-
Posts
3750 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by lolka
-
[quote name='astridq']Słodki jest! Nawet próbuje się bawić, jak Aston go liże to mały podgryza, udało mu się nawet fafla złapać ;) Komiczny jest , jutro spróbuje jakiś filmik nagrać.[/QUOTE] nie, no bobo górą :) zrób mu proszę fotkę z Twoim Astonem.....muszą bosko wyglądać razem :) ......taki mały, słodki groszek, jesuu jakby wpadł w moje ręce to chyba bym go zjadła z czułości
-
[quote name='kasia310']Sonia jest naprawdę piękna:loveu::loveu::loveu: z pyszczka przypomina mi naszą Cyrylkę....:lol:[/QUOTE] dzisiaj wyskoczyłam z nią na łąki, ale była szczęśliwa :)....... jedyne co ją interesowało to grzebanie w mysich norkach.....obawiam się, że jakby trafiła do domu z pięknym ogrodem to szybciutko by przeorała hekrary :) jak szłyśmy sobie ulicą to do Luśki podbiegło jakieś psidło....Sonia zaczęła Lusencję bronić i pogoniła intruza....myślę że z dużymi psami mogłaby przy zaczepce pobić się że hoho ;)
-
SONIA W DZISIEJSZYM USMIECHNIETYM WYDANIU :) ......złapałam odrobinę słonka ..........Magda wybierz fotki jakie chcesz :) [IMG]http://images8.fotosik.pl/1150/9d118699a3b9a1b7.jpg[/IMG] [IMG]http://images8.fotosik.pl/1150/4d5caa46d4fc5cce.jpg[/IMG] [IMG]http://images8.fotosik.pl/1150/5d4bb328e6e6c685.jpg[/IMG] [IMG]http://images8.fotosik.pl/1150/cf19f0d8d5256d9e.jpg[/IMG] [IMG]http://images8.fotosik.pl/1150/67fd307973a42adf.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://images8.fotosik.pl/1150/4c77c0b9e3b16d64.jpg[/IMG] [IMG]http://images8.fotosik.pl/1150/efb6a042fbaac5f1.jpg[/IMG] no i LUŚKA cała w skowronkach że ma nowa kumpelę [IMG]http://images8.fotosik.pl/1150/00828073315fb2d9.jpg[/IMG] [IMG]http://images8.fotosik.pl/1150/791d64cf9592bdaa.jpg[/IMG]
-
[quote name='astridq']Mały Kubuś jest już u mnie ;) Aston nie daje mu spokoju, maly chce się wyspać a ten przyłazi co chwile!! Ale na razie jest ok,piesio ma apetyt, bez problemu bierze syropek na rozluźnienie kupki. Śpi sobie na termoforku ;) [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/881961b9d67ef92e.html[/url][/QUOTE] boziuniu jaka kruszynka, no mikroskopijny doslownie...to nie jest aby pinczerkowate cudeńko?
-
[quote name='magda z.']To ile jej wpisać lat w ogłoszeniach? Wygląda podobnie jak mój, ale to nie pomoże w okreslaniu wieku, bo ja też nie wiem dokładnie, ile moja bestyja ma lat - wetka ostatnio powiedziała, że teraz wyglada lepiej niż na początku;) Aga, a ta owczarka zabrana?[/QUOTE] Magda za chwilkę wstawię jej nowe fotki do wyboru....kurcze ona każdego dnia wydaje się młodsza....ale ludziska mówili, że minimalnie 12, napisz 10 ...kurcze ciotka z tego wszystkiego zapomniałam zadzwonić do schroo i zapytać czy zabrał sunię....on do mnie dzwonił chyba w piątek ale ja byłam nieprzytomna, nie odbierałam a potem mi z głowy wypadło....jutro się dowiem
-
Magda a jak ma nie wyglądać dziarsko skoro w końcu zaznała trochę szczęścia :).....jest porządnie karmiona, ma codzienną dawke czułości, wyczesana, w końcu ma ciepłą i sucha budę no i kończymy leczenie zapalenia płuc...pies jak nowy :).....ci ludziska twierdzili, że ma od 12 lat wzwyż, kurcze ja sama nie wiem, na początku myślałam że to już pies na wykończeniu ale teraz widzę że ma przed soba jeszcze lata świetności....co prawda polowy zębów jej brak i dużo śpi ale i tak na to co przeszła jest nad wyraz żywa i radosna ponieważ od kilku dni dostaje *******ca, ja dostaję :) mam zapalenie oskrzeli i w ciągu dnia podczas dwugodzinnych zrywów aktywności życiowych mam głupie pomysły, więc wczoraj wpadłam na szatański pomysł i zabrałam ją wieczorem na spacer na smyczy w miacho ....z Luską!!! ...no i kurcze szok!! ona umie chodzić na smyczy, Luśke akceptuje a dzisiaj jak poszłyśmy na łąkę to nawet z Luchą za piłką latała...co prawda po pól godzinie obie padłysmy i zostawiłyśmy luske z pawłem a same ledwo doczłapałyśmy się do domu to i tak uważam, że sunia robi niesamowite postępy.....reaguje na zawołanie, nigdzie nie ucieka.....nie wiem jak do innych obcych psów ale jak się rozkręcimy to i to spróbujemy....ogólnie Sonia jest boska, chyba ta wieczna walka o przetrwanie nauczyła ją znajdowania się w każdej sytuacji...albo taka mądra z niej psina....ja jestem zachwycona :) i jakby podwórko tylko do mnie należało to bym ją już zostawiła ale niestety mamy niewiele czasu, już sąsiedzi kręcą nosem ...a to, że siano wiatr rozwiewa a to że szczeka od czasu do czasu....teraz to jeszcze pikuś ale jak zrobi się na stałe cieplej i wylegną z jam to już na pewno jej widok będzie nawet przeszkadzał...takich mam sąsiadów niestety
-
mam pod swoja opieka taką starą, kochaną, sponiewieraną i poczciwą sunię....SONIĘ, po części to dłuzynianka, bo ok 8 lat temu została zabrana z naszego schroo życie jej miodem nie płynęło, bo albo na łańcuchu albo w kurniku była trzymana, też bez większych czułości i zbytniego dbania, ale jakoś to szło.....do chwili aż ludzie się wyprowadzili, zostawili pusty dom ....a w środku zamkniętą na amen Sonię...oczywiście zapomnieli do niej przychodzić i ją karmić, jedynie sąsiedzi z partyzanta coś jej wrzucali, trwało to miesiąc aż pies prawie nie padł z wycieńczenia..... straż miejska interweniowała i sunia zniknęła, myślałam że to już koniec aż któregoś dnia pojawiła się wraz z budą u moich sąsiadów, grzecznościowo.....dostawała suchy chleb i była w katastrofalnym stanie......więc skakałam po cichaczu i ciemaku przez płot i ją dokarmiałam...ale zaczęło to przeszkadzać i dowiedziałam ie że ma jechać spowrotem do dłuzyny...oczywiście było to kłamstwem prawdopodobnie chcieli ją gdzieś wywieźć więc nie zastanawiając się długo na kolanach wybłagałam sąsiadów aby pozwolili mi ją na naszym podwórku przetrzymać chwilowo w miejscu starego śmietnika, dopiero jak ją przeprowadziłam mogłam się jej przyjrzeć i załamka....przewlekłe zapalenie płuc, maksymalne zaniedbanie....na zadzie ma dosłownie skorupę łajna i syfu nie do ruszenia, takia wieloletnia naleciałość......wyciąć nie ma szans jedynie wygolić trzeba ale nie teraz no i mam tą kochana psinę pod oknem, dbam o nią jak mogę ....okazała się cudowną , łagodną , taką poczciwą cudną psiną......kocha wszystkich, najbardziej dzieci, .......... jak tylko jako tako doprowadzę ją do ładu to zacznę jej szukać domu, takiego z sercem aby tam swój dotychczas podły żywot w szczęściu zakończyła ale czy to możliwe ?!?! :(....boziu gdzie jaj jej takich ludzi znajdę :( [IMG]http://images8.fotosik.pl/1133/6bbccdbfc6c3fbf5.jpg[/IMG] [IMG]http://images8.fotosik.pl/1133/c7f83cef6e3df695.jpg[/IMG] [IMG]http://images8.fotosik.pl/1133/67d703dec3712c30.jpg[/IMG]
-
Magda ten staw rzekomy u huskiego jest operacyjny, a właściwie powinien być zoperowany , można to wyleczyć i mu ulżyć kurcze miałam dwa zapytania o tego huskiego i pytali właśnie o ta dolegliwość jak i stosunek do dzieci.........ja nie wiem jaki on jest, nie znam go, nawet go nie widziałam nie wiem czy jest sens podawania mojego telefonu w przypadku psów których na oczy nie widziałam...co innego jak to małe, spolegliwe, pewne psiury to wtedy jest inaczej ale w przypadku tych dużych i mogących sprawiać problemy to bez sensu, nie wiem co ludziom mówić, przecież zmyślac nie będę
-
Ramzesio w końcu sie udało, masz swojego pana :) :)
lolka replied to lolka's topic in Już w nowym domu
bazaros dla Ramzesa [URL="http://www.dogomania.pl/threads/201495-buty-bi%C5%BCu-ciuchy-i-inne-gad%C5%BCety-na-hotel-Ramzesa-16.02"]http://www.dogomania.pl/threads/201495-buty-bi%C5%BCu-ciuchy-i-inne-gad%C5%BCety-na-hotel-Ramzesa-16.02[/URL] tak bardzo bym chciał mieć swojego ludzia [url=http://smajliki.ru/smilie-110751495.html][img]http://s.rimg.info/dce0f8b94fce99ab408d28e9181a25a3.gif[/img][/url] -
[quote name='astridq']Ja pracuje w domu i od poniedziałku mam czas bo będę po sesji więc mogę go wyniańczyć aż będzie samodzielny. Miałam szczeniaki ale to dawno! Przyda się pomoc tzn rady czym jak itp ;)[/QUOTE] jesooo byłoby cudownie ......nie musisz się o nic martwić ani o weta ani o jedzenie ...bierzemy to na siebie...... to jest maleństwo na butelce, nie umie jeszcze sam jeść, mus tez być na termoforku trzymany .......ogólnie tragedia bo maluch jest tak słaby i nie może ustać sam na nogach, nie wiadomo ile pod tym śmietnikiem przeleżał.....pewnie te kilka pierwszych dni będzie kluczowych i do poniedziałku będzie wiadomo jak go karmić i w jakim jest stanie daj mi swój telefon jutro Beata do Ciebie zadzwoni
-
[quote name='astridq']A jak niańka wyniańczy już brzdąca to co? Ma jakiś domek zaplanowany? Bo ja się napalilam na tego czarnuszka wystraszonego ale mogłabym też poniańczyć ale od poniedziałku dopiero...[/QUOTE] chodzi o to że Bata długo pracuje i nie może go niańczy i karmić co trzy godziny...w tym jest problem , potem jak już będzie mógł sam jeść i jako tako będzie samodzielny to Beata może go zabrać i będziemy mu domu szukały...tu akurat nie ma stresu bo dla szczeniaków znalezienie domu nie jest zbyt karkołomne.......on jest zreszta pod opieka weta ze zgorzelca Pawełka i o ewentualne koszty nie ma co się martwić.....najwazniejsze te chwile do pierwszego szczepienia, czyli ok 3 tygodnie, tak myślę
-
[quote name='Edi100']Dziewczyny, znacie Kogoś ze Słubic? Dzwoniła do mnie Pani z Niemiec, a propos mojej tymczasowiczki i powiedziała mi że tam dwa razy w tygodniu w Słubichach na bazarze pojawia się facet, taki pijaczyna który najpierw po wsiach łapie psy , a potem je sprzedaje niemcom. Te co nie sprzeda, wygania.... Ponoć dostał jakiś mandat od straży ale na tym się skończyło.[/QUOTE] Słubice to raczej nie nasz rejon, ....to bardziej gorzowskie LUB ZIELONOGÓRSKIE...OBOK CYBINKI JESLI SIĘ NIE MYLĘ
-
[SIZE=5][COLOR=red][B]PILNE !!!![/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][B]potrzebna niańka na najbliższy czas[SIZE=2](do chwili samodzielności )[/SIZE] dla 3tygodniowego bobaska......maleństwo znaleziono dzisiaj pod śmietnikiem całe przemarznięte.....Beata nie ma mocy aby co dwie godziny karmić boba[/B][/SIZE]...... [IMG]http://images8.fotosik.pl/1113/9b327021cf72c29b.jpg[/IMG] [IMG]http://images8.fotosik.pl/1113/39167eadc8951293.jpg[/IMG]
-
[quote name='astridq']Aż taki wycofany? Bo ja już myślałam żeby go zgarnąć do siebie na DT ale nie wiem czy dam radę z takim przerażonym psiakiem... Jeszcze odnośnie Glutka ;) Ostatnio na labach adoptowano bardzo podobnego psa-Tarpana Labradoga ;) , może spróbować go tam ogłosić?[/QUOTE] nie wycofany a przerażony był, ale nie mną a ogólnie ....tam w tych zbiorowych występują masowe gnębienia ....wszystkie potrafią uwziąć się na jednego się nad nim pastwić, np z budy nie wypuszczać , lub wiecznie podgryzać......on był tym gnębionym......to wszystko co zauważyłam.....było to dośc dawno nie wiem czy nadal tam jest , ale jakby co dziewczyny jadąc mogą poszukać tam wogóle w tych zbiorowych średniakach potrafią być perełki dosłownie.....szkoda że nie mogę już jeździć bo głównie tam bym buszowała
-
Ramzesio w końcu sie udało, masz swojego pana :) :)
lolka replied to lolka's topic in Już w nowym domu
[quote name='obraczus87']Nie zapomnialam o Ramzesiku, zagladam tylko nie wiem co pisac :)[/QUOTE] no tak, co tu w sumie pisać...w jego sprawie nic się nie dzieje, .........no nic smarkacz jeden załatwił sobie u nas dożywocie ;) -
[quote name='magda z.']te zdjęcia robiła lolka, niestety nie spisała ich danych, dlatego, jak ostatnio robiłam porządki to dodałam tam gdzie nie ma info formułę do sprawdzenia. Ja nie kojarzę tych psów, teraz ciężko będzie je znaleźć, bo były na zbiorowych.[/QUOTE] pamiętam to psidło....nie było szans aby złapać i sprawdzić chipa ......jakby co pierwszy lub drugi zbiorowy z prawej strony jutro zabieram sie za bazar dla Ramzesa ....zostanę a nim sama :(