-
Posts
22789 -
Joined
-
Days Won
10
Everything posted by rozi
-
Co rusz coś, tym razem pies. Duży. Najpierw go widziałam w polu przy takiej drodze, co łazimy, no to zawróciłam, z burkami nie wiadomo. Następnego dnia z okna widziałam go w polu blisko nas, no to już w tamtą stronę nie można w ogóle, cholera by to, co za ludzie i czyj to pies i czy oni nie mogą podwórza zamykać itd. A dziś Perełka się rozszalała przy bramie. Podszedł na wjazd, położył się i leży, to mnie zastanowiło. Zadzwoniłam do Gminy, żeby zabrali (mają kojce) i zbadali temat, ściągnęłam weta (mam super weta), stwierdziliśmy, że ktoś go chyba wyrzucił, bo chudawy i taki jakiś, chociaż na wsi mało który burek wygląda kwitnąco. Dał sobie obejrzeć zęby i się obmacać, po czym odszedł apiać w te pola, ale wydaje mi się, że nie do domu. Po drodze jeszcze poszedł w kierunku sąsiadów, to znów za telefon, żeby swoje psy zamknęli, żeby go nie pogryzły... Niewesoła historia. Szukałam go potem z godzinę, nigdzie nie widać.
-
Ja jestem ciekawa jak przebiegała rozmowa rezerwacyjna. Pani Edyta dowiedziała się, że " On nie biega w kółko, tylko po całym boksie, jak nakręcony. Wydaje się też zupełnie niezainteresowany tym, co się dzieje dookoła, ani psami, ani ich szczekaniem, ani człowiekiem przy siatce" oraz że jest mocno zarobaczony, prawdopodobnie ma lamblie, że w osobnym kojcu bez przerwy skacze, i mimo to zdecydowała się go wziąć? Do tego hotelu, gdzie nie radziła sobie z Maxem, który był chyba dużo łatwiejszy, czysty, nauczony spacerów, nie wychudzony.
-
Po wypadku bezdomna Pikusia z porażonym tyłem prosi o pomoc w BDT/DS
rozi replied to Moli@'s topic in Psy do adopcji
Uśpić ją chcieli, pamiętam!!!