Kicha. Hodowca bardzo chciał pomóc. Niestety, jego pierwszy miot z 2004 roku- brak dokumentów. Będzie jeszcze szukał. Na drugi numer tez dodzwoniłam, ale pani powiedziała,ze ma psiaka w domu. Nie zaginął jej. Nie mamy innych zdjęć tatuażu. Jak pojedziemy do hoteliku to go obfocimy z każdej strony.