Jump to content
Dogomania

gameta

Members
  • Posts

    8628
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by gameta

  1. ale ja bardziej myślałam o tym, czy masz kolejnego kociaka :roll: Choć dobrze wiedzieć, że planujesz coś takiego - jak wiesz, do dobrych hotelików zawsze są kolejki :cool1:
  2. Tarzanko, oczywiście, że chętnie się z Tobą zobaczę, jak będziesz w okolicy - jeśli tylko czas i siły pozwolą ;) Powiem szczerze, że ucieszył mnie Twój post i ufam, że jest napisany szczerze :) Ja także z chęcią zobaczyłabym fotki małej. Liczę na to, że Grażka się taym zajmie, jak już będzie w formie ;) O szczegółach jej pobytu pisać nie będę - upoważnienia nie mam ;) Wierzę, że szybko odzyska dobrą formę i mocno za to trzymam kciuki :) I wiesz, myślałam wczoraj o Tobie - przygarnęłaś już inną bidę ?
  3. [quote name='dorobella']Ty Marysiu lepiej napisz czy czujesz dobroczynne działanie koniczynek, a bela51 tez mogłaby się w temacie wypowiedzieć. [/quote] Ciiiiiiii póki co nie chcę zapeszyć ;) Dam Ci znać za 2 tygodnie ;)
  4. a wogóle to chciałam Wam powiedzieć, że ona była dziś kilkakrotnie na dogo i wszystko czytała :p Mnie na jej miejscu by ruszyło do napisania czegokolwiek - ale jak widać jestem inna :roll:
  5. [quote name='zuzlikowa'][B]No i wyszłam z nerw [/B]...byłam oczywiście u Daszeńki.:angryy: Ale na noc nie będę Cię jeszcze stresować,gametko...:shake: Macie rację,Rexa jak tylko będzie można trzeba odjajczyć.Damy radę!:lol: dorobella, ja też chcę troszkę szczęścia,które przynosi Rex...wysyłam Ci adres i może jakąś koniczynkę podeślesz i dla mnie?:oops:[/quote] A mów Zuzliku co Ci się nasunęło... Mnie już nic więcej niż to co było dziś nie ruszy :shake:
  6. [quote name='dorobella']Wiesz, ja myślę, że gdyby rodzina chciała jej pomóc...to by jej pomogła. jakby facet się nią interesował i by mu zależało..... Mnie dziewczyna napisała w pw, że nie może w ferworze świątecznych porządków znaleźć transporterka :crazyeye: ja mam na widoku, gdyby był nagle potrzebny...adopcja nie doszła do skutku... i dobrze. Mnie tylko dziwi, ze OTOZ nie znalazł podstaw wtedy i chyba teraz też nie.... Ale Marysiu...Dasza szczęśliwsza za TM niż u Fioletki.... Sama jestem ciekawa czy w końcu zainterweniują.... i ile to potrwa.[/quote] Wiesz, nikomu nie chce się iść do prokuratury po nakaz wejścia. Jak ona nie otwiera drzwi, to sobie można ... Jeśli okaże się, że Dasza jest za TM to zrobię wszystko, żeby odnaleść jej zwłoki i zrobić sekcję. I nawet nie chcę o tym myśleć :cool1: I weta też znajdę... Póki co, niech basia działa - basia to twarda babka, wierzę, że nie rzuca słów na wiatr :p
  7. [quote name='malawaszka']no to skoro krew nic nie wykazuje to może lepiej podać antybiotyk i obserwować? bo szkoda taką sunię ciąć w ciemno kurcze... z drugiej strony z Polsce ciągle jeszcze znalezienie wysterylizowanej suki to raczej nie jest zbyt prawdopodobne :roll: tym bardziej jak widać, że rodziła... kurcze no...[/quote] Słuchajcie przyszło mi do głowy coś strasznego - czy ona mogła urodzić tak, że wypadła jej macica i jakimś cudem odpadła? To by tłumaczyło i brak macicy i ropne wycieki ...
  8. [quote name='dorobella']Może Fioletka ma głęboką depresję i to jest jej sposób przetrwania.... branie kolejnych zwierzątek.... Ja mam tylko dwa koty i wiem ile czasu muszę im poświęcić, a jak bym miała ich więcej :crazyeye: Przykro mi to pisać, ale nie wiem.... czy Daszka nie biega za TM. Potem napisze, że Daszki się nie dało uratować.... i znajdź dobry dom :roll: Mój pers jest po dwóch....Marysiu niedoszłych próbach adopcji....:razz:[/quote] Wiesz, ja jestem w stanie dużo zrozumieć, bardzo dużo. Jestem otwarta, tolerancyjna, itp itd (oraz skromna :evil_lol:) Ale tego co robi ta wywłoka to nie jestem w stanie zrozumieć :angryy: I nie rozumiem też jej męża, bo kobieta nadaje się do leczenia i to on powinien się tym zająć, a nie ludzie z forum zwierzęcego :cool1: Ona budzi we mnie to co mam najgorsze :angryy:
  9. 3x do roboty ! 13 pustych postów to wciąż za mało ;) Nie plotkujemy, robimy :evil_lol:
  10. [quote name='dorobella']Byłam na wątku Daszy, nawet się wpisałam. Przykre Marysiu, że obie wiedziałyśmy, że tak będzie... mam takie wrażenie...może głupie...ale wygląda mi to na wymianę zabawek....jakby stare się popsuły...[/quote] Ech, no dokładnie :shake: A najbardziej się boję, że Dasza całkowicie się zepsuła i biega za TM :-(
  11. [quote name='dorobella']Już po konsultacji :) Wetka powiedział, żeby dawać 1 tabletkę uroseptu na noc przez trzy tygodnie i powtórzyć wyniki w tym samym laboratorium. I obserwować. Ładnie wyszedł ? Widać goliznę na łapie :placz: ale dzielny był, dzielnie walczył ;)[/quote] Eeeeee z daleka nie widać ;) Urosept chociaż tani i nieszkodliwy na inne rzeczy :) zajrzyj na wątek Daszowy, znów jazda :cool1:
  12. trzeba by kogoś z Twoich rejonów intensywnie działającego na żywca zapytać, czy jakieś miasto daje talony ...
  13. Rzecz w tym, że ja praktycznie nie jem mięsa, bo nie lubię :) I żeby nie było - nie składałam zamówienia na kurczaka na wsi, ale mnie namówili - no i nie żałuję :p
  14. a ja napiszę wrednie, ale prawdziwie - nigdy nie jadłam lepszego pieczonego kurczaka niż na wsi u znajomych :p Porównanie do sklepowych - żadne :shake:
  15. [quote name='dorobella']Może po jajcach :evil_lol: ale on też liże to wygolone po pobraniu krwi... czytałam gdzieś, że mogą też psy się lizać przy bólu..... podobno kastracja psa do 10 kg u mnie w lecznicy 150 zł... nie wiem czy to dużo czy mało.... znam za to kocie ceny.....[/quote] Jak za kota taniej, to przerabiamy Rexa na kocura :diabloti:
  16. Dorotko, bo to jest tak, jak stwerdził mój kumpel: - czemu pies liże się po jajkach? - bo może :) Ja myślę, że to czynnik jednostkowy jak często i gdzie się liże... Dorotko, trzeba by i tak o kastracji pomyśleć... aparatu jeszcze nie ma, ale zaczynam już grzebać w szafie :evil_lol: A i cieszę się, że te wyniki, to jednak ok :multi:
  17. Zupełnie nie kumam się w tych wynikach :shake: Jest dobrze ? :roll: A ja mam dobre wieści - dziś będę mieć aparat, więc w ten łikend na 100% będzie bazarek :) I mam takie pytanie - czy buty też się sprzedają na bazarkach? Bo mam kilka par, których nie założę chyba nigdy, a może były zaożone ze dwa razy :roll: Chodzi mi o to, czy wypada je wystawić ?
  18. Tarzanka, ciekawe, że czepiasz się, gdy Giselle jest szpitalu - nie mogłaś wcześniej zadać pytań? W dalszym ciągu nie wierzę, że interesujesz się tym [B]"pier...nym psem" jak sama pisałaś o Gabi[/B]. Uważam, że robisz to tylko i wyłącznie złośliwie - z nudów. Jednak niektórzy nie powinni mieć wakacji :shake:. Czy sądzisz, że gdyby było cokolwiek nie tak, Nel by się odezwała? Po co miałaby to robić ??? I wyobraź sobie, że znakomita większość ludzi ma coś do roboty więcej, niż siedzenie na dogo - ale cóż, widzę, że mierzysz swoją miarą...
  19. Dprothy widzę, że jak nie urok to sraczka :shake: 3x rób ten bazarek - idę na zakupy z marszu ;)
  20. [quote name='Tarzanka']Wiesz co szkoda słów, bo gdybym chciała żeby było jej źle to mogłam ją oddać do ludzi co chcieli ją rozmnażać ( miałam umowę podpisaną przez Grażynę ), jak nie rozumiesz co ktoś chce przekazać przez swoje literki to się nie udzielaj bo robisz z siebie głupka i tyle..:stupid::stupid::stupid:[/quote] reprezentujesz wspaniały poziom - nie po raz pierwszy z resztą :p
  21. Oj, a ja się tyle już naczytałam na dogo o skutkach sedalinu, że chyba bym wolała na drzewie sidzieć z pętlą :shake: Z ostatnich - bernardynka Mała Mi - po sedalinie rzucała się na wszystkich i ją uśpili za to :-(
  22. To kiedy przedadopcyjna :cool3: ? Caven napisz więcej o tym, jaką przyszłość będzie mieć Rudzia u Ciebie :)
  23. No to czas na czarne kwiatki z nią :shake: Która ją tam wpisze ?
  24. [quote name='Neigh']Widziałam małe rude w poniedziałek rano. W sobotę porcja sedalinu na 5 kg spowodowała dwa ( słownie dwa ) ziewnięcia. Jak biegała tak biegała, jak szczekała tak szczekała. A zdjęcia Ciocia Auraa widziała??[/quote] Neigh z tym sedalinem to tak różnie - dla mnie to specyfik wysoce nie bezpieczny, właśnie dla tego, że różne psy różnie reagują... Próbowałaś z klatką-łapką :cool3: ?
×
×
  • Create New...