-
Posts
8628 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by gameta
-
dokładnie, z tego co wiem, kobiety w ciąży już nic nie składają, chyba że wyjdzie powyżej 275 dni na zwolnieniu, czy jakoś tak. I to musi być 275 ciurkiem i w jednym roku kalendarzowym. Przerabiałam to, bo na zwolnieniu byłam od dnia poczęcia i też się martwiłam, że coś tam będę musiała składać ;)
-
Wg mnie będziecie mieć +4, a upewnić się trzeba w ZUSie, bo to zus wypłaca macierzyński, nie żadna kadrowa! na pewno trzeba wnioskować o ten dodatkowy wymiar - niby proforma, ale bez tego nie dadzą. U mnie blać kadrowa chciała zataić, że jest dodatkowe 2 tygodnie, gdybym sama się nie interesowała, to bym nie miała. O swoje trzeba walczyć samemu - i tyle.
-
aga, ja się czopa pozbyłam ponad miesiąc przed rozwiązaniem... Bóle przepowiadające miałam do samego końca, ale nic nie przepowiedziały ;)
-
genialny artykuł, polecam: [URL]http://karmieniepiersia.info/index.php?option=com_content&view=article&id=64:karmienie-piersi-w-mongolii&catid=57:artykuy&Itemid=92[/URL]
-
a co u nas? Zupełnie nic nowego... [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg31/scaled.php?server=31&filename=poroczku116.jpg&res=medium[/IMG]
-
Nie łam się Akucha, najwyżej będziesz mieć mniej obsługową bulwę - myślę, że niekłacząca bulwa jest marzeniem niektórych... Też dostałam kod, może razem sobie urządzimy prasówkę ? ;)
-
ja z rosyjskich imion dla dziewczynki wybrałam Anastazja, choć wahałam się między nią a Zofią. No i wyszedł Ignacy, który nota bene miał być Jakubem lub Kajetanem, ale Jakub, to najpopularniejsze imię męskie roku 2009 więc sobie darowałam... A Estera bardzo mi się podoba (miałam koleżankę Esterę) a jeszcze bardziej Eulalia :)
-
ja mojego nosiłam w chuście elastycznej, ale szybko mi kręgosłup powiedział, że chyba mam za ciasny berecik... A taką ładną chustę kupiłam :( A wiązanie jest mega łatwe. Natomiast nawiązując do wspomnianej Tracy Hogg, zacytuję pewną moją znajomą lekarkę: "tracy hogg to idiotka". No i cóż, w obliczu tego, że warunkuje samodzielność dziecka poprzez spanie lub nie z rodzicami, muszę się niestety zgodzić z tą wypowiedzią. Ponadto najnowsze badania dowodzą, że spanie dziecka razem z rodzicem, jest najbardziej naturalne i nie ma w tym nic zdrożnego, przeciwnie, płyną z tego same korzyści. Pierwotnie gniazdo wyglądało właśnie tak, że wszyscy na kupie, grzejąc się nawzajem. Ignac jest mega samodzielny, chce wszystko sam i wszędzie go pełno a na dupie nie usiedzi nawet kwadransa. Jakiekolwiek wypady w gości kończą się moim łażeniem za młodym po cudzej chacie w celu zapobieżeniu plądrowania i dewastacji wszystkiego. A przewijak TAK, bardzo bardzo tak. Ceratowy, bo dzić sika na niego niespodziewanie i na pralce obok wanny w łazience, żeby móc i przewinąć i wytrzeć. Używam do dziś :)
-
Może byc wszedzie-ruda Rudka zaginęła z DS_pomożcie w poszukiwaniach!!
gameta replied to kika22's topic in Już w nowym domu
Rudka była ciachnięta jeszcze za Erki zdaje się... -
Kacha będzie dobrze - mocno trzymamy kciuki :)
-
Aaa bo to przez to pewnie, że Aga cycem nie chce. I piguły mają focha. Aga, gratulacje i NIE DAJ SIĘ!
-
ja mam ze średniej półki cenowej ale jedno z pierwszych jakie się pojawiły w sprzedaży jekieś 5 lat temu - wytrzymało już 3 lata intensywnie użytkowane przez jedno dziecko i nic mu nie jest - nic, absolutie nic...
-
Bo samo turystyczne łóżeczko to nie wszystko - trzeba do niego kupić normalny materac (ja mam kokosowo-gryczany) i wtedy nie ma żadnej różnicy, poza tą, że jest bezpieczniejsze dla dziecka od szczebelkowego. Szczebelkowe bywają przyczyną poważnych złamań kończyn u niemowląt i urazów głowy jak dzieć zaczyna stawać. Natomiast podobnie jaki u Cudak, łóżeczko okazało się zupełnie zbędne... I nie widzę w tym nic złego - powiem więcej, że gdyby nie spał ze mną razem od samego początku, to pewnie by już nie żył, a że spał, to natychmiast wyczułam, że jest coś nie halo. I w ten sposób udało nam się szybko zadziałać przeciw sepsie. Agnieszka, kciuki za Was mocno zaciśnięte. Najważniejsze rzeczy popaku w kolorowe siatki, bo nie będziesz się schylać pierwszego dnia i łatwiej ci będzie powiedzieć "podaj tą niebieską siatkę" :)
-
Iza - Uratowana przed głodową śmiercią - Za TM :(
gameta replied to Ewa OTOZ Animals's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
trudno o niej zapomnieć... -
[quote name='Kaja i Aza']No nie, jest taki watek na dogo? W glowie sie nie miesci. Przy okazji napisze, ze wymaganie od Soemy, zeby sprawdzala kto na ile zalega z deklaracjami jest mocno nie tego. Soema robi tyle, ze wystarczyloby na pare osob; jak nie pamietacie, to sobie zapisujcie i juz. Ja tak robie.[/QUOTE] Z tego co wiem, Soema ma jakieś zestawienie kto za co wpłacił i nie sądzę, że to jest aż taki wielki problem sprawdzić. Wiesz, po takich tekstach jak twój odechciewa się jakichkolwiek deklaracji.
-
Agnieszka, ja trzymam kciuki, żeby było ok, bo w brew pozorom, każdy dzień w brzuchu jest ważny - choć masz dość teraz, to na zimno po wszystkim sama dojdziesz do tego wniosku, że nie ma się co spieszyć ;) Ja właśnie zrobiłam zakupy tu: [URL]http://sklep.coccodrillo.pl/index.php[/URL] na wyprzedażach niektóre ceny są bardzo miłe, szczególnie dla takich małych dzieciów. Dla mojego Okruszka niestety już mało co w fajnej cenie, ale coś wygrzebałam. ciekawe, kiedy przyślą... Lazy, świetnie, że zrobili CRP - masz pewność, że nie ma infekcji :)
-
Lazy, ja jako ta, która wciąż karmi cycem, nie mam pojęcia co Ci poradzić. Młody nie chciał żryć, jak mu coś było - jeśli temperatura jest ok to powinien jeść aż miło. Lazy, a może to zapalenie ucha ? Tak się je własnie diagnozuje, że dzieć kręci głową i żryć cyca nie chce... Może skonsultuj się z pediatrą? Taki maluch powinien jeść co 3h...
-
Madcat, padłam!!! Zdjęcia genialne, Mała cudownaaaaaaaaa !!! Ignac będzie, jak znajdę chwilę... A z tym ostatnio krucho...
-
daj znać ile wiszę...
-
Ha! Fajny chłopak :) Gdyby nie te włoski, to byłby prawie jak mój ;) Bo mój jest prawie łysy :D
-
gratulacje, czekamy na fotkę :)
-
Ooo a ja ostatnio będąc w Pabianicach trzy dni w hotelu siedziałam i w sali konferencyjnej, a tu mogłam sobie w przerwie coś zanabyć okazyjnie dla Młodego... Jak bym jechała następną razą, to się o adres rzeczonego lumpa upomnę, Dzodzo :)
-
Mentor - pies w różowym krawacie ;)