-
Posts
3750 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by lolka
-
Magda wpłacę na początku tygodnia ok? a jak wszystko dobrze się ułoży i Sonia pojedzie do domu to będzie można podmienić to fuul wypas allegro?? może na ramzesa prawdopodobnie od następnego roku szykują się duże zmiany....Lubań dołączy do dłuzyny a odpanie bogatynia....na nasze nieszczęście personalnie tez może się wszystko pozmieniać ......to jeszcze nic pewnego ale takie są prognozy czy ktoś jeszcze jest w stanie pomóc w opłacaniu Ramzesa i jakiś bazarek na niego zrobić???? leżymy tam z kasa, Magda na tą chwile z wiadomych przyczyn odpadła a ja sama nie dam rady na niego uzbierać
-
Ramzesio w końcu sie udało, masz swojego pana :) :)
lolka replied to lolka's topic in Już w nowym domu
Magda czy my miałyśmy kiedykolwiek taką sytuację, żeby przez tyle miesięcy, przy tulu ogłoszeniach był kompletnie zerowy odzew.......ja przez cały czas jego ogłaszania nie miałam ani jednego telefonu, ani jednego maila....szok jakiś, o co chodzi ?????? a tak przy okazji ....moja cierpliwość czekania na ostatnią wpłatę z bazarku jest na wykończeniu ...jeśli do poniedziałku będzie cisza to puszczę tą resztę i biorę się za nowy bazar -
[quote name='astridq']A ja pomarudzę... Nikt nie dzwoni ani nie pisze do moich kundli ;( Zrobiłam im wyróżnione allegro i nawet z tego nikt się nie zgłasza ... A one są takie fajne! W domu sama rozkosz, tulaśne i grzeczne! Załatwiają się już tylko na dworze. Na dworze jeszcze im trochę brakuje bo się boją ale na pewno się wkrótce otworzą.[/QUOTE] Astridq nie denerwuj się......tak to często bywa cisza, cisza a za chwile booom .....nie ma takiej opcji aby one nie znalazły domków, to tylko kwestia czasu, są ładne, młodziutkie i sprawdzone w domu...naprawdę nie martw się , zobaczysz będzie dobrze :)
-
[quote name='Megi428']Hej wszystkim Czasami zaglądam do Was i czytam jak dzielnie walczycie o szczęście zwierzaków - podziwiam Was jak już kiedyś pisałam. Ja tylko melduję że moja suńka wel Łajza ma się dobrze, bardzo dobrze u nas - ostatnio tydzień była u mojej mamy bo malowanie miałam w domu i normalnie brakowało mi jej - jest kilka miesięcy i już człowiek się przywiazał - jak nas zobaczyła po tygodniu to szalała ze szczęścia jak durna (my też :p). Tak Łajza ma u nas dobrze :) [IMG]http://i54.tinypic.com/16gcs3m.jpg[/IMG][/QUOTE] aaaaale ona ma błyszczącą sierść, :)
-
[quote name='magda z.']bo ja własnie odkryłam pokrętne meandry moejgo myślenia, te 10 fotek było na moim starym koncie, z którego usunęłam bazarkowe ciuchy... [URL]http://allegro.pl/show_item.php?item=1493564791[/URL] tak kombinowalam, ze przekombinowałam.... numer zaraz prześle na pw[/QUOTE] Magdos wiesz, że ja czasami nie nadążam za Twoim tokiem myślenia :).....widzę wszystkie fotki :) tzn że już ok? ciotka odezwał się domek dla Soni, wyglada to obiecująco,.....teraz wszystko zalezy od samej Soni, tzn musze ją face to face z kotem sprawdzić a problem taki, że wszystkie na jej widok uciekaja gdzie pieprz rosnie......w nastepny czwartek zabiorę ja na dwa dni do domu(muszę ja w mieszkaniu też sprawdzić a dopiero w nast.środę jedziemy do salonu piękności na myju myju) i zapoznam ją z Szanelą w kontenerku....to jedyna opcja choć i tak obawiam się, że nic z tego nie wyjdzie, bo Sonia będzie wkładała przez kraty nochala a kicia dostanie ppiierdolca.....i dooopa, nie wiem jak mam to sprawdzić, tzn bezposrednio bo tak na odległośc problemu niet, tzn koty spitalają a Sonia ma radochę i biegnie za nimi z merdem na ogonie, ale do czego zmierzam :) Magda proszę odnowisz jej allegro??????
-
[quote name='magda z.']Spoko:) Aga zadzwoń do Anety z SOS, ona na pewno kogoś zna, bo to jej okolice. Prze te problemy z transferem zażarło nam fotosy na fotosiku - chciałam teraz do allegro dać, ale nie ma tych zdjęć....[/QUOTE] no kurcze, a z którego miesiąca brakuje fotek i jakich ? ....Aneta z SOS mówisz, ale chyba nie mam jej telefonu
-
piękny, piękny :) , mam teraz owczarunię podobną wiekowo i też na kazdym kroku zadziwia mnie swoją żywotnością.....one nadrabiają ten ponury czas swego życia.....Sońka to nawet ze szczęścia za patykami lubi sobie pokłusować :) .....robiąc jej ogłoszenia nie wierzyłam ,że ktokolwiek zadzwoni ale tfu tfu chyba będzie miała przystań na ostatnie lata :)...tak, że pewnie i dziadunio znajdzie swój kącik :) dziewczyny a jaki zastrzyk/specyfik na stawy co pól roku mu dajecie??
-
Ramzesio w końcu sie udało, masz swojego pana :) :)
lolka replied to lolka's topic in Już w nowym domu
[quote name='zuziaM']Wszystko doszlo. Dodatkowo od Vasco 17.02 - 40 zl Oplacone do 11.03.2011[/QUOTE] dziekuję :) już uzupełniłam pierwszą stronę.....ja mam jeszcze 89 zł z mojego bazarku, ale poczekam jeszcze chwilkę na jedną wpłatę i wpłacę całość , ok? od razu podrzucę tego naszego nieboraka......co za pechowe psidło, już łatwiej znaleźć dom mrówkojadowi niż naszemu Ramziowi.....on ma tyle ogłoszeń:roll: -
[quote name='zuziaM']Jest dom w Uboczu [B]dla szczeniaczka malego kudlatego[/B]. Czy takiego moze macie ??????[/QUOTE] nic nie wiem o takim ancymonie ale rozejrzę się :) Gosia jade w nastepną środe do salonu pieknosci dla psów z Sonią , do lubania.....babeczka zna Cie dobrze , czeszesz tam swoje łapcie :) .....powiedz mi proszę czy jej usługi są masakrycznie drogie,:)
-
[quote name='magda z.']Ja na watku Ramzesa wpisywałam, jutro popatrzę na daty i pozbieram to w całość. A tam zmienię, bo musiałam przeoczyć. Podeślę też Wam konkurs na wolontariat, jaki wydawnictwo ogłasza dla szkół, tylko dzisiaj nie miałam czasu na to popatrzeć... Może cos z okolicy by miało motywację, aby do schronu podjechać:)[/QUOTE] a jak podoba Ci się w nowej pracy?.......odpowiada? :) muszę jutro zadzwonić do schroo bo ponoć z lesnej jakiś ranny psiak tam pojechał lub ma jechać.....:( coś od nas ostatnio sporo psiaków ląduje w dłuzynie.....a mają profi kojce w policji do wykorzystania, wystarczyło by odrobinę się postarać.....ale w urzędzie jak widać maja to gdzieś, eh
-
[quote name='magda z.']Jutro będę miała chwile, ale w treści jest napisane Sonia i ze to suczka, bo ja Twojego tekstu nie zmieniałam, tylko w tytule jest sonia - piekny owczarek niemiecki długowłosy. Jakbym napisala owczarka to by było mniej wejść.... mam spis czipów, jutro powalczę. Sabina - piekne fotencje. Porobie facecikom kilka ogłoszeń.[/QUOTE] nie, nie mi nie chodzi o tytuł...tylko tam niżej we właściwościach gdzie jest rodowód, wiek i płeć , to tam jest samiec :) Ciotka ja mam do Ciebie jeszcze jedną prośbę, jak będziesz maiła chwile napisz mi proszę ile wpłaciłaś na Ramzia (od mojego ostatniego uzupełnienia w pierwszym poście), muszę obliczyć do kiedy mamy go opłaconego....bo potem obudzimy się z ręka w nocniku jak będzie dług do pasa
-
[quote name='wellington']Lolka, nie mysle zeby kobieta byla walnieta, nie zdawala sobie sprawy z klopotow ktore taki pies moze sprawiac. Przeroslo ja.[/QUOTE] z tego co wiem to ją problem przerósł już po kilku godzinach.... ale nieistotne, najważniejsze, że pies jest bezpieczny i teraz na spokojnie można mu szukać domu, ......ma przynajmniej większe szanse niż siedząc u nas w schronisku......bo niestety w dłuzynie ostatnimi czasy adopcje są nikłe
-
[quote name='wellington']Lolka, pies pojechal do Niemiec i TAM byl wydany do dt. Czy powaznie nie wiesz KTO z waszego schroniska wywozi psy do Niemiec ? Pies byl w dt w Dreznie, gdzie jest teraz po kolejnej przejazdzce, nie wiem, ale moge zapytac.[/QUOTE] poważnie!, nie wiem o wszystkich adopcjach ze schroniska, skąd mam to wiedzieć? a z tym domem było tak, że pies pojechał do niej w niedzielę i już po kilku godzinach kazała go zabierać bo nerwicy dostaje (jakaś walnięta), nie było możliwości odebrania go już-natychmiast .... ostatecznością był powrót do naszego schroo ale udało się tego uniknąć pies jest w DT , bezpieczny u kobiety, która od czasu do czasu zabiera od nas dziadki na dozywocie
-
[quote name='wellington']Dostalam tylko rozpaczliwa wiadomosc wczoraj od dt ze pani jest klebkiem nerwow i ze ten pies nie moze dluzej u niej zostac. Podobno klapnal jej czteroletnia corke . Ze lepiej mu nie sciagac smyczy bo jest trudno mu ja znow zalozyc, jest tak zastraszony. Boi sie ludzi. No i prosba o znalezienie innego dt lub ds.[/QUOTE] a on bezpośrednio z naszego schroniska został adoptowany czy juz z niemiec......kompletnie nie jestem zorientowana w tym temacie, nawet nie wiem kiedy pojechał.....no nic jutro zadzwonię do kierownika i zapytam co robić w takiej sytuacji .....a w jakim mieście on teraz jest? i wogóle ktos kto go tam zawiózł nie podejmuje się pomocy?
-
[quote name='wellington']Wlasnie ze nie. Zostal wydany do domu ktory nie moze sobie z nim poradzic. Czy ze strony polskiej jest jakis plan B dla psow w Niemczech ktore sa trudne w adopcji lub wracaja z adopcji ?[/QUOTE] to napisz coś więcej , bo my nic nie wiemy , nie brałyśmy udziału w tej adopcji....czy kierownik naszego schroniska został powiadomiony?, wogóle o co chodzi?