Jump to content
Dogomania

rozi

Members
  • Posts

    22789
  • Joined

  • Days Won

    10

Everything posted by rozi

  1. Ja podobno. przynajmniej takie jest wyjaśnienie u Marcelka "a wczoraj czytam na innym wątku o jakimś Panu nowo zalogowanym,że wiadomo kto go wysłał,wysuwając insynuacje,że pewnie ja,bo pierwsze wpisy pojawiły na wątku Promyka:(" Chodzi o mój wpis na wątku Runy. Akurat nie WiosnęA miałam na myśli, ale każdy sobie rozumie/nierozumie jak mu wygodnie.
  2. Chyba o mnie chodzi. Mnie do niczego nie jest potrzebna Twoja odpowiedź. Napisałam, bo szkoda mi psa, a widzę, że pojęcia nie masz o podstawowych rzeczach, aż uwierzyć trudno.
  3. Za długie pazury powodują wyginanie palców. Bolesne wyginanie. Trzeba zacząć od obcięcia, a po obcięciu też przez jakiś czas stopa jeszcze może boleć. To jest wiedza podstawowa naprawdę.
  4. Oj Nesiu ... Zaglądałam Światełko zostawiam dla piesuni
  5. Próbowałam rozkminić po stylu i błędach ( "a pro pos" ) kto to tu mąci, ale całkowity brak orientacji w temacie wskazuje na osobę nową, chociaż....
  6. Nie bez powodu chlipałam wtedy. A wrócił tak oszpecony, że nowa jakaś fajna adopcja była wręcz niemożliwa.
  7. Lubię Cię, ale powiem - pierdolenie o Szopenie. Każdy myślący człowiek widzi, jakim trybem to poszło. Zwykły szantaż. Chrzanić. Ważne, że Promyk nie musi bać sie niczego.
  8. Molly, moim zdaniem Elik powiedziała, że nie ma NIP w sensie że nie zna numeru. Skrót myślowy. Wetka źle zrozumiała. Pozdro dla Promuli!
  9. A ta Pani rok temu szukała dla siebie pieska i nadal nie ma? To nie jest żadna adopcja, tylko zmiana DT z super warunków na dużo gorsze, u obcej osoby. No gratulacje, elik, wygrałaś wojenkę kosztem psa.
  10. Jaaga, wzięłam kiedyś (kupiłam) 5-miesięcznego yorka z hodowli ZKWP takiej, gdzie cały tłum siedział w niewielkim pokoiku w bloku, na ścianie nad wersalką półki, na nich budki pluszowe, od metra tych budek. Pieski karmione, jak kury, groszki sypane na podłogę, który złapie, to ma. Naturalnie o spacerach mowy nie było, jakiś - podobno - ogródek maciupny przy tym mieszkaniu i może one tam czasem wychodziły. Piesek szału dostał z przerażenia, kiedy go wyniosłam na podwórze. Dosłownie szału, wrzask, jakby go ze skóry obdzierali. To minęło z czasem. Ale w samochodzie wrzeszczał kilka lat. A całkiem "normalny" nie był, i nie będzie. Bardzo mądry piesek, posłuszny, kochany, niestety widać marne dzieciństwo po nim, wycofany obronnie.
  11. Ekipa remontowa mi potrzebna, w sumie kierownik budowy z własnymi ekipami. Mazowsze.
  12. Musisz więc, jako osoba decyzyjna, znaleźć czas na śledzenie wątku, zgody na zakupy i zwrot kosztów DT, dawanie dyspozycji Skarbnikowi oraz dostarczanie wymaganych przez Skarbnika dokumentów ( fizycznie paragony ), pilnowanie weta w kwestii faktur itd., czyli ogarnianie całego tematu Promyka tak, żeby Molly - bezpośredni opiekun - mogła spokojnie zajmować się tylko psem i nie denerwować jakimiś długami w lecznicy. Cały obecny dym wynika z "braku czasu". Elik nie ma czasu (na dyskusje), wetka nie ma czasu, Ty nie masz czasu, a konflikt puchnie. Ja nie widzę potrzeby zmiany Skarbnika, widzę jedynie potrzebę Twojej obecności na bieżąco. Kontakt na linii Molly-Skarbnik jest zbędny.
  13. Pomagałam kiedyś sąsiadowi staruszkowi, przynosiłam mu obiady z takiej... jak to się nazywało?... no z takiej jadłodajni z Opieki Społecznej. Moje suki czekały na ulicy z takim wzrokiem (labrador potrafi), że ci biedni ludzie oddawali im kawałki swoich kotletów.
  14. No? Dalej gdzie? Spacer z zagadkami
  15. Elik, czytając wszystko odnoszę wrażenie, jakbyś nigdy nie miała psa. Wyłącz nerwy, włącz inteligencję i intuicję, sama będziesz wiedziała co robić. To nie jest skomplikowany piesek, musi tylko Ci zaufać, a w nerwach trudno.
×
×
  • Create New...