-
Posts
1877 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Weronikaa
-
Byłam dziś u Hanek i widziałam Lenusię i Berylka- jacy oni słoddcccyyyy :loveu::loveu::loveu: ranyy po prostu cuddni! Lenka cały czas się przymilała, a Beryś też nadstawiał łebuś do głaskania, ale już troszkę mniej :p najlepsza akcja była, gdy wychodziłyśmy z Hanek z domu. Lenka jest przyzwyczajona, że gdy się wychodzi to zawsze się ją zabiera. Jakież było jej zdziwienie, gdy zobaczyła, że my wychodzimy bez niej ! Skomlała i chyba się na nas obraziła ;) A my nie mogłyśmy jej zabrać, bo szłyśmy do lecznicy na Mydlaną. :evil_lol: Ale mówię Wam dziewczyny- zdjęcia ani troszkę nie pokazują jaka ona cudowna jest !!!! owszem, na zdjęciach też piękna, ale w rzeczywistości IDEALNA! (oczywiscie Berylek tez) :evil_lol:
-
[quote name='Ulaa']Dorixx nie podpuszczaj. Jesteśmy przybici, dzisiaj też... Dziecko ma domek z ogródkiem, 3 dzieci z którymi szaleje oraz 2 koty. W domu cały czas ktoś jest (babcia w domu, która uwielbia gotowac :cool3:). Zostawiliśmy dziecku na wyprawkę: resztę worka karmy Bozita, podusię do spania, dywanik do sikania, zabawki, smyczkę, obróżkę... Wszystko wydawało mi się super na i po wizycie przedaopcyjnej. Teraz już nie jestem przekonana. Wyszukujemy z "tatusiem" szczegółów i doczepiamy się. Ale nie będę o nich pisac.... a może będę, tylko później, jak się utrzyma to wrażenie :razz: Najchętniej bym dziecko odebrała i dała innego szczeniaka. Bo każdy inny miałby tam raj i cieszyłabym się, że znalazł taki domek... Wczoraj wieczorem jeszcze dzwoniłam, akurat podobno po zabawie sobie spała na podusi, zrobiła 2x siku na dywanik, popiła i pojadła. Czyli wszystko brzmiało ok. Ale w nocy całą noc mi sie śniła, a rano odruchowo ręką chciałam ją wyłożyc na łóżko, bo zawsze jak TZ wychodził do pracy, to zbierał kupy z nocy, karmił ją i ona potem leciała do łóżka i stała przy nim żeby ją zabrac. A dzisiaj nie było jej.... i się obudziłam przerażona, bo śniło mi się tak jakby wszystko było normalnie... Mam fotki, może po południu wstawię, bo teraz jadę na wystawę. Dziecko kochane moje, tak za Tobą tęsknię, za Twoją mordką, oczkami, uszkami, przytulaniem się... Nigdy już nie wezmę szczeniaka na odchowanie :-([/quote] Ranyy, ja też bym tęskniła Ulaa .... Przecież ona jest Twoim "dzieckiem" ... :-(
-
[quote name='dorixx']Piję z Wami a Bianeczkę zawsze przecież można odebrać :razz:[/quote] No ja z Wami nie piję :evil_lol:, ale tak na poważnie to Dorixx ma rację, przecież to prawda Ulaa, że Bianusię można odebrać w kazdej chwili ! nie przejmuj się ! będzie dobrze! a tak w ogóle to gdzie ma mieszkać ta nasza ślicznotka?
-
:-(:-(:-( :placz::placz::placz::placz::placz::placz: nasza bianeczka juz w nowym domku ... buuuuuuu
-
[quote name='P A U L A']Sarunia była dzisiaj na spacerku. Jest przekochana. Mieszka w ocieplonej budce z 2 kumpelami:) Jedną rudą, kochaną wariatką i drugą kochana dupką:) :p widać odrazu, że jest to suńcia kanapowa- olbrzymia przylepka... Dobrą godzinę biegały z Sonią i Ibi po wybiegu! Na rączkach wnosiłam ją do kojca--obiecałam, że prześpi nockę i znowu ganianie:lol: Przez 2 dni strasznie tęskniła...wypatrywała.... Z dnia na dzień jest coraz lepiej...Dzięki Bogu, że nie trafiła na Bukowską.... A Ty dziewczyno ( "WŁAŚCICIELKO" Sary) zastanów się nad sobą, nad swoim postępowaniem.... Czego Ty oczekujesz od Uli???!!! To był (całe szczęście, już nie jest) TWÓJ pies... Ty zobowiązałaś się zapewnić jej opiekę... Sprawiłaś jej najpiękniejszy prezent świąteczny--- GRATULACJE.... Ulka spoko.... nie martw się u nas krzywda jej się nie stanie. Dobrze, że Karola poprostu zadziałała... że Mała nie znalazła się na Bukowskiej.... pozdrawiam :)[/quote] Suuuper. Bardzo się cieszę, że Sarka jest u Ciebie. Widać, że ma wspaniały DT :cool3: Oby było więcej takich ludzi jak Ty.
-
[quote name='saganka']MI jest jej zal, choc ja rozumiem.... Ech, zycie...[/quote] Masz rację Saganka ... Żaal :-(
-
Nie wiem czy się cieszyć, że Bianka idzie do nowego domku czy płakać razem z Ulką ... :roll: Żal mi Uli... Biedna jest w tej sytuacji ....
-
Zgubiłem się, a dzieci mnie biły kijami :( MÓJ DOMEK MNIE ODNALAZŁ!!!!!
Weronikaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Cudownie !!! Ja również bardzo się cieszę :multi::multi::multi::multi: -
Zgubiłem się, a dzieci mnie biły kijami :( MÓJ DOMEK MNIE ODNALAZŁ!!!!!
Weronikaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
[SIZE=5]Śliczny jest... DOMKU, ODEZWIJ SIĘ ![/SIZE] -
HEEEj, ciotki, a ja myślałam, że to mój Tofi ! Tofek jest identyczny jak ten Labek :p :loveu::loveu::loveu::loveu:
-
Ja nie znam Ewadr , dlatego też nie chcę jej osądzać, ale ... to jest coś nie tak. Przecież nikt chyba nie ma do zarzucenia Ewie, że ten piesek, który jest u jej mamy jest źle traktowany. Chodzi o to czemu Ewadr nie powie nam prawdy. Tylko tyle.. I aż tyle. I wogóle co to za dziwne zdjęcie.. Obrobione w Photoshopie..... :shake: Nie zrozumcie mnie źle, ale to dla mnie niewyobrażalne ...
-
Masz rację, Katya..
-
Heeeej, Katya, a co ma biedna Ulaa kombinować ??? :lol: ;) Po prostu się przywiązała do Bianeczki :loveu: A teraz musi ją oddać.. :-(
-
[quote name='Ada-jeje']A pomysl weroniko jaka bedzie twoja radosc kiedy uda ci sie pomoc drugiemu i nastepnemu pieskowi? :crazyeye: My tez ogromnie sie cieszymy jak znajdujemy pieskom domki a ze jestes jedna z nas to wiemy jaka radosc ci to sprawia.:lol::lol:[/quote] Dzięki, że uważacie mnie za JEDNĄ Z WAS :multi: :p Gdyby udało się pomóc jeszcze temu psiakowi z beczki to by było super...
-
Biedna Ulaa :roll: Ale TZ jest zakochany w Bianeczce więc pewnie ją weźmie :p
-
[SIZE=6]Bianeczka będzie mieć dom, ale nam będzie jej brakować ... :-([/SIZE]