-
Posts
22789 -
Joined
-
Days Won
10
Everything posted by rozi
-
Tuptuś umarł 25.09.22. Mały, stary, ślepy, porzucony Tuptuś w BDT.
rozi replied to Moli@'s topic in Już w nowym domu
Podałam numer konta Karen116. Spóźniła się na bazarek i napisała mi, że chętnie dorzuci do leczenia Tuptusia -
:)) Tuż po powrocie "łomot" to za to, co pies nawywijał w czasie nieobecności człowieka. Pies doskonale wie, że coś chyba nawywijał, i na ogół widać to po nim. Porównanie do załatwiania się w domu, a zwłaszcza tekst o wsadzaniu pyska w odchody, jest poniżej pasa totalnie. Ale dobrze, przypnijcie jej łatkę lęk separacyjny, skoro coś koniecznie trzeba przypiąć.
-
Ja się nie zgadzam. Jakim prawem wymaga się, żeby pies (jakikolwiek) w nowym domu od razu wiedział wszystko? No przepraszam, ale młody, "skoczny" pies dostał się na blat kuchenny, kiedy został sam pierwszego dnia na trzy godziny, to nie jest nic dziwnego, jeśli krzesła i stół pozwoliły na taką wycieczkę. Trzeba myśleć trochę. I co po powrocie? Bo mój pies dostałby łomot, w sensie takiej reprymendy, że by kucnął. Po drzwiach łazienki też by dostał, a ta suka pewnie nie dostała. Każdy ręce załamuje, biedna sunia, ojej, rozrabia, trudny przypadek. No rozrabia trochę, bo Pana straciła, szuka w zamian atrakcji w nowym miejscu, ale nikt jej chyba nie wyjaśnił (cokolwiek to znaczy), że rozrabianie wykluczone. To nie jest lęk separacyjny. Moim zdaniem. I będzie wszystko dobrze, jeśli się ją weźmie za pysk, póki sama nie okrzepnie.
-
Tak, ale wiesz co, mnie też kiedyś szlag trafiał. Szukałam psa tak, żeby w miarę łatwo podjechać i poznać, i powiedz mi - co mam wpisać w filtry. Bo w mazowieckim wyskakiwały ogłoszenia psów z Podlasia, z Zamościa, skąd tylko. I trzeba przeczytać treść, żeby się dowiedzieć, że piesek owszem, na Warszawę jest ogłoszony, a siedzi w Szczecinie. Rozumiem politykę ogłaszania, ale rozumiem też ludzi.
-
Muchy nie znoszą przeciągu, trzeba uchylić okna, ale tak normalnie, w poprzek, nie "uchylnie" w pionie, i wylecą. Nie otworzyć, tylko uchylić. W ciągu dnia. Wieczorem lezą do światła, trzeba zgasić w pokoju/kuchni, zapalić w przedpokoju, tam pójdą, a na koniec zgasić przedpokój i zapalić na zewnątrz. Czasem dodatkowo machnąć ścierką. :). Sprawa zbadana przeze mnie nad Wigrami z powodu lękliwego na trzepnięcia pieska.
-
Tuptuś umarł 25.09.22. Mały, stary, ślepy, porzucony Tuptuś w BDT.
rozi replied to Moli@'s topic in Już w nowym domu
Ja przestałam zabezpieczać, bo po każdej pipecie były ataki padaczki. Obroża też się wchłania przecież, inaczej tylko okolice szyi byłyby chronione. -
Tuptuś umarł 25.09.22. Mały, stary, ślepy, porzucony Tuptuś w BDT.
rozi replied to Moli@'s topic in Już w nowym domu
Dzięki Stałym, Dobrym Klientom :).