Jump to content
Dogomania

rozi

Members
  • Posts

    22789
  • Joined

  • Days Won

    10

Everything posted by rozi

  1. No i świetnie, bierzemy Admirała :) Na bazarku będą nadpłaty, więc koszt wysyłki się zmniejszy.
  2. Tak, Ulv to M.Ł. Miała Kraksę, zna się na rzeczy. Gdyby ten drugi robił lepsze wózki, to możnaby przełknąć brak paragonu, ale jeśli obydwaj robią tak samo dobre, to jasne, że lepiej z paragonem, ze względu na rozliczenie dla darczyńców :) Edit.: I ze względu na możliwość reklamacji, gdyby co.
  3. Wózek z Admirała poleca Ulv, więc sądzę, że taki trzeba zamówić i nie szukać oszczędności kosztem jakości. To dość ciężki pies.
  4. Domyślam się. Miło spotkać pokrewne dusze :)
  5. Myślę, że Pani Renata z przyjemnością zobaczy też bazarek, jak ludzie się garną do pomocy psinie :)
  6. Dopiszę to 200zł do bazarku, bo zbieraliśmy 800 i trzeba powiedzieć o tej wpłacie.
  7. Cegiełki różne, od złotówki SUNIA ZBIERA NA WÓZECZEK
  8. Będzie u mnie bardzo ładny, mam kilka fantów od Molly z przeznaczeniem na tę sunię od wózeczka.
  9. Tutaj też wkleję link do bazarku. Mamy już sporo pieniążków, ale i sporo brakuje. https://www.dogomania.com/forum/topic/351214-na-wózeczek-dla-oszukanej-psiny/
  10. Szukałam, aż znalazłam. Mówiło się tu o Noteci. I właśnie Kula się odżegnała, natomiast wsuwa z apetytem bułeczkę z odrobiną masła, a nawet i samą, i makaron z odrobiną mięsa. Czyli jakby brakowało jej węglowodanów w tej Noteci.
  11. Gucio fajny, ale https://www.dogomania.com/forum/topic/351214-na-wózeczek-dla-oszukanej-psiny-zapraszam-brakuje-685zł/
  12. Zapraszam na BAZAREK DLA OSZUKANEJ PSINY
  13. Załóż suni wątek. Ale jeszcze tutaj zapytam, żeby tam nie robić zamieszania - kto Cię w to wrąbał?
  14. Bazarek na Dogo można zrobić, ale sądzę, że sytuacja tej suni jest na tyle medialna, że jest szansa na zebranie większej kwoty na zrzutce jakiejś. Kto płacił za nosidełko i buty? Co z karmą będzie? Z lekarzem? Potrzebny jest wózeczek, ale i materac przecież, środki czystości, i z czasem masa rzeczy w domu ulega zniszczeniu przy takim psie, to duże koszty. I ogromny wysiłek. I ja jestem, prawdę mówiąc, przerażona z lekka. Znałam takiego psa i wiem, co się działo w tamtym mieszkaniu już po paru miesiącach.
  15. Molly, może ją podpiąć pod jakąś prężną fundację? Wiem, że masz doświadczenie (Kerusek) z rehabilitacją, ale też nigdy nic nie wiadomo. Fundacja by sobie zbierała kasę, a pies by ćwiczył te wodne, czy coś? Pewna jesteś, że przegrana sprawa?
  16. Matkojedyna, uważaj, jedno kłapnięcie, pół sekundy, i będzie po Maltańczyku.
  17. Całe forum polega na tym, że ktoś coś pisze.
  18. Dora nie ma na imię Madzia. Bazarek rozliczyłaś po dwóch miesiącach i dałaś znać na wątku Majeczki 4 stycznia o 21:54, a 6 stycznia rano wpisałaś ten tekst. No faktycznie ignorowano Cię okropnie długo, półtorej doby. zalozycielka watku może odpowie? jeśli pieniądze nie potrzebne bo ignorowane wszystko to przeznaczymy z kupującymi na bazarku dla innej biedy
  19. Ja (niestety) lubię psy bez ogona, taka zamknięta dupka i wszystko jest proporcjonalne. Przy tej delikatnej główce ogon by przeważał.
  20. Bardzo ładny ten pies. A to ze strony Zespołu Szkolno Przedszkolnego w Strzyżowicach: W ramach akcji zbiórki żywności dla psów zorganizowanej przez Szkolny Klub Wolontariatu, 7 listopada odbył się wyjazd do Hotelu i schroniska dla Zwierząt w Górze Siewierskiej „PsiArek”. Uczniowie bardzo chętnie przynosili karmę, koce, miski oraz zabawki, które zostały przekazane przez wolontariuszy z naszej szkoły. Głównym założeniem i celem akcji było uwrażliwienie uczniów na los bezdomnych zwierząt oraz chęć kształtowania u młodzieży gotowości niesienia pomocy bezbronnym i skrzywdzonym zwierzętom, rozwijanie umiejętności pracy zespołowej jak również uwrażliwienie uczniów na sprawy społeczne oraz pokazanie w jaki sposób sami mogą pomóc i wpłynąć na poprawę sytuacji zwierząt. Uczniowie mieli również okazję uczestniczyć w prelekcji na temat zachowania zwierząt w sytuacjach trudnych przez właściciela schroniska, który jest behawiorystą. Pobyt ten dostarczył dzieciom wiele niezapomnianych wrażeń. Na pewno wolontariusze powrócą tam nie jeden raz…….
  21. Ona jest, mimo barwy, terierowata, wszystkie - znane mi - suczki terierki sikają z nogą w górze.
  22. A ja ciągle mam zawirowanie z Twoimi tytułami wątków, Molly. Tu czytam Szagi-stare pudło :D Śliczny piesunio i po swojemu wychodzi na prostą. Na ile daje radę :)
  23. Magda, ale jest sporo ludzi, którzy nie mają dołka finansowego (ani syna narkomana) i mogliby wziąć te maleństwa i zaopiekować się nimi po kokardki. Nie mówię o Twoich stałych, tylko o nowych, które nadal bierzesz, bo biedne. Blusia, Pimpetka. Mogłyby mieć dom wypasiony. Na badania/leczenie tych nowych wydajesz dużo, brakuje Ci na operację polipów Lali, a ona czeka. Brakuje Ci na zrobienie zębów Blusi, a ma ropnie. To nie powinno tak być.
×
×
  • Create New...