-
Posts
22789 -
Joined
-
Days Won
10
Everything posted by rozi
-
Tu nie chodziło o strzyżenie, tylko o wyczesanie. Pies łatwiej zniesie czesanie w domu, na raty, raz trochę, drugi raz trochę, niż taki długi zabieg jednorazowy na stole u obcej babki :) Też sama strzygę, na raty właśnie, kota też strzygłam na raty, czasem wyglądał jak wariat z lewą stroną krótką, prawą długą :D
-
Gdzie pojechał Muskat?
-
Hekhem. Ogóś nasz, zafrasowany poczciwina, z całego serca nie cierpi jednego z synów Pani Anny. Bo (moim zdaniem) ten syn bardzo lubi Ziomka, a Ziomek jednak nie lubi Ogórka, znaczy on generalnie nie lubi konkurencji przy Pani A. Powiązania emocjonalne są, jakie są, syn musi czasem salwować się ucieczką. Jak nie zdąży, to - zdarzyło się - oberwie. Ogóś przestał interesować się kotami, nie goni. Łakomy jest, jaki był. Natomiast lubi Ogósia ten duży, największy pies, nie przegania go, nawet jeśli zajmie mu ulubione legowisko. Życie płynie sobie w bajkowym ogrodzie, jak wstążeczka na wietrze :)
-
A bo kiedyś się brało psa i nawet do głowy nie przyszły kłopoty, musiał się podporządkować, najwyżej klapa dostał. Teraz behawioryści, szkoleniowcy, całe zamieszanie, szkolenie pozytywne, tego ne wolno, to trzeba itd. Człowiek nie ma możliwości normalnie dogadać się z psem, bo najpierw się nasłucha, jaki to ten pies jest i co z nim trzeba robić...no to mu się odechciewa na wejściu.
-
Z Ukrainy - Boston i Armand w DS, ukochany Baryton za TM :(
rozi replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
Mnie przypomina beauceron,a i wydaje mi się, że takiego samego opiekuna wymaga -
Nie wiem, czy ktoś dawał ten link - lista schronisk i organizacji, które przejęły pieski http://www.psydoadopcji.pl/znajdz-psa-w-swojej-okolicy/
-
Nie do uwierzenia. Taki moloch.
-
Takie decyzje to wina hotelików, czyli osób, które zarabiają na opiece nad psami i powinny mieć pojęcie o tym, za co biorą kasę. To ich praca, ich zawód, ich odpowiedzialność. Zatrudniając hydraulika mamy prawo wymagać, żeby nam nie rozwalił instalacji, sami nie musimy się na tym znać, i guzik nas obchodzi, co temu hydraulikowi powiedział/sprzedał jakiś podwykonawca, ma robić tak, żeby było dobrze, i tylko on odpowiada za efekt, za błędy podwykonawcy również. Pod każdym względem, finansowym też. Niestety na Dogo traktuje się PDT jak święte krowy, strach się odezwać, bo następnego pieska nie przyjmą. Za duży popyt.
-
Jula - ile jeszcze będzie czekać na dom?? Ptyś, Henio z Melą w ds
rozi replied to dreag's topic in Psy do adopcji
Perukę. -
Z gówna powstałeś, w gówno się obrócisz.