-
Posts
1877 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Weronikaa
-
[quote name='dorixx']:loveu:[IMG]http://img134.imageshack.us/img134/4093/dsc00178sg6.jpg[/IMG] Moja córeczka dzisiaj na spacerku. :loveu: [IMG]http://img216.imageshack.us/img216/624/dsc00276ip8.jpg[/IMG] [IMG]http://img216.imageshack.us/img216/5791/dsc00298vr5.jpg[/IMG] Dlaczego uwielbiam pożerać mlecze, co te kwiaty takiego mają? [IMG]http://img396.imageshack.us/img396/7533/dsc00320oh2.jpg[/IMG] w ogóle to nie wiem co z Zuzanną jest, urządziła sobie jakąś głodówkę. Drugi tydzień ma w nosie jedzenie, skakam koło niej z przeróznymi daniami, potrawkami ona nie chce. Najchętniej żarłaby surowe mięso i kości. Niestety przestałam jej to dawać, sucha karma lezy któryś dzień w misce bo królewna nie zamierza nawet spróbować...Żyję nadzieją że zgłodnieje i coś w końcu normalnego zje bo kości narazie jej nie dam.okropnie się leni drugi miesiąc-to chyba z braku jakichkolwiek witamin, bo chyba jedynie w kroplówce mogłabym je Zuzi podać. czasem coś dziubnie i to z talerza przy obiedzie , czy kolacji -z naszego stołu :p, bo ze stołu smakuje inaczej :loveu: śpi z nami- zmienia tylko w nocy łóża :lol: Rozpiera ją energia-jest ogromnie żywiołowa wiec chora na pewno nie jest-to wykluczam, ale jak długi czas pies jest w stanie urządzić sobie głodówkę? dodam że Zuziątko i tak jest niejadkiem, bardzo zmanierowana i wybredna pod wzgledem jedzenia jest.Witaminy dosypywane "wyczuwa" i takiego jedzenia też nie tknie :shake:[/quote] Ojej, Dorixx Ty szczęściaro ! ;) Twoja Zuza jest przecudna :loveu: A co do Twojego pytania odnośnie głodówki... Hmm.. Ja przedtem miałam sunię, która była tak wybredna z jedzeniem, że szkoda gadać !! Potrafiła nieraz nie jeść przez 2-3 dni, bo taki miała kaprys. Jedak była "spasiona" ;) A czy w ostatnim czasie Zuzka nie przyjmowała żadnej szczepionki lub zastrzyku ??? Bo u mojej babci jet bishon price i wiesz co, on właśnie po szczepieniu ochronnym nie jadł 4 dni. Nic nie chciał. I był troszkę osowiały. A może zbliża się cieczka ?
-
"Jack Russel Terrier" - wesoły szczeniaczek sunia.
Weronikaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Ja zaglądam :) -
[quote name='Ulaa'][COLOR=Blue][B][SIZE=5]WYDARZYŁ SIĘ CUD!!!!!!!!![/SIZE][/B] [/COLOR][COLOR=Blue][B]W ostatniej chwili, dosłownie, kiedy psiaczki były już spakowane w aucie, znalazł się dla nich tymczas!!!!!!!! [/B]:multi::multi::multi: [COLOR=Black]Dwie sunie idą do p. Kasi, anioła w ludzkiej skórze :loveu::loveu::loveu: a tatuś zostaje u mnie. Zaryzykuję chociaż te kilka dni.[/COLOR] [/COLOR][/quote] [COLOR=SandyBrown][SIZE=7]Huuurrraaa !!!! :multi::multi::multi:[/SIZE][/COLOR]
-
No, spokojnie Ulaa.. Wszystko się ułoży. Coraz więcej osób pisze uspokajające informacje na temat nużycy. A co do DT dla rodzinki, to ja nie mogę... Taaak bym chciała pomóc, ale ja mieszkam z rodzicami i z dziadkami i o ile rodzice zgodziliby się na DT bez problemu to już dziadkowie nie bardzo, no bo w końcu to jest też ich dom.. :roll: Przykro mi. Ale będę kombinować jak się tylko da ! obiecuję !!
-
To niemożliwe, że to są te same psy.. :crazyeye::crazyeye::crazyeye: Jaaka zmiana !!!!!!! :loveu::loveu: :multi::multi: Normalnie piękne, zdrowe, odżywione, radosne, pełne chęci do życia !!!! Gdybym tylko mogła to od razu bym zaadoptowała Maxia, Rudzię albo Ciemną.. :p No przekochane ! Nie wiem co powiedzieć :D :loveu:
-
No już jestem po kilkudniowej nieobecności ;) Chociaż wcale ta nieobecnośc nie była fajna, bo byłam w szpitalu :-( Na WFie zwichnęłam 3 kręgi w kręgosłupie i więzadła szyjne... I właśnie okropnie mi przykro, że nie mogłam pomóc w ogłaszaniu Sarki i rodzinki, no bo w końcu obiecałam, ale nie mogłam.. :placz: No chyba, że jest jeszcze opcja, że mogłabym pomóc Hanek ogłaszać teraz. ??? Jeśli tylko chcecie to nie ma sprawy :p
-
Bardzo mi przykro, że nie mogłam pomóc w ogłaszaniu psiaczków w necie, ale tak jak już mówiłam Ulii, byłam w szpitalu 3 dni, bo na WF-ie skręciłam 3 kręgi w kręgosłupie i zwichnęłam więzadła szyjne i po prostu dopiero teraz wróciłam , a i tak muszę cały czas leżeć.. :placz: Okropnie mi przykro. :oops: Najpierw obiecałam a później cała ta sytuacja ze szpitalem.. :-( Sorry..