-
Posts
22789 -
Joined
-
Days Won
10
Everything posted by rozi
-
Wrócę do tego wpisu i zapytam - były jakieś zagryzienia? Wiadomo?
-
Po wypadku bezdomna Pikusia z porażonym tyłem prosi o pomoc w BDT/DS
rozi replied to Moli@'s topic in Psy do adopcji
Nie Ty jedna. Ale pomyśl sobie, że Pikusia na nic nie liczyła, żyła sobie z tym ciągnącym tyłem, a zobacz -
Dlatego powinna siedzieć jedna osoba i zbierać rachunki. Niekoniecznie wydruki jakieś, wystarczy kartka "pani Jadzia Kociuszek 100zł zwrot za benzynę za dowóz wolontariuszy 05.07.2020". Tylko żeby to było.
-
Dwa latka stuknęły. Lilek zostaje z nami !
rozi replied to Mazowszanka13's topic in Już w nowym domu
Małgosia, ja tylko nie wiem, czemu upierasz się go głaskać. Bo że smycz trzeba, to rozumiem, to się bierze i już, parę razy kwiknie, przyzwyczai się. Nie ma to jak przywyknięcie. O głaskaniu mówię, bo są zwierzątka, które ni cholery nie chcą, na przykład niektóre gatunki papug. I gdybym ja oceniała oswojenie Piotrusia po możliwości pogłaskania go, to byłoby zero, a tak naprawdę oswojony był na szóstkę :) I może Lilek to taka papuga po prostu. Póki co. -
Mnie się wydaje, że każdy normalny człowiek (organizacja), rozpętując taką burzę, bierze pod uwagę konsekwencje, czyli np. rozliczenia, co naprawdę nie jest trudne. Się zbiera rachunki, faktury, umowy, co tam jest. Patrzy się na dary, ile to warte, karma jakaś, też wypada napisać kwotę oszczędności, z kwoty zrzutki znaczy. Wystarczy jedna osoba do liczenia, na pół etatu.
-
Z Ukrainy - Boston i Armand w DS, ukochany Baryton za TM :(
rozi replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
Mój ukochany pies potrafił tak leżeć w jednym miejscu godzinami. Gdybym nie podstawiła miseczek pod nos, to nie jadłby i nie pił wcale. Wydaje mi się, że popadł w depresję, bo sobie nie radził, a on bardzo dzielny był zawsze. -
Trzeba zrozumieć, że tam jest cyrk. Masa jakichś wolontariuszy itd. Za bardzo to rozhuśtali.
-
Od dawna.
-
Ja twarde bydlę jestem, ale jeszcze parę słów i kto wie... Bardzo dobrze napisane. Z serca.
-
Z Ukrainy - Boston i Armand w DS, ukochany Baryton za TM :(
rozi replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
Jaaga, nie wiem, jaką postać mają te lekarstwa, ale można rozgnieść na miazgę i wymieszać z wodą, albo z olejem, i z boku pyska strzykawką wpakować. Nabrać sporo, żeby pod ciśnieniem poszło na język tam z tylu, nie pod. Edit.: Widzę, że mdk8 też tak mówi. Ja z Kulą byłabym bez szans, gdyby nie strzykawka. No tyle że Kula potrafi wyrzygać zaraz. -
Możesz. https://www.dogomania.com/forum/topic/20884-nowy-regulamin-bazarku-aktualizacja-5122012/?do=findComment&comment=13563146
-
Z Ukrainy - Boston i Armand w DS, ukochany Baryton za TM :(
rozi replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
Kurcze :( -
Nie no bez przesady. Ktoś myślał, że pan d usiądzie w celi i będzie płakał? Przecież wiadomo, że jak wojna, to wojna.
-
To trzeba zamówić beczkowozy. O ile to prawda z tą wodą. Gorzej z prądem. Chwała Bogu dzień teraz długi.
-
Odcięta woda... nic nie rozumiem. Wodę odcinają wodociągowcy, nie właściciel kranu. Dlaczego odcięli wodę?
-
No dobrze, ale przecież są pieniądze, to czy oni nie mogą zwyczajnie zatrudnić pracowników? Dziesięciu osób im brakuje podobno (to ci, co nie przyszli), niechby każdemu zapłacić 2000, to będzie 20000. a jest prawie 1200000 nazbierane. Jasne, że fajnie, gdyby ludzie przyjechali, poruszenie itd., ale jeśli jest problem na cito...
-
UWAGA UWAGA UWAGA !!!!!! Na info z paczkomatów. Przed chwilą był w salonie telefonii facet. W szoku. Żona dostała sms "coś tam coś tam, paczka oczekuje w paczkomacie, aby otrzymać kod odbioru zaktualizuj aplikację mobilną". Otworzyła toto, zhakowali jej telefon, wyczyścili konta bankowe i coś tam jeszcze narobili, nie pamiętam.