Jump to content
Dogomania

rozi

Members
  • Posts

    22789
  • Joined

  • Days Won

    10

Everything posted by rozi

  1. Konfirm, wobec tego, co piszesz, to trzeba dać węgiel po prostu. Ja - przy rzadkiej biegunce, ze śladami krwi w dodatku - dałabym Nifuroksazyd.
  2. Nifuroksazyd Hasco, dawkowanie uzgodnić z wetem przez telefon.
  3. Podałam numer konta Karen116. Spóźniła się na bazarek i napisała mi, że chętnie dorzuci do leczenia Tuptusia
  4. Konfirm, co znaczy nagannego. Napisałam, że dodałaś, w sensie że od razu się nie odniosłam. A u Pani Kasi Elik pytała i napisała: chwilę po wyjściu domowników popiskiwała, ale szybko się uspokaja i jest cicho.
  5. :)) Tuż po powrocie "łomot" to za to, co pies nawywijał w czasie nieobecności człowieka. Pies doskonale wie, że coś chyba nawywijał, i na ogół widać to po nim. Porównanie do załatwiania się w domu, a zwłaszcza tekst o wsadzaniu pyska w odchody, jest poniżej pasa totalnie. Ale dobrze, przypnijcie jej łatkę lęk separacyjny, skoro coś koniecznie trzeba przypiąć.
  6. To dopisałaś później. Kiedy miał zostać nauczony? Jeśli się uważa, że to lęk separacyjny. Przez dwa tygodnie???
  7. Sprawę sypialni pominęłam, bo nie zostawiłabym otwartych drzwi wszystkich. W lęku separacyjnym pies bezmyślnie, nerwowo niszczy. Ta sunia tego nie robi. Pewnie skopała łóżko po prostu. No nic.
  8. Ja się nie zgadzam. Jakim prawem wymaga się, żeby pies (jakikolwiek) w nowym domu od razu wiedział wszystko? No przepraszam, ale młody, "skoczny" pies dostał się na blat kuchenny, kiedy został sam pierwszego dnia na trzy godziny, to nie jest nic dziwnego, jeśli krzesła i stół pozwoliły na taką wycieczkę. Trzeba myśleć trochę. I co po powrocie? Bo mój pies dostałby łomot, w sensie takiej reprymendy, że by kucnął. Po drzwiach łazienki też by dostał, a ta suka pewnie nie dostała. Każdy ręce załamuje, biedna sunia, ojej, rozrabia, trudny przypadek. No rozrabia trochę, bo Pana straciła, szuka w zamian atrakcji w nowym miejscu, ale nikt jej chyba nie wyjaśnił (cokolwiek to znaczy), że rozrabianie wykluczone. To nie jest lęk separacyjny. Moim zdaniem. I będzie wszystko dobrze, jeśli się ją weźmie za pysk, póki sama nie okrzepnie.
  9. Tak, ale wiesz co, mnie też kiedyś szlag trafiał. Szukałam psa tak, żeby w miarę łatwo podjechać i poznać, i powiedz mi - co mam wpisać w filtry. Bo w mazowieckim wyskakiwały ogłoszenia psów z Podlasia, z Zamościa, skąd tylko. I trzeba przeczytać treść, żeby się dowiedzieć, że piesek owszem, na Warszawę jest ogłoszony, a siedzi w Szczecinie. Rozumiem politykę ogłaszania, ale rozumiem też ludzi.
  10. Sprawdź ze światłem po ciemaku. Działa jeszcze lepiej, niż wylatywanie w ciągu dnia, trzeba tylko trochę cierpliwości. To samo robiłam w domu bez prundu, świeca wystarczała.
  11. Muchy nie znoszą przeciągu, trzeba uchylić okna, ale tak normalnie, w poprzek, nie "uchylnie" w pionie, i wylecą. Nie otworzyć, tylko uchylić. W ciągu dnia. Wieczorem lezą do światła, trzeba zgasić w pokoju/kuchni, zapalić w przedpokoju, tam pójdą, a na koniec zgasić przedpokój i zapalić na zewnątrz. Czasem dodatkowo machnąć ścierką. :). Sprawa zbadana przeze mnie nad Wigrami z powodu lękliwego na trzepnięcia pieska.
  12. Mojej Mins pojawiły się tłuszczaki w wieku kilku lat, po sterylce, ale może to zbieg okoliczności.
  13. Ja przestałam zabezpieczać, bo po każdej pipecie były ataki padaczki. Obroża też się wchłania przecież, inaczej tylko okolice szyi byłyby chronione.
  14. Dzięki Stałym, Dobrym Klientom :).
  15. A przepraszam w takim razie. Napisałam jak do kogoś bliskiego, kto lekko denerwuje się perspektywą wzięcia suni i kontakt z obecnym DT ma (z racji sms) niejako połowiczny. Już się wyłączam z wątku. Poradzisz sobie świetnie, powodzenia!
  16. No tak, ale miałaś zapytać o parę spraw. Weź odpisz grzecznie, że godzina taka i taka, ale prosisz jednak o rozmowę, bo chcesz się przygotować na rozmaitości i potrzebne Ci rady.
  17. Ona nie zdemolowała łazienki, nie pogryzła niczego, zniszczyła tylko drzwi.
  18. Psu nic nie będzie, jeśli zaufa człowiekowi. Byle bez nerwów. Byle się nie bać niczego.
  19. To będzie najlepsze, co może być dla suni teraz. Blisko, dobra opieka i zero przykrych niespodzianek. Świetnie!
×
×
  • Create New...