Muszę Wam coś powiedzieć : wczoraj PIERWSZY raz Tofi zobaczył kury. Co prawda przez siatke, on po jednej stronie, kury po drugiej, ale co się działo...! Oczy wytrzeszczył, pojeżył sierść i znieruchomiał. Kury też bez ruchu. Wreszcie Tofi wykazał się INTELIGENCJĄ i pierwszy się poruszył. Wtedy kury w popłoch ! A Tofi , pan swojego terytorium :), :lol: zaczął na nie szczekać i aż podskakiwał z emocjii :lol: :p :multi: O rany, ile ja mam z nim przygód....