-
Posts
896 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Juliusz(ka)
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Juliusz(ka) replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='Szura'](...)całe oduczanie szlag trafia, jeśli tygodniowe czy miesięczne postępy idą w zapomnienie, bo do psa podleciał inny, nawet niekoniecznie agresywny, ale nachalny, i Ci przestraszył lękliwego czy wkurzył agresora.[/QUOTE] Zrozumie tylko ten, kto doświadczył tego na własnej skórze :( -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Juliusz(ka) replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Czy galopujący debilizm da radę podpiąć pod chamstwo? U weta. Siedzę z psem w gabinecie, rozmawiam z wetką. Pies leży przy mnie, jest bez smyczy, jak zwykle. Drzwi do gabinetu zamknięte, w poczekalni ludzie. Nagle do środka wchodzi, bez pukania, kobieta ze sporym psem - nie zagląda, WCHODZI. Łapię swojego psa za obrożę i pytam kobietę, czy jest normalna? (wetkę wcięło ze zdziwienia) Co słyszę? 'Już, już, dobrze, dobrze':crazyeye: + idzie dalej, na nas:crazyeye: Mój pies zaryczał, ja: proszę wyjść!, ale kobiety to absolutnie nie zniechęciło - powiedziała co chciała powiedzieć, coś zostawiła na stole do badania i poszła. Szok. -
[quote name='corrida']uff, na szczęście w sieci można znaleźć filmik Z Panem Jackiem Gałuszką w roli głównej odnośnie tajemniczej metody C&V [URL]http://wesolalapka.pl/metoda-c-v/metoda-c-v-720.html[/URL] (...)[/QUOTE] Jeden filmik, a tyle niekonsekwencji... 1. Metoda C&V, nazywana przez niektórych autorską metodą pana Jacka, a tu co słyszym? Że żadne objawienie! To akurat fakt:diabloti: 2. Koncentracja, koncentracja i jeszcze raz koncentracja. I zaraz przykład pracy z kompletnie nieskupionym, nieobecnym wręcz psem:shake: 3. 4x siad i zaraz informacja, jak to powtarzać należy nie więcej niż 3 razy, bo się piesek znudzi/wqrzy. Pan Jacek wyraźnie lubuje się w zabawach słowem. Pytanie, po co wymyślać nowe nazwy/określenia dla zasad, metod czy działań, które stosowane są przez ludzi jak pies psem?
-
[quote name='Jacol123']Nie ja zacząłem tę wojnę.[/QUOTE] Wojnę? To kolejny pana żart? Pan się zwyczajnie denerwuje na każdego, komu nie podobają się pana teorie i efekty pracy (wesołe filmiki). Panie Jacku, dysponuje pan może nagraniem tej nauki chodzenia na smyczy w pełnym kostiumie do gryzienia w wykonaniu szkoleniowca z ZK?
-
Wychodzi na to, że są tu sami dyletanci, zera, upośledzeni umysłowo, brzydale i... PAN JACEK. Cudnie:diabloti: [b]puli[/b] - czy Alexa podejmuje się rehabilitacji takich starszych psów, które nie brały udziału w walkach? [b]LALUNA[/b] - strach się bać ile tych czasoprzestrzeni można na własny użytek wykreować :evil_lol:
-
[quote name='Jacol123']Każdy właściwie może sobie wklejać co chce i gdzie chce. Ale moja odpowiedź dotyczyła tego, że tutaj na dogomanii polemizowanie z emocjonalnymi "argumentami" jest może i jakaś rozrywką ale pośledniego rodzaju. I proszę sobie darować dobre rady, ponieważ naprawdę nie interesuje mnie z czym by się pani rozpędzała a z czym nie. Jak już wcześniej napisałem nie jest pani dla mnie partnerem do rzeczowej dyskusji.[/QUOTE] Panie Jacku, odpowiadał pan na prośbę o zabranie głosu na forum aktywnych szkoleniowo i sportowo psiarzy, więc albo nie rozumie pan czytanego tekstu, albo teraz próbuje się nieudolnie wykręcić z gafy. Tak czy inaczej, nie wygląda to ładnie. Ależ ja panu nic nie radzę, nie śmiałabym :) Piszę, czego bym na pana miejscu unikała, żeby innych w zbyt dobry humor nie wprawiać. A przez chwilę miałam szansę być... Eh, że też łeb ciągle na karku i z pana zaproszenia nie chciałam skorzystać.
-
[quote name='Jacol123']Na forum szkoleniepsow odniosłem się do tych fragmentów, które uważałem za istotne. To jest zwykła praktyka na forach. Poza tym nikt nie zapytał pana Marka Fryca czy może wkleić jego artykuł na forum szkoleniepsow fora pl ani mnie nie zapytał, czy może wkleić moją odpowiedź na dogomanii. Więc proszę kierować pretensje pod właściwy adres. Dyskusja na tym forum jest absolutnie czczą polemiką, ponieważ wśród dyskutantów jest zbyt wielu ludzi, którzy nie mają pojęcia o tym o czym starają się pisać. To jest jak młócenie słomy. Wolę rozmawiać z profesjonalistami zostawiając niedouczonym pseudospecjalistom pławienie się w ich własnych wydzielinach.[/QUOTE] Panie Jacku, piszcząc o czczych polemikach odnosił się pan do postu osoby, która prosiła, aby odwiedził pan forum psów sportowych, więc jednak tak - obraził pan wiele osób czynnych szkoleniowo i sportowo. Pudło. Marek Fryc wyraził zgodę na rozpowszechnienie w sieci jego artykułu. Ejże! Cięcie na kawałki i komentowanie tylko tych fragmentów, które ma się ochotę skomentować jest 'zwykłą praktyką na forach', a już przeklejenie takich tworów gdzieś dalej - nie? Nieładnie. Panie Jacku, z tymi specjalistami to bym się nie rozpędzała na pana miejscu :)
-
Panie Jacku, bądźmy poważni. Przytoczył pan przykład Alexy, niechże pan ma odwagę napisać, czy na seminarium dotyczącym agresji była część praktyczna, czy też sama teoria? A dyplomy dawali? :D Ależ ja się dziwię, bywa, że kilka razy dziennie. Jednak jakby nie patrzeć, pan o moim psie nie wie nic, więc nawet dziwić by się pan nie mógł :)
-
[quote name='Jacol123']Przekręca pani moją wypowiedź. Ja nie CHCĘ zostać przyjacielem pani psa. Ja bym nim na pewno został, ponieważ w odróżnieniu od pani - pani pies nie kieruje się uprzedzeniami ani zawiścią. A co do seminarium - tutaj ma Pani relację. [url]http://www.szkoleniepsow**********/szkolenia-instruktorskie-i-specjalne,9/rehabilitacja-psow-agresywnych-alexa-capra,6171.html[/url][/QUOTE] Panie Jacku, ja - w oczywistym przeciwieństwie do pana - znam swojego psa i wiem, jak to 'zaprzyjaźnianie się' by wyglądało. Mój pies ma zaskakującą zdolność wyczuwania ludzi, z którymi może się zabawić :) Nie mylić z pracą :diabloti: Link nie działa. Nie potrafi pan odpowiedzieć na proste pytanie? Jedne słowo: tak lub nie :)
-
[quote name='Jacol123']No cóż, ja Pani też nie zaliczę do grona osób, z którymi chciałbym się spotkać. Z oczywistych względów jest pani dla mnie nikim.[/QUOTE] Panie Jacku, proszę spojrzeć kilka postów wstecz - chwilę*temu chciał pan zostać przyjacielem mojego psa :) Co do drugiej części pana wypowiedzi - i chwała sile wyższej, jeszcze by mnie ktoś posądził o pozytywkowe skrzywienia... Koń jaki jest, każdy widzi:diabloti: To jak z tym seminarium dotyczącym agresji? Była część praktyczna, czy nie? ;)
-
[quote name='Jacol123']Ależ droga pani, zapewniam, że Pani pies byłby szczęśliwy mogąc popracować ze mną. Proszę nas sobie przedstawić. Na pewno krzywda mu się nie stanie i zostaniemy najlepszymi przyjaciółmi.[/QUOTE] Panie Jacku, za bardzo kocham mojego psa i cenię sobie to, co osiągnęliśmy dzięki wspólnej ciężkiej pracy, żeby podjąć takie ryzyko. Jeśli pracuje pan z takimi 'fobiami', taką 'agresją' i taką 'nadaktywnością' jak te uwiecznione na filmikach, to ja się wycofuję z tematu, bo zbyt różnie rozumiemy określenie: 'pies z poważnym problemem'. Osobiście oddzielam szkolenie sportowe od wychowania grubą*kreską. Zgadzam się z tym, że ludzie mają różne oczekiwania co do swoich psów. Każdemu wedle potrzeb. Tym bardziej wypadałoby zareagować, kiedy pana pracownik umieszcza pana w jednej linii z ludźmi, którzy mają dużo większe od pana doświadczenie praktyczne w szkoleniu psów - na różnych poziomach i w różnych kierunkach - tak swoich, jak i cudzych.
-
Panie Jacku, chyba jednak nie wypada zarzucać innym dyletanctwa, samemu będąc narcyzem ;) Ja z tych, co to godzinami potrafią się gapić na starty psów sportowych, więc nie podejrzewam żebyśmy dzielili poglądowo jakąś płaszczyznę w zakresie szkolenia. Faktem jednak jest, że filmików zamieszcza pan w sieci całkiem sporo, w wersji ogólnodostępnej, więc nawet taka niedouczona ignorantka, jak ja :), może się zapoznać z pana radosną twórczością i jakieś zdanie na jej temat mieć. I, o zgrozo, ma :D Kusiło mnie swego czasu, żeby przywieźć panu mojego psa i... po prostu popatrzeć. Otrząsnęłam się. Aż taką świnią nie będę ;)
-
[quote name='wj983'](...) Moje zdanie jest następujące: Fryc, Mrzewińska, Włodarczyk, Andrzej Kłosiński, Gałuszka, Boczula, Lichnerowicz, Kafka, Firlit (jeszcze znajdzie się kilka nazwisk z pewnością, przepraszam, jeśli kogoś niechcący pominąłem) - to są ludzie, którzy poprzez swoją ciężką wieloletnią pracę nie bez podstaw wyrobili sobie "markę" czy "imię" w polskiej kynologii. (...)[/QUOTE] Nikt przy zdrowych zmysłach nie stawia w jednej linii nauczycieli przedszkolnych i akademickich... Powiało absurdem.
-
O wyższości psów nad kotami - i odwrotnie ;-)
Juliusz(ka) replied to Behemot's topic in Wszystko o psach
[b]behemotko[/b] - dobrze pamiętam, że psa masz od coś ok. 2 lat? Jeśli dodać do tego, że posłuszeństwa sportowego nie trenujesz, a kontakt z nim, jeśli już, miałaś jako widz w trakcie zawodów, to o konkretach wcale mówić się nie da. Nie znasz tego, o czym piszesz, a to jest zwyczajnie dziwne. Wiesz, kogo najbardziej mierzi praca innych z własnymi psami? Tych, którzy też by 'tak' chcieli, ale marne szanse, bo za dużo narobić się trzeba:diabloti: I oczywiście masz rację - żeby pisać, z sensem, o wykończeniu wnętrz nie trzeba być budowlańcem, a... architektem ;) -
O wyższości psów nad kotami - i odwrotnie ;-)
Juliusz(ka) replied to Behemot's topic in Wszystko o psach
'To, co widać na konkursach' - w tym chyba problem. Kto z psem wielu godzin na placu nie przepracował, ten nie zrozumie. A jeśli nie rozumie, to jak może pisać? :( Kiedy Małysz skacze, to lubię sobie na niego popatrzeć :) Ale do głowy mi nie przychodzi popełniać*tekstów o metodyce jego pracy... -
O wyższości psów nad kotami - i odwrotnie ;-)
Juliusz(ka) replied to Behemot's topic in Wszystko o psach
A tak pytam... Twój artykuł rozśmieszył sporo osób :) Przynajmniej kilka oburzył. Rozumiem, że zęby zjadłaś na posłuszeństwie sportowym, skoro tak krytycznie się o nim wypowiadasz? :) edit: staram się trzymać nerwy na wodzy, co nie jest łatwe, gdy czyta się takie teksty. -
O wyższości psów nad kotami - i odwrotnie ;-)
Juliusz(ka) replied to Behemot's topic in Wszystko o psach
[b]behemotka[/b] - czy to również Ty popełniłaś 'Bezmyślne posłuszeństwo sportowe' na WP? -
O, [b]Iwona[/b] wróciła z urlopu:diabloti: Ciekawe ile dostaje za antyreklamę C.M. :evil_lol:
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Juliusz(ka) replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='sunshine']Po pierwsze, żaden motyw nie usprawiedliwia takiego postępowania.(...) Po drugie, może jak ktoś Shirze dupę wygryzie to się nauczy:P (ale o tym nie musiała wiedzieć;)) (...) P.S Chamskie odzywki nie zmienią tego że puszczam psa, ona musi biegać i nie zabiorę jej tego;) (...) Uważam że takie sytuacje to wina obu stron. Szorstkości z którejś, nieuprzejmości i czucia się "panem na włościach". (mowa o niepatologicznych wypadkach- patologia=pan ze scyzorykiem:P)[/QUOTE] O matko i córko... Masz rację, NIC ne usprawiedliwia Twojego myślenia. Zdarzyć się może wszystko, ale jak się nawywija, to wypada chociaż umieć się zachować odpowiednio do sytuacji! Jak ktoś Shirę zagryzie, to się już niczego nie nauczy. Wybiegać? Rower, piłka, ganianie z Tobą, a nie hulaj dusza, piekła nie ma:mad: Chciało się mieć psa, to niech się chce mu czas organizować. Obu stron? Twój pies po ciemku szarżuje na obcą osobę i to jest wina obu stron? Ciesz się, że wróciłaś do domu z żywym psem... -
[quote name='iwona&CAR']Jestem przeciwna za wszelka cene prostowania agresywnych obojetnie jakiej rasy psow ,zwlaszcza metodami Millana !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Wole uspionego psa !!!!!!!!!!!!!! niz poszarpane przez nich dzieci ! Ja tez chce czuc sie bezpiecznie wychodzac z domu.Od tego jest [B]RSPCA [/B]ktore zatrudnia weterynarzy ,psich psychologow i oni decyduja czy takiego psa mozna rehabilitowac i oni sa za takiego psa odpowiedzialni , a u Millana nikt gwarancji nie da ,zwlaszcza po takich metodach , niech sobie daruje to wybawianie psow kosztem tragedii ludzi !!![/QUOTE] Długo czytałam w milczeniu, ale tego przemilczeć się nie da! [b]Iwono![/b] Jak więc to się stało, że twój pies nie został uśpiony? Tak potwornie agresywny, że wszyscy szoleniowcy rozkładali ręce, nikt nie umiał/nie chciał wam pomóc? A teraz chwalisz się, że tak niebezpieczny pies chodzi bez smyczy! Wśród ludzi i innych psów. Jesteś totalnie nieodpowiedzialna. Pytana wielokrotnie przez różnych ludzi JAK sobie poradziłaś, nie potrafiłaś odpowiedzieć. W dobre wróżki, czary-mary nikt tu nie wierzy. Albo wasz problem był dużo mniejszego kalibru, niż twierdzisz, albo ściemniasz od początku do końca - równiutko. I taka osoba bierze się za ocenianie innych? Przerażające...