Onaa
Members-
Posts
26813 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
37
Everything posted by Onaa
-
Pies który nikogo nie wzrusza, prosi o deklaracje, licząc na cud ....
Onaa replied to limonka80's topic in Psy do adopcji
I Szymuś dostał szansę na lepsze życie, mam nadzieję że okaże się spokojnym psiaczkiem , a jego być może odstraszające zachowanie wynika z lęku bo czuje się słabszy. -
Do "Klubu Feniksa" dołącza ślepy i zagubiony w schronisku staruszek, który trafił tam wyciągnięty z rowu, bardzo wycieńczony. Jest w hotelu, gdzie ma nowe życie, może po raz pierwszy normalne - jest badany i leczony. Makary prosi o pomoc. Żegnaj Cudny....
Onaa replied to agat21's topic in Już w nowym domu
Zaglądam do Makarego, mam nadzieję że upały mu nie dokuczają. -
-
Słodziak :).
-
-
Patrząc na Wasze pozytywne zdania potwierdziłam pdt u katakka dla Shili, wiem że to mi idzie niezgrabnie trochę ale naprawdę mam [ooważne problemy zdrowotne i sama nie ogarniam swoich spraw. Dziękuję Wam Wszystkim którzy jesteście tutaj dla Shiluni i jej pomagacie. Sunia może przyjechać po Świętach. Pdt - koszt miesięczny 460zł, trzeba będzie jakoś organizować ten lek który kupuje Murka ale nie wiem jak, no i transport, to bardzo daleka droga - od Murki do okolic Słupska.
-
Stoję przed decyzją i proszę o cierpliwość i wyrozumiałość, znam staruszkowo u kikou, natomiast gdy pojawiła się opcja pdt czy też hoteliku bo nie wiem u katakka to chciałam dowiedzieć się czegoś o tym miejscu zwłaszcza od kogoś kogo znam czy od kogoś kto był tam osobiście, zależy mi jak i Wam na dobru i szczęściu Shiluni na starość zwłaszcza że jej życie może trwać jeszcze miesiąc, dwa lub rok i więcej. kOszt u katakka jest wyższy i na ten moment to 460zł ale wiadomo jaka jest teraz rzeczywistość , ceny rosną z dnia na dzień, sunia ma mieszkać w psim domku. Najbardziej mnie przeraża odległość, do Kikou jest bardzo daleko i do katakka także jeśli nie dalej - to jest koło Słupska. Jeśli macie jakieś pytania uwagi to proszę piszcie. Decyzję trzeba podjąć jak najszybciej, a ja wciąż bardzo choruję. I nie ukrywam że sprawia mi to trudności. No a potem zastanowić się nad podróżą Shili do nowego miejsca
-
To byłaby fajna pomoc dla dt Asiu bo pani jest bez samochodu a Shilunia waży troszkę. Niestety dla tą chwilę nie mam pojęcia jak to wyjdzie ponieważ pani znalazła się w szpitalu i nie wiem na ile to jest coś poważnego i czy będzie w stanie zająć się w najbliższym czasie psiakiem. Dlatego zaczęłam szukać i prosić Was o pomoc w znalezieniu miejsca dla Shili bo wiemy jak z tym nieraz trudno , a czas szybko płynie , no a Shilunia nie może zostać sama