Jump to content
Dogomania

lolka

Members
  • Posts

    3750
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by lolka

  1. oczywiście nikt nie wziął pod uwagę tego jak to wszystko odbije się na suni....przez ostatnie dwa tygodnie rozpieszczana, śpiąca w łózko i nagle koniec, znowu kraty w samotności.....nie wiem , dramat tego psa, wielki dramat...wyć mi się chce dosłownie
  2. Markowi opoweidzialam całą historie i jest nieco zdziwiony ....ale nie warto już rozwodzić się kto ma racje a kto nie....dla nas najważniejsza jest Bryza, która niestety przeżyje kolejny szok porzucenia
  3. zdechł mi telefon, dopiero teraz naładowałam faktycznie decyzja już zapadła.......marek nie ma miejsca ale mam dzwonic po godz. 20, najwyżej w łazience ją potrzyma przez kilka dni...wyjścia nie ma, nikomu innego jej nie damy Agnieszka obiecała Bryze przywiźc więc będzie o niebo łatwiej
  4. [quote name='furciaczek']Juz ja izoluja, juz sie jej boja. Jesli niema warunkow aby bezpiecznie z psem pracowac to niestety...szukamy innego domu.[/QUOTE] Furciaczku rozmawiałam dzisiaj z Panią behawiorystką....i cóż mogę powiedzieć, wyrok zapadł :( wg niej sunia jest zagrożeniem dla wszystkich....Bryzy nie widziała, rozmowa jedynie telefoniczna a decyzja natychmiastowa.....dla mnie nieco niezrozumiałe ale nie mnie oceniać.....czekamy jedynie na decyzje Agnieszki.....ja myślę że jeśli ona zdecyduje się o sunie powalczyć to trzeba by było innego fachowca szukać, bo słuchanie na dzień dobry o wyrwanych rekach i tego typu ekstremalnych zdarzeniach nie wpływa pozytywnie na stosunek Agnieszki do psa..... jeśli jednak zdecyduje się psa oddać to najlepiej będzie ja wysłać do hotelu w naszej okolicy gdzie w tej chwili mamy trzy psy, właściciel to fachowiec specjalizuje się w wyciąganiu psów z głębokich depresji, leków jak i agresji oczywiście pozostaje kwestia finansowa ale w tym przypadku na rzęsach trzeba stanąć aby ją utrzymać do momentu znalezienia nowego domu to bzdurne usypianie należy wszystkim wybić z głowy i nigdy do tej ponurej kwestii nie wracać
  5. jutro dzwonię do behawiorystki aby jej nakreślić jak Bryza żyła w schronisku, jakie miała podejście do ludzi i znanych jej i obcych ...wogóle jak się tam przez te trzy lata zachowywała......
  6. rozmawiałam z Agnieszką.......ona nie poddaje się , chce walczyć o swojego psa.....cała ta panika nie wynikła do końca z zachowania Bryzy a wywołało to że tak powiem teoretyzowanie na temat dalszych skutków jakie mogłyby by się ewentualnie zdarzyć Bryza owszem warczy na ojca Agi jak i jej mamę...ale nie wykazuje takich oznak do córki........zresztą zarówno Aga jak i jej córka wcale się jej nie boją co tak wiele w tym przypadku oznacza nie jestem fachowcem lecz i moich obserwacji roznych psow po adopcji wynika, ze Bryza tak bardzo chciała się odwdzięczyć Agnieszce za jej przygarniecie, ze uznała iz powinna przyjęłąć pozycje obrońcy stada....może to wynikać z tego że w przeszłości, jeszcze u pseudochodowcy musiała bronic swoich szczeniaków przed zbyt wczesnym ich odebraniem ...stąd takie jej reakcje......ale Bryza to nie bestia tylko bardzo inteligentny pies i w jej przypadku wszystko jest do wypracowania....najważniejsze ze Agnieszka nie dała się nastraszyć tym wszystkim panikom i jest gotowa do poświeceń jak i pracy nad psem.....ona przecież jest u niej zaledwie 2 tygodnie i ma prawo czuć sie zdezorientowana , a przeciez bywało tyle przypadków gdzie o niebo trudniejsze psy przy konsekwentnej pracy stawały się wspaniałymi towarzyszami i członkami rodziny, jednak do tego potrzeba jest praca, praca i jeszcze raz praca.....bryza ma to szczęście ze trafiła na osobę rozsądną i ambitną
  7. [quote name='wapiszon']Jestem po rozmowie z Agą.A Aga po rozmowach z z Panią behawiorystką. Bryza jest zagrożeniem dla Rodziny Agi. Uznała Agę za swoja panią i powoli eliminuje jednostki w stadzie. Warczy na tatę Agi, przestała akceptować jej mamę. Pogryzła jamniczkę z którą sie lubiła. Zagryzła kota. W niebezpieczeństwie jest córka Agi. Pani uważa,ze Bryza nie może zostać w tym domu bo jest dla wszystkich zagrożeniem. Chyba,ze w solidnym kojcu. Aga chce pracować z Bryzą ale Pani nie daje szans,ze będą efekty. Uważa,że Bryza może w miarę funkcjonować w domu, gdzie jest jeden człowiek, najlepiej mężczyzna , i gdzie nie ma innych zwierząt. Albo w kojcu. Ja tej Pani wierzę, jest dobra i zna sie na psach. Pani próbuje szukac Bryzie domu. Uważam,ze Bryza nie może zostac u Agi, jest to zbyt niebezpieczne. Mamy dwa wyjscia. Powrót do schronu albo ...... :( Aga nie chce słyszeć ani o schronie ani tym bardziej o tym drugim. Ja niestety uważam,że drugie wyjście jest lepsze.( pewnie mnie zakrzyczycie). Bryza pokochała Agę i ma znowu zostac sama? W schronie nie czeka jej nic dobrego:( I pewnie nie znajdzie nowego domu:( MUSIMY POMÓC AGNIESZCE!!!!!!!! Niestety mam zaufanie do tej psiej psycholozki:( I boję się o Agę. I bardzo mi żal Bryzy, bo ona nie jest winna tego,że jest taka. Winny jest znowu człowiek. Przepraszam,że pisze tak nieskladnie ale jestem przerazona sytuacją:( Aga próbuje wejść na wątek ale ma problemy z netem[/QUOTE] czy ja dobrze zrozumiałam czy pod uwagę jest brane uśpienie bryzy???........nie ma mowy!!! jestem porażona.......musze pomysleć, chwila...........skupić się nie mogę zdarzaja sie przypadki ze psy sa tak agresywne ze nie ma innego wyjścia jak uspienie ...[B]ale nie w tym przypadku.[/B]..Bryza w schronisku nie była agresywana, nigdy nie pogryzła człowieka, nawet takich tendencji nie wykazywała......był moment że luzem biegała po schronie......nie jest to pies z wrodzoną agresja.....cos musiało się wydarzyć co wzbudziło w neij takie zachowanie.....bywały takie przypadki a dokładnie wyżełka Saba która z Dt trafiła do Ds i nie zaakceptowała swojej nowej pani, pogryzła ją dotkliwie, również psi psycholog próbował pomóc ale nie było efektów.....Saba z niebywałą radścią wróciła do DT i agresja automatycznie ustała Bryza jest w nowym domu króciutko i już takie decyzje....w schronie była 3 lata i nic się nie działo....nie można tak pochopnie działać....jeżeli mamy zabrać ją w trybie natychmiastowym to coś wymyśłimy ale nie ma mowy o usypainiu
  8. [quote name='magda z.']Nowe imię to Barney;) Barney już z amstafką rezydentką dobrze żyje, była kąpiel, ale on tak krzyczał, ze musieli dokończyć chusteczkami mokrymi. Ogólnie coraz z nim lepiej, mniej tupta, ale chyba nie był wyprowadzany na spacery. DT kupi kuwetę, bo pies na dworze nie czuje potzreby załatwiania się. Ma około 12 lat, najlepszy ma węch, bo słuch i wzrok juz nie za bardzo.[/QUOTE] ciotka zapomniałaś dodać jakim wielkim poświeceniem wykazuje się ten DT....nie dość że koopki i siuśki toleruje w domu to jeszcze specjalne, dość nieprzyjemne zabiegi wykonują ....hahaha tzn zakraplają siusiaka w specyficzny sposób.....odciągają skórkę , zakraplają i naciągają skórkę z powrotem a piesio cały w amorach...hahah no umarłam jak to usłyszałam.............ale ma dziad jeden farta aaaa i on ponoć nie to, że nie za bardzo ze słuchem....on głuchy jak pień
  9. teraz mamy chyba tylko jeden bazarek magdyZ......ja szykuje się do drugiego(pewnie spłodze go na dniach) mam poza tym na cele neszych bid laptopa , tylko musze go cholercia z bogatyni odebrać i nie mogę jakoś czasu znaleźc
  10. [quote name='sekkmet']Czy możecie mi podać linka do bazarku na Dłużynę? Czy ktoś jest chętny teraz do napisania artykułu na bolec.info? Czy ktoś jest chętny do napisania artykuły adopcyjnego (przedstawienia kilku zwierząt do adopcji)? Chciałabym coś przekazać na bazarek, a mianowicie usługę z mojego salonu na warkoczyki afrykańskie, do kogo się zgłosić? I czy robić to przez bazarek czy np przez allegro? Przepraszam za tyle pytań, ale jestem tu bardziej gościem niż użytkownikiem[/QUOTE] sakkmet jak bosko, że chcesz pomóc dłużynskim psiakom........ja mogę przygotować psiaki ich zdjęcia i dane ale do pisania kompletnie się nie nadaje.......totalny brak polotu w tej materii mnie dyskriminuje ale nie powiem znam, znam taką zdolną bestylke ;) ....która pewnie zaraz mnie zabije :) jesoo a cóz to warkoczyki afrykanskie, tzn takie fryzjerskie zabiegi??? ......jesli tak to nie wiem jak ogarnąc tą usługe na bazarkach tym bardziej że więszkośc kupujących nasze gadżety to osoby z polski hen hen od nas.....hm trzeba pomyslec aby się udało , tak mało osób pomaga że nie można żadnej oferty pomocy pominąc tym bardziej takiej oryginalnej
  11. [quote name='magda z.']niom:) w pełni sie zgadzam, jeszcze jakby Majkę chcieli w gratisie, albo mieli kogoś dla niej, bo jej dom też by się przydał, zasadniczo to od Lalki tylko oko ja różni, bo też była bita[/QUOTE] ja już nieśmiało wspomniałam o Majce, nawet ich wspolne zdjęcia posłałam......prosząc aby mieli ją na uwadze gdyby ktoś zechciał klona Lalki ale nie ma co.....jak się odezwą, przyjadą , pokochają i zabiorą to dopiero będzie radość....póki co wyczekiwanie
  12. rozliczanko: [SIZE=2][COLOR=Red][B][COLOR=DarkRed][COLOR=Purple][COLOR=DarkRed][COLOR=Purple][COLOR=DarkRed][COLOR=Purple][COLOR=Blue][COLOR=Red]RAZEM : 0 zł [COLOR=DarkRed]+ 15 zł Obraczus87 na Lalkę + 9 zł Dzagodha bazarek + 25 zł VLK bazarek + 80 zł Maevel na Lakę + 20 zł Małgorzata K. "od niusia" na lelkę + 100 zł Dorota K na SEmira i lakę ................................................ [COLOR=Red]RAZEM: 249 zł w tym 115 zł na Lalkę i 134 zł na Semira [COLOR=Black]dzisiaj wpłacam ZuziM 134 zł na Semira za luty......jeszcze coś tam będzie brakowało za luty, za chwile spojrzę ile[/COLOR] [/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/B][/COLOR][/SIZE]
  13. MAEVEL:loveu: kochana duszyczko, dziękujemy bardzo za 80 zł dla Laluni jak i również wielkie buziaki dla Małgorzaty K.:loveu: "od niusia" za wpłatę 20 zł na dziewczynkę rozliczanko : + 15 zł Obraczus 87 :loveu: + 80 zł Maevel:loveu: + 20 zł Małgorzata K.:loveu: ......................................... razem: 115 zł proszę o modły aby Lalunia zamieszkała w luxemburgu a te pieniążki poszły na inną wybraną przez Was bidę wysłałam właśnie państwu wszystkie zdjęcia laluni i jej opis.......czekam na odpowiedz
  14. dziadunio zaczarował już DT :) P.Marzena stwierdziła że to chyba najbrzydszy psiak na świecie z kolei jej mąż twierdzi że jest przepiękny.....uważa że to mikrohuski :) psiaczek ma się dobrze, jeszcze za wcześnie wyrokować czy wszystko z nim ok ale póki co nic złego się nie dzieje....siusiak schowany, apetyt dopisuje, pcha się do wyrka...więc jest dobrze jeszcze chwila i trzeba zacząć go ogłaszać.......musi opuścić ten dom do 13 marca...ludzie wyjeżdżają na kilka tygodni
  15. [quote name='zuziaM']Magda, czy moze wiesz cos o dalmatynce ?????? To dla mnie wazne, bo jak Mariola ja wezmie, to nie bede jej zabierac do siebie. A jak nie, to fundacja ja chce do mnie oddac i ma dla niej juz jakas propozycje domu ....... Prosze ....... I mam zabrac tego drugiego kudlaczka ..... tego, co siedzial z Tibbim. Mamjego numer i chip. Czy sprawa z kosztami bedzie mogla byc taka sama , jak w przypadku Tibbiego ????[/QUOTE] Gosia zadzwoń proszę do schroniska , do kierownika i z nim porozmawiaj
  16. dziadunio już w DT ..........był też u weta, najpilniejszą sprawą jak się okazało był bolesny stan zapalny siusiaka...dostał sterydy jakieś i siusiak znikł automatycznie poczuł sie le[iej, musiało mu to straszliwie dokuczać...... był tez baaardzo głodny
  17. [quote name='Maevel']poproszę o info czy pieniążki dla Lalki doszły... ;)[/QUOTE] Mavel mam wydruk tylko ze stycznia......jutro lecę po luty......zgubiłam to hasło , czekam na nowe i przez to takie problemy sprawiam, przepraszam najmocniej mam tylko wpłatę 15 zł od Obraczus87 z 28.01 jutro uzupełnię rozliczenia
  18. odezwał się do mnie przesympatyczny pan w sprawie Lalki.....jest polakiem ale mieszka w Luksemburgu zona jest weterynarzem a on lekarzem......umarła im po 16 latach psinka i zdecydowali że chcą pomóc jakiejś bidzie z ojczyzny.......wybrali Lalkę za ok 2 tygodnie będą w polsce , mam im przesłać zdjęcia sunia, wszystko co wiadomo na jej temat......przy czym sa w 100% zdecydowni na adopcje suni ze wszelkimi trudnościami jakie wynikają z jej ponurej przyszłości, są gotowi na takie wyzwanie.... przy czym są bardzo zszokowani naszym "chlebem powszednim" czyli tym z czym mamy doczynienia na codzien ......dla nich to matrix, nie miesci im sie w głowie do czego zdolni sa ludzie, nigdy nie mieli doczynienia z okrucieństwem wobec futrzaków rozmawiałam jedynie z panem ale odnosze wrażenie że Laluni druga taka okazja mogłaby się nie trafić w sumie nie widze żadnej możliwości przeprowadzenia spotkania przedadopcyjnego......to 750 km od nas, jedynie można polegać na wrażeniu ze spotaknia za dwa tygodnie. i rozmowach telefonicznych...........co o tym myslicie???
  19. prawie zagryzła jamnika.....nie wiem co zadecydowali.........jeśli chcą ją oddać to chyba się powieszę
  20. Furciaczku błagam skontaktuj się z ludzmi od bryzy......jest jakaś afera
  21. [quote name='Asia & Ginger'][URL]http://images8.fotosik.pl/201/4f41eacb264a5ac9med.jpg[/URL] A co to za spanielowate cudeńko? Wygląda na podrostka. Koniecznie dowiedzcie się o nim czegoś więcej.[/QUOTE] spanielkowate cudeńko to ok 6 miesięczny chłopiec ....w piątek ma zaplanowaną operacje oczka....nic więcej nie wiem na tą chwilę :( aaa widzę że Joasia już odpowiedziała:lol:
  22. Leni, to na jakieś ufo wygląda :) a tak poważnie...Kasia która tam była i robiła fotki niestety nie wie za bardzo na czym to wszystko polega i nie spisywała z chipów psiaków, stąd póki co są anonimowe :( ...postaram sie ustalic cóz to za cudak.......ale na pewno albo młodziak albo gnębiony ...tak czy siak bida
  23. piękna lalunia a'la bernardynka....przekoachana, przełagodnia sunia [IMG]http://images8.fotosik.pl/201/10efcb24228a3737.jpg[/IMG] [IMG]http://images8.fotosik.pl/201/d4d697446e31adccmed.jpg[/IMG] różowy nosek....błagający/błagająca o uwagę :( [IMG]http://images8.fotosik.pl/201/54d38d9f6ace9398med.jpg[/IMG] [IMG]http://images8.fotosik.pl/201/9cae235806aa1a8dmed.jpg[/IMG] buzi buzi mamusiu [IMG]http://images8.fotosik.pl/201/50b5abf69cf6d4ebmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images8.fotosik.pl/201/8b6b66da04ae274dmed.jpg[/IMG]
  24. płacząca kropeczka [IMG]http://images8.fotosik.pl/201/50979599c40b28ddmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images8.fotosik.pl/201/4a6dbfc210a20113med.jpg[/IMG] małe lisiątko [IMG]http://images8.fotosik.pl/201/8c262f3361448860med.jpg[/IMG] bobaski :( [IMG]http://images8.fotosik.pl/201/1235ce9704699e7emed.jpg[/IMG] dziadunio - Pinokio [IMG]http://images8.fotosik.pl/201/2889da7f9eb58063med.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...