-
Posts
1033 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Iss
-
W codziennym życiu zdarzają się sytuacje mocno nakręcające psa kiedy to trudno go opanować, sytuacja taka w obecności innych wprawia nas w co najmniej zakłopotanie kiedy słychać szepty "niewychowany pies". Jak reagujecie w takich sytuacjach? U nas to różnie wygląda, jeżeli sytuacja na to pozwala to sprowadzam Lorenkę do siadu na przeciwko podniecającego obiektu( u nas jest to zawsze pies), kucam przy niej i wydaję komendę "zostań" , powtarzam spokojnym głosem i nagradzam. Dopóki jesteśmy blisko jest ok, ale jak wstanę , a mała poczuje luz to zaczyna się szarpać. Kiedy nie mam możliwości oswajania jej z sytuacją to po prostu staram się ją trzymać jak najbliżej siebie i zminimalizować ciągnięcie. Szczerze przyznam, że nie wychodzi nam to dobrze.... przejście przez park wieczorem to istny koszmar.
-
Mój Kochany Labrador Barni i Sasza oraz ich wspólni Kumple -zapraszamy
Iss replied to Basia i Barni's topic in Galeria
pozdrowionka od czekoladki : ) -
Uważam, że nauczenie psa spokojnego jedzenia przy obcych oraz odbieranie miski przez właściciela to podstawowa sprawa, zwłaszcza mając duże psisko . Byłoby cudownie gdyby wszyscy szanowali czas psiego jedzenia, jednak kiedy dom jest pełen ludzi to zapomina się o psiaku- bo nie każdy domownik jest psiarzem, a co za tym idzie nie każdy chce szanować psa bo uważa, że to on ma być tym silniejszym -niestety jeszcze bardzo wiele osób wierzy w teorię dominacji. U mnie w domku mieszkają dwa psy i to dwa całkiem różne, dzięki starszej 13-sto letniej jamniczce, która bardzo się stresuje kiedy ktoś przechodzi obok niej podczas jedzenia zrozumiałam, że nie mogę pozwolić na to aby nasz szczeniak zachowywałs ię tak samo. Tina(jamniczka) za każdym razem broni swojej miski , czy też innego smaczka i jest przy tym agresywna- nikt nigdy nie uczył jej odbierania miski. Natomiast nasz osimiomiesięczny szczeniak od przybycia do domku jest uczony spokojnego odbierania miski i wszystko jest ok. Mogę grzebać małej w misce, zabierać, wyciągać kości z pycholka, odbierać smaczki cokolwiek- na wszystko mi pozwala bo wie , że jest to korzystne.
-
ahh niezwykły psiak, kocham dogi, to chyba najpiękniejsza rasa(cii moja mała nie słucha :P) . Podziwiam z zapartym tchem dogi na fotkach bo na żywo to w okolicy nie mam :( Pozdrawiam
-
na szelki jeszcze chyba za wcześnie co? ona ma 8 miesięcy. Hym tupanie? ktoś to wypróbował?
-
ja mam podobny problem jak [URL="http://www.dogomania.pl/forum/member.php?u=59886"]w-lenka[/URL] , tylko że moja suka ma dopiero 8 miesięcy, jednak siły trochę już ma. Mamy ogromny problem z ciągnięciem, to już utrwalony nawyk :( pracujemy kilka miesięcy nad chodzeniem na luźnej smyczy, ale ona jak to labrador ma mnóstwo energii i nie ma "czasu" na skupianie się. Stosujemy głównie metody pozytywne, ale efekty nie są zbyt zadowalające. Co prawda doszłyśmy do momentu , że da się iść zwolnionym krokiem i czasem mała zwalnia żeby iść obok mnie, ale z reguły ciągnie do wszystkiego co się rusza i nie tylko. Próbowałyśmy już drzewek, zawracania, odwracania,kliknia za spokojne chodzenie... aż w końcu kupiłam kantar, ale po dwóch wyjściach doszłam do wniosku , że to guzik warte bo nic a nic nie uczy, jedynie maskuje problem. Może mi ktoś pomóc? trochę już nie panuję nad sytuacją :(
-
a może w tygodniu?
-
Mój Kochany Labrador Barni i Sasza oraz ich wspólni Kumple -zapraszamy
Iss replied to Basia i Barni's topic in Galeria
wybieracie się może do zabrza? -
i jak tam drodzy bielszczanie? decydujemy się na jakieś spotkanko?
-
wybiera się jakiś bielszczanin do zabrza?
-
yyy a tta rasa uznana przez FCI?? nie spotkałam się z takim czymś.
-
Jeżeli chodzi o przywiązanie to zdecydowanie najbardziej jest związana emocjonalnie ze mną, nie sądzę żeby czuła się jakoś podporządkowana bo zdecydowanie ona potrafi mną manipulować. Jeżeli chodzi o charakter to jest według mojej oceny zrównoważony - nie jest lękliwa, nie jest agresywna itp. Czasem zdarza się, że boi się zwykłej rzeczy ale to normalne w takim wieku, jak się oswoi z nową rzeczą wszystko ok. U mnie w domu są jeszcze dwie starsze jamniczki 12 i 13 lat, początkowo dziewczyny nie mogły się dogadać, ale teraz się zaprzyjaźniły i potrafią nawet jeść z jednej miski. Proszę pomóżcie mi jakoś rozwiązać ten nasz kłopot z siusianiem :( moja mama jest już dosyć poirytowana tą sytuacją.
-
na pewno nie, nie krzyczę na nią, nie biję jej, jestem temu całkowicie przeciwna. W życiu nie była skarcona przeze mnie za zapomnienie się.
-
Mam suczkę labradorkę, która ma 8 miesięcy i wciąż dręczy nas problem brudzenia, jednak jest nieco dziwny. Otóż kiedy jestem w domu mała co 2-3 godziny chce wyjść na dwór, to znaczy ona tego nie sygnalizuje , ale jak ją przetrzymam dłużej to się zmoczy w domu. Jednak jestem pewna, że potrafi wytrzymać bardzo długo gdyż wytrzymuje od godziny 20- 21 do 6 rano, a kiedy wychodzę z domu i zostaje sama bądź z moją mamą potrafi trzymać nawet do 6-7 godzin. Nie wiem jak mam jej pokazać, że nie trzeba wychodzić co 2 godziny i można trzymać dłużej. Bardzo proszę o pomoc.
-
hehe ja nie wiem jak tam wolicie:d ja za lotniskiem nie przepadam za brardzo. A skąd jesteś?
-
hym, ja jeszcze nie wiem ale raczej będę miała wolny :) i co kolejne spotkanie na lotnisku? czy może jakieś inne miejsce?
-
super:) a jakiś termin?
-
ktoś chętny na spacer?
-
załapały się komuś lewki na fotki??
-
wybiera się może do Rybnika jakiś bielszczanin?
-
no cóż trudno :(
-
aj to szkoda :/ cosik nie mam szczęścia do labowych fotek.
-
no ja z fotkami mialam to samo, przywiązana do dzieciaka nie dało rady robić fotek wszystkim psiakom, w zasadzie obfociłam tylko nasz namiot i kawałek grupy 9.
-
ajj a lebencjuszy nie ma :( szkoda : (
-
yyyyy już nikt fotek nie ma? :(