Chodzi tylko o agresję do psów. Dla ludzi jest w porządku. Bez problemów mogłyśmy go pogłaskać. Tulił się do ręki i patrzył błagalnie. Nochal zawsze był różowy od krat. Slinił się niemołosiernie, zawsze siedział w jednym miejscu ze spuszczoną głowką. NIe cieszył się nie szczekał. Pełna rezygnacja.
Odwiedzam przytojniachę. Czemu ludzie nie mają oczu i nie widzą tego co ja. Pięknego, młodego, zdrowego psa, któremu należy sie wreszcie najlepszy dom pod słońcem.
Kasjas podaj swój nr telefonu. Rozumiem, że TY go odbierasz w Gorzowie? Powiec Pantwu,ze on ma mało ząbków i tzrba mu ta karme namoczyc ciepłą wodą. Niech go wyprowadzaja tylko na smyczy. My mu kupimy adresówke. Podaj dane do umowy.
Jak będę wiedziała kiedy Dorcia jedzie to dam znać. Jak ja się starasznie cieszę.
[B]Prezesie trzymaj sie dzielnie. Jeszcze parę dni i pojedziesz w podróż życia.[/B]