-
Posts
1033 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Iss
-
każda rasa może być bezdomna, najbardziej podobało mi się jak ona się kładła pod te koła:d
-
koniecznie biegiem do behawiorysty z psiakiem.
-
wczoraj właśnie wpsominałam psie serce i to było o wiele wiele lepsze , niż to "coś" nowego,.
-
eeee gdzie tam do matury:d ja powiem, że przed maturą to się niewiele uczyłam i jakoś zdałam:P nie ma co przesadzać
-
heh oglądam każdy odcinek, ale nie jestem zadowolona :/ niestety zwierzaki są tylko substytutem , tłem do romansów i intryg tak jak już ktoś ocenił serial.
-
muszę przyznać, że reklamy pedigree są wprost fantastyczne, uwielbiam je oglądać , zwłaszcza tę wktórej lab próbuje się bawić z maluszkiem. Szkoda, że jakość karmy nie jest porównywalna do poziomu reklamy.
-
to nie jest skomplikowane :) weź 4, a następnym razem kupisz 3 albo 1 :)
-
ahh niebieska jest piękna i myślę, że cudnie kontrastowałaby się z czernią suńki. A 4, cudniasta, do mojej czoko by pasowała, a w portfelu pustka :/
-
grrr jak ja nie lubię jak w filmach wciąż powtarzają "labrador jest najlepszy dla dzieci". Wczoraj standardowo ten text padł w "Na kocią łapę"
-
Mam młodą labradorkę i bardzo chciałabym zacząć z nią pracować węchowo, laby to psy do tego stworzone, a moja suńka niestety jeszcze nie potrafi korzystać z noska. Bardzo chciałabym rozbudzić w niej tę pasję, ale kompletnie o tropieniu nie mam pojęcia. Bardzo prosiłabym o udzielnie wstępnych rad i wskazówek jak zacząć, od czego zacząć? jak przekonać ją do szukania nosem , a nie wzrokiem? P:S w domu kiedy bawimy się w chowanie jedzenia to ona szuka zguby ale wzrokiem , nie noskiem. Pozdrawiam i dziękuję z góry za pomoc.
-
można też zostawiać szczeniaka z kulą smakulą kiedy jest sam.
-
Cóż to standardowe zachowanie takiego malucha. Po pierwsze należy mu zapewnić sporo ruchu, zajęcia , mały nie może się nudzić, trzeba poświęcić sporo czasu na naukę, bawiąc się z dzieciakiem możemy go uczyć dzięki czemu zmęczymy go i fizycznie i psychicznie, po za tym musi mieć całe mnóstwo zabawek i gryzaków , które będzie mógł gryźć do woli kiedy będą swędziały dziąsła. Co do podgryzania, to ostro "fuj" bądź "nie wolno" , przerywasz zabawę , zostawiasz szczeniaka samego. W żadnym wypadku nie należy bić szczeniaka, lepiej zastosować ignorowanie, przerwanie zabawy/kontaktu bądź odizolowanie.
-
a karmienie z ręki? podawanie czegoś lepszego w zamian za miskę?
-
Jasne nie wszystko można przewidzieć, ale można spokojnie podchodzić do psa i najpierw odwrażliwiać głaszcząc kiedy je, a dopiero potem przejść do zabierania miski.
-
Jasne nie wszystko można przewidzieć, ale można spokojnie podchodzić do psa i najpierw odwrażliwiać głaszcząc kiedy je, a dopiero potem przejść do zabierania miski.
-
eh no tak jak większość :/ Pies potrafi się przyzwyczaić do zabierania jedzenia i obecności ludzi podczas posiłku, jednak to wymaga czasu i konsekwencji.
-
zawsze się znajdzie wyjątek od reguły. No i jak poradziłaś sobie z tym kłapaniem zębami?
-
No cóż trzeba to zrobić tak żeby nie dziabnął, a jak już się zdarzy to zabrać miskę( gryzienie= zabranie miski). Zresztą mały szczeniak to raczej nie ugryzie bo jeszcze głupiutki jest i prędzej będzie się przyklejał do miski niż gryzł.
-
[quote name='an1a']Powiem tak... chyba większość ludzi się z tym liczy, że taki szczeniak wymaga więcej pracy niż maluch z hodowli, po sprawdzonych rodzicach i super zsocjalizowany.[/quote] tak z tym się liczą psiarze, ale nie zwykli ludzie którzy ot tak chcą mieć psa. Oni nie mają pojęcia o r=r ani o socjalizacji.
-
nie wierzę w to.Zabieranie miski z jednoczesnym głaskaniem i chwaleniem, najlepiej dosypaniem trochu ziarenek do miski i oddanie jest świetną metodą na pokazanie psu, że odebranie miski to nic złego i ona zaraz do niego wróci.
-
Tak poniekąd masz rację, ale uważam że trzeba mieć trochę doświadczenia, wiedzy i mnóstwo cierpliwości żeby pomóc psu ze schroniska czy ułożyć psa po agresywnych rodzicach, w takim momentach na pewno nie pomoże sprowadzanei do parteru co wielu robi.
-
Cóż poniekąd ta historia mi coś przypomina... Cóż teorie dominacji chyba każdy z nas przerabiał i popełnił przez to sporo błędów, na szczęście wiele już od tej teorii odstępuje i bardzo dobrze. Wyobrażam sobie jaka byłaś nakręcona na tego szczeniaka i z pewnością nie mogłaś się go doczekać,ale chyba niezbyt dobry pomysłem było bbranie szczeniaka po agresywnej matce no i do tego bojaźliwy. Ale cóż było minęło.
-
Ja także uważam, że pies ma duszę i właśnie o to się z nim sprzeczałam, zdaję sobie sprawę z tego że inaczej nie mógł mi odpowiedzieć z racji swojej pozycji, żałuję jednak że nasza dyskusja nie mogła ciągnąć się dalej bo zapewne byłaby ciekawa. Moim zdaniem pies ma duszę i daje nam do odczuć co dnia, fakt faktem nie potrafi myśleć abstrakcyjnie ale tak samo jak i my odczuwa radość, smutek, potrafi odczuwać emocje i pokazywać je innym. Co prawda może nie potrafi mówić, ale doskonale potrafi przekazać to co czuje swoją mimiką i gestami co każdy psiarz potrafi zauważyć i zrozumieć.
-
Czy pies ma duszę? zastanawialiście się kiedyś nad tym? Ja właśnie spotkałam znajomego mnicha i tak w rozmowie zeszliśmy na temat psów i ich duszy, on obstawał przy tym że pies jej nie posiada , niestety nie było czasu na dłuższą i głębszą dyskusję bo on się spieszył , poleciały tylko luźne hasła. A jak Wy to widzicie?
-
No tak każdy ma inne metody i każdy psiak jest inny, jednak w mojej ocenie takie postępowanie wobec takiego maleństwa było nie tylko zbędne, ale i nieprawidłowe. Nie lepiej było po prostu spokojnie brać jej miskę co jakiś czas i oddawać? maluch by się nauczył wszystkiego powoli. Jestem przeciwnikiem używania siły i takich metod. A jeśli można zapytać to dlaczego wzięłaś psa po agresywnych rodzicach?