Jump to content
Dogomania

lolka

Members
  • Posts

    3750
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by lolka

  1. dziękuje kochana Obraczusko :) ja jutro zabieram się za bazar dla chłopaka...wygrzebałam co nieco ;)
  2. [quote name='magda z.']Fajnie:) Dzwoniłaś do Beaty, bo się martwi o Ciebie:)[/QUOTE] :) dzwoniłam :)
  3. Bella jedzie we wtorek lub środę do wrocławia :)....trochę się to przesunęło z racji remontu w domu gdzie ma zamieszkać, Pan Wojtek który po nią przyjedzie nie chce aby trafiła na gruzowisko i sprzatańsko remontowe......musi mieć psina spokój aby się spokojnie zaklimatyzowała
  4. a ja i tak ogłaszam żałobę.....Magda bez Ciebie będzie tragedyja, wszystko padnie :( .................kierownik tez już wie i również smutek go ogarnia ....
  5. [quote name='laikinia']Fajnie dla sunieczki-juz grzeje pupe na pierzynach :) Mam teraz taka syt.- zglosila sie pani, bo zmarl jej piesek do jednej oglaszanej suni, ale ona juz jedzie do domku,, wiec musialam jej odmowic... polecilam jej wasza Mala- pani zakochala sie, wiec wyslalam zapytanie do Magdy, czy sunia jest, ale Magda chyba jest poza dogo przez te dni... stad moje pytanie na watku... Teraz napisalam, ze Mala tez juz jest adoptowana z zapytaniem czy mam jej jeszcze dalej pomagac w szukaniu pieska. Mysle, ze nie bedzie chciala i poszuka po ogloszeniach sama, ale na wszelki wypadek zapytam, czy pierwsze str. na watku sa aktualne- chodzi mi przede wszystkim o sunie. :) Macie tam czasem linki do ogloszen, wiec nie wiem czy cos sie tam ruszylo ;)[/QUOTE] pierwsze strony są aktualizowane......ale ponieważ większość psów jest w schronisku więc często dopiero po kolejnej wizycie są informacje, że psiak został np adoptowany ....ogolnie Magda jest tu najbardziej zorganizowana i namiętnie wręcz po "wojskowemu" ;)trzyma porządek niestety obawiam się, że już niedługo zupełnie tu wszystko kaput :(....Magda nam wyjeżdża :(...tzn gratuluję i ciesze się że znalazła dobrą pracę ale dlaczego tak daleko :( :( ....ja do schroo nie dam rady już jeździć, Kaśka tez już jest na wykończeniu psychicznym a więcej nikogo nie ma ....to koniec
  6. [quote name='laikinia']Dziewczyny, czy Mala spod Lesnej ma juz domek?[/QUOTE] :) ....właśnie ok trzy godziny temu pojechała do nowego domu :)..........spanie w wyrku ma zapewnione i super Pańcię mamy jeszcze jednego psiaka , bardzo podobnego do niej ...prawdopodobnie to jej brat, zabrany z tego samego miejsca......niestety on jest ślepy :( ......jak tylko Sławek porobi mu fotki to ruszam z ogłoszeniami...psiak ma podobny charakter, czyli jest przyjazny, nieproblematyczny, załatwia się na dworze, zostaje sam w domu, kocha dzieci.... i całkiem dobrze radzi sobie ze swoją ułomnością
  7. czarny astek chyba zrozumiał co mu grozi jeśli nie zmieni nastawienia do świata i złagodniał jak baranek...a tak na poważnie to prawdopodobnie ta agresja była związana ze stresem i strachem.....teraz już ładnie z P.Kazikiem na spacerki chodzi i całe szczęście jest adopcyjny :)
  8. Czikulinda ma szanse na nowy dom......ktoś już umówił się z kierownikiem na wizytę i ewentualną adopcję :) z kolei z czarnym astkiem jest problem .....młody jest mega agresywny:shake:, ma 2 tygodnie na zmianę
  9. [quote name='Songo82']Właśnie dzwonił do mnie pewien Pan, mieszkający 10 km od Lublińca ( w Gwoździanach).Chce zobaczyć i w efekcie adoptować dwa pieski. Mieszka z rodziną w domu z dużym wybiegiem, tuż przy lesie. Psy mieszkałyby w budach ( zero łańcucha) z możliwością wejścia w każdej chwili do budynku gospodarczego i do domu. Ten Pan ma już Bernardyna a kilka miesięcy temu odeszła jego ukochana 16-letnia sunia. Jutro jadę zobaczć jak to wszystko wgląda w rzeczywistości a on jest gotów nawet dziś podjechać i obejrzeć psiaki. Co o tym myślicie? Czego powinnam w szczególności dopilonować?[/QUOTE] przede wszystkim zobacz w jakim stanie jest ta bernardynka, czy zadbana, zdrowa , wesoła...to da Ci obraz jak traktuje się tam psy .....jak zobaczysz gdzieś choć skrawek łańcucha to uciekaj ile sił w nogach........ja ogólnie jestem przeciwniczką bud ale wiem, że niejednokrotnie taki los dla psa jest nieunikniony, niestety :( ...........pytanie jakiej płci chce maluchy? bo jak "parkę" to hm sterylka obowiązkowa w przyszłości pamiętaj o umowie adpcyjnej i zapytaj czy będziesz mogła ewentualnie odwiedzić psy i czy masz mozliwośc zadzwonienia co jakiś czas i wypytanie co tam słychać...wiadomo, nie będziesz przecież tam koczowac i wydzwaniać po nocach ale warto wiedziec jak ludzie zareagują na takie p[dejście [B]ogólnie słuchaj, słuchaj, słuchaj...daj się wygadać ludziom, zapytaj o ich psy niech mówią.....zazwyczaj podczas takich swobodnych opowieści potrafią wyjść niezłe kwiatki [/B] [B]aaa i jeszcze jedna ważna rzecz[/B]...maluchy są teraz w domu w cieple....nie dopuść do tego aby trafiły bezposrednio na dwór, one są za małe, to jeszcze boby !!!!....jak takie jest założenie to nie oddawaj ich.... wogole musisz zaufać swojej intuicji....jeśli cos Cię niepokoi i nie jesteś w stanie tego rozwiać to nie dawaj psiaków...naprawde to ładne psy, na pewno znajda super domki....nie oddawaj ich pierwszym, którzy się zgłosili ze strachu, że nikt więcej nie zadzwoni...na pewno zadzwonią, aaa i zwróc uwage na dzieci...jeśli sa tam oczywiście....jak one traktują psy, czy sa delikatne czy gnębią ku uciesze rodziców hm to wszystko co mi tak na szybko do głowy przychodzi
  10. Daszeńka, Andzia, Maryśka, Saszinka, Alpina, Moli, Józia, Malinka, Polanka, Nela
  11. [quote name='magda z.']i na dodatek teraz jeszcze coś się pochorowały. Ja sunię jescze dzisiaj rano na bolca dałam, bo nie wiedziałam, ze taki ruch zapanował - jakbyście miały więcej chętnych, to moze w schronie też by coś znalazł małego, jeśli chłopak odpada, my ostatnio nawet na wybieg nie doszłyśmy, o tych zbiorówkach z małymi nie wspominając, ja się po prostu tam nei potrafię skupić no i światła nie ma do zdjeć, bo ciemno i z jednej i z drugiej strony. Tyś najlepiej wyszukiwała na tych noksach jakies niuńki[/QUOTE] Magda co z tego że wyszukiwałam, jak później żyć przez nie nie mogłam, w jakąś paranoję już popadałam.......chyba doszłam do punktu krytycznego i jak widać nie potrafię się przełamać aby tam wrócić.....nie potrafię wyjechać ze schroniska, zapomnieć i rzucić się w wir codziennego życia...........ni cholery nie potrafię.
  12. no kurcze chciałabym tej Beacie pomóc z tymi kotami.....ale jak to zrobić jak z jej strony nie ma materiałów propagandowych:roll: wlazłam na net szukając czegoś o tarczycy kotów...ale znowu mur, bo nie wiemy czy ma nadczynnośc czy niedoczynnośc....:roll: mam nadzieję że dostaniemy jakieś fotki przed ukończeniem roku tych kociaków:shake: a tam naprawdę koty specjalnej troski....jeden bez oka, jedna z jakąś hemofilią czy cóś w tym stylu, tarczyca, karzełek, i tym podobne siermięgi
  13. sianko już zorganizowałam, mam cały bagażnik :evil_lol: .....pojechałam do tego facia od 7 szczeniorów i skakaliśmy sobie wspólnie po snopkach i ładowaliśmy pytam o wiek, bo muszę sobie zrobić ściągę inaczej się pogubię....wszędzie moje telefony:cool3: a ja niewiele wiem o tych łapciuchach osoby chętne na małą lisiczkę raczej nie reflektują na ślepego psiaka.....to musi być ekstra ogłoszenie i specyficzni ludzie.....ale co by nie było fotek slepaczka nadal nie mam, Sławek to doopa wołowa:diabloti: muszę bardziej ponaciskać i te foty zdobyć, również kotów....tym bardziej że zostały takie same specjalnej troski:placz:.....ta kociczka co ma główkę 4 miesięcznego kota a resztę dwóch, jest chora.....jej otyłośc została wyjaśniona, ma chorą tarczycę.....jeszcze nie wiem co to oznacza ale co by nie było domu trzeba jej szukać
  14. jeju jakie bobo :) szanse dla maluchów sa duże , niestety wymaga to nieco poświęcenia......w przeciągu ostatniego póltora miesiąca udało mi się znaleźć porządne domy dla 10 szczeniorów....ale najeździłam się, nastresowałam, poświęciłam tej sprawie mnóstwo czasu... ogłaszanie maluchów to podstawa, na wszelkich miejscowych i dalszych portalach.....musisz jednak pamiętać aby nie oddawać maluchów pierwszym , lepszym....trzeba starannie dobierać domki, chętnych sprawdzić i koniecznie spisywać umowy adopcyjne no i sterylka suni.....to podstawa bo lada moment będzie powtórka z rozrywki
  15. Magda ile Gremlin i Czaki mogą mieć lat? w sprawie naszej małej pindzi co jest u sąsiada Beaty były dwa bardzo sensowne kontakty....teraz tylko sterylka i zobaczymy Magda ja błagam to jak nie chcecie ją zabrać na spacer to chociaż wielkiego misia/maskotkę jej przed nosem podstawcie i szczekajcie :) :) :) , jutro mam faciowi zdać relację jak ona do innych psów , nie chce zmyślać ...........jak powiem że jest ok a będzie odwrotnie to doopa blada kuknijcie na kociątka wspołczuje Wam że jedziecie, mnie póki co za żadne skarby tam nie wyciągnięcie...na pewno sama bym nie wróciła i znowu by był amok...........teraz odpoczywam po wielkich bobach i boje się zbytnio rozglądać na boki mam włascicwie pod nosem kolejną bidę...miesiąć siedziała sama w opuszczonym domu ze sporadycznym karmieniem, teraz jest tuż pod moimi oknami u sąsiadów....oczywiście na łancuchu :( i tak już od dwóch tygodni jej gotuję i faszeruję witaminami, jakoś z Pawłem po trochu ulepszamy jej budę i zmieniamy przemoczone szmaty..... sunia jest stara jak swiat, na pewno ma chore serce, szkielecik a do tego cała oblepiona błotem i koopami , no obraz nędzy i rozpaczy...........nie wiem jak długo bedzie mogła tu zostać bo tylko grzecznościowo ją na kawałek ziemi pozwolili ulokować jak zrobi się ciut cieplej i sucho to postaram się jej choć trochę poobcinać te dredy ............ja nie wiem co z nią będzie, na dom małe szanse a schroo dla niej to już kaput
  16. [quote name='magda z.']Nasza parówka kochana:) [URL]http://s7.directupload.net/images/110118/xibxrpbe.jpg[/URL] Ja pojadę z Mirkiem, ma byc u mnie o 9.30, będzie też nowa osoba, o której Wam pisałam, wstępnie napisałam, ze około 10.15 będziemy - ja z Mirkiem jescze nigdy punktualnie nie wyjechałam;) Zobaczymy też jaka pogoda bedzie, bo jak taka jak dzisiaj rano to niewiele zrobimy niestety... jesli będzie mozliwość to weźmiemy ją na spacer, ale ona pewnie będzie w antenie, wiec wtedy i tak pies jest skoncentrowany na jej natychmiastowym usunięciu - tak byłysmy z Cyrylką i ona była już bardzo na chodzie, ale nic z tego spaceru nei wynikło. jak na moje oko to ona nie jest zjadliwa do psów, raczej się nei udzielała specjalnie, w razie W Mirek już mi kiedyś polecał szkoleniowca z wro. Możemy tez podac numer Panu do Mirka, aby podał kilka rad na pierwsze spotkanie, gdzie, w jaki sposób je zapoznać.[/QUOTE] Magda ale tu nie chodzi o jakieś godzinne spacery, ważne aby ją sprawdzić do samca dużego, wystarczy wziąc na smycz i podejść do pierwszego lepszego......to naprawdę bardzo ważne , to jedyne kwestia jak może zmienić decyzję facia o jej adopcji......jak będzie warczała to nic, gorzej jak ze wścikłością będzie chciała atakować zrobicie to??? proszę, będzie tam Was całkiem spora gromadka :)
  17. [quote name='kasia310']Madzia coś Ci mówi ten czip 064997? W czwartek wybieram się do schroniska, kto chętny?[/QUOTE] sprawdźcie proszę koniecznie Bellę do dużych chłopaków.....wiem że będzie nieco niemrawa po sterylce ale chodzi o odruchy......ona trafi po jakimś czasie do stadka gdzie jest owczarek , bardzo łagodny z jego strony nie ma obaw, jedynie nie wiadomo jak ona reaguje na samców...stosunek do suczek nie jest istotny
  18. [quote name='szosti']Witam, znalazłem swojego pieska, nie żyje :([/QUOTE] to straszne, współczuje .........:(
  19. Magda jakbys miała chwilke do dorzuć do ogłoszeń ta fotkę [IMG]http://images8.fotosik.pl/964/efee01b7f077088c.jpg[/IMG]
  20. bosze jakie te psiaki piękne....owczareczka wspaniała....Magda koniecznie ją do sterylki huski rudy też zjawiskowy no ale mój kofany Pan Glut najpiękniejszy na świecie :)....mam straszna słabość do takich ciapuchów wielkich a małe kociaki są??
  21. nie mogę się powstrzymać.....dzisiaj znaleziono kolejne kluchy z jednego miotu, mam je w domu.....w sumie już 7, jeden nie przeżył ta ciut większa/ stojąca pojedzie do jędrzychowic, a leząca prawdopodobnie do kamiennej góry ......jestem załamana tym co sie u nas dzieje :( [IMG]http://images8.fotosik.pl/948/1d17512925583817.jpg[/IMG] [IMG]http://images8.fotosik.pl/949/34a189e2698b142c.jpg[/IMG] [IMG]http://images8.fotosik.pl/948/b16af948e17bdc44.jpg[/IMG] Magda zobacz co tam w tle po lewej siedzi , takie przerażone i zdruzgotane:) [IMG]http://images8.fotosik.pl/948/3e56303477ff0fb5.jpg[/IMG]
  22. [quote name='szosti']Jerzmanki, są obok zgorzelca :) a jutro będzie tydzień jak zaginał, mam nadzieje że się znajdzie, jak by co to moj numer telefonu 517020566 albo gg 6229277[/QUOTE] to w takim razie podlega pod dłuzynę....wyslij na ten adres zdjęcie psa i informacje o zaginięciu: [email]kulam1@wp.pl[/email] a dodatkowo dziewczyny jutro spojrzą czy aby taki nie trafił
  23. Szosti a te jerzmianki sa niedaleko bogatyni?, tak zrozumiałam z Magdy postu, jesli tak to pyknę fotki Beacie a ona puści dalej napisz jeszcze kiedy zaginął, dziewczyny jutro zobaczą w schronisku, będziemy trzymały rękę na pulsie a swoja droga ładny psiak :)
  24. [quote name='szosti']Witam, chciałbym się dowiedzieć czy nie został znaleziony pies, czarny kundel, białe łapy (coś jak skarpety) od nosa do czoła ma białą sierść i brwi brązowe w okolicach Jerzmanek ??[/QUOTE] Szosti nie wiem gdzie są jarzmianki i czy podlegają pod dłuzynę.....wstaw zdjęcia psiaka, jutro dziewczyny jada do schroniska to spojrzą
  25. [quote name='magda z.']to dobrze, że już tyle wiadomo. Ja tak myślałam, ze ona i tak wejdzie najszybciej, ale to jest wszystko straszne;/[/QUOTE] taaa straszne, najgorsze ze on na pewno dzisiaj w nocy wróci, tak jak ostatnio....psychopaci tak mają , muszą wykonać swój chory plan jaki zakorzenił się w ich zwichrowanych głowach....on musi coś spalić do cna
×
×
  • Create New...