-
Posts
3750 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by lolka
-
[quote name='furciaczek']Wysyslalam chyba smsem....no nic wysle jeszcze raz, TZ mi wywyalil wsie wiadomosci z telefonu ;/ ale powinnam miec gdzies jeszcze zapisne :)[/QUOTE] to pyknij mi jeszcze ich telefon, muszę poprosić o odesłanie umowy do schroniska ja już mam specjalny zeszyt na tego typu info ale i tak zapominam wpisywać i tonę w karteluszkach a esemesa to w zywocie juz nie odnajdę
-
[quote name='magda z.']Jak znacie czeski, bo ja już zaczęłam się zastanawiać kogo takiego znam, to moze do ich związku napisać, powinni chyba mieć bazę wszystkich swoich tatuaży. Dzisiaj kolega dzwonił, że jego znajomy chce huskiego, podesłałam nasze dwa potwory;)[/QUOTE] czeski znamy na zasadzie samonauki ,z pisaniem to już problem.......
-
mam prawdopodobnie namiary do hodowcy labradora....jutro TZ będzie dzwonił....ja znam trochę czeski ale przez telefon nie dam rady namiary zostały podane przy założeniu że ostatnia cyfra to 4 .......a pod ta cyfrą jest hodowca bassetów i staffordów. ale psiak urodzony w 2003 roku więc może hodowca się przebranżowił
-
wyrzucony z auta starszy sharpei, odebrany przez właścicielkę
lolka replied to magda z.'s topic in Już w nowym domu
chłopak juz w schronisku, P.Basia co tam pracuje twierdzi że on nie widzi albo ma tak zapyziałe oczy, ropa ponoć ciurkiem leci....wet jeszcze nie dojechał nie wiem czy nie przełoży tego na jutro z braku miejsc psiak został umieszczony w mikroskopijnej izolatce, i tak się tym zestresował że gryząc kraty złamał dwa zęby a i sierść ponoć cała w pękających strupach....ja nie wiem co to z nim będzie, z opisu wynika ze to koszmar jakiś kompletnie nie mam pomysłu co robić, bo pewne jest ze w schronisku małe ma szanse, przy takim obłożeniu nikt nie będzie miał czasu na pielęgnacje i zabiegi przy nim -
wyrzucony z auta starszy sharpei, odebrany przez właścicielkę
lolka replied to magda z.'s topic in Już w nowym domu
zapisuje i już się boję....nie wiem gdzie go umieszcza, wszystkie izolatki zajęte i nikt nie nadaje się do eksmisji chyba że dobeczka pojedzie do poniedziałku do poznania to wtedy będzie wolne miejsce -
LALKA katowana sunia, nieziemsko przerażona ...... MA DOM :) :) :)
lolka replied to lolka's topic in Już w nowym domu
bazar [url]http://www.dogomania.pl/threads/177349-CIUCHY-na-hotelik-Lalki-i-Semira-do-21-01?p=13860402#post13860402[/url] -
ciotka Magda puść mi nicka tej dziewczyny od boksiów bo ja jak zwykle amnezja, podeśle jej jeszcze moje foty,,......no chyba że już to zrobiłaś:cool3: wieczorkiem wrzucę te foty na pierwsze posty, tylko kurcze z tymi bazarami się uporam...walczę z kołnierzami :roll: a ten shar pei to masakryczna bida.....jak nikt nam nie pomoże to będzie dramat. może joannie podrzucić z prośbą o pomoc helmutów....bo mam czuja ze leczenia będą kosztowne że hoho.....oczy, skóra ...nie podołamy same
-
DWA SZKIELETY już po metamorfozie....chłopaki mają DOM !!
lolka replied to lolka's topic in Już w nowym domu
[quote name='kamilawa']Lolka, jutro pomęczę się nad mniejszym ;-)[/QUOTE] dziękuje kochana:loveu::loveu: -
DWA SZKIELETY już po metamorfozie....chłopaki mają DOM !!
lolka replied to lolka's topic in Już w nowym domu
już nie zmieści mi się :( chyba zrobię losowanie kogo zdradzić :( -
w poniedziałek do naszego schroniska przyjeżdża sharpei, ponoć w kiepskim stanie...przerośnięte połamane pazury, chore oczy, skóra w złym stanie...... z tego co wiem obraz nędzy i rozpaczy....błąkał sie od jakiegoś juz czasu
-
[quote name='magda z.']Lolka, a czy te dwa chłopaki z interwencji mogą iść do adopcji, tak samo ta amstaffka? Bo tego jednego, co jest huskopodobny można by było już ogłaszać, zresztą tego drugiego też. Nie wiem jak wygląda ich stan prawny[/QUOTE] tak one są juz wolne z tym, ze ten czarny jest nadal leczony na tego wierzba, jak widziałaś jeszcze ma na mordce zmiany, myslę że z nim trzeba się wstrzymać z jakimkolwiek ogłaszaniem, nikt takiego parchola:loveu: nie weźmie....niech sie wyleczy porządnie myslę ze oba nadają sie jedynie do kojcow, szczególnie ten czarny, nie dośc że king kong to jeszcze w zyciu nie prekroczył progu chałupy i ciezko by było go wszystkiego uczyć a teraz lecę odsnieżac podwórko bo śniegu po łydkę juz prawie a z żaden z sąsiadów nie ruszy tyłka...samochodem wyjechać to wyczyn no i Luśka mi po brzuch się zapada
-
[quote name='GPooLCLD']napisałam do znajomej z Czech , odpisała mi że mają tatuaże 3cyfrowe ?[/QUOTE] kurcze a mi babeczka też hodowczyni która współpracuje z czechami powiedziała że pieciocyfrowe ja już nie wiem....nie miałam nigdy z tym doczynienia i nie wiem jak sprawdzić pochodzenie tych psiaków
-
a tu moje gwiazdy....to te szkielety z interwencji......sa nie do poznania, już nie straszą, nie widać żeber ani wystających kości....dla nich to schronisko to raj [IMG]http://images8.fotosik.pl/161/0ad2b36eabd4264fmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images8.fotosik.pl/161/ef2e3f9b65fa3032med.jpg[/IMG] [IMG]http://images8.fotosik.pl/161/551ce73680efc793med.jpg[/IMG] nie mogłam czarnuszkowi zrobić porządnej fotki bo bezustannie pchał się tym już sporym cielskiem na kolanka......jest przesympatyczny, jak się go głaszcze i pieści to pomrukuje sobie jak traktor....uwielbiam go
-
a tu kilka anonimowych psiaków do których nie ma mozliwości sie dostania....nie ma szans wejść do tych boksów bez awantur aby nawet chip sprawdzić...........strasznie mnie ujęły te psy, sa bez szans gnębiony przez inne psy niesamowicie smutny psiak [IMG]http://images8.fotosik.pl/161/36c5d09db485543emed.jpg[/IMG] na pierwszym planie niesamowicie przemoczony kudłaczek [IMG]http://images8.fotosik.pl/161/7ede5240999c75d6med.jpg[/IMG] piewrszym z prawej....bardzo pokancerowany i pogryziony psiaczek [IMG]http://images8.fotosik.pl/161/4d5f4d9d6a9642c9med.jpg[/IMG]