-
Posts
8628 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by gameta
-
jaaaaaaaaki wielkolud! Przesłodki wielkolud :) Wiaderko Ci się sprawdza?
-
Rodzice, ty się ciesz, że Twój jeszcze chce tyle spać. Ignac spał jak niemowlę pierwszy miesiąc, a potem... Jedna drzemka w ciągu dnia, max dwie ale rzadko... A pomiędzy wiszenie na cycu albo na rękach... Albo w bujaku FP - nawet do kibelka z nim musiałam chodzić, nie było zmiłuj, jak znikałam z pola dotyku był wrzask... I na brzuchu też nie chciał leżeć.
-
Wiesz, z tymi karteczkami to ostrożnie, bo mogą się goście poobrażać, jak u mojej kuzynki... Wsadzili do zaproszeń kartki z wierszykami "coś tam coś tam, by nie gniotły się na stercie niechaj zmieszczą się w kopercie" sugerując wprost, że mają w dupie prezenty i chcą kasę. Skończyło się na tym, że od strony pana młodego przyjechała na ślub TYLKO matka chrzestna (nawet jego rodzice się obrazili) a od jej strony nie przyjechała połowa. W ten sposób na ślub opłacony na 200 osób musiała zaprosić sporo znajomych, żeby było komu zapełnić tą mega salę. No i oczywiście foch, że "wesele się nie zwróciło"... A i podczas wręczania zaproszeń podkreślali, że płacą 340zł od osoby za wesele...
-
[quote name='KOSKA'] potrzebujecie???? nie podałyście [/QUOTE] Czemu piszesz w liczbie mnogiej? Ja nie wiem nic na temat tej adopcji, wszystko jest w rekach Nazwabez. Wierzę, że chce dla Delmy jak najlepiej i nie wahałabym się zaufać w ciemno. Jak możecie porównywać "jakiś" dom do domu poznanego i sprawdzonego przez bezpośrednią opiekunkę Delmy? Czyli dom, który OSOBIŚCIE poznał Delmę i OSOBIŚCIE by ją odebrał do domu "przywieźcie mi ją przez pół polski" nie dokładając sie do tego w żaden sposób finansowo przypomnę...
-
Ciekawe, że na hotel płacilibyście bez szemrania, pomimo tego, że nie byłoby tam ciepła i rąk do głaskania... Ba, chętnie wysłalibyście Delmę przez pół polski w nieznane, bez żadnych gwarancji na sukces i bez liczenia się ze stresem jaki przeżyje. A jak się pojawia sensowna propozycja pomocy, to nagle nikt nie chce wesprzeć Delmy. Po co wam wiedzieć u kogo? Nie wystarczą wam zapewnienia wolontariuszy że to dobre miejsce? Przykre, Delma pewnie odejdzie tam gdzie jest. I wtedy wszyscy hurtem zapalą wirtualnego znicza. Wow.
-
Sybel, z tego co wiem, na małowodzie jedynym wyjściem jest picie dużej ilości wody dziennie. Wiem to z mojego dwukrotnego pobytu na patologii ciąży, laski często tam trafiają własnie z tego powodu. Jak wsio jest ok, to tylko leżą i piją :)
-
Sybel pij dużo wody :)
-
ja jestem dość odporna na te dźwięki, ale ślimaka z fp nie zdzierżyłam i wyjęłam baterie :diabloti:...
-
Taks, mało mnie obchodzi, co cię razi w mojej wypowiedzi. Nie jestem jakąś gówniarą, którą będziesz pouczać co i jak wypada. Fakt jest jeden - akcja została zawieszona (powinno być info o tym w tytule, żeby ludzie nie wpłacali) i nie wiadomo czy i kiedy odwiśnie. I naprawdę zdziwię się, jeśli nie będzie problemów z odzyskaniem zdeponowanych pieniędzy, bo z doświadczenia wiem, że zawsze jest problem z tym. A pomysłów na nowe jak widzę brak. Piękną akcje tak roz....ć bravo...
-
Taks, zgodzę się z Tobą tylko w jednym - gro winy za brak przelewów ponoszą dogomaniacy którzy nie podali prawidłowo danych, lub nie podali ich wcale inie można się było o nie doprosić. Ale tą kwestę rozwiązano trzy tygodnie temu! To, że do tej pory nie ma przelewów, jest ewidentną winą sspz, głównie w osobie ww. Marcina. Nie zauważasz tu czystej złośliwości i nieczystych ataków pod kątem Soemy? Naprawdę nie dostrzegasz podtekstu prywatnego w tym poscie? Bo dla mnie jest on oczywisty. Ja, jako deklarowicz nie "inwestowałam" w sspz z sandomierza ale w skaroetę sterylkową Soemy. Jakiekolwiek insynuacje, że ktokolwiek poza nią przyłożył się do jej powstania i prowadzenia (wyłączam ostatnią pomoz LadyS) są poprostu nei na miejscu. Jakiekolwiek "wyślijcie maila do mnie do sspz" są podwójnie nei na miejscu, i dla mnie wyglądają na poważne zagrożenie, co do możliwości odebrania zebranych przez NAS pieniędzy na AKCJĘ-STERYLIZACJĘ a nie na sspz!!! Argument o bezpłatności subkonta jest kolejnym nie na miejscu - ci, którzy sa od początku pamiętają, że właśnie przez opłaty za subkonto u bokserów zostały wszczęte poszukiwania innego podmiotu - i bezpłatność subkonta było podstawowym kryterium. Oraz dostępność do biezących wyciągów i bezproblemowość przelewów po otrzymaniu kompletu danych i faktury. Wstyd, wstyd dla sspz ogromny. Jak dla mnie ohydna próba wykonania scenki "przyczepiło się g..o statku i krzyczy płyniemy!". Ale (raz jeszcze podkreślę) to jest AKCJA-STERYLIZACJA SOEMY a nie jakiegoś Marcina z jakiegoś sspz! Jeżeli szybko nie padną konkretne propozycje, to pójdzie się "kochać" i uzbierane 9000zł na koncie sspz i cała akcja. Jeżeli Soema nie dostanie wsparcia i naszego jednoznacznego poparcia, to nie zdziwię się, jak to poprostu zakończy. Tego chcesz Taks? I za co ty mu dziękujesz? W jaki sopsób on przyłożył rękę do akcji? Bo na dobrą sprawę konto sterylkowe mogo być gdziekolwiek, bo nie fakt jego umiejscowienia ma znaczenie.
-
[quote name='Fidelma']Witam, nazywam się Marcin Kułagowski i jestem prezesem Sandomierskiego Stowarzyszenia Przyjaciół Zwierząt. Nie jestem użytkownikiem Dogomanii, dlatego pozwalam sobie jednorazowo skorzystać z konta koleżanki. Drodzy Państwo, końcem listopada ubiegłego roku tuż po walnym zebraniu Stowarzyszenia Soema otrzymała informacje od naszego skarbnika, iż w myśl przepisów księgowych faktury z akcji „Sterylka” (wystawiane na stowarzyszenie przez gabinety weterynaryjne, a kwoty z nich przelewane na prywatne konta) muszą być odpowiednio opisane. Opis musi zawierać dane osoby i uzasadnienie przelewu. Po otrzymaniu informacji Soema zobligowała się „załatwic” sprawę do 23.12.11 r. Od tamtej pory kontakt się urwał. W związku z tym zarząd (a nie jak twierdziła Soema księgowa) podjął decyzję o zablokowaniu płatności do czasu uregulowania spraw fakturowych. Mamy dość ciągłych tłumaczeń Soemy o braku czasu. Biorąc na siebie trud prowadzenia kilku akcji musiała wiedzieć o tym, jak ciężko będzie wszystko ze sobą pogodzić. Błyszczenie na Dogomanii i morze pochwał wygrało z obowiązkowością, uczciwością i przestrzeganiem podstawowych zasad. Nie byliśmy, nie jesteśmy i nie będziemy na niczyje pstryknięcie palców. Z moich dzisiejszych rozmów z księgową jasno wynika, że Soema sfinalizowała z nią sprawy faktur dopiero 13 stycznia tego roku, ale informacje o tym od samej Soemy uzyskałem dopiero w ubiegły czwartek. To jasno pokazuje jak ważne dla Soemy są Państwa pieniądze i zapytania. Nie jest prawdą, że stowarzyszenie wykorzystuje akcję „Sterylizacji” do własnych celów. Zgodziliśmy się udostępnić subkonto Soemie, na jej własną prośbę nie wnikając w szczegóły poprzedniej współpracy sterylkowej z SOS Bokserom. Zaufaliśmy jej doświadczeniu. Zaufaliśmy, a teraz z zaskoczeniem czytamy kolejne posty na tym wątku. I gwoli wyjaśnienia, to nie my a Soema własnoręcznie wpisała w/w akcję na naszą stronę internetową. Zarząd stowarzyszenia nie wykazuje zlej woli, a jedynie wymaga wywiązania się z podjętych obowiązków. Nie my nałożyliśmy je na Soemę, ale w sytuacji w której chodzi o faktury, przelewy i prawo księgowe pobłażliwi nie będziemy. Dodatkowo chciałem przypomnieć, że przez półtora roku ani razu nie przyszło nikomu z nas do głowy wymagać od Soemy ponoszenia kosztów związanych z subkontem. Wszystkie opłaty księgowe opłacamy z głównego konta stowarzyszenia. Aktywni członkowie stowarzyszenia to osoby pracujące zawodowo, mające rodziny i dodatkowo zajmujące się Przytuliskiem. Mamy dość sytuacji, w których osoba będąca na stałe w Krakowie, nie udzielająca się na Wiśniowej potrafi kontaktować się z nami jedynie w tonie mocno roszczeniowym, zawoalowanym, pełnym niedomówień i półprawd. Jesteśmy dorosłymi ludźmi i wymagamy by tak nas traktowano. Bardzo proszę wszystkie osoby chcące uzyskać więcej informacji na temat przelewów i zaistniałej sytuacji o kontakt mailowy [email]sspz.sandomierz@o2.pl[/email]. Dostęp do konta mailowego gmail ma tylko Soema i nikt inny ze Stowarzyszenia. Drodzy Państwo, Stowarzyszenie nie ma nic do ukrycia, dysponujemy wyciągami z konta, rozliczeniami i dobrą wolą. Natomiast na arogancję, mijanie się z prawdą, butę i nieumiejętność rozdzielania spraw prywatnych od służbowych będziemy reagowali zdecydowanie. Raz jeszcze proszę o kontakt via mail. Tu na Dogomanii odpowiadać na pytania nie mam możliwości. pozdrawiam Marcin Kułagowski[/QUOTE] Cóż, chyba należy w tej sytuacji wysłać informację na pw do wszystkich deklarowiczów, z prośbą o wstrzymanie wpłat na konto sspz. Z taką retoryką dalsza współpraca nie ma najmniejszego sensu. Mam nadzieję, że uda się odzyskać wpłacone przez nas pieniądze i przeznaczyć je na to, na co były wpłacane - z pominięciem chorych wyrzutów w kierunku Soemy, która własnoręcznie stworzyła ten projekt. [B]Panie Marcinie, wstyd![/B] Nie ładnie przypisywać sobie cudze zasługi i czepiać się drobiazgów (tym bardziej że w tonie wyrazie słychać urażoną prywatną dumę), oj nie ładnie...
-
[quote name='ma-ja']słuchajcie mam pytanie - może tutaj ktoś spróbuje mi to wyjaśnić. Byłam na stronie tego schroniska i widzę, że adopcja psa czy kota kosztuje tam 100 i 150 zł. Jeśli tak rzeczywiście jest, to moim zdaniem jest to główny powód przepełnienia i w związku z tym ciężkiej sytuacji materialnej, głodowania psów... wszędzie indziej można adoptować zwierze za darmo lub za dowolny datek. Nie chce tu wydawac osadów, więc zachowam dalsze uwagi dla siebie, ale przyznam że trochę mnie to zbiło z tropu i mam wątpliwości co do słuszności głosowania na tego typu schronisko.[/QUOTE] [URL]http://ciapkowo.pl/[/URL] spójrz na cennik adopcji - wcale nie mniej
-
a ja uważam, że należy jak najszybciej pomóc Soemie w zakładaniu organizacji. To, które jest teraz, to już przecież drugie konto akcji. Wcześniej były boksery, skończyło się awanturą. I tu też tak będzie, nie łudźmy się. Jedyne wyjście to coś, co Soema będzie mogła całkowicie sama nadzorować... No to kto chętny ?
-
Gdy śmierć depcze po piętach...nowe wiadomosci
gameta replied to Wolontariusze Promyka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Cantadorra']Na pewno są za małe. A jaki twój maluch ma teraz rozmiar?Może coś innego się znajdzie? Napisz rozmiar ciuszków i stopy :)[/QUOTE] No teraz buty śniegowce ma 26/27... a ubranka już na 98 :roll:- 158 replies
-
Gdy śmierć depcze po piętach...nowe wiadomosci
gameta replied to Wolontariusze Promyka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Cantadorra']Gameta, fanty przeleżały w biurze u mnie pół roku i w końcu je zabrałam. Odezwij się, to coś znajdziemy dla ciebie.[/QUOTE] Hmmm, nie dowlekłam się :( Znaczy już ich tam nie ma ? I nigdzie ich już nie ma? Bo tam były chyba jakieś byty dla młodego, tylko nie pamiętam jaki rozmiar - mogą być już i tak za małe ;)- 158 replies
-
Przyszłam prosić o głosy, bez waszego wsparcia Klembów przegra :-( ps. Brązowa, a co było wcześniej w Twoim poscie???
-
Hej Gusiu, co tam u Was ?
-
No i mamy zimę... Wypadałoby jakaś fotkę wrzucić, ale chwilowo nie mam. Głosujce na Klembów, proszę... [IMG]http://img810.imageshack.us/img810/408/klembow01.jpg[/IMG]
-
Gdy śmierć depcze po piętach...nowe wiadomosci
gameta replied to Wolontariusze Promyka's topic in Już w nowym domu
Oooo Cantadorra :) Czy ja aby nie mam u Ciebie jeszcze do odebrania fantów po bazarku ? [B][COLOR=red]A wogóle to przyszłam prosić o głosy - pomóżcie, bo Klembów przegra bez Waszych głosów :[/COLOR][/B] [IMG]http://img810.imageshack.us/img810/408/klembow01.jpg[/IMG]- 158 replies