-
Posts
1877 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Weronikaa
-
Jaka ładna ! :loveu: Słodkie dzidzi ... :p
-
Oj, wspaniale, że tak szybko się przyzwyczaił !!! Gdybym miała ciut bliżej to bym Ci Ulaa pomagała opiekować się Rebitkiem i Bianeczką :loveu: No ale trudno. :evil_lol: Naprawdę się cieszę, że Rebit wraca do zdrówka. Kochane, mądre psisko :Cool!: Słodziutki. Jak go widziałam u wujka to tak nieufnie patrzył i trochę warczał, ale widać było że bardzo chce kontaktu z człowiekiem, tyko bał się zaufać. Wymiziajcie go i potarmoście ode mnie :loveu:
-
Mały, wesoły Drako, który niczego się nie boi MA JUŻ DOM!!!
Weronikaa replied to basiagk's topic in Już w nowym domu
Podnoszę wątek kluseczki !!! :evil_lol: -
Staruszek ON-Lord-już w swoim nowym domu
Weronikaa replied to Szczurosława's topic in Już w nowym domu
Podnoszę wątek! W góręęęęę ! -
Prawda Bianka1, święta prawda !:loveu:
-
Ulaa, ale masz kluseczkę! Jaka ona śliczna! Urosła bardzo! I nie martw się tym terminem oddania, bo przecież na razie nikt jej nie "zamówił" ;) Na razie jest Twoja ! :loveu: Głowa do góry! Mam rację, dziewczyny?
-
Będzie dobrze, dziewczyny ... ! zobaczycie ! A Ulaa prosiła abym wymyśliła imię dla Dżekiego. Szczerze mówiąc dałabym mu na imię związane z początkiem jego nowego życia np. (może to głupie, ale :)) Start, albo Rebhit (czyt. Rebit - czyli odrodzenie ) Jejku, nie wiem :) co o tych imionach sądzicie ? :loveu:
-
Już relacjonuje : W pierwszej kolejnosci chciałabym podziękować Ulci, Hanek, Sagance, pani Joli, które mnie i (i rodzinkę) tak chwalą . A więc byłam dziś u wujka i sprawa wygląda tak: pies jest bardzo żywy, ruchliwy, dużo je, biega, szczeka, nawet wyje z przywiązania i tęsknoty. Ale jest też agresywny :( niestety ... wujek nie może do niego podchodzić, bo warczy i szczerzy zęby, także wujek się boi. Próbował mu popsikać ranę, ale jak chciał wejść do kojca to pies nie dał i psikał przez siatkę. A tak ogólnie to wujek zagląda do niego co 30 minut. Mówi, że pies bardzo mu się podoba i chętnie by go zostawił, lecz w związku z tym, że jest on agresywny to wujek go nie chce na stałe...
-
A tak wogóle to chyba, żadna z osób pomagających w Pro nie spała tej nocy. Ja- mimo, że nie jadę na interwencje z Ulą i Hanek- nie spałam w nocy, a mojej mamie naprzykład śniły się koszmary z tym psem i tą dzisiejszą interwencją.... Ale dacie rade !!! Baardzoo moocno trzymam kciuki ! I mój wujek też już czeka z kojcem na psa ... :roll: