-
Posts
22789 -
Joined
-
Days Won
10
Everything posted by rozi
-
Ja mam Aviva w ramach ubezpieczenia mieszkania. Jest też, w tych ramach, OC, kiedy mój pies kogoś uszkodzi, no ale raczej nie wypłacą, jeśli będzie latał bez smyczy.
-
Ubezpieczyciel pogryzionego odbierze sobie od właściciela tego, co pogryzł. Spokojna głowa.
-
Koszty leczenia psa po pogryzieniu przez innego, czy po wypadku komunikacyjnym, czy innym zdarzeniu, pokryje Ubezpieczyciel, Kula ma takie ubezpieczenie. Uśpienie i utylizacja też, nie chciałam tego pisać, no ale wchodzi w zakres.
-
Brak zdjęć rzeczywiście wymaga co najmniej usprawiedliwienia, więc wyjaśniam. Wstałam o czwartej, koło szóstej wyruszyłam w Beskidy, oglądać dom. Właściciel (ceper i dureń) zmęczył mnie tak, że najchętniej teleprtowałabym się wprost do domu. No ale trzeba jechać. W drodze odebrałam telefon od Pani Anny, nie sposób było się oprzeć, co dołożyło ponad sto kilometrów. Wszystko miałam w głowie, ale o zdjęciach zapomniałam całkiem, znaczy zapomniałam o Dogo. Ale pojadę do Szczekocin jeszcze raz, pewnie niedługo. Przepraszam!!!
-
Widziałam Ogórka, piesunia mojego, na żywo :) Zabijcie mnie, ale nie zrobiłam zdjęć, kilkanaście godzin byłam za kierownicą. Ogóś złoto piesek, choć oczywiście potrafi ugryźć. Piękny jest i mądry, stawia uszka, wszystko chce zrozumieć. Kurdupel. Wcale nie gruby, Wizyta w domu Pani Anny to inny wymiar. W każdej sekwencji.
-
Rafi wyniszczony staruszek gaśnie w schronisku. Czy jest dla niego nadzieja?
rozi replied to ewu's topic in Już w nowym domu
Mój ukochany piesek odszedł w ten sam sposób. -
Ja już od dawna z przerażeniem patrzę, kiedy jakiś DT bierze szczeniaki.
-
Owszem, jazgocze, kiedy się nakręci. I zazwyczaj nie dotyczy to zgłoszenia zagrożenia, tylko jakiejś sytuacji, kiedy coś się dzieje takiego, co pozwala psu na wrzeszczenie, o ile pragnie/ma potrzebę wrzeszczeć. Kula na przykład pragnie (podobnie jak moja, nie żyjąca dawno, jgdterrierka) i gdybym pozwoliła, to by się darła o ochrypnięcia.
-
Rozumiem, ale psy są różne, nie każdy chce i potrzebuje być szkolony. Do Ciebie zgłaszali się właściciele, którym (albo ich psu) było to potrzebne. Moje wszystkie psy były wyszkolone pod linijkę, a Kula akurat ma własne spojrzenie na życie. Nikomu krzywdy nie zrobi, sobie też. Bardzo źle widzi, boi się głośnych dźwięków, obcych ludzi, czasem trzeba chwili na opanowanie sytuacji, ale żadne "siad" tego nie załatwi. "Poczekaj" owszem. Zwłaszcza, że "poczekaj" wiąże się z jakimś dalszym ciągiem, więc ją zaciekawia :)