-
Posts
3750 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by lolka
-
Joasiu dziękuje za miejsce dla tych dwoch psiaków :) ja już tyle razy rozmawiałam z kierownikiem o polskiej stronie ze zdjęciami i opisami psów ale jakoś mało skuteczne moje perswazje były....oczywiście że Ci pomożemy napisz tylko co potrzebujesz i kogo opisy a odnośnie sagi, własnie P.Kazik dojechał i czeka na ludzi...lada moment przyjadą i zabiora niunię dostałam super kontakt od tanitki do babeczki od bassetów.....zabiera go :)) ....do poniedzialku facio ma go przetrzymać a potem na chwilkę prawdopodobnie do schronu trafi a bassetowa ciotka już planuje jak by go zabrac do warszawwy do siebie, z tego co mi mówiła z adopcją nie będzie problemów...chętni są.....uf ale ulga
-
DWA SZKIELETY już po metamorfozie....chłopaki mają DOM !!
lolka replied to lolka's topic in Już w nowym domu
do góry chłopaki -
13 letni BethowenMA DOM - dziękuje wszystkim za pomoc
lolka replied to lolka's topic in Już w nowym domu
[B]Maks jesoo ja dopiero teraz zauwazyłam, że przesłalas na bethusia 10 zł.......napisz prosze czy mam Ci odesłać czy na wybrana przez ciebie bide przesłać????[/B] dostałam maila z nowymi fotkami chłopaka, jak się uporam z fotosikiem to wstawię -
LALKA katowana sunia, nieziemsko przerażona ...... MA DOM :) :) :)
lolka replied to lolka's topic in Już w nowym domu
w weekend mam dostać nowe fotki Lalki, ja niestety nie dojadę gdyż przegląd auta przegapiłam i teraz muszę jakieś tuleje wymienić aby mi podbili:roll: poki co rozliczenie Lalkowe poprzedni stan: 380, 75 ZŁ - 365 hotelik za grudzień, dostałyśmy jednorazowa ulgę 25 zł:lol: + 25 zł obarczus87:loveu: .................................. razem: 40,75 zł -
DWA SZKIELETY już po metamorfozie....chłopaki mają DOM !!
lolka replied to lolka's topic in Już w nowym domu
a na koniec tej ponurej wizyty u dziadów po naciskach zabrałam im jeszcze jednego psa, tego się pisemnie zrzekli.....ten mały kurdupelek jako tako wygląda choć z pewnoscia za kilka miesięcy i z nim byłaby tragedia niestety musiałam zostawić tam czwartego, nie było żadnych podstaw do odebrania, był grubiutki...spryciarz codziennie zrywa się z łańcucha i leci na wieś w żebry....może w najblizszym czasie po namolnych wizytach będę mogła szukać i jemu domu [IMG]http://images6.fotosik.pl/582/95820cd8ae24c5de.jpg[/IMG] -
DWA SZKIELETY już po metamorfozie....chłopaki mają DOM !!
lolka replied to lolka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Poker']podaj jakieś konto dla nich, szkoda tracić forsę na przesyłkę karmy.Lepiej się złóżmy i niech dostarczą na miejsce gratisowo.[/QUOTE] to ja może zapytam kierownika czy aby nie najlepiej do schroniska bezpośrednio wpłacić z przeznaczeniem dla chłopaków ,....ja jedynie mogę udostępnić swoje prywatne konto, zakupić karmę i im zawieźć....nie wiem jaką opcje wolisz dziękuje bardzo -
biedne psisko.....jeszcze nie wie co pańciunia mu szykuje.....ach szkoda nerwów babiszon ma mi za dwa dni przesłac wiecej fotek i informacje o chłopaku...bardzo prosiłam aby nic nie ukrywała, żadnych jego wad bo to tylko pogorszy jego sytuację
-
DWA SZKIELETY już po metamorfozie....chłopaki mają DOM !!
lolka replied to lolka's topic in Już w nowym domu
............. [IMG]http://images8.fotosik.pl/141/eb67f54b4b39b8f5med.jpg[/IMG] [IMG]http://images6.fotosik.pl/582/0fe410bfb4f73043med.jpg[/IMG] -
DWA SZKIELETY już po metamorfozie....chłopaki mają DOM !!
lolka replied to lolka's topic in Już w nowym domu
[SIZE=4][COLOR=Red][B]WOLFGANG :loveu:[/B][/COLOR][/SIZE] [IMG]http://images8.fotosik.pl/292/75880df5e781afcemed.jpg[/IMG] [IMG]http://images8.fotosik.pl/292/8be7e744c5d93592med.jpg[/IMG] [IMG]http://images8.fotosik.pl/292/9415005d8fdfe967med.jpg[/IMG] A TAK WYGLĄDAŁ WCZEŚNIEJ :( [IMG]http://images8.fotosik.pl/141/ed73ee34666450c9med.jpg[/IMG] [IMG]http://images6.fotosik.pl/582/708934a44b24a940med.jpg[/IMG] [IMG]http://images6.fotosik.pl/582/a65775a5aa05fa05med.jpg[/IMG] [IMG]http://images8.fotosik.pl/141/bef997e2662685a3med.jpg[/IMG] [IMG]http://images6.fotosik.pl/582/5ba1d5c6b050955cmed.jpg[/IMG] -
[B] te dwa psiaki ukryte przed światem były z premedytacją głodzone od co najmniej kilku miesięcy.... dlaczego? ludzie , którzy się tego dopuścili nie potrafili mi odpowiedzieć na to proste pytanie...a to żadna patologia, normalna rodzina rolników, religijna z dziećmi psy dostawały raz na kilka dni namoczony chleb ludzie ci nawet nie byli w stanie powiedzieć w jakim są wieku, jakie maja imiona , to już nawet nie muszę mówić że w życiu żadnych szczepień czy odrobaczeń nie miały jak ja tam weszłam i je ujrzałam to dosłownie nogi mi się ugięły, nawet towarzyszący mi policjant zaniemówił...... wybłagałam kierownika schroniska aby je przyjął, choć moja gmina nie ma podpisanej umowy......zresztą i z burmistrzem nie było problemów, wystarczyło pokazać zdjęcia a wszyscy wymiękli[/B] [B]póki co psy nadal należą do tych zwyrodnialców i jeśli się ich nie zrzekną to poprzez sąd trzeba będzie to załatwić....ale to nie największe w tej chwili zmartwienie.... oba psiaki potrzebują specjalnej, lepszej karmy odżywek a właśnie lada dzień te rarytasy w schronisku się dla nich skończą ,i będą musiały jeść to co inne......to może być tragiczne w skutkach gdyż one są w tragicznym stanie Czarny który był przetrzymywany w chlewiku bez wody i jedzenia jest w gorszym stanie.....całkowite odwodnienie, zapadnięte z głodu gałki oczne, które zaczynają już zarastać trzecia powieką ....bez operacji w przyszłości się nie obejdzie...on wogole nie ma woli życia, ledwo stoi na nogach i jest apatyczny, na nic nie zwraca uwagi:placz:....nie wiadomo dokładnie w jakim jest wieku, może mieć z 4 lata....ma tez zaawansowany świerzb:shake: wilkowaty około 1.5 roczny psiak mimo równi okropnego zagłodzenia ma jeszcze psie odruchy, nawet ogonkiem zamacha.....słoneczko kochane tak bardzo mnie prosił tam przywiązany do tej budy aby go zabrać, zresztą oba psiaki wiedziały że zabieramy ich z tego piekła, mimo, że ledwo szły to do samochodu same się pakowały aby tylko uciec, zapomnieć, żyć kochane/kochani jeśli macie na zbyciu jakieś witaminy, odzywki, lepsze puchy suchą karmę to proszę pomóżcie tym szkieletorkom przeżyć....... [/B][CENTER][B][SIZE=4][COLOR=Red]A TERAZ : :)[/COLOR][/SIZE][/B] [SIZE=4][B][COLOR=Red]OBA PSIAKI PRZESZŁY PRAWDZIWĄ METAMORFOZĘ.......[/COLOR] [COLOR=Red]I TO W SCHRONISKU :)[/COLOR] [COLOR=Red]TERAZ TO GRUBIUTKIE, NIEZWYKLE SYMPATYCZNE PSIAKI...[/COLOR] [COLOR=Red]I DOMKÓW IM JEDYNIE BRAK :)[/COLOR] [COLOR=Red]PONIŻEJ ZDJĘĆ Z PIERWSZEGO SPOTKANIA SA FOTKI Z CHWILI OBECNEJ :) [/COLOR] [COLOR=Red]AŻ PŁAKAĆ SIĘ CHCE Z RADOŚCI[/COLOR][/B][/SIZE] RESZTA ZDJĘC NA STRONIE 10 I 11...ZOBACZCIE BO WARTO :) [/CENTER] [IMG]http://images6.fotosik.pl/582/1f463779128f4959med.jpg[/IMG] [IMG]http://images8.fotosik.pl/141/ffaf457334c29b6dmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images6.fotosik.pl/582/0e247f42d773d8e2med.jpg[/IMG] [IMG]http://images8.fotosik.pl/141/b59a46c6a5c787f3med.jpg[/IMG] [IMG]http://images6.fotosik.pl/582/4a3f9487fd8e148fmed.jpg[/IMG] [B][SIZE=4]A TERAZ TAK WYGLĄDAJĄ NASZE KOFANE ANCYMONY [/SIZE] [SIZE=4][COLOR=Red]TRAKTOR :loveu:[/COLOR][/SIZE] [/B] [IMG]http://images8.fotosik.pl/292/1db06547d3ef31f9med.jpg[/IMG] [IMG]http://images8.fotosik.pl/292/de0fbb16ddb982damed.jpg[/IMG] [IMG]http://images8.fotosik.pl/292/33ecf5986f77dd67med.jpg[/IMG]
-
jesso taka syberia w schronisku z 7 szczeniaków..... w tym jeden z ciężkim zapaleniem stawów, nie chodzi :( a drugi po amputacji oczka, dzisiaj miał operację :( Beata19 obawiam sie że schron go nie przyjmie, nie ma gdzie......a jeśli już to wcisną go do wieloosobówek i jeśli jest uległy lub nieporadny to koniec nie zalozyłam na razie watku szkieletorów bo czekam na cynk co postanowione czy zrzekli sie czy dopiero w prokuraturze sie wyjaśni....do jurta czekam a ten malutki co z nimi przyjechał jedzie do niemiec :) choć jeden z nich ma farta, choc dla tej pozostałej dwójki schron to i tak raj na ziemi, jeść dają ...im więcej w tej chwili do szczęścia nie trzeba, tylko pełny brzuch....czarnuszek ciagle apatyczny, leży
-
[quote name='magda z.']dziękuję, liczy się szybkość, bo w dłużynie go nie ogarniemy, jak śnieg zasypie, to tam dojechać nie da rady- schron na koncu świata, a my mamy do neigo około 30 km w jedną stronę. Numer lolki prosze podaj[/QUOTE] a ja zdjęć nie widzę, cholercia dlaczego?
-
[quote name='Tarzanka']Witam... Heh... W końcu w cieplusim domku. Co chwila dostaje telefony z pytaniami jak z autem. Zacznę od początku. Zamieniłam się autami z babcią żeby mieć gpsa. Do schroniska dojechałam bez problemów z samochodem. Wzięłam Ecię i w drogę do Bytomia. Pod Bolesławcem natrafiłam na korek ( był wypadek ) tylko 6cio kilometrowy! Zaraz jak przejechałam już ten korek nagle autko odmówiło posłuszeństwa. Zanim okazało się, że spalił mi się bezpiecznik od gazu padł mi akumulator. Nie pomogło pchanie autka przez Mężulka :) Nie pomogło też holowanie przez pług :P nic nie dało też podłączenie akumulatora na kable, bo jak się później okazało ( po przyjechaniu Magdy ) popaliły mi się też inne bezpieczniki. Dzięki Magdzie i Jej Znajomemu udało Nam się ruszyć dalej w trasę. Niestety przed samym Wrocławiem znów siadły bezpieczniki, dlatego dzisiaj już nie jadę. Zjechałam do babci po swój samochód. Przenocujemy tutaj i z rana do Bytomia. Przeogromne podziękowania za pomoc którą dzisiaj otrzymałam. Naprawdę dziękuję.[/QUOTE] kochana to my Tobie dziękujemy......a właścicwie Wam obojgu powiem szczerze, że juz myslalam przez chwile że jakies fatum nad tymi suczynami wisi, ale tfu tfu aby nie zapeszać do jutra a Wy kochani do cieplutkiej wanny, herbatka z prądem i do wyrka...abyscie się tylko nam nie przeziebili nowa pańcia tez modly odprawiała abyście uruchomili auto i pewnie teraz paznokcie gryzie z niecierpliwości....no nic musi wytrzymac do jutra....im więcej wyczekiwania tym większa radość ich czeka Magda Tobie to buziole wielkie jak ocean przsyłam za blyskawiczna reakcję....ja jedynie w pracy mogłam tupac z nogi na noge ze stresu i niemocy....no i oczywiście podziekowania dla Twojego znajomego;)
-
[quote name='Seaside']nie będziemy rozstrząsać ;) 190 psów!!!!!! ja pierniczę - to ogrom..... :( na każdego wyciągniętego pewnie 5 kolejnych wchodzi :([/QUOTE] problem w tym, że nie ma praktycznie żadnych adopcji........sytuacja jest dramatyczna bo psy się bezlitośnie gryza i walczą o jedzenia, te słabsze, uległe przezywają horror......no wyobraźcie sobie, że np nie wpuszczą takiego bidula do budy na noc, no dramat.......niedługo pozamarzają te słabsze :( ja już nie wiem co to będzie :( dziwczyny my tu sie nie kłóćmy, nie przekomarzajmy bo powariujemy :) ....wszystkie mamy stresiora, ja np mam totalną deprechę, nie mogę za cholerę przełamać się do wyjazdów do schoniiska a poza tym niedługo wraz z Beatą popełnimy wspólne sepuku w ramach rozpaczy i bezsilności
-
LALKA katowana sunia, nieziemsko przerażona ...... MA DOM :) :) :)
lolka replied to lolka's topic in Już w nowym domu
oj straszna ze mnie baba, zaniedbałam Lalke ostatnio, przepraszam najmocniej....postaram się do niej w weekend podskoczyc a jutro zadzwonię do hoteliku i dokładnie wypytam jak idą postępy wpłynęły tez pieniązki na Lalunie, 25 zl ale nie dojrzałam od kogo....w weekend na spokojnie wszystko pouzupełniam , może złapię oddech.... ja ostatnio bardzo docenilam Markowy hotel i to co wczesniej mi sie nie podobalo to w końcu zrozumiałam jak jest ważne w przypadku tych psów i jak procentuje w przyszłości ...a dokładnie chodzi o pewien dystans Marka do psiaków, one sa tam bezpieczne, najedzone, wybiegane i zadbane ale nie pozwala sie im odczuc że to ten ich koncowy dom...kiedys byłam na to zla ale widze że to jest najlepsze wyjście, one nie traktuja Marka ani jego o syna jak swoich włascicieli przez co przy wyjazdach nie czuja się ponownie porzucone i adopcje sa bajeczne...psiaki jadąc do nowych domów są dosłownie przeszczęsliwe i automatycznie odwzajemniaja miłość do swoich nowych właścicieli poza tym Marek to spec od psów trudnych, agresywnych i wycofanych.....widziałam jak z nimi pracuje i dziwiłam się że takie z pozoru nieznaczące ćwiczenia tak rewelacyjnie działają... -
[quote name='furciaczek']Super, Pani Agnieszce bardzo na tym zalezalo. Czekam na te dane. Apropo umowy adopcyjnej, to jak robimy?? Zalatwiamy to droga pocztowa?? Moge wydrukowac podeslac jej dwa egzemplarze do wypelnienia i jeden odesle?? I umowe na kogos pisac? Na schron, kogos od Was czy na mnie? EDIt: Pw z danymi poszlo:p[/QUOTE] Furciaczku ja nie dam rady jutro dotrzeć do schroo z umowa, więc póki co będzie jedynie schroniskowa a tą naszą moge wysłac ze szczepieniami lub oddzielnie....bez znaczenia i ta nasza umowe to najlepiej na którąs z nas wypisać, tak bezpieczniej Marta przesłała mi adres ale kurcze potrzebuje tez nazwisko, imię, nr dowodu i telefon....to wszystko jest potrzebne do schroniskowej umowy
-
no niestety tak wygląda polska wieś......oba psy były od wielu miesięcy z premedytacją głodzone czarny jest w tragicznym stanie, brak mięśni, całkowite odwodnienie, gałki oczne zapadnięte...obraz nędzy i rozpaczy,ledwo żyje ten drugi jest nieco młodszy i jako tako się trzyma, ma chociaż siłę się poruszać, czarny nie ma siły żyć oba psiaki sa w dluzynie , przyjęte z intewencji.....potrzeba wielu tygodni jak nie miesięcy aby mogły mormalnie funckjonowac, jesli wogole przezyją dzisiaj nie mam kompletnie czasu ale jutro załoze im watek aby prosic o pomoc , jakies specjalisyczne karmy, witaminy, wszystko co potrzeba dla nich Joasiu a może tobie uda sie zdobyc dla obu jakies dobre karmy, odżywki gdyby nie kierownik nie wiem co by z nimi było....stałam tam , płakalam i przez telefon błagałm kierownika o przyjecie psów...pierwsza wersja była ze na hotel ale jak zobaczył w jakim sa stanie to pomógl mi wszystko załatwic i burmistrz podpisał zlecienie na dłuzynę, kierownik był tez ze mna na policji,,,,,,gdyby nie on to chyba bym sie powiesiła na drzewie....zreszta dlatego nie odzywałm sie kilka dni, musiałam ochłonąc po tym koszmarze zabrałam im jeszcze trzeciego psa ale na zasadzie zrzeczenia tez jest w dłuzynie w nieco lepszym stanie te skuwy..... na pewno poniesą konsekwencje tego co zrobili z tymi psiakami......do pierdla to na pewno nie pójda ale juz sa gminie winni pieniądze za oddanie do dłuzyny a dodatkowo jakąs kare dostana może oni nawet nie wiedzieli w jakim te psy sa wieku, nigdy nie szczepili.....a to wcale nie patologia, rodzina zwykła, dfo ksciółka co niedziele popitalają, córkę maja nastoletnią....szok
-
cudownie, że mała paskuda ma pewny domek....martwi mnie tylko ten transport, kompletnie nie wiem kto mógłby pojechać.....od tygodnia walczę z transportem podhalanki do Gorzowa i jest nieustanny bal......w tym przypadku jedzie schronisko ale do Eci chyba nie dam rady ich wykorzystac a dodatkowo finnasowo bedzie masakra, oni maja auto takiego zarłoka, że do za gorzow i spowrotem płace 250 zl musze pomysleć , poszukać.....a transport musiałby byc do samego bytomia?
-
[quote name='Seaside']Aga napisała na bolcu, że mała ma domek - czekamy na wieści :)[/QUOTE] tak mi dzisiaj powiedział kierownik...zresztą dzwonił juz kilka dni temu i pytał dla kogo mamy sunie zarezerwowaną bo ma zainteresowany domek.....oczywiscie pracownicy mysleli, że skoro ją zoperowałyśmy to już dla kogoś zaklepana i tak wszystkim chętnym mówili:roll: Jagódka a Ty juz po???:cool3: