-
Posts
3750 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by lolka
-
[quote name='Dogo07']A może trzeba to gdzieś zgłosić wyżej, nie wiem do organizacji zwierzecych, telewizji, gazet. Służba publiczna i jaki przykład innym ludziom , obywatelom dają !!![/QUOTE] nie wiem jeszcze gdzie ani co ale na pewno trzeba coś zrobić ....szukam właśnie przez ludzi kogoś z władz zgorzeleckich aby jakąś presję wywrzeć i atak zmasowany przeprowadzić... strasznie się zdenerwowałam tym bardziej że na pewno będziemy musiały się nim zając no bo jak inaczej go zostawić w tym schronisku tak chorego
-
ja pierniczę ...on jest chory dlatego go oddają sku%$#$#@@....normalnie chyba do nich zadzwonię i opiórkuję, przecież jak on trafi do schroniska to nie ma co liczyć na specjalistyczna karmę i pewnie trzustka mu siądzie i umrze...cholera co za dziady....no nie mogę wkurzylam sie na poważnie i jeszcze bezczelnie pisza sobie artykulik
-
[quote name='OLUTKA55']Zgorzelecka Straz Miejska chce pozbyc sie swojegob 6 letniego owczarka niemieckiego i jesli nieznajdzie sie do konca stycznia chetny na niego odda go do Dluzyny taka informacja znajduje sie na Zgorzelec zinfo[/QUOTE] Olutka a podaj linka do tego ogłoszenia bo jakoś znaleźć nie mogę a może uda się znaleźć mu dom w bogatyni:cool3: nic pewnego ale facet szuka do firmy mądrego psa a ten pewnie i szkolony więc byłby idealny....lepsze to niż przepełnione schronisko
-
LALKA katowana sunia, nieziemsko przerażona ...... MA DOM :) :) :)
lolka replied to lolka's topic in Już w nowym domu
zdjecia Lalki i jej przyjaciólki majki....niestety niezbyt dobre bo i pogoda paskudna, a dodatkowo jak lalka zostanie wypuszczona to nawet na chwile nie przystanie jak tyko pojawi sie słoneczko to i zdjęcia dostaniemy lepsze [IMG]http://images8.fotosik.pl/150/4994b5f589490e84med.jpg[/IMG] [IMG]http://images8.fotosik.pl/150/17f08c835419b273med.jpg[/IMG] [IMG]http://images8.fotosik.pl/150/fc4989a0635b354bmed.jpg[/IMG] ja widać przyjaciółka Lalki jest identiko, tylko oczka nie ma niebieskiego -
LALKA katowana sunia, nieziemsko przerażona ...... MA DOM :) :) :)
lolka replied to lolka's topic in Już w nowym domu
dzisiaj , najpóźniej jutro mam dostac z hoteliku nowe fotki Lalki.........a z tego co mówił Marek to jest juz duzo lepiej, fakt nie ma opcji aby ktokolwiek obcy ja pogłaskał ale syn marka może robic z nia juz wszystko.....Lalka mieszka z inną sunią z naszego schroniska i obie wspólnie latają na spacerkach, jest im raźniej we dwójkę .....Lalka przy niej bardzo odżyła, właściwie dzięki niej otworzyła się na świat, z tego wynika, że w przyszłości dobrze by było poszukać jej domku z innym psem przewodnikiem na pewno po tym co było na początku czyli latanie ze strachu po ścianach i robienie pod siebie pozostały tylko wspomnienia.......Laluchna powoli nam wraca do świata żywych -
[quote name='MagdaH']Nikt nie chce adoptować, czy schron niechętnie wydaje?[/QUOTE] schron to wyda ją z pocałowaniem ręki, ale nikt jej nie chce......ona po tych wszystkich przeżyciach zmieniła się...tzn bywa niepewna co do kobiet, mnie na przykład pogoniła z boksu, niechetnie tez sie odnosi do pracownic schroniska....ogólnie to bardzo nieszczęśliwy pies, jak się do niej podchodzi to ona tymi slipiętami tak patzry błagalnie, że od razu człowiek znika aby poryczeć w kącie.....co do niej jestem kompletnie bezsilna
-
nowe schroniskowe nabytki dwa psiaki bardzo ze sobą zaprzyjaźnione, bosko by było jakby wspólnie znalazły dom...jeden z nich to leonberger albo w typie...oba to chłopaki już od jakiegoś czasu błąkały się po wsiach [IMG]http://images8.fotosik.pl/149/bdad6e531e3f6e53med.jpg[/IMG] [IMG]http://images6.fotosik.pl/590/4a18b75c3a740c92med.jpg[/IMG] [IMG]http://images6.fotosik.pl/590/062ebae91cd4d016med.jpg[/IMG] [IMG]http://images6.fotosik.pl/590/2a15c6cb20c122a2med.jpg[/IMG]
-
[quote name='Equus']Jasne, "ł" mi zjadło ;) Lolka, masz rację - powinna ponieść konsekwencje. Szkoda tylko, że po tej akcji jak chciała go oddać zaraz po tym jak go wzięła nie była jakoś skontrolowana... I ciekawe jak on trafił spowrotem do Warszawy? Może jednak załatwiła oddanie go na własną rękę, bo tam chyba był jakiś problem ze zorganizowaniem odbioru od niej psa, a potem się jednak zdecydowała go zatrzymać. No cóż, najważniejsze że teraz ma już dom! I sądząc po tym jak kobieta przyłożyła się do poznania jego historii to wygląda na to, ze tym razem odpowiedzialny.[/QUOTE] dlatego fajnie by było jakby wypowiedziały się osoby które miały bezpośredni udział w adopcji Yogiego, jak do tego doszło że pies znalazł się błąkający w jankach
-
[quote name='Equus']Obawiam się że niestety jednak porzucenie:placz: Pamietam, że ta dziewczyna zaraz po adopcji chciała go oddać bo był "za żywy", już było dogrywane odebranie psa od niej ale jednak w końcu tam został, a teraz błąka się pod Warszawą, podejrzana sprawa:crazyeye: Boże, nie ma ten pies szczęścia... A gdzie on teraz jest i co z nim będzie? Szukacie dla niego tymczasu?[/QUOTE] już się nie błąka.....błąkał się w listopadzie, 3 grudnia babeczka która go widywała nie wytrzymała i zabrała bidula....jest u niej i prawdopodobnie tam zostanie, jednak kobitka chciałby jakoś to wyjaśnić a my chciałybyśmy aby dziewczyna która miała zajmować się Yogim poniosła konsekwencje wyrzucenia, wiadomo, ze niewiele można jej zrobić jedynie objechać z góry na dół i wystawić na czarne kwiatki aby choć z dogomani nigdy żadnego psiaka nie dostała w przyszłości....choć ja osobiście dosłownie tyłek bym jej skopała ....ten pies przeszedł już taki koszmar, tak długo był przez idiotów w komórce przetrzymywany i nie taki los chciałyśmy mu zgotować, miał być szczęśliwy już na wieki a tu kolejna ponura historia go spotkała....przecież w inny sposób można to było załatwić, po ludzku zadzwonić i powiedzieć ze nie chce psa......ach szkoda gadać, biedny Yoguś babeczka u której jest piesio ma nasz telefon i już wie, ze jakby cokolwiek się działo to ma do nas dzwonić a my go zabierzemy
-
[quote name='Dogo07']Lolka, Pepe z wątlu Kudłaczy w potrzebie, taki kremowy, miał coś chyba z serduszkiem. Aanka, co to za biedny piesek :(.[/QUOTE] aaaa Kaszlaczek :) ....piesio nadal do adopcji, jednak udało sie go ulokować w DT i tam dostając codziennie lekarstwa przestał kaszleć...nie są to drogie leki, dosłownie grosze kosztują ale nie zmienia faktu że w przypadku nawrotów kaszlu musi je codziennie dostawać niuniek jest cudowny, radosny i w końcu szczęśliwy......domku mu tylko trzeba to jego zdjecie jeszcze ze schroniska [IMG]http://images39.fotosik.pl/203/966e4c23f306db68med.jpg[/IMG]
-
[CENTER][B][COLOR=Black][SIZE=2][SIZE=1]jakbym nie dała rady jutro zajrzeć:cool3: to już składam Wam życzenia[/SIZE][/SIZE][/COLOR][/B] [B][COLOR=Black][SIZE=2] [/SIZE][/COLOR][/B] [SIZE=4][COLOR=Red][B]Wiary co góry przenosi,[/B] [B] nadziei, która nie gaśnie,[/B] [B] miłości w każdej ilości[/B] [B] Radosnych Świąt Bożego Narodzenia[/B] [B]dla wszystkich kochanych psich i kocich zbawicielek[/B] [/COLOR][/SIZE] [/CENTER] [SIZE=4][COLOR=Red][/COLOR][/SIZE] [CENTER][IMG]http://images1.fotosik.pl/309/89d487e61b139342.gif[/IMG] [IMG]http://gify.org/obrazki/07/001.gif[/IMG] [/CENTER]
-
bardzo prosze o kontakt kogokolwiek kto miał zwiazek z pudelkiem Yogi i jego adopcją....ja niestey posiałam ciotkowo/pudelkowe telefony ;)......jest problem Yogi został wyrzuconylub zagubiony i z pewnością nikt o tym nie wie, jedynie dociekliwość babeczki która go znalazła doprowadziła na nasz trop.....po chipie pies został namierzony i nam zgłoszony.....gdzie w takim razie jego właścicielka!!! zastanawiam sie czy Wam zgłosiła jego zaginiecie bo cały czas się łudzę że to zaginięcie a nie porzucenie.....choć warszawa wydaje się nieco podejrzana....bo Yogi zamieszkał w innym rejonie polski
-
[quote name='aanka']Muszę się wybrać jeszcze raz na Staroszk. , wzięłam chrupki i wodę i gapa nie mogłam go znależć. Może jakby ktoś dokł. op[isał to miejsce .[/QUOTE] muszą boleslawieckie ciotki powiedzieć gdzie.....ja nie mam pojmy aanka a jesli będziesz miała mozliwośc to dosyp do wody troche glukozy .....ona dosłownie grosze kosztuje a wzmacnia organizm.......ja tak faszeruje swoja bandę zwierzaków ktore dokarmiam
-
[quote name='magda z.']lolka, proszę Cię przeklej swoje rozliczenie do swojego osobistego postu nr 2. Ja na razie je pozostawię w 1 poście, aby nie zginęło, bo wtedy byś mnie pobiła zapewne. Zaraz się biorę za aktualnosci, podam numery telefonów - lolki, mój , Marioli jako szefa od kotów i Doroty, która tez tam była i w razie awaryjnej sytuacji może coś wytłumaczyć. w jednym poście będą hotelowce i linki do ich wątków, tak samo psy, które mają swoje osobiste wątki, tez tylko 1 foto i odnośnik, pozostałe będą miały więcej. mamy lolcia 3 pierwsze strony:) Możemy szaleć, jak ominę jakieś futro, które siedzi to daj mi znać, zupełnie nie wiem co z bullkami, wiec na razie ich nie umieszczę 1 strona na razie w miarę możliwości, bo zdjęć więcej nie mam. Mam za to plan jak zadziałać następnym razem[IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_wink.gif[/IMG] Lolka jest jesczze prośba od moda aby posty, które mamy i sa tam stare info pousuwać, ja wykropkowałam. W zasadzie to mamy 5 stron, tzn na piątej ZuziaM ma jeszcze 2 posty, reszta nasza, możemy wrzucać psów do woli. Wszelkie sugestie, dodatkowe opisy psów podawajcie, ja napisałam tyle ile wiem[/QUOTE] nie no Magda kawał roboty odwaliłas......dziękować wieczorkiem poukładam swoje posty i te rozliczenia może uaktualnię bo juz tak bogate to nie jesteśmy Seidhe ja nie jestem z bolesławca, nie dam rady tam dojeżdżać.....tym bardziej ze codziennie muszę pól godziny tuptac do podobnego psa i wypyziałych kotów na moich działkach....ta sama historia......dziś to nawet miałam stresa czy nie pozamarzały ale piesio juz czekał przed buda a koty po kolei w rządku maszerowały........ja juz latam do nich ostatnio z ciepła woda z podwójna dawka glukozy , to chyba jedyna metoda w takich warunkach aby przezyły, nic wiecej zrobic nie moge.......
-
a wogóle to jestem zdruzgotana ta syberią....w schroo jest pewnie z -20 stopni......nawet nie chce myslec co tam sie dzieje jak widże jak moja luska trzęsie doopinka na tym mrozie a to przeciez też nie pies od urodzeniach w pieleszach chowany to nie jestem w stanie sobie wyobrazić tych siedmiu szczeniaków, psów chorych jak i starych w tym mrozie
-
[quote name='magda z.']to ja na razie tylko więźnia wysłałam, ale na ten drugi mail. postaram się jescze dosłać to co mam, ale już niewiele, bo większość psów już poszła, których foto mam. Musimy pojechac i zrobić sesję, lolcia dasz radę? moja mama będzie 29 jechać do częstochowy i w-wy, tz bratem, to mogą baseta zabrać, tzn do częstochowy samochodem, a dalej pociagiem. Tylko mój brat jesczze nie wie;) na razie zatrzymał się na tym sharpei;)[/QUOTE] no koniecznie musimy pojechac na sesyjkę, tylko nie wiem kiedy ? a jesli chodzi o basecika to musze sie najpierw do facia dodzwonic bo wiecznie poza siecią, może gdzies wyjechał....spróbuje w poniedziałek a i semirkowy potencjalny domek jest całkiem całkiem......facio mieszka miedzy zawierciem a częstochową i trzeba by było kogos posłac na spotkanie , aby po nowym roku jesli wszystko będzie ok wsyłac chłopaka, zreszta zadZwonie do Ciebie i wszystko opowiem co i jak............wydaje mi sie że to bedzie dobry dom, facet może i prosty w obyciu ale bardzo dobrze zna sie na psach, ma ich w końcu 5 !!, jest mysliwym i dwa ma do polowań (niestety) a trzy to zdobyczne , uratowane kundelki, dwie sunie i trzy psy w sumie......kompletnie nie obawia sie ewentualnych spięc semira z innymi samcami, mówi że potrafi to opanowac......no dobre wrażenie sprawia, trzeba tylko sie upewnić....bo to taki bylby domek z tego co wywnioskowałam z poszanowaniem dla psów ale bez zbyt wielkich rozczuleń, tzn nie tyraktuje się tam psów jak laleczki...i dla semira byłoby to w sam raz, miałby towarzystwo innych psiaków i dobra opieke ludzi....mieszkalby w domu
-
Sagunia już w nowym domku...dotarli dzisiaj o 6 rano wczoraj o 20 jak pracownik schroniska czekał na nich na jakimś tam porcie samochodowym z nudów spacerował z sunią, a ona rzucała się dosłownie na wszystkich przechodzących ludzi, aż p. Kazik nie na żarty się wystraszył, bał się po prostu jak oni sobie z nia poradzą...ale jak podjechali to ku zaskoczeniu wszystkich Saga wręcz w ramiona im wpadła, cieszyła się jakby znała ich i spotkała ponownie po latach....no szok ona po prostu czuła że po nią przyjechali i zabierają ja do domu w domu tez sprawuje się dobrze, pierwsze co zrobiła to obleciała teren i już go broni przed obcymi, oczywiście śpi i przebywa w mieszkaniu i tak już pozostanie był jedyny mały incydent..... jak ojciec wyszedł z partyzanta z piwnicy i Saga nie skojarzyła jeszcze faktów to rzuciła się na niego ale jak usłyszała głos który już zdarzyła poznać to uspokoiła się ogólnie są zachwyceni, teraz na wyścigi przekupują ją smakolykami aby się podlizać i zostać naczelnym panem
-
13 letni BethowenMA DOM - dziękuje wszystkim za pomoc
lolka replied to lolka's topic in Już w nowym domu
....................... [IMG]http://images8.fotosik.pl/147/b27536114563c7d1med.jpg[/IMG] [IMG]http://images8.fotosik.pl/147/4e02c48b1b6cffbbmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images8.fotosik.pl/147/9e871e512994c230med.jpg[/IMG] [IMG]http://images6.fotosik.pl/588/4da1594d321f473amed.jpg[/IMG] -
13 letni BethowenMA DOM - dziękuje wszystkim za pomoc
lolka replied to lolka's topic in Już w nowym domu
juz juz pokazuje Becika ale najpierw kilka słów od właścicielki chłopaka: W załączniku wysyłam kilka zdjęć Bethowena z pierwszego wypadu na działkę. Chłopak był przeszczęśliwy, że mógł spędzić trochę czasu na dworze. Sprawuje się bardzo dobrze, przyzwyczaił się do mieszkania i do zostawania w domu sam, choć na początku było ciężko- bardzo szczekał jak wychodziliśmy i umiał tak długo... Na szczęście już się przyzwyczaił. W domu bardzo lubi przesiadywać na kanapie i ma długie ząbki do suchej karmy, woli mięsko :) Cwaniak, nawet jak dostaje kaszę z mięsem, wybiera to drugie a reszte zostawia :) Uwielbia jeździć autem i co dziwne autobusem :D nawet w kagańcu... A co najśmieszniejsze jak chce wyjść na dwór przynosi nam buty w zębach. Jest poprostu przekochany. Co tydzień jeździmy w odwiedziny do rodziców i Betek z Viki powolutku się przyzwyczają do siebie, choć sunia jeszcze trochę na niego szczeknie czasami. Ale widać ogromne postępy w ich kontaktach :) [IMG]http://images6.fotosik.pl/588/7e65111cfc15e2f3med.jpg[/IMG] [IMG]http://images8.fotosik.pl/147/7e1a406bb9639338med.jpg[/IMG] [IMG]http://images8.fotosik.pl/147/20616d9d44d264f0med.jpg[/IMG] [IMG]http://images8.fotosik.pl/147/6c4ba02a63b6cd91med.jpg[/IMG] [IMG]http://images8.fotosik.pl/147/9cd907bae6b1e561med.jpg[/IMG]