cóż... Monika, czy ty masz nam za złe, że zawiozłysmy Morgana do schroniska? Zaczynam się zastanawiać, czy nie zrobiłabym lepiej zostawiając go na ulicy..
-
[quote name='enia']Jejuuuu jakie biedactwo..............:-( a to leczenie rozpoczął w boksie czy szpitaliku schroniskowym? on jest sam w boksie? może trzeba zawiadomić "pudlarzy"..........[/quote] No właśnie tego nie wiem.. Wczoraj dzwoniłam do tej pani weterynarz i prosiłam, aby dobrze się nim zajeli.. Mam nadzieję, ze tak zrobią..:-(
-
Dziewczyny, ja w poniedziałek wyjeżdżam słuzbowo do Niemiec.. Z samego rana, więc nie będę mogła brać udziału w adopcji.. Oczywiście poprosze o to Weronike, która mogłaby jechać z Krówką do nowego domku.. Czy ten transport to już jest pewny? Moge potwierdzić tym ludziom, że w poniedziałek przyjęcie powitalne dla Kiri?
-
[CENTER]Będąc wczoraj w poznańskim schronisku skierowałam się w stronę boksów, których nigdy nie odwiedzałam.. Nie wiem, czy ktokolwiek do nich trafia, ponieważ są umieszczone na samym końcu i to tak, że nawet ich nie widać.. Już miałam wracać do biura, bo cel mojej wizyty tam był zupełnie inny, ale postanowiłam porobić kilka zdjęć.. Znalazłam tam coś, co nie pozwoliło mi wczoraj zasnąć.. To był On.. Mały biały słodki psiak, którego widok chwycił mnie mocno za serce.. Kiedyś pewnie był czyjąś maskotką, najukochańszym pupilkiem, słodkim pluszakiem.. Dziś ten 10-letni staruszek siedzi za kratami.. Chory, brudny, zaniedbany, niekochany..:shake: Puszek ma 10 lat, został znaleziony na ulicy, przywieziony do schroniska na początku marca tego roku.. Ma chore oczka, strasznie zaropiałe, od spływającej ropy utworzył mu się stan zapalny również na nosie.. W fatalnym stanie są również jego zęby, krzywo rosną, a może po prostu zostały wybite.. Puszek na widok człowieka próbuje przecisnąć się przez kraty, płacze, wystawia łapki i prosi, by go stamtąd zabrać.. Nie pozwólmy, aby tam skończyło się jego życie.. [IMG]http://www.partywear.pl/images/dogomania/puszek/3.JPG[/IMG][/CENTER] [CENTER][IMG]http://www.partywear.pl/images/dogomania/puszek/1.JPG[/IMG][/CENTER] [CENTER][IMG]http://www.partywear.pl/images/dogomania/puszek/2.JPG[/IMG][/CENTER] [CENTER]Puszek jest maleńki, wygląda jak mix pudelka z maltańczykiem. Puszek rozpoczął dziś leczenie w schronisku, ale wszyscy wiemy, że leczenie daje najlepsze rezultaty w domowych warunkach. Puszek jest kochany, z pewnością okaże dużo miłości komuś, kto uratuje go przed tym okrutnym losem..[/CENTER]