-
Posts
3750 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by lolka
-
[quote name='zuziaM']Dziewczyny, otrzebuje 3 budy. Jesli mi sie uda zalatwic, to bede mogla na ( platny niestety ) tymczas wziac jakies trzy psiaki.... wole starsze i spokojne. Wiadomo, mam cztery suki i dwie kocice, ktore teraz duzo czasu spedzaja na dworze razem z moimi psiakami. Nie chcialabym jakiegos potworka, ktory by mi je mogl skrzywdzic. Najbardziej odpowiednimi psiakami bylyby wlasnie takie smutaski, jak mix bokserka.[/quote] ło mamo ......Gosia to wybawienie dla naszych sierotek :loveu::loveu::loveu::loveu: a napisz kochana ile to by kosztowało
-
[B][COLOR=Red]Joanna[/COLOR] mam info o mix boksiu[/B] jego nr to 788125 lp.49 jest to mieszaniec labradora i boksera, w schronisku od 2007 roku(grudzień z odłowu) , ma ok 9-10 lat jest bardzo łagodny, mieszka w boksie z innym psiakiem i akceptują się ........piesio jest niesamowicie smutny, totalna deprecha i rezygnacja....nawet jak się go głaszcze to ogonek ani drgnie:-( Joasiu kochana pomóż znaleźć mu domek...ja zresztą tez założę mu watek i jakieś ogłoszenia puszcze bo to taki bidulek .....on bardzo rzadko wychodzi z budy podobnie jak Bethowen wegetuje bez radosci zycia i bez wiary w lepsze jutro [IMG]http://images41.fotosik.pl/120/11e0d7bb25697a9c.jpg[/IMG] [IMG]http://images47.fotosik.pl/125/3c73964791339027med.jpg[/IMG]
-
jak go ujrzałam to aż serce mi drgnęło..............kolejna ciapa, wielkie smoczydło z sercem anioła .............milutki i łagodny ma ok 7 lat , zrzekł sie go właściciel.... już drugi raz w schroo:-( [IMG]http://images45.fotosik.pl/124/48db6abb761295f9med.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/124/b657ef9b104a51aamed.jpg[/IMG] [IMG]http://images48.fotosik.pl/124/854461016fc4a9f0med.jpg[/IMG]
-
a tu cykl małych niufków:loveu::loveu: [IMG]http://images49.fotosik.pl/124/6719a217c9256d82med.jpg[/IMG] tu przekochana, łagodna, młodziutka i jeszcze radosna psinka....malinka w niepozornym ciałku:loveu: [IMG]http://images50.fotosik.pl/124/c6a92032509a6b5emed.jpg[/IMG] [IMG]http://images43.fotosik.pl/124/18d157191cfc443fmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images47.fotosik.pl/125/4a62ef2e88117a7bmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images45.fotosik.pl/124/19e2e9b80a4dc5f0med.jpg[/IMG]
-
to kolejny bidul który potrzebuje pilnej pomocy ma ok 10 lat:roll: ...na oko to taki mieszaniec debermanka ...został 29 kwietnia oddany przez właściciela:angryy::angryy: w okropnym stanie.......niuniek ma baaardzo stare złamanie i wet mi powiedział, że niestety jest już za późno na intewencje operacyjna....trzeba by było łamac kości a dodatkowo jakos odbudować przykurczone scięgna......to straszne ryzyko i nikłe szanse poprawy dodatkowo piesio jest strasznie zabiedzony, dosłownie obraz nędzy i rozpaczy jemu jest potzreby na gwałt domek, który zaakceptuje jego kalectwo peiso jest łagodny jak baranek [IMG]http://images39.fotosik.pl/121/bfb85c8c4b8131a6med.jpg[/IMG] [IMG]http://images45.fotosik.pl/124/2cf6a63a63c9e96emed.jpg[/IMG]
-
ten amstafik niby 12 letni:roll: (dla mnie jakieś nieporozumienie) podupada na zdrowiu i podobnie jak pitbullka wpada nam w depresję.......rozmawiałam z wetem na temat tego guza na karku i powiedział mi, że to stanowi dla niego wielkie zagrożenie i na pewno jego złe samopoczucie jest z tym paskudztwem po częsci zwiazane...więc w sobote operacja, nie wiem jeszcze ile to nas bedzie kosztowało ale nie istotne trzeba działać.......jesli po operacji będzie sie nadalk źle czuł to trzeba urodzic 400 zł na hotelik lub ekspresowo szukac mu domku on jest przekochany, Kasia to same serduszka mi na kartce narysowała przy jego wpisie:loveu::loveu: [IMG]http://images45.fotosik.pl/124/a46c5b61b639b5b8med.jpg[/IMG] [IMG]http://images49.fotosik.pl/124/d2eb17dab04b6ed7med.jpg[/IMG] [IMG]http://images38.fotosik.pl/120/3b35afcc73b5cf96med.jpg[/IMG] [IMG]http://images44.fotosik.pl/125/1a17f785d1e03c12med.jpg[/IMG]
-
MA DOM pitbull red nose, 2-letnia czekoladowa pannica
lolka replied to magda z.'s topic in Już w nowym domu
dostałam informacje od pana co zabrał niunie,ze wszystko dobrze:lol::lol:....sunia już trochę odżyła ....je jak niedźwiedź i bawi się jak małe szczenie....niedługo prześlą fotki -
Biały ciapowaty Misio....2letni a'la podhalan - MA DOM
lolka replied to lolka's topic in Już w nowym domu
Ciapulinda ma dom :multi::multi::multi::multi: allegro jak zwykle niezawodne .....dzisiaj państwo po niego przyjechali z dzieckiem.........ciapa na dzień dobry wszystkich wylizał wilekim, mokrym jęzorem a potem uskuteczniał gwałty na dziewczynce:roll:....ludzie zachwyceni, mieli już podhalana i znają rasę...maja wielki ogród i dużo miłości do zaoferowania dla Misiaka.......zreszta babeczka podczas skoków i lizów Misia płakała nad jego losem ....obiecali przesyłac fotki jak tylko go troche podtuczą to wykastruja delikwenta bo gwałty sa u niego jak sie okazało normą...taki mały zboczek:roll: Misio jakby wiedział że to jego rodzinka bo poszedł z nimi bez protestów i z wielką radochą .............naprawde fajni ludzie, mam nadzieje że bedzie dobrze, zresztą my jak to zwykle zastrzegamy że jakby co to jestesmy na posterunku i w kazdej chwili słuzymy pomocą -
Joanna P.Kula wybrał dla Ciebie pieski i przesłał fotki, a ta jamnikowata już czeka na wyjazd:lol: jeszcze dzisiaj wstawię fotki kolejnych bidul w tym dwa kwalifikują się do natychmiastowej pomocy, zresztą dla jednego z nich zamówiłam już u weta operacje na sobote....przepraszam że bez waszej wiedzy podjełam decyzje ale nie mozna było czekać z dobrych wieści to: Kanii co pojechała na Dt do Jagny ma domek:multi: misio-ciapa ma domek:multi: pit bullka juz tez grzeje doopke w domku:multi: i co tam jeszcze hmmm ........zapomniałam:roll: a tak wogóle to muszę Wam troche pomarudzic , bo ja już nie wyrabiam, no zaniedbuje te nasze psiaki ale naprawde nie mam juz mocy w procy...brakuje mi i czasu i finansów .........oprócz tych schroniskowych to mam jeszcze ze swojego miasteczka w tej chwili 4 doopki na cito do adopcji:roll::roll: , jest tez babeczka z lubania co chce małego psiaka a ja nawet nie mam czasu jej zawieźc do schroo:oops::oops: pomarudzilam, postękałam i juz mi lepiej:evil_lol: teraz mam konkretne pytanie.....szukałam po necie ale nie znalazłam odpowiedzi a kierownika nie chce gnebic bo nie mam serca on taki zapracowany.....a konkretnie udało mi sie jakims cudem załatwić u burmistrza pozytywną decyzje o stworzeniu w moim miateczku takiego punktu interwencyjnego dla psiurów....trzy, cztery kojce .wstepnie mam pokosztowego wykonawcę i miejsce wyznaczone przez gmine ale musze dostarczyć do gminy jakies wytyczne odnośnie przepisów i norm takiego miejsca....jakie to musi spełniac warunki?, czy metrarz musi byc jakis konkretny i przede wszystkim czy to podlega senepidowi a co się z tym wiąże czy jakies upusty nieczystosci powinny być??...no nie mam pojmy , nic nie znalazłam ....bo jeśli np musi byc kanalizacja to doopa blada i musze tak zrobic aby to jakos obejśc :roll:....dziewczyny jak cos wiecie to pomózcie proszę
-
chora malusia PIPI - niewyd. płuca, serce, watroba - W NOWYM DOMKU !!
lolka replied to lolka's topic in Już w nowym domu
[quote name='jusstyna85']Kanii ma dom i to chyba idealny dla niej... Pani tłukła sie do niej autobusami straszny kawał, widać że jej zależało... Był problem ,bo panna nie zwracała w ogóle uwagi na nią,ale już jest wszystko w porządku.Jaaga więcej napisze,jak będzie miała net. Robiłyście jakieś ogłoszenia tej małej?[/quote] jesooo jak bosko, że pinda ma już domek:multi::multi:....tak się już martwiłam ..... była taka chwilowa złowieszcza cisza we wszelkich adopcjach i bałam się ze cierpliwość Jagny sie wyczerpie w końcu....ale uf uf mozna juz oddychac:roll: a co do Pipi to nie dostałam jeszcze zielonego swiatelka od Jagny w sprawie puszczania ogłoszen na świat.......myslę że tuz po wynikach siusków kiedy bedzie wiadomo co znowu tam jej doskwiera i jak to leczyć bedzie mozna maliznę ogłaszać, ........to taka straszliwa bida z tej psinki:-( .....gdyby nie Jagna to ona z pewnościa by juz nie żyła, ja to chyba muszę tam pojechac do tych katowic i całe lato, jesień i zimę w polu odrabiać za tą pomoc -
[COLOR=Red][B]ROZLICZANKO [COLOR=DarkRed]- 120 zł[/COLOR] sterylka aborcyjna Pipi która jest u Jagny na DT [COLOR=DarkRed]+ 165[/COLOR] [COLOR=DarkRed]zł [/COLOR]bazarki Beaty19 [COLOR=DarkRed]+ 40,75[/COLOR] [COLOR=DarkRed]zł[/COLOR] bazarki MagdaZ [COLOR=DarkRed]+ 23 zł[/COLOR] Moniaa z zaległego bazarku ----------------------------------- [SIZE=4][COLOR=DarkRed]razem 232,65[/COLOR][/SIZE] :multi::multi:[/B][/COLOR]
-
chora malusia PIPI - niewyd. płuca, serce, watroba - W NOWYM DOMKU !!
lolka replied to lolka's topic in Już w nowym domu
jesoo to jakiś koszmar...piesio mniejszy od kota a w tym małym ciałku tyle choróbsk nie dość że była bita i panicznie boi się ludzi to bezustannie cierpi fizycznie.....nie może oddychać bo chore płuca, meczy się bo powiększone serducho i jeszcze te nerki:placz::placz: a za większą to trzymam kciuki aż mi odpadną -
[quote name='Shawnee']Lolka, znalazlam dzisiaj 2 miesza dla psikow! :multi::multi::multi: Wesme malom sunje (prosze zareserwowai, chipuj jom + EU Pass,) [IMG]http://images44.fotosik.pl/118/65ec1ae398076aaemed.jpg[/IMG] [B]i dla drugiego sredniego psa do 4 lata, mili do innich psow i ludzi - znas zos???[/B] Masz pomysl? Podai prosze fotos i infos, zareserwowaj tez i podaj mi chip / Lp. Pojadom ze mna 01.06 do niemiec! :multi: Dalej szukam miejsc dla innich psow (stari boxermix). prosze nie zapomnij o infos... Thanks![/quote] :multi::multi::multi: [B][COLOR=DarkRed]jutro wszystko załatwię[/COLOR][/B] :multi::multi::multi:
-
[quote name='zuziaM']I jak ? Czy wiadomo cos o psince ? Czy jest w schronie ? ( komorke zostawilam dzisiaj w domu ... zapomnialam :cool3:, wiec dopiero po poludniu bede miala kontakt telefoniczny )[/quote] lisiczki nie ma w schroo już od soboty, ktoś ją zabrał ....babeczka z lubania bardzo sie zmartwiła ale z w sumie jakby jej tak bardzo zależało to by po nią pojechała tym bardziej że to ok 20 km a tak czekała aż ja wróce i jej ją przywiozę..........ja juz sama nie wiem ale czasami ludzie mnie dziwią no nic powiedziałam jej że u nas co chwilę takie malutkie psinki się pojawiaja ale ja nie jestem już w stanie za kazdym razem jeździc robic fotki i pytać czy aby ta.........umówiłysmy się ze po prostu ją zabiore któregos popołudnia do schroo , fajnie by było aby jakąs sobie wybrała, no zobaczymy
-
chora malusia PIPI - niewyd. płuca, serce, watroba - W NOWYM DOMKU !!
lolka replied to lolka's topic in Już w nowym domu
[quote name='silke']Oj, trzymam kciuki. Czy Pipi się troszkę rozruszała, czy wciąż głównie lezy i tak szybko się męczy?[/quote] Pipi fizycznie czuje się już lepiej, tzn ona nigdy już nie będzie zdrowym psiakiem ale może z tym żyć, poki co jest w miare ok....po prostu mało się rusza i częściej leży:roll: ale gorzej jest z jej psychika.......zarówno ona jak i Kanii musiały być straszliwe bite .............w tej chwili malutka kocha Jagnę i przed nia nie ucieka o dziwo nawet się cieszy na jej widok, ale nie daj boże zjawi sie ktos obcy to od razu kierunek...."pod wannę" wiesz ona taka malutka, mniejsza od kota to łatwo takiemu @#$%*& było ją krzywdzić -
MA DOM pitbull red nose, 2-letnia czekoladowa pannica
lolka replied to magda z.'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Kana']Jak fajnie... super że allegro pomogło ;) Czyli mogę usunąć ? A powiedz mi tylko że oni chcą ją sterylizować ! Proszę ![/quote] tak naprawdę nie wiem do końca....ale ja będę baaaaaardzo namiętnie nalegała:diabloti: -
Biały ciapowaty Misio....2letni a'la podhalan - MA DOM
lolka replied to lolka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Seaside']są jakies wieści??[/quote] ten facio się nie odezwał ...jedynie jacyś ludzie z warszawy ale oni by chcieli najpierw go poznać a potem decydować...a to niestety nie wykonalne z racji odległości ale ogólnie jestem dobrej myśli:lol: -
[quote name='jaanna019']Pani z Lubania, o której tu pisałam wybrała Lisiczkę. lolka masz PW. Działajcie dziewczyny:multi:[/quote] miałam wczoraj dzwonić do babeczki aby potwierdzić czy niunia nadal w schroo ale rozmowa z pracownikami fascynujaca:roll: więc jutro z rana dzwonie do kierownika aby m potwierdził i jak dam rade to pojutrze po południu podskocze do babeczki na rozeznanie a potem do schroo po psiaka.............jak się nie wyrobie to w środę no chyba że ktos ma jutro czas na spokojnie to załatwic:oops:
-
chora malusia PIPI - niewyd. płuca, serce, watroba - W NOWYM DOMKU !!
lolka replied to lolka's topic in Już w nowym domu
[quote name='jusstyna85']Ta duża ma 1 obserwatora i wyrożnione allegro, ta mała ma zwykłe allegro i 3 obserwatorów...[/quote] no to pozostają jedynie modły tajemne aby się udało.......:modla::modla: o Pipuchne to się aż tak nie martwię gorzej z kaniulą -
MA DOM pitbull red nose, 2-letnia czekoladowa pannica
lolka replied to magda z.'s topic in Już w nowym domu
umówiłam już hotelik, wszystko dogadałam z Markiem a tu dzisiaj szok........dostałam smsa od faceta że zabrał ja ze schroniska i już siedzi u niego w domu......... więc zadzwoniłam i co się okazało....wypatrzył ją z żoną na allegero i z informacji tam zawartych wywnioskował, że ona w naszym schroo siedzi, nie mógł wytrzymac i po nią pojechał i po prostu zabrał wydaje się porzadnym chłowiekiem, zreszta jakby tak nie było to nawet by mi nic nie mowił i nie rozmawiał.......zdaje sobie soprawe że Fionka jest w kiepskim stanie i potzrebuje czasu aby dojśc do siebie bo dzisiaj tylko spi i je .............jestesmy w stałym kontakcie, na NK beda jej fotki .......ogólnie obiecali, że krzywda jej sie nie stanie ja zreszta grzecznie powiedziałam że jak beda jakiekolwiek problemy to może do mnie dzwonic o każdej porze dnia i nocy i ja wszystko zrobie a jak tzreba bedzie ją tfu tfu zabrac to w kazdej sekundzie jestem na posterunku a i oni sa z naszych okolic tak że w kazdej chwili moge do nich podjechac zadzwonie gdzies we wtorek zapytam co słychac i porozmawiam konkretniej o sterylce w przyszłości ........... no troche to błyskawicznie sie wydarzyło i w pierwszej chwili się wystraszyłam ale mam nadzieje że wszystsko bedzie ok -
MA DOM pitbull red nose, 2-letnia czekoladowa pannica
lolka replied to magda z.'s topic in Już w nowym domu
rozmawiałam z Nanhoo to anioł nie kobieta:loveu: , z nieba nam spadła a dokładnie Fionce ............jutro a najpóźniej w poniedziałek złapię P.Marka i ustalimy koszty hoteliku, przez pierwszy miesiąc własnie Ania wesprze niunię:lol: a my bedziemy miały czas aby uzbierać na kolejny miesiąc jak będzie koniecznośc jak już tam trafi to sunia uratowana.....P.Marek ją wydmucha wychucha a kiedy już bedzie się dobrze czuła to wysterylizujemy sunię......ja juz załatwiam jak nie darmową to chociaz pokosztową sterylkę ....... a potem już tylko znaleźc domek dla naszej pannicy kamień z serca mi spadł a kierownik schroo jak usłyszał że nadeszła ponoc to aż westchnął z ulgą