Pomiot Szatana to moja sunia kochana, Perełka.
Ostatnio osaczyła kota, zdrowe kilkaset metrów ode mnie. On bidny żegnał się z życiem, wiedział że ne da rady uciec., stał jak szmatka, zgarbiony. Niczego mu nie zrobiła, no ale biegłam przez pole i nerwy.
Kciuki, żeby bez przygód.